Opinie wystawione przez użytkownika: Benia

Odwiedziłam sklep spożywczy Kefirek na ulicy długiej

Odwiedziłam sklep spożywczy Kefirek na ulicy długiej. Do sklepu prowadzi kilka schodów w dół. Następnie są drzwi. Wszystko wyglądało na czyste. Również podłoga w sklepie nie była zabrudzona. Jedyne co potrzebowałam kupić to coś do picia,dlatego od razu zaczęłam szukać odpowiedniego regału. Po chwili z butelka w ręce udałam się do kasy. Przede mną były dwie osoby. Po około 2 minutach przyszła moja kolej. Ekspedientka nie przywitała się, od razu skasowała mój sok i poinformowała mnie o kwocie do zapłaty. Przyjęła pieniadze i wydała resztę. Paragon położyła obok tacki na drobne. Pożegnała się i opuściłam sklep.

Odwiedziłam dzisiaj aptekę na ulicy krowoderskiej

Odwiedziłam dzisiaj aptekę na ulicy krowoderskiej. W aptece nie było nikogo. Drzwi wejściowe były czyste. Na podlodze widać było zaschnięte ślady po błocie i śniegu. Podeszłam do farmaceutki. Potrzebowałam tylko igłę. Pracownica przywitała mnie i dopytała o jaką mi konkretnie chodzi. Po chwili podała mi ją i poinformowała o kwocie. Była to groszowa kwota,jednak wydaje mi się, że w innych aptekach jest jednak taniej. Zapłaciłam,dostalam resztę wraz z paragonem i opuściłam aptekę.

Wracałam do domu autobusem

Wracałam do domu autobusem. Spadł pierwszy śnieg i niestety muszę przyznać, że MPK nie podołało. Na początek jechałam linia,która jeździ po obrzeżach miasta (204). Autobus był czysty, ale dość zimny. Przede wszystkim jednak był bardzo spóźniony. Przyjechał prawie 20 minut po czasie. Nie lepiej było z kolejnym autobusem-184. Jego jazda nie miała nic wspólnego z rozkładem jazdy. Przyjechał mocno spóźniony,a kierowca był wyjątkowo nie miły. Nakrzyczał na jedną z pasażerek, kiedy ta chciała kupić bilet. Zima w tym roku przyszła bardzo późno, dlatego tym bardziej dziwi mnie nie przygotowanie się MPK do tego.

Wstąpiłam po zakupy do lewiatana

Wstąpiłam po zakupy do lewiatana. Wejście do sklepu i wnętrze było czyste. Towary na półkach poukładane schludnie. Zaczęłam chodzić po sklepie i brać potrzebne mi rzeczy. Moją uwagę zwróciło to,że ekspedientki układające towar przy pieczywie rozmawiały głośno,nie zwracając uwagi na klientów. Po chwili podeszłam do kasy. Przede mną była jedną osoba. Po około minucie przyszła ona kolej. Podczas całej obsługi pracownica była bardzo uprzejma. Na końcu spytała się, czy zbieram punkty. Powiedziałam,że nie,ale chętnie bym zaczęła zbierać. Pracownica podała mi kupon i nakleiła zdobyty punkt. Następnie podała mi zasady konkursu i kwotę do zapłaty. Wręczyłam jej pieniądze i prawie od razu dostałam resztę i paragon. Pożegnałam się i opuściłam sklep.

Z apteki potrzebowałam tylko jedną rzecz

Z apteki potrzebowałam tylko jedną rzecz. Weszłam do środka. Wszędzie było czysto. Na drzwiach wejściowych nie było żadnych zabrudzeń. Również podłoga i lada były czyste. Nie było w aptece nikogo,dlatego od razu podeszłam do stanowiska. Farmaceutka była czymś zajęta,jednak po chwili przywitała mnie. Poprosiłam o syrop. Farmaceutka podała mi go i poinformowała mnie o kwocie. Zapłaciłam. Dostałam resztę i paragon. Następnie opuściłam aptekę.

Wstąpiłam po pieczywo do piekarni Awitex

Wstąpiłam po pieczywo do piekarni Awitex. Nikogo w środku nie było. Gdy weszłam pracownica wstała i przywitala mnie. Wejście i podłoga były czyste. Również na ladzie był porządek. Chleby były poukładane. Poprosiłam pracownice o bułki i chleb. Pani szybko mi je podała i poinformowała o kwocie do zapłaty. Podałam jej banknot 50zł. Pracownica popatrzyła na niego niezadowolona,zamknęła kasę i wyszła bez słowa. Domyśliłam się,że poszła rozmienić pieniądze,jednak lekko mnie uraziło to,że ekspedientka nie powiedziała ani słowa wychodząc z piekarni. Po chwili wróciła z drobnymi pieniędzmi i wydała mi resztę wraz z paragonem. Opuściłam piekarnie.

Odwiedziłam dzisiaj sklep

Odwiedziłam dzisiaj sklep,znajdujący się obok przystanku autobusowego.Wejście i podłoga w sklepie były czyste. Również w okolicach koszyków nie dostrzegłam żadnych zabrudzeń. Zaczęłam chodzić między regałami.Towar był poukładany w sposób estetyczny. Wszystko wyglądało odpowiednio. Po około 5 minutach od wejścia udałam się do kasy. Przy stanowisku nie było nikogo. Pracownica przywitała mnie uprzejmie i zaczęła kasować produkty. Po chwili poinformowała mnie o kwocie do zapłaty. Wręczyłam jej pieniadze. Ekspedientka szybko wydała mi resztę wraz z paragonem. Na końcu pożegnała się ze mna i życzyła mi wesołych świat.

Odwiedziłam dzisiaj piekarnie Złoty Kłos

Odwiedziłam dzisiaj piekarnie Złoty Kłos. Wejście i szyby były czyste. Również na podłodze nie dostrzegłam żadnych znaczących zanieczyszczeń. Po drugiej stornie lady również panował duży porządek. Przede mną była tylko jedna osoba, więc wcale nie czekałam w kolejce. Od razu przywitała mnie pani i spytała co dla mnie. Poprosiłam o chleb, pracownica podała mi go i sprawnie podliczyła mnie i przyjeła pieniądze. Na koniec pożegnałam się i opuściłam piekarnie. Cała moja wizyta w piekarni była dość długa, jednak jak na ilość osob, która stała przede mna uważam, że zostałam bardzo szybko obsłużona.

Weszłam do sklepu z wędlinami i mięsem na ulicy Wlotowej

Weszłam do sklepu z wędlinami i mięsem na ulicy Wlotowej. Wejście do sklepu i sam sklep były czyste. Czyste również były lady wystawowe (żadnych palców na szybach, mięso poukładane). Przede mną stało kilka osób, jednak kolejka dość szybko szła. Panie ekspedientki były bardzo uprzejme i szybko obsługiwały klientów. Dodatkową zaletą było to, że pomagały w wyborze wędlin i mięs. Po około 3 minutach przyszła moja kolej. Ekspedientka się przywitała, a ja poprosiłam o wędlinę. Pracownica zapytała mnie, czy ma wybraną wędlinę pokroić. Potwierdziłam.Po chwili podała mi wędlinę i podliczyła kwotę do zapłaty. Wręczyłam jej banknot, a ona szybko wydała resztę, pożegnała się i zaprosiła ponownie. Opuściłam sklep. Bardzo miło zapamiętam tę wizytę. Obsługa sympatyczna a produkty bardzo smaczne.

Było dość późno i jedyny otwarty sklep

Było dość późno i jedyny otwarty sklep, który mi przychodził do głowy to było właśnie Tesco. Tu muszę zaznaczyć, że wielki plus dla tego hipermarketu, za to, że jest całodobowy. Przy wejściu na hale stały koszyki, wziełam jeden z nich. Hala była czysta, również na stoisku z warzywami było czysto, a towar w całym sklepie był poukładany. W sklepie było sporo świątecznych promocji. Zależało mi na czasie, więc nie rozglądałam się za wiele, a po prostu wzięłam najpotrzebniejsze rzeczy i udałam się do kasy. Było otwartych kilka stanowisk. wybrałam to bez kolejki. Poszło mi bardzo sprawnie. Pani przywitała się i zapytała, czy zbieram punkty, odpowiedziałam, ze nie, podliczyła moje zakupy, podała kwotę a na koniec wydała resztę z paragonem. Pożegnałam się i opuściłam hipermarket.

Odwiedziłam dzisiaj delikatesy Alma

Odwiedziłam dzisiaj delikatesy Alma. Wejście do sklepu i całe wnętrze wyglądało nienagannie. Niestety sporym minusem było to, że nie było dostępnych koszyków, dużym plusem było to, że zaraz przy wejściu przywitał mnie jeden z pracowników i koszyczek odnalazł i mi wręczył. Zaczęłam chodzić po sklepie w poszukiwaniu kilku produktów. W pewnym momencie nie mogłam znaleźć potrzebnej mi rzeczy i poprosiłam o pomoc pracownicę. Ta nie zachowała się wobec mnie zbyt miło. Ani na moment nie oderwała się od pracy, nie spojrzała nawet na mnie. Zastanawiałam się, czy w ogóle mnie słyszy. Odpowiedziała jednak na moje pytanie, dość nieprecyzyjnie, ale jednak mi pomogła. Po chwili udałam się do kasy. Było otwartych sporo stanowisk, akurat jedno z nich było praktycznie puste (pan właśnie nie kończył płacić). Kasjerka przywitała mnie, zapytała o kartę konesera i skasowała wszystkie produkty. Zapłaciłam, a pani wydała mi resztę, paragon i miło się pożegnała. Opuściłam sklep.

Tablica

Tablica.pl to nowy, dopiero raczkujący portal na którym można sprzedać i kupić coś od "sąsiada". Dziś skorzystałam z opcji zakupu za pomocą portalu. Odnalazłam monitor i zadzwoniłam do pana, którego numer się tam znajdował. Ogłoszenie było aktualne, tak więc umówiłam się na wieczór na odbiór. Wszystko przebiegło bezproblemowo i szybko. Portal tablica.pl daje możliwość bezpośredniego kontaktu ze sprzedającym. Można łatwo znaleźć interesujący nas przedmiot z naszego regionu, co pozwala w sposób błyskawiczny i po kosztach przeprowadzić transakcje. Dodatkowo portal jest łatwy w użyciu i posiada łatwą nawigację. 100% pozytywnych cech!

Ocena z dnia: 22.12.2011
tablica.pl Oddział

Odwiedziłam dzisiaj McDonal'd na ulicy Dobrego Pasterza

Odwiedziłam dzisiaj McDonal'd na ulicy Dobrego Pasterza. Parking i cała restauracja wyglądały nienagannie. Również na ladzie obsługi nie zauważyłam żadnych nieczystości. Były otwarte dwa stanowiska kasowe, przy każdym był ktoś obsługiwany, jednak nie było kolejki. Stanęłam za jednym panem i czekałam. Po około pół minuty jedna z kas się zwolniła i pani zaprosiła mnie do siebie. Podeszłam a pracownica przywitała się. Złożyłam zamówienie, a pani poinformowała mnie o kwocie do zapłaty. Wręczyłam jej pieniądze, a po chwili otrzymałam resztę wraz z paragonem. Podczas całej obsługi pracownica była bardzo miła, jednak troszeczkę wolna. Całe zamówienie (4 bułki za 3 złote i dwie kawy) składała około 3 minut, co wydaje mi się stanowczo za długo jak na standardy tej firmy. Na końcu obsługi pracownica życzyła smacznego i zaprosiła mnie ponownie. Pożegnałam się i odeszłam spod lady. Stolik, przy którym siedziałam był czysty. Podczas wizyty odwiedziłam toalety, które również wyglądały nienagannie.

Odwiedziłam dzisiaj Multikino w Krakowie

Odwiedziłam dzisiaj Multikino w Krakowie. Wejście do kina było czyste, również podłoga i sala kinowa wyglądały nienagannie. Dawno nie byłam w tym kinie, więc rozejrzałam się za kasami kinowymi. Niestety, dostrzegłam tylko wielką kolejkę do baru z popcornem. Po chwili jednak zorientowałam się, że właśnie tam sprzedawane są bilety. Ustawiłam się w długim ogonku. Przede mną było około 30 osób i czekałam prawie 15 minut. Wydaje mi się to stanowczo za długim czasem obsługi.Gdy w końcu przyszła moja kolej przywitała mnie miło ekspedientka. Bez najmniejszych problemów wymieniła kupon, który posiadałam na bilet, poprosiła o wybór miejsc i zaproponowała coś do jedzenia. Po chwili z biletami w ręku udałam się do sali. Przed wejściem do strefy sal przywitał się z nami pracownik i poprosił o bilety. Po skontrolowaniu ich wskazał salę. Również po wyjściu z sali stał pracownik i żegnał się z każdym widzem. Oprócz czasu obsługi wszystkie elementy oceniam bardzo wysoko.

Chciałabym dodać dzisiaj obserwację na temat portalu jakość

Chciałabym dodać dzisiaj obserwację na temat portalu jakość obsługi. Chciałabym zwrócić uwagę przede wszystkim na bardzo fajne promocje i systemy premiowe. Obecnie jest promocja punktowa - za każdą dobrą obserwacje dostaje się dwa razy więcej punktów. Na moja pozytywną opinie w dniu dzisiejszym wpłynęło jeszcze to, że właśnie dziś wymieniłam na bilet do kina kupon, który wygrałam ostatnio na tym portalu. Uważam, że portal jest naprawdę bardzo profesjonalny i dający konsumentom prawo do wypowiedzenia swojej opinii ale również dają możliwość poprawy jakości obsługi w firmach. Dodatkowo portal jest bardzo przejrzysty i łatwy w obsłudze.

Ocena z dnia: 21.12.2011
jakoscobslugi.pl Oddział

Odwiedziłam dzisiaj pizzerie Dragon Rosso

Odwiedziłam dzisiaj pizzerie Dragon Rosso. Wejście do restauracji i wnętrze było czyste. Po wejściu podeszłam do lady i zamówiłam pizze. Chciałam wziąć ją na wynos. Pani podliczyła mi sumę, zapłaciłam. Wydała mi resztę wraz z paragonem i powiedziała, żeby czekać około 10 minut. Na pizze jednak czekałam ponad pół godziny. W tym czasie nikt się mną nie interesował, a pani na pytanie jak długo to potrwa, powiedziała, że nie wie. Gdy dostałam swoje zamówienie pizza nie była gorąca (wcale nie wyglądała na świeżo wyjętą z pieca. Generalnie tę wizytę w pizzerii oceniam negatywnie.

Odwiedziłam Kebeb u Daniela znajdujący się nieopodal stacji

Odwiedziłam Kebeb u Daniela znajdujący się nieopodal stacji PKP. Przed budką nie było nikogo. Szyby były przeszklone, więc doskonale widziałam porządek panujący wewnątrz budki. Podeszłam do okienka. Przywitała mnie pani. Poprosiłam o kebaba, a ona dopytała jakiego dokładnie chce. Po chwili powiedziała mi kwotę do zapłaty (10zł czyli jak na kebaba jest to standardowa cena). Podałam jej pieniądze a po chwili otrzymałam paragon. Na kebaba czekałam około 4 minut. Był smaczny i ciepły. Gdy pani mi go podawała była uprzejma i uśmiechnięta. Na koniec obsługi życzyła mi smacznego.

Skontaktowałam się z Biurem Obsługi Abonenta

Skontaktowałam się z Biurem Obsługi Abonenta, ponieważ podczas mojej wizyty za granicą nie został mi aktywowany pakiet i nie dało się tego anulować za pomocą stron, a nie chciałam niepotrzebnie płacić za coś, co mi się nie przyda. Czas obsługi był naprawdę długi (2 tygodnie), jednak gdy w końcu dostałam odpowiedź była ona satysfakcjonująca i kompetentna. Pracownik Biura dezaktywował polecenie włączenia pakietu, przez co nie straciłam pieniędzy. Dodatkowo zaoferował mi pomoc, gdybym kiedyś potrzebowała. W rezultacie wszystko czego oczekiwałam zostało załatwione. Na minus działa tylko bardzo długi czas odpowiedzi.

Ocena z dnia: 19.12.2011
T-Mobile Oddział

Razem z całą grupą studentów udaliśmy się na kawę do

Razem z całą grupą studentów udaliśmy się na kawę do Sempre. Wejście do lokalu było bardzo czyste. Również stoliki wyglądały odpowiednio. Było dość sporo miejsca. Wybraliśmy kilka stolików i złożyliśmy je razem. Po chwili przyszła do nas kelnerka i wręczyła nam menu. Mieliśmy dość sporo czasu na zastanowienie, bo wróciła po około 5 minutach. Po kolei przyjęła zamówienia, a następnie zebrała menu. Po około 3 minutach przyszły pierwsze kawy. Obsługa radziła sobie bardzo sprawnie i szybko. Również z płaceniem było bardzo dobrze rozwiązane, każdy z nas przed wyjściem regulował rachunek. Wizytę oceniam bardzo pozytywnie, obsługa stanęła na wysokości zadania obsługując profesjonalnie dużą grupę i zachowując przy tym perfekcyjnie standardy.

Odwiedziłam dzisiaj niewielką kawiarnię znajdującą się

Odwiedziłam dzisiaj niewielką kawiarnię znajdującą się nieopodal Wisły. Wejście i wnętrze kawiarni wyglądało nienagannie. Stoliki były pościerane. Podeszłam do jednego z niewielu wolnych miejsc i usiadłam. Po chwili podeszła do mnie kelnerka i wręczyła mi menu. Wybór był bardzo duży i różnorodny. Po chwili zastanowienia zdecydowałam się. Podeszła po raz drugi ta sama pani. Poprosiłam o kawę. Na zamówienie czekałam około 4 minut. Kawa była smaczna, jednak cena dość wysoka. Po wypiciu opuściłam lokal.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem