Taxi Kebab

(5.00)

Dodaj opinię

Firma nie otrzymała jeszcze żadnego certyfikatu jakości obsługi.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (1 z 1)

Nie często mam...
Nie często mam okazję być w centrum Dąbrowy Górniczej jakoś mnie tam nie ciągnie, jednak tak się złożyło że akurat dziś się tak złożyło i moje nogi mnie tam zaniosły. Przechodząc dosłownie kątem oka zauważyłem opisywany lokal, zapewne poszedłbym dalej usuwając go z pamięci krótkotrwałej, ale klient, który do niego właśnie wchodził dodatkowo dość głośno zamknął za sobą drzwi. Nie jadłem od 10 godzin oczywistym jest fakt, że mój żołądek natychmiast zareagował wysyłając odpowiednie sygnały. Cóż było robić, wszedłem więc do baru. Wnętrze lokalu było czyste, schludne aczkolwiek dość skromnie urządzone. Obsługę stanowiły dwie osoby, kobieta zapewne pracownik oraz mężczyzna zapewne właściciel, świadczyła o tym karnacja oraz charakterystyczny akcent świadczący o tym że mam doczynienia z obcokrajowcem. Nie miałem trudności z porozumieniem się z właścicielem, widać że od dawna przebywa w Polsce. Szybki rzut oka na menu i już wiedziałem co mam zamówić. Kebab z wołowiną w cieście bo to zamówiłem okazał się największym kebabem jaki w życiu jadłem. Nie przesadzę jak powiem że mimo iż byłem bardzo głodny miałem ogromne trudności z tym aby go zjeść. Niepojęta ilość mięsa w kebabie, świadczyła o tym że naprawdę je się kebab mięsny z warzywami a nie warzywa z odrobina mięsa. Jeżeli do tego dodamy bądź co bądź niską cenę 6,49 zł to jest to nie tylko najlepszy, największy ale zarazem najtańszy kebab jaki do tej pory jadłem. Podczas studiowania menu i oczekiwania na zamówiony produkt spotkało mnie miłe zaskoczenie. Otóż właściciel jako gratis poczęstował mnie jak zapewniał tradycyjnym napojem tureckim – Ayran. I nie była to odrobinka na dnie kubeczka tylko cały 200 ml kubek. Początkowo nie chciałem go przyjąć mówiąc, iż go nie zamawiałem, wówczas właściciel powiedział, że to na koszt firmy. Mam wstręt do wszystkich napoi nabiałowych i nabiałowopodobnych, podejrzewałem że jest on właśnie sporządzany na bazie mleka bądź jogurtu. W domu po sprawdzeniu składu w Internecie tylko potwierdziłem swoje obawy, jednak naprawdę smakował mi ten napój. Powiem więcej, kebab zamówiłem z sosem pikantnym a po wypiciu tegoż napoju w ogóle nie czułem „ognia”. Podsumowując jestem zadowolony z dzisiejszej wizyty i jak tylko będę w pobliżu na pewno ponownie skorzystam ponownie z usług tego lokalu.

zarejestrowany-uzytkownik

05.02.2011

Placówka

Dąbrowa Górnicza, Bandrowskiego 1

Nie zgadzam się (0)

Taxi Kebab

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Taxi Kebab?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Nie często mam...
Nie często mam okazję być w centrum Dąbrowy Górniczej jakoś mnie tam nie ciągnie, jednak tak się złożyło że akurat dziś się tak złożyło i moje nogi mnie tam zaniosły. Przechodząc dosłownie kątem oka zauważyłem opisywany lokal, zapewne poszedłbym dalej usuwając go z pamięci krótkotrwałej, ale klient, który do niego właśnie wchodził dodatkowo dość głośno zamknął za sobą drzwi. Nie jadłem od 10 godzin oczywistym jest fakt, że mój żołądek natychmiast zareagował wysyłając odpowiednie sygnały. Cóż było robić, wszedłem więc do baru. Wnętrze lokalu było czyste, schludne aczkolwiek dość skromnie urządzone. Obsługę stanowiły dwie osoby, kobieta zapewne pracownik oraz mężczyzna zapewne właściciel, świadczyła o tym karnacja oraz charakterystyczny akcent świadczący o tym że mam doczynienia z obcokrajowcem. Nie miałem trudności z porozumieniem się z właścicielem, widać że od dawna przebywa w Polsce. Szybki rzut oka na menu i już wiedziałem co mam zamówić. Kebab z wołowiną w cieście bo to zamówiłem okazał się największym kebabem jaki w życiu jadłem. Nie przesadzę jak powiem że mimo iż byłem bardzo głodny miałem ogromne trudności z tym aby go zjeść. Niepojęta ilość mięsa w kebabie, świadczyła o tym że naprawdę je się kebab mięsny z warzywami a nie warzywa z odrobina mięsa. Jeżeli do tego dodamy bądź co bądź niską cenę 6,49 zł to jest to nie tylko najlepszy, największy ale zarazem najtańszy kebab jaki do tej pory jadłem. Podczas studiowania menu i oczekiwania na zamówiony produkt spotkało mnie miłe zaskoczenie. Otóż właściciel jako gratis poczęstował mnie jak zapewniał tradycyjnym napojem tureckim – Ayran. I nie była to odrobinka na dnie kubeczka tylko cały 200 ml kubek. Początkowo nie chciałem go przyjąć mówiąc, iż go nie zamawiałem, wówczas właściciel powiedział, że to na koszt firmy. Mam wstręt do wszystkich napoi nabiałowych i nabiałowopodobnych, podejrzewałem że jest on właśnie sporządzany na bazie mleka bądź jogurtu. W domu po sprawdzeniu składu w Internecie tylko potwierdziłem swoje obawy, jednak naprawdę smakował mi ten napój. Powiem więcej, kebab zamówiłem z sosem pikantnym a po wypiciu tegoż napoju w ogóle nie czułem „ognia”. Podsumowując jestem zadowolony z dzisiejszej wizyty i jak tylko będę w pobliżu na pewno ponownie skorzystam ponownie z usług tego lokalu.