Aby dodać komentarz lub ocenę opinii musisz być zalogowany. Zalogować się możesz korzystając z formularza na górze strony.
Proszę czekać...
Wiadomość została wysłana
|
|
obserwacji: 411
|
|
Szczecinek
opiniuje od 15/10/2008
|
|
|
Ocena autora:
|
|
-4
|
Data dodania: 03/09/2010
|
| Lokalizacja: |
infolinia
|
Miesiąc temu złożyłam reklamację w Orange na nie przyznanie mi darmowych minut w ramach abonamentu do numeru stacjonarnego. Dokłądnie odbyło się to 6 sierpnia. Przez ten czas dostałam z Orange list, w którym poinformowano mnie, że moja reklamacja jest rozpatrywana i może to zająć max 30 dni, bo taki okres narzuca regulamin oraz kilka smsów, w których również jestem informowana o tym, że reklamacja jest rozpatrywana. Moim zdaniem sprawa jest prosta. Mimo zapowiedzi pani z biura obsługi, która w momencie złożenia przeze mnie zlecenia, powiedziała iż numer stacjonarny będzie aktywowany w ciągu godziny i po tym czasie będę mogła rozmawiać z tym numerem za darmo, nie dostałam darmowych minut. W trakcie kolejnej rozmowy z BOK dowiedziałam się(oczywiście już od innej pani), że aktywacja numeru następuje dopiero od kolejnego okresu rozliczeniowego. Gdybym była o tym od razu poinformowana nie wygadałabym minut z mojego podstawowego abonamentu. W którymś miejscu nastąpiło przekłamanie i chyba nie trzeba 30 dni na to by sprawdzić kto ma rację. To niestety ja na tym stracę bo darmowe minuty mi przepadły i nikt mi ich nie zwróci. Moim zdaniem 30 dni na rozpatrzenie tak prostej reklamacji to zdecydowanie za długo.
Data obserwacji: 03/09/2010
|
|
Pokaż obserwację znajomym!
|
|
| Czy zgadzasz się z tą opinią? |
|
|
odpowiedź firmy:
|
Klienci firmy czekają na odpowiedź
|
| |
| |
Komentarze