Aby dodać komentarz lub ocenę opinii musisz być zalogowany. Zalogować się możesz korzystając z formularza na górze strony.
Proszę czekać...
Wiadomość została wysłana
|
|
obserwacji: 411
|
|
Szczecinek
opiniuje od 15/10/2008
|
|
|
Ocena autora:
|
|
-4
|
Data dodania: 27/08/2010
|
| Lokalizacja: |
odbiór przesyłki
|
Wczoraj przyjechał do mnie kurier UPS z przesyłką. Pan zadzwonił na komórke i powiedział, że ma dla mnie paczkę. Była 12.30, wiec byłam w pracy. Powiedziałam mu, że nie ma mnie w domu bo pracuję i nie mogę wyjść. Na moje słowa odpowiedział: Ja tez jestem w pracy i co. Zapytałam się go czy nie mógłby przywieźć mi paczki do pracy. A gdzie ja będę panią tam szukać-zapytał. Czułam, że nie ma zbytniej ochoty tu przyjechać. Odpowiedziałam, że wyjdę do niego jak zadzwoni będąc pod biurem. Po 15 minutach był na miejscu. Podeszłam do auta a on wyszedł z niego. Nie odpowiadając na moje dzień dobry udał się po paczkę. Znalazł przeznaczoną dla mnie i zaczął skanować dokument przypięty do paczki. Próbował chyba ze 4 razy. Następnie rozdarł folię z dokumentem i dalej skanował. Nie udawało mu się, więc w końcu wyciągnął paczkę z auta, postawił na ziemi przede mną, dokument wyciągnął z folii i odchodząc nadal skanował dokument. Widząc, ze już chce odjechać zapytałam: To wszystko? Odpowiedział, że on jeszcze popróbuje później z dokumentem a ja paczkę mogę już zabrać. Odpalił auto i odjechał. A ja zostałam przed biurem z paczką wysoką na 120 cm. Na szczęście nie była aż tak ciężka więc wniosłam ją sama na 2 piętro. Pan odjeżdżając nie powiedział nawet do widzenia.
Data obserwacji: 26/08/2010
|
|
Pokaż obserwację znajomym!
|
|
| Czy zgadzasz się z tą opinią? |
|
|
odpowiedź firmy:
|
Klienci firmy czekają na odpowiedź
|
| |
| |
Komentarze