Opinie wystawione przez użytkownika: Bita

Dobrze

Dobrze. pełna samoobsługa, kontakt tylko z kasjerem Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 18.07.2017
Tesco Inna forma kontaktu

Bardzo dobrze

Bardzo dobrze. standard obsługi podobny jak na innych stacjach Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 18.07.2017
ORLEN Inna forma kontaktu

Bardzo dobrze

Bardzo dobrze. standard obsługi podobny jak na innych stacjach Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi. Na minus:

Ocena z dnia: 18.07.2017
Amic (dawniej Lukoil) Inna forma kontaktu

Bardzo dobrze

Bardzo dobrze. standard obsługi podobny jak na innych stacjach Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 18.07.2017
LOTOS Inna forma kontaktu

Bardzo dobrze

Bardzo dobrze. standard obsługi podobny jak na innych stacjach Na plus: Wiedza i kompetencje personelu, zachowanie personelu, oferta,cena,asortyment, organizacja i czas obsługi, wygląd miejsca obsługi.

Ocena z dnia: 18.07.2017
BP Stacje Paliw Inna forma kontaktu

od lekarza rodzinnego dostałam skierowanie do poradni

od lekarza rodzinnego dostałam skierowanie do poradni płuc.Udałam się do szpitala NMP w Częstochowie.Juz w rejestracji zostałam bardzo miło przyjęta, pielęgniarka pracujaca tam była bardzo sympatyczna, usmiechnieta i widac było że lubi swoja pracę. Także bardzo dobre wrazenie zrobił na mnie pan doktor Już wchodząc do gabinetu miło przywitał sie ze swoimi pacjetami, ze mna jako osoba rozpoczynajaca dopiero leczenie przeprowadził długi wywiad, wytłumaczył na czym polega moja choroba, dopytał czy wszystko jest dla mnie zrozumiale. Przez cały ten czas był usmiechniety i bardzo życzliwy. Do tej pory jestem pod wrazeniem i ciesze sie że mamy jescze takich wspaniałych lekarzy.

W celu złożenia zeznań udałam sie do Komisariatu nr IV w

W celu złożenia zeznań udałam sie do Komisariatu nr IV w Częstochowie. Po przedstawieniu powodu przyjścia u dyżurnego zostałam poproszona o zaczekanie na prowadzącego sprawę aspiranta.Po kilku minutach policjant zszsedł po mnie, 'tak mocno było czuc od niego zapach papierosów że musiał oddalic się o kilka kroków od niego.Weszlismy do pokoju gdzie składałm oswiadczenie, na ścianach wisiały dwa kalendarze ( w tym jeden z ubiegłego roku) z rozebranymi paniami ( poczułam się mocno zniesmaczona) Podczas spisywania zeznań pan aspirant szt.głosno i bardzo dobitnie komentował wiadomosci TVN akcentujac jak bardzo danych polityków nie nawidzi Kiedy zakończył protokół poinformował mnie że "On to wali te procedury ale prokurator tego wymaga' Po wyjściu z komisariatu długo się zastanawiałam czy nie brałam udziału w ukrytej kamerze.

Pierwsze promienie wiosennego słońca odkryły bałagan i

Pierwsze promienie wiosennego słońca odkryły bałagan i smieci pozostałe po zimnie.Przez kilka dni osoby chcące odpracować swój dług w SM uwijały się czyszcząc, grabiąc i porządkując skwerki, trawniki i chodniki. Efekt - wokół bloków przy ul Czecha jest czysciutko.Trawka wygrabiona, zebrane wszystkie liscie i śmieci.Chodnik uprzątniety z pozostałego po zimie piachu.Super, aż przyjemnie pospacerować

Wybrałam sie z córka do marketu w celu zakupu rolek

Wybrałam sie z córka do marketu w celu zakupu rolek.Po obejrzeniu kilku par córka zdecydowała się na jeden z modeli. Z chwila kiedy chciała je załozyć i sprawdzic czy są wygodne okazało sie że nie jest to mozliwe ponieważ rolki połaczone były ze sobą linką.Udałam sie do sprzedawcy na stoisku sportowym z prośbą o przecięcie linki.Niestety okazało sie że nie jest to mozliwe ponieważ klienci roznoszą rolki po całym markecie i załozenie dwóch butów nie wchodzi w rachubę. Zostałam jeszcze pouczona że wystarczy znać rozmiar to nie trzeba przymierzać a po za ty jazda po stoisku sportowym jest surowo zabroniona.Rolek nie kupiłam

Ocena z dnia: 30.03.2011
CH Auchan Oddział

Zajęcia aqua aerobiku odbywają sie na basenie w liceum

Zajęcia aqua aerobiku odbywają sie na basenie w liceum Sienkiewicza .Prowadzi je wspaniała instruktorka Anna M.Od trzech lat każde poniedziałkowe i czwartkowe zajecia są najlepszym odstresowaniem codziennego dnia.Zajecia prowadzone są w ciekawy sposób z wykorzystaniem piłeczek, desek czy makaronów. ćwiczenia tak są dobrane że zadowolona wychodzi zarówno nastolatka jak i strarsza pani.

w przychodni Med Jan stosowana jest dziwna praktyka

w przychodni Med Jan stosowana jest dziwna praktyka - wszystkie zlecone badania ( nawet te wykonywane dla lekarzy specjalistów oraz wszelkie prześwietlenia) odbierane są tylko i wyłącznie u lekarza prowadzącego. W moim przypadku stwierdzona została astma, dostałam skierowanie do specjalitsy płuc oraz skierowanie na prześwietlenie płuc( wymagane przy pierwszej wizycie) Prześwietlenie zrobiłam we wtorek i jakie było moje zdziwienie kiedy otrzymałam informacje że nie otrzymam w tym dniu kliszy ponieważ jest ona odbierana w poniedziałki przez przychodnie Med Jan "Uciekł" mi termin wizyty u specjalisy - na nastepny termin czekać będę miesiąc, poszłam do przychodni została zarejestrowana, zostały wydrukowane recepty - na moje pytanie po co kiedy prześwietlenie nie jest dla tego lekarza uzyskała odpowiedź - Pan doktor udzieli porady i wyda wyniki.W ręke otrzymała swoją karte oraz ta kliszę, udałam sie pod pokój przyjęć - czekała klika osób jednakże każdy wchodził i po dwóch, trzech minutach wychodził (okazało sie że są to pacjeci odbierający wyniki) Po kliku minytach weszał i ja - pani doktor odebrała moja kartę, spojrzała na kopertę z kliszą i powiedzała że mam ją pokazać specjaliście.SZOK W ten sposób w przeciągu kilku minut udzielona kilanaście porad. Kto za to płaci??? Po co drukować zbędne recepty?

Miałam stłuczke to nie miła rzecz

Miałam stłuczke to nie miła rzecz, ale dzięki serwisowi fiata gdzie na polecenie zakładu ubezpieczeniowego Warta musiałam naprawić szkodę było całkiem ok. Bardzo fachowa obsługa, praca wykonana dokładnie , szybko, terminowo, samochód odebrała wysprzątany a formalnosci ograniczone zostały do minimum.

Otrzymała od banku list z inforamcją że od stycznia kont

Otrzymała od banku list z inforamcją że od stycznia kont zostanie objete opłatą.poniewaz było to konto załozone tylko na potrzeby lokaty i nigdy z niego nie korzystałam udałam się do banku aby je zamknąc.Przy dwóch stanowiskach siedziało dwóch panów ubranuch w białe koszule, jeden spojrzał na mie i poprosił abym podeszła do stanowska.Pokazał am list i poprosiłam o zamknięcie konta. Pan wystukał mój pesel w komputerze i oznajmił że nie może tego zrobic bo konto załozone zostało w odziale przy ul II Aleja oraz że musze uregulować kwote 45 zł za korzystanie z karty kredytowej.Nie pomogły żadne tłumaczenia że nigdy karty nie miałam a tym bardzie nie korzystałam z niej oraz ze nie powinno mieć wpływu na załatwie sprawy fakt gdzie konto było założone. Pan skończył ze mną romowę - uśmiechnał się służbowo oznajmiając - juz nic nie mogę pomóc.Udałam sie do drugiego odziału odczekałam 70 minut w kolejce i usłyszała że nie powinnam byc odsyłana do tego oddziału bo zamknąc konto można w każdym odziale a jeżeli chodzi o kartę kredytową wystarczy napisać reklamacje. Jedno jest pewne - już nigdy nie będę klientem tego banku

Jestem dość częstym klientem empiku

Jestem dość częstym klientem empiku, lubię robić zakupy w nowym lokalu w Galerii Jurajskiej.W piątek także tam się udałam po nową ksiązkę Wojchecha Manna.W sklepie panował porządek, towar ładnie wyeksponowany, słychac było miłą muzykę.Zaczęłam krazyć pomiędzy regałami w poszukiwaniu książki.Pomimo tego że w tym czasie w sklepie zauważyłam tylko dwóch pracowników, jeden z nich przesympatyczny pan Paweł natychmist doszedł do mnie oferując mi swoją pomoc.Szybko zaprowadził mnie do stołu na którym były wyłożone książki, miło zapytał czy może mi jeszcze w czymś pomóc-podziękowałam i poszłam obejżeć kalendarze. Po chwili podeszła do mnie pani (nie była ubrana w firmową koszulkę,może kierownik ponieważ poźniej robił kontrolę na kasie) i także bardzo sympatycznie zaproponowała pomoc.Podczas całej mojej wizyty czułam że pracownicy są bardzo chętni do pomocy, robili to w bardzo miły sposób nie byli nachalni.Lubię tam robić zakupy

Do sklepu udałam się skuszona reklamą Cenka opada

Do sklepu udałam się skuszona reklamą "Cenka opada" Interesowały mnie maszynki elektryczne do golenia. Ponieważ nie jestem fachowcem w tej dziedzinie chciałam uzyskać pomoc od kogoś kompetentnego. Niestety wokół nikogo nie było, zapytałam kasjerki (stanowisko na przeciwko maszynek) gdzie mogę uzyskać pomoc. Ponieważ przerwałam Pani kasjerce rozmowę z koleżanką pani odburknęła "każdego w żółtej koszulce" Po dłuższym spacerze pomiędzy regałami znalazłam sprzedawcę, poprosiłam o pomoc w wyborze maszynki, niestety pan za wyjątkiem ceny nie widział żadnych różnic pomiędzy różnymi modelami. Posiłkując się opisami umieszczonymi przy maszynkach wybrałam model, który wydawało mi się, że może spełnić oczekiwania.Sprzedawca wręczył mi wydruk z komputera ( dowód sprzedaży) i kazał podejść do kasy. Znów przerwałam Pani kasjerce rozmowę i z wielka niechęcią zaczęła mnie obsługiwać. Zapytałam w ciągu ilu dni mogę zwrócić zakupiony towar, jeżeli okaże się, że nie trafiłam z zakupem. Pani odburknęła, że zwrotów nie przyjmują nawet, jeżeli towar będzie oryginalnie zapakowany. Zdziwiłam się, ponieważ w większości sklepów istnieje forma "bezpiecznych zakupów", na to pani zasugerowała abym zakupu dokonała w innym sklepie. Tak tez zrobiła - zrezygnowałam z zakupu, czym już doprowadziłam do furii panią kasjerkę, ponieważ musiała anulować nabita już sprzedaż. Golarkę kupiłam w MM Te same ceny, fachowa obsługa.

Spacerując po Galerii Jurajskiej odwiedziłam delikatesy

Spacerując po Galerii Jurajskiej odwiedziłam delikatesy Alma.Wchodząc juz zauwazyłam porządek jaki jest w sklepie.Towar równo ułozony na ładnych meblach.Zielony kolor który dominuje w sklepie jest bardzo przyjazny i zacheca do robienia zakupów..Podeszłam do stoiska warzywa-owoce i stanęłam przy ladzie z sałatkami.Już po krótkiej chwili pojawił się sprzedawca oferujący mi swoją pomoc.To samo powtórzyło się przy stoisku z serami.W kasie równiez zostałam bardzo szybko i miło obsłużona.

Podczas dokonywania przelewu zablokowałam sobie konto

Podczas dokonywania przelewu zablokowałam sobie konto inerenowe, aby je odblokować udałam sie do Polbanku mieszczącego sie na Placu Daszyńskiego.Niestety drzwi do banku były zamknięte a stojacy za nimi mężczyzna pokazał na migi że będzie otwarte za 5 minut. Trwało uzupełnianie banomatu.Po 10 minutach drzwi do banku otworzyły się, wraz ze mna weszło jeszcze kilka osób.Jena z Pań udała sie w stonę kasy ale została poinformowana że kasa będzie czynna dopiero za 30 minut - zero informacji co jest powodem nieczynnej kasy.W banku znajduje się kilka stanowisk obsługi klienta jednakże tylko przy ostatnim siedziała pracownica.Podeszłam, podałam dowód osobisty i poprosiłam o odblokowanie konta, w tym czasie podszedł inny pracownik ktory zaczął domagac sie podpisu na dokumencie oraz zaczął głosna rozmowę z obsługujaca mnie pracownicą .Poczułam się jak intruz. Pan dalej prowadził swój głosny dalog, dołaczył do niego drugi pracownik siedzący za osłoniętym boksem ( ten sam który pilnował drzwi i udzielił informacji o nieczynnej kasie, jedyny ubrany w ciemny garnitur, wysoki, szczupły) a obsługująca mnie Pani była co raz bardziej zagubiona.Ponieważ mam kilka kont i lokat w tym banku poinformowałam Panią że blokada dotyczy konta którego jestem współwłaścicielem z mężem. Pani odnalazła konta ale zarówno stojący nad nią pracowni jak ten którego tylko głos mogłam usłydszec poinformowali mnie że nie moge go odblokowac, tylko może mąż.Pani nieśmiałao powiedziała pracownikowi że ja mam wszelkie upoważnienia ale rozmowa została definitywnie zakończona.Nie udzielono mi także informacji na jaki procent została przedłużona moja lokata, ani ile obecnie wynosi oprocentowanie mojego konta mocnooszczędzającego - powiedziano bez zmian. wyszłąm z banku z jedynym postanowieniem - szybko zamknąc konta i przenieść lokaty do banku w którym liczy się klient.

Do Banku ING udałam się w celu złożenia dyspozycji na

Do Banku ING udałam się w celu złożenia dyspozycji na wypadek śmierci. Placówka banku mieści się w centrum handlowym Promenada, jest czysta, materiały reklamowe są wyeksponowane w estetyczny sposób W banku znajdują się 3 stanowiska obsługi klienta - trzy z obsługa na stojąco i jedno z obsługa na siedząco. Podczas mojej wizyty obsługa odbywała się przy dwóch stojących, a w kolejce czekało 9 osób (oczekiwanie na obsługę także odbywa się na stojąco przy wysokim stole na którym wystawione są aktualne oferty banku) Po 23 minutach oczekiwania podeszłam do wysokiej lady gdzie obsługiwano klienów. Strój obsługującego mnie pana nie budził żadnych zastrzeżeń: czysta biała koszula, służbowy krawat, czyste włosy i zadbane dłonie, niestety znudzona mina i brak zaangażowania w obsługę spowodował że poczułam się jak intruz. Pan próbował mnie odwodzić od złożenie dyspozycji sugerują Iz po mojej śmierci córka i tak nic bez wyroku sądu o przyjęcie spadku nie załatwi a tym bardziej nie pobierze pieniędzy z lokaty. Ponieważ poinformowałm go iz takie dyspozycje załozyłam w innych bankach i wiem jaka jest ich zasada działania i chcę załozyc ją także w tym banku zostałam obsłużona Trwało to ok 6 minut. Pan obsługiwał mnie z miną obrażonego chłopca. Z usług Banku ING korzystam od 11 lat w tej placówce byłam po raz pierwszy i prawdopodobnie ostatni - mało pracowników, oczekiwanie na obsługę jak i również sama obsługa na stojąco, mała kompetencja pracowników

Ocena z dnia: 06.07.2009

Placówkę Getin Banku odwiedziłam w celu odebrania

Placówkę Getin Banku odwiedziłam w celu odebrania lokaty.Ponieważ w placówce było kilku oczekujących klientów usiadłam i z nudów zaczęłam obserwować sposób obsługi klienta.W banku znajdują się cztery stanowiska obsługi - ustawione biurka przy których po jednej stronie siedzi pracownik a po drugiej klient.Niestety mała odległość stanowisk od krzeseł na których siedzą oczeujący w kolejce powoduje że nie ma mowy o dyskrecji.Wszyscy słyszeliśmy jakie zarobki ma klient starajacy się o kredyt, jakie ma zobowiazania itp.Po około 30 minutach przyszła "kolej na mnie"Zostałam bardzo miło przywitana przez pracownicę banku.Również wygląd tej pani był nienaganny - czysta biała bluzka,delikatny makijaż i biżuteria.Cała operacja zamknięcia lokaty przebiegła bardzo sprawnie.Jednakże podczas wypłaty gotówki zostałam postawiona w bardzo mało komfortowej sytuacji.Otóż pani na moich oczach i oczach oczekujących klienów dokładnie przeliczała wypłacaną kwotę ( a nie była ona mała) po czym ułozyła na biurku pakiety z pieniędzmi prosząc o podpis.Niestety czułam na sobie wzrok pozostałych klientów i pakując pieniądze do torebki miałam pewne obawy czy po wyjściu z banku ktoś mi jej nie wyrwie.Bank zapewnia dobre lokaty, odsetki niestety nie ma w nim dyskrecji.

Wizytę testowa przeprowadziłam na stoisku akcesorii

Wizytę testowa przeprowadziłam na stoisku akcesorii .Stoisko było było czyste, towar ładnie wyeksponowany.Klientów było niewielu i dwóch pracowników przy punkcie obsługi klienta. Udałam się do regału z gniazdami i kablami antenowymi.Pomimo tego że dosyć długo przeglądałam te nieznane mi akcesoria żaden z pracowników nie zainteresował się mną. Podeszłam do jedneg ze sprzedawców (młoda kobieta ok 30 lat,szczupła szatynka, włosy związane w "kucyk") i poprosiłam o pomoc.Sprzedawczyni szczegółowo wypytała mnie do czego potrzebuję gniazdo po czym podeszła do regału , podała mi i bez słowa odeszła do punku info. Obsługa fachowa ale nieco zbyt mechaniczna.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem