Allianz Bank

( 5.00 )

Opinie (26)

Cel wizyty

Cel wizyty: wpłata gotówkowa na konto osobiste które w Allianz Banku mam. Pierwsze drzwi otwarte na oścież. Na nich napisane godziny w jakich placówka jest czynna. Wizytówka oddziału również jest przymocowana do frontowej ściany po lewej stronie. Metalowa, kiedyś srebrna obecnie w wielu miejscach ma rdzawe ciapki. W tzw. wiatrołapie wbudowany bankomat. Drugie drzwi otwieram ręcznie. Tak znajduję się w Sali obsługi. Pani siedząca za biurkiem po prawej stronie wita się i pyta w czym może pomóc. Oprócz pracowników nikogo w oddziale nie ma. Mówię iż ja do kasy. Pani odrzecze - proszę. Wymija mnie kasjer .Prawie jednocześnie znajdujemy się przy blacie. Każde po swojej stronie. Pan ubrany w pasiastą jasną koszulę z krótkim rękawem, pod krawatem firmowym (świadczy o tym nadruk logo banku).Na szyi jest też częsty element jakim jest smycz i zawieszony na niej identyfikator i jednocześnie karta dostępu do pomieszczeń. Poproszona zostaję o dowód, przyjęta i spakowana do foliowej przeźroczystej koperty zostaje gotówka. Kasjer oddaje mi dowód, w tak zwanym między czasie wydrukowane zostaje potwierdzenie wpłaty w dwóch egzemplarzach, jedno dla mnie drugie do archiwum. Oba podpisuję jako pierwsza. Pan kasjer je osteplowywuje, podpisuje również. Całej mojej wizycie towarzyszy zapach …..Kebaba lub bardzo zbliżonego mu dania. Szybko i bez problemowo kolejna na dziś sprawa zostaje dziś przeze mnie załatwiona.

Przymierzałam się do tematu jak pies do jeża

Przymierzałam się do tematu jak pies do jeża. Okazuje się iż nie taki straszny diabeł jak go malują. Pierwsze logowanie do systemu bankowości internetowej Allianz banku przebiegło bezproblemowo. Wymagana zmiana hasła została zweryfikowana i potwierdzona kodem przysłanym sms na wskazany podczas podpisywaniu umowy numer telefonu. A po zalogowaniu czas na rozeznanie się w jej funkcjonalności. Pierwsze ważenie. Chaos i mała czytelność. Dziwne rozpisanie danych konta. Ale cóż być może jest to kwestia przyzwyczajenia i głębszego zapoznania się z tematem.

Choć od założenia konta i zgłoszenia przy podpisywaniu

Choć od założenia konta i zgłoszenia przy podpisywaniu umowy uruchomienia funkcji jego obsługi z wykorzystaniem kanału elektronicznego upłynęło już sporo czasu to ja nadal nie aktywowałam tej usługi. Nie mam na razie takiej potrzeby i jakoś się do tematu nie mogę zabrać. Gdy chcę sprawdzić stan posiadania mogę to zrobić m.in. w bankomacie który jest w oddziale. Tak też czynię .Przy okazji na ekranie zauważam możliwość wygenerowania tzw. mini wyciągu, listingu 10 ostatnich transakcji na koncie. Pomna minionych doświadczeń wchodzę na salkę dysponencką by się dowiedzieć ile ta usługa kosztuje. Pan, młody mężczyzna ubrany schludnie, w sweterek z pod którego wystaje kołnierzyk koszuli wita się ze mną. Gdy wyartykułuję swoje pytanie, ten jest wyraźnie nim zaskoczy co zresztą sam przyznaje. Jak stwierdza pracownik raz iż nawet nie miał świadomości iż coś takiego jest, a tym bardziej nie potrafi mi odpowiedzieć z 100% gwarancją czy opcja wyciągu z bankomatu jest płatna czy też nie. Komputer też odmawia współpracy. Koleżanka z stanowiska obok ratuje sytuację. Jednakże w tabeli opłat i prowizji nie mogą tego nawet wspólnie znaleźć. Koniec końców Pan udaje się na zaplecze do jak to określa, innej wszystko wiedzącej i w pełni poinformowanej drugiej Pani. Po chwili wraca by stwierdzić iż usługa o którą pytałam się jest bez opłaty. Mam nadzieję iż tak jest w rzeczywistości i że na miesięcznym wyciągu nie będzie niespodzianki w postaci pobranej opłaty. Zobaczymy.

Poranna wizyta w banku okazała się kiepskim pomysłem

Poranna wizyta w banku okazała się kiepskim pomysłem. Oddział czynny jest od 8:30, a ja weszłam tam ok 10 minut po otwarciu. Niestety na sali nie zastałam zupełnie nikogo. Po chwili pojawiła się Pani elegancko ubrana ze zdziwieniem na ustach mówiąc "Słucham?" Zgłosiłam swój problem, pracownik zaprosił mnie wówczas do biurka prosząc o stosowne dokumenty. Poklikał coś, popatrzył w monitor i zadzwonił do centrali po czym stwierdził, że muszę iść do oddziału w którym zakładałam konto bo ona nie jest mi w stanie pomóc. niestety godziny otwarcia tego drugiego oddział mi nie odpowiadają co zgłosiłam pracownicy, która wzruszyła ramionami mówiąc "Nie mam na to żadnego wpływu". Zabrałam się i wyszłam. Oddział był czysty i widać, że posprzątany.

bardzo fachowa obsługa panie są zawsze uśmiechnięte jako

bardzo fachowa obsługa panie są zawsze uśmiechnięte jako pierwsze mówią dzien dobry az czasami jest mi poprostu głupio bo to ja powinnam byc pierwsza , pani odpowiedziała bardzo wyczerpująco na moje wszystkie pytania dotyczące kredytu , ponieważ rozwazam skorzystania z oferty banku na taką obsługe zawsze chciałabym zawsze liczyć

Dziś mój dzień bankowy

Dziś mój dzień bankowy. Najpierw udaję się do placówki Allianz banku, celem wypłaty gotówki ze swojego konta ROR. Lokal ten dokładnie już opisywałam w obserwacji dotyczącej mojej pierwszej tu wizyty, gdy zakładałam konto. Nadmienię więc tylko iż jest to mały lokal acz dzięki umiejętnej aranżacji nie sprawia wrażenia ciasnego i nie wygodnego .Zakładając oczywiście iż klientów w jednym czasie w środku jest niewielu. W przedsionku jest bankomat. Na wprost drugich drzwi dwa stanowiska obsługi, a nieco w głębi po prawo jedna kasa. Tam od razu się kieruję. Kasjera nie ma na stanowisku. Odwracam się do dysponenta za biurkiem z zapytaniem czy mogę dokonać wypłaty. Młody mężczyzna ubrany w sweter w romby z pod którego wystaje kołnierzyk koszuli, wstaje by z zaplecza zawołać osobę kasjera. Ten po chwili się zjawia. Również jego wiek oscyluje w granicy 30 lat. Ubrany jest w nienagnanie białą i wyprasowaną perfekcyjnie koszulę. Pod szyją ciemno niebiesko granatowy krawat. Podaję swój dowód osobisty, po upewnieniu się co do salda konta podaję kwotę wypłaty. Dostaję do podpisania pokwitowanie dyspozycji. Jedna kopia jest dla mnie. Dziękuję i mówię dowidzenia. Gdyby kasjer był na swoim miejscu to znaczy siedział w kasie to ta wizyta była by wzorem właściwej obsługi. To nie klient ma chyba czekać na pracownika, a pracownik w godzinach swej pracy powinien zajmować swoje stanowisko. Nie tylko dzisiejsza sytuacja pokazuje iż nie zawsze tak jest.

Zadzwoniła do mnie Pani z Allianz Banku zajmująca się

Zadzwoniła do mnie Pani z Allianz Banku zajmująca się limitem w koncie rozliczeniowo-rozrachunkowym. Przywitała się i zapytała, czy mam czas porozmawiać o nowej ofercie banku ? Zgodziłem się i bardzo rzetelnie przedstawiła mi zalety takiej formy pożyczki od banku. Była bardzo konkretna, operowała konkretami. Gdy podziękowałem i odmówiłem. Bez problemu pożegnała się. Nie była natrętna.

W dniu 29

W dniu 29.07.2010 roku odwiedziłem placówkę Allianz Banku SA. Na samym wstępnie pozytywnie zaskoczył mnie wygląd lokalu oraz jego czystość. Bank był bardzo dobrze oznakowany, miał czytelne logo. Na wstępie zostałem dostrzeżony przez pracowników i przywitany uśmiechem oraz życzliwym powitaniem. Obsługa okazała się równie perfekcyjna.

Trochę zdziwiona odebrałam kilka dni temu telefon od

Trochę zdziwiona odebrałam kilka dni temu telefon od konsultanta Allianz banku który na wstępie się przedstawił i podał nazwę firmy w imieniu której dzwoni. Pragnął On się dowiedzieć czy otrzymałam kartę do swojego konta ROR. Owszem otrzymałam i schowałam do szuflada gdyż nie miałam potrzeby aby z niej jeszcze korzystać. Pani zaproponowała iż może mi ją aktywować. Wcześniej upewniła się czy mam w tej chwili czas i czy mogę rozmawiać. Po zadaniu kilku pytań weryfikacyjnych jak imię, nazwisko, adres zamieszkania, panieńskie nazwisko mojej mamy oraz potwierdzeniu numery widniejącego na karcie karta ta została sprawnie aktywowana. Pani z którą rozmawiałam była kulturalna, z nienagnaną dykcją. Kompetentna i profesjonalna.

Mój pierwszy kontakt z Allianz bankiem nie był za

Mój pierwszy kontakt z Allianz bankiem nie był za najlepszy. Ale zaczynając od początku. Najpierw informacji o koncie ROR i oferty w tym zakresie szukałam w Internecie. Tak trafiłam na forum http://prnews.pl/wojciech-boczon/allianz-bank-tez-placi-nowym-klientom-53885.html gdzie jedna z klientek proponowała zaproszenie do otwarcia rachunku co premiowane było kwotą 50 zł zarówno dla osoby zapraszanej jak i zapraszającej, związku z trwającą akcją rekomendacyjną w/ w banku. Tak więc postanawiam skorzystać z tej oferty. Konto ROR w Allianz Banku, jak przeczytałam na jego stronie internetowej jest bezpłatne, wypłaty z bankomatów również ,opłata za kartę do zaakceptowania i porównywalna do tej jaką się płaci w innych bankach. W przeciwieństwie do Alior Banku z którego to usług powoli rezygnuję sprawdzenie salda w bankomatach euro net również nie wiąże się z opłatami. Bezpłatne są również wysyłane na adres domowy miesięczne wyciągi z rachunku .Mając możliwość dodatkowych profitów i jednocześnie wsparcie działań drugiej osoby, ostatecznie postanawiam sprawdzić funkcjonalność i wygodę konta osobistego w Allianz Banku Niestety napiętrzenie spraw rodzinno zawodowych powoduje iż udaje mi się wygospodarować chwilę wolną w ostatnim dniu promocji (31.08.2010). Placówka do której się udaję mieści się na parterze wielopiętrowego bloku mieszkalnego w ciągu innych lokali usługowo - handlowych, w dużej mierze wynajętych przez banki( AIG, Lukas, Getin, DB, BPH ). Duży szyld nad witryną, niebieski napis z nazwą banku na srebrnym tle. Dużo mniejszy i dużo mniej wyraźny jest drugi tworzący ze ścianą kont prosty utrzymany w tej samej kolorystyce co pierwszy. Na pierwszych drzwiach są podane dni i godziny otwarcia. W dość małym przecinku stoi na wprost wejścia bankomat. Drugie drzwi prowadzą już bezpośrednio na salę obsługi. Na wprost nich są dwa stanowiska obsługi klienta a po prawo nieco w głębi zorganizowana jest kasa. W placówce nie ma klientów. Podchodzę więc do Pani która jest bliżej wejścia. Po powitaniu słowami dzień dobry, siadam na tapicerowanym skóropodobnym, kremowym nowoczesnym fotelu , przyznać trzeba bardzo wygodnym, i przedstawiam sprawę z jaką przyszłam. Pani informuje mnie iż musi wykonać jeden pilny telefon. Ja na to iż w takim razie może przejdę do stanowiska obok. Pani mówi iż rozmowa zajmie jej chwilę i faktycznie za moment już jest do mojej dyspozycji. Poproszona zostaję o dowód, druk zaproszenia który otrzymałam z danymi osoby polecającej dałam wcześniej. Pani zabiera się za wpisywanie danych do komputera, ja w międzyczasie dopytuję się o opłaty czy są one takie jak wyczytałam co Pani za każdym razem potwierdza. Przeplata się to z jej zapytaniami o mój numer telefonu, adres e-mailowy, panieńskie nazwisko mojej mamy co standardowo należy podać jako dane zawarte w umowie o otwarcie rachunku. Przechodzę do kwestii dostępu do internetu. Dostęp ten wymaga zalogowania poprzez identyfikator nadany w oddziale i hasło którego trzy pierwsze cyfry nadaje bank, następne cztery podaję ja. Pani wyjaśnia mi iż przy pierwszym zalogowaniu system będzie wymagał ich zmiany. Pytam się o kartę. Jest jakiś problem ale przy pomocy koleżanki która mówi iż ten formularz ma i ten wniosek sporządzamy. Dopytując się o czas i sposób otrzymania karty w odpowiedzi mam informację iż twa to około 2 tygodni, oddzielnie zwykłymi lisami zostaje przesłana karta i pin do niej a sam wniosek musi kilka dni odczekać w centrali. Podpisuję kilka dokumentów które zostają wydrukowane w dwóch egzemplarzach. Karta wzoru podpisu umowa rachunku, wniosek o kartę. Dokument umożliwiający obsługę konta przez Internet podpisuję u drugiego doradcy który się najwidoczniej tą komórką zajmuje. Z związku z tym iż mi się zaczyna śpieszyć Pani proponuje iż mogę się do niego przesiąść a ona w tym czasie skseruje mój dowód. Przystaję na to. Ostatni etap to wpłata na nowo otwarte konto jako spełnienie warunków promocji. Niestety właśnie jest przerwa gdyż do banku przyjechali konwojenci i kasa jest nie czynna. Pani która jako ostatnia mnie obsługuje pyta się Pana kasjera ile czasu zajmie przyjęcie gotówki. Pan odpowiada iż co najmniej 15 minut. Nie pocieszona tak długim czasem oczekiwania pytam czy nie można jako tej przeszkody pokonać. Tu w oddziale nie. Pani próbuje mi jednak jakoś pomóc i pyta się mnie w którym kierunku planuję jechać do pracy. Po mojej odpowiedzi proponuje adres innej placówki i opisuje jej lokalizację. Chwilę się zastanawiam co mam zrobić i dochodzę do wniosku iż jadąc tam będę miał pokonane pół drogi do pracy a więc zamiast siedzieć i czekać mogę tam pojechać gdyż mam wskazany odział po drodze. Wszystkie dokumenty zostają zapakowane mi w biurową tzw. koszulkę. Pani KP(inicjały od Pierowych liter imienia i nazwiska), blondynka o piwnych oczach ubrana w przyciasną ledwo dopiętą białą koszulową bluzkę ze „smyczą” na szyi. Podczas obsługi cały czas żuła gumę. Manikiur staranny, acz jak na pracownika banku kolorystycznie zbyt mocny, w bordowo ciemnym kolorze. Duże Wiszące kolczyki, trzy połączone łańcuszki z turkusowymi koralikami też nie wydają się na miejscu. Druga z pan o ciemnych włosach również w koszulowej i ciasnawej bluzce z tym że w kolorze haki nie miała biżuterii rzucającej się w oczy, a jej wygląd był bardziej z tonowany. Pierwsza z pan była podenerwowana, mało aktywna i bierna. Nie zaproponowała z własnej inicjatywy karty do konta, nie powiedział kto jest jej wystawcą. Nie przedstawiła zalet konta po za stwierdzeniem iż konto to jest bezpłatne i wcale nie jest powiedziane iż mam z niego korzystać. Miej więcej w połowie mojej wizyty zaczęła coś szeptać do koleżanki a gdy tamta do niej podeszła bo nie zrozumiała widocznie o co jej chodzi, Pani ta na ucho powtórzyła jej raz jeszcze . Kilka zdań na koniec o wnętrzu samej placówki. Choć metrażowo mała, przestrzeń jest nie przytłaczająca. Meble jasne na ścianach zdjęcia trochę futurystycznych niebieskich kwiatów. Na biurku porządek. Frontem do klienta stoją na nim ulotki kilku produktów z ofert banku, wizytówki konsultanta (nie tej pani która mnie obsługiwała).Od strony pracownika telefon stacjonarny Monitor klawiatura kilka pieczątek i rolka z naklejkami kodów kreskowych. Rzeczy osobistych pracownika typu figurki, zdjęcia kubki etc nie było widać. Bank włącza się aktywnej walki na ROR y i do końca roku chce otworzyć jeszcze 60 tysięcy rachunków. Mam jednak wrażenie iż sama promocja jak ta pod hasłem nie wystarczy. Nie sztuką jest pozyskać klienta na chwilę. Wielką sztuką przy tak dużej liczbie banków i coraz bardziej podobnej ich ofercie, co do pakietu podstawowego(ROR krata, bankowość internetowa) jest tego klienta przekonać iż warto konto mieć właśnie tu a nie gdzie indziej. Wizytówką banku są pracownicy. Ubrani schludnie, elegancko ale skromnie. Adekwatnie d zajmowanego stanowiska. Kulturalni. Potrafiący spójnie przedstawić ofertę firmy i uwypuklić jej zalety. Zaproponować dodatkowe produkty ….. Tego dziś mi zabrakło. Warto też może zastanowić się nad zmianą organizacji konwojów i tak przeprowadzać operacje wewnątrz kasowe by odbywały się one bez konieczności zamykania kasy dla klienta bądź też wprowadzić tak owe przerwy o stałych ustalonych terminach by nie powodowały dyskomfortu nie możności dokonania operacji gotówkowych przez klienta. Zastanawiają mnie również przyczyny dla których akcja rekomendacyjna została skrócona o miesiąc. Pierwotnie miała trwać od07.07.2010 do 30.09.2010 ostatecznie datę zmieniono kończącą akcję 31.08.2010.Co nie jest do końca w porządku. Na tę chwilę plus dwa choć jest to ocena trochę na wyrost na zachętę, ku poprawie .

Udałem się do Banku Allianz w celu założenia konta

Udałem się do Banku Allianz w celu założenia konta osobistego. Placówka mieści się w centrum Poznania przy skrzyżowaniu dwóch uczęszczanych dróg. Tego dnia nie było problemu ze znalezieniem miejsca postojowego w pobliżu oddziału banku. Godziny otwarcia placówki to 9.00-17.00. W środku był tylko jeden klient obsługiwany przez doradcę bankowego. Zostałem zaraz po wejściu przywitany przez pracownika banku i zaproszony do stanowiska obsługi klienta. Prowadząca ze mną rozmowę osoba była ubrana elegancko, zachowywała się bardzo uprzejmie i w sposób spokojny prowadziła rozmowę. Na początku wypytała mnie o moje preferencje i potrzeby, następnie zaproponowała produkty spełniające moje oczekiwania, dokonała ich porównania i wskazała różnice. Obsługa przebiegała bez większych zakłóceń. Pracownik poprawił dane, które błędnie przepisał z dowodu osobistego i przyjął ode mnie dyspozycje otwarcia wybranych przeze mnie produktów bankowych. Sama placówka banku jest dość niewielka, jednak ładnie urządzona. W sytuacji, gdy coraz więcej operacji bankowych można wykonywać samodzielnie korzystając z usług bankowości elektronicznej, placówki mniejszych rozmiarów mogą w zupełności wystarczyć na potrzeby obsługi klienta. Z obsługi i zaproponowanej oferty bankowej jestem zadowolony. Mam nadzieję, że z usług będę równie zadowolony w trakcie korzystania z nich.

Biorąc kredyt w tym banku trzeba mieć stalowe nerwy i dużo

Biorąc kredyt w tym banku trzeba mieć stalowe nerwy i dużo cierpliwości,tyle tylko że to nie problem z zasadami panującymi w placówce lecz z jego pracownica!!!Oczywiście Pani była bardzo miła i wydawała się być wiarygodna ale jak się później okazało to nie wystarczyło!! Brak kompetencji ze strony tej Pani skazał mnie na dodatkowe koszty które musiałam ponieść ,mało tego pieniądze które miałam dostać w ciągu dwóch dni czekałam ponad dwa tygodnie(również błąd pracownika)!!!Pani przy kasie również niezbyt sympatyczna miałam wrażenie,że jej przeszkadzam.Ogólnie co do wyglądu banku nie mam żadnych zastrzeżeń,czysto i przejrzyście. Radzę wysłać pracowników na odpowiednie szkolenia żeby na przyszłość nie wprowadzali klientów w błąd a klientom by byli bardziej przezorni!!!

Zgłaszając problem w sprawie złego stanu mojego konta nowo

Zgłaszając problem w sprawie złego stanu mojego konta nowo utworzonego w banku Allianz nie dostałem zbyt wiele informacji. Miałem problem z zalogowaniem się, próbowałem często się dodzwonić, zostawiałem numer na sekretarce, lecz bez dużego skutku, więc odpuściłem. Wstępne wrażenie zrobili na mnie dobre, chociaż ich oferty niczym nie zaskakują wręcz odpychają. W porównaniu do innych firm tego typu moim zdaniem Bank Allianz nigdy nie wskoczy do czołówki i nie polecam usług tej firmy.

Przechodząc prze próg placówki byłam zdumiona panującą tam

Przechodząc prze próg placówki byłam zdumiona panującą tam miłą atmosferą. Przywitała mnie i zaprosiła do stanowiska , z uśmiechem na twarzy Pani doradca. Po kolei wytłumaczyła i odpowiedziała konkretnie na wszystkie nurtujące mnie pytania i sama je zadawała, aby wyczerpać temat.Myślę, ze miała na ten temat wiedzę. Zauważyłam koleżeńskie relacje między doradcami, którzy sobie pomagali w różnych czynnościach. Czysto i schludnie w miejscu pracy.Zero porozrzucanych papierów. Pieczątki na miejscu. Miły zapach. Doradcy również schludnie ubrani, panie z delikatnym makijażem budzący zaufanie. Jednym mankamentem było to , że przy jednym stanowisku, przy którym akurat ja byłam, nie było krzesła.Może to dlatego, że znajdowała się tam też kasa. Ze względu na ruch w tym czasie, aby przyspieszyć obsługę zostałam do niej zaproszona. Także przedstawiona oferta niczym szczególnym nie wyróżniała się spośród innego banku, w którym byłam.

1

1.moment powitania, nie nawiązanie kontaktu wzrokowego, oraz nie zaproszenie mnie do miejsca siedzącego.2.ustalenie możliwości i potrzeb klienta, wszystko w należytym porządku lecz nie zaproponowano mi drugiej alternatywy3.przedstawienie oferty dość duży nacisk nakładany na ubezpieczenia, ok ale nie usłyszałam zbyt dużej ilości korzyści wynikającej z tego ub.4.odp i pytania przeze mnie zadawane bez zarzutów6.zamknięcie sprzedaży ok7.finalizacja umowy ok. Jedyna moja uwaga jeszcze to zbyt małe zaangażowanie.

Odwiedzałeś ostatnio Allianz Bank?

Powiedz innym o swoich pozytywnych i negatywnych doświadczeniach

Dodaj opinię

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Podobne firmy w okolicy

Alior Bank

(3.51 )

Bank Gospodarki Krajowej

(4.90 )

BNP Paribas

(3.68 )

Poradnik jakości obsługi

Jaki bank wybrać? RANKING najlepiej ocenianych banków!

W jakim banku założyć konto? W którym najlepiej wziąć kredyt? Gdzie spotkacie najwyższą jakość obsługi, bez problemu otrzymacie pomoc od profesjonalistów? Przedstawiamy nasz ranking najlepiej ocenianych banków na portalu jakoscobslugi.pl!

Gdzie robić zakupy? RANKING najlepiej ocenianych supermarketów!

Gdzie najlepiej wybrać się na zakupy? W którym sklepie spotkacie najwyższą jakość obsługi, bez problemu znajdziecie produkty i skorzystacie z ciekawych promocji? Sprawdźcie nasz ranking najlepiej ocenianych supermarketów na portalu jakoscobslugi.pl!  

RANKING Najlepiej oceniane cukiernie i piekarnie

Sprawdź ranking najlepszych cukierni. Poniższe firmy otrzymały najlepsze opine na portalu Jakości Obsługi.Do rankingu zakwalifikowały się tylko te firmy, które miały więcej niż 10 opinii.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem