Opinie wystawione przez użytkownika: Born

Po wyjściu do weterynarza wszedłem do sklepu zoologicznego

Po wyjściu do weterynarza wszedłem do sklepu zoologicznego po jakieś przysmaki dla psa. Sklep mieści się tuż przy klinice, jest czysty, uporządkowany. Byłem tam jedynym klientem. Pracownica znajdująca się za ladą przywitała mnie, pomogła mi w wyborze psich smakołyków. Minusem są ceny, bo te wydały mi się dość wysokie, w marketach można sporą część tych samych artykułów kupić taniej (czy przynajmniej tak mi się wydaje), to jednak mamy duży wybór i fachową obsługę, więc coś za coś.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony obsługą i szybkością

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony obsługą i szybkością. Musiałem zrobić sobie nowy paszport, po ważność poprzedniego się skończyła. W urzędzie odbyłem dwie wizyty - podczas składania wniosku i odbierania paszportu, obie przebiegły błyskawicznie, bez kolejki. Obsługa jest uprzejma i kompetentna. Przed urzędem bez problemu znalazłem miejsce do parkowania (na szczęscie strefa parkowania w Lesznie jest znacznie tańsza niż w Poznaniu).

Fajny

Fajny, młodzieżowy sklep. Dobrze zaopatrzony, ceny są przystępne, jest sporo promocji cenowych. Głośnia muzyka, luźna atmosfera, uśmiechnięci sprzedawcy - wszystko w należytym porzadku, Podczas mojej wizyty w sklepie było w nim czysto, panował porządek. Sporo ubrań i butów miało obniżone ceny. Warto tam zajrzeć.

Sklep jest duży

Sklep jest duży, nie mam żadnych zastrzeżeń do do porzadku czy czystości w nim panujących. Zaopatrzenie było dobre, wybór był bardzo duży. jestem jednak nieco rozczarowany cenami - oglądałem kilka fajnych rzeczy, między innymi trampki, ale moim zdaniem ich ceny nie były adekwatne do jakości, były one w mojej ocenie za drogie. Obsługa obecna była wyłącznie przy kasie.

W dalszym ciągu szukam czapki dla syna

W dalszym ciągu szukam czapki dla syna (za motywem z "Gwiezdnych Wojen"), w tym sklepie jednak też takowej nie było. Ogólnie jednak zaopatrzenie w sklepie było dobre, nie mam też zastrzeżeń do do porządku czy czystości panujących w sklepie - wszystko dobrze wyglądało, towar był równo poukładany. Obsługa była uprzejma, nie było kolejek.

Po pierwsze – dość długie kolejki do kas

Po pierwsze – dość długie kolejki do kas. Po drugie – lekki bałagan na sali sprzedaży. To dwa minusy, na które zwróciłem uwagę od razu po wejściu do sklepu. Na stoisku warzywa-owoce połowa wag była nieczynna (brak papieru), więc tworzyły się kolejki. Pracownica na stoisku z wędlinami była nieco mało kontaktowa, stała z kamienną, nawet ponurą miną. Najbardziej jednak nie podobała mi się sytuacja przy kasie – kupowałem opakowanie marchwi o wadze 5kg. Kasjerka miała problem z zeskanowaniem kodu kreskowego z opakowania, wyjęła jakiś zeszyt i zaczęła ręcznie wtypowywać kod. Zamiast opakowania 5kg wpisała 10kg i gdybym nie zwrócił jej uwagi, to zamiast promocyjnej ceny niecałe 3zł za marchew zapłacił bym prawie 7 zł – strasznie mnie to irytuje, że w marketach trzeba kontrolować czy na paragonie wszystko jest poprawnie nabite. Bardzo nie podobał mi się również wygląd półki z jajkami – było tam nieco brudno, w wielu opakowaniach jajka były porozbijane, popękane.

Do Deichmanna nie miałem zamiaru wchodzić

Do Deichmanna nie miałem zamiaru wchodzić, ale ostatecznie przechodząc koło niego postanowiłem zajrzeć co mają – zauważyłem, że w sklepie było wielu klientów, sporo z nich stało z zakupionymi butami w kolejce do kasy, uznałem, że jak jest tak duży ruch to może być ciekawy asortyment. Obszedłem cały sklep, na dziale męskim nic mnie nie zainteresowało, ale zauważyłem, że sporo dziecięcych butów jest fajnych i ma przystępne ceny, uznałem więc, że po następne buty dla syna przyjdę właśnie tutaj. Podobało mi się, że pracownice przechodzące przez salę sprzedaży witały klientów, zwróciłem też uwagę, ze w sklepie było czysto i porządnie.

Do Media Markt udałem się oby obejrzeć obiektywy do

Do Media Markt udałem się oby obejrzeć obiektywy do aparatu, bo zauważyłem, że mój jest niestety pęknięty. Wybór był dość duży, ale ceny wysokie, więc nie zdecydowałem się na zakup, uznałem że sprawdzę ceny w sklepach internetowych. Za to w korzystnych cenach były płyty kompaktowe, również kilka książek miało naprawdę przystępne ceny. W sklepie panował porządek, jak dla mnie było tam jednak za ciepło. Obsługa była sympatyczna i kompetentna.

Do New Yorkera wszedłem po zobaczeniu na witrynie dużej

Do New Yorkera wszedłem po zobaczeniu na witrynie dużej informacji o przecenach. Po wejściu do srodka dość szybko zorientowałem się, że przecena dotyczy tylko bardzo ograniczonej części asortymentu, nic ciekawego dla siebie nie znalazłem. W sklepie było czysto, porządnie, towar był uporządkowany, ale zbyt ciasno porozwieszany. Obsługa dostępna była w okolicy lady sprzedażowej, kasy, pracownicy nie witali wchodzących czy przechodzących obok klientów.

Nastawiłem się na zakup dezodorantu z ulotki promocyjnej

Nastawiłem się na zakup dezodorantu z ulotki promocyjnej. W Rossmanie na Zwycięstwa, w którym byłem wcześniej dostępny był tylko jeden rodzaj, udałem się więc do tego w Plazie. Niestety tu również ta sama sytuacja – jeden rodzaj ma obniżoną cenę, pozostałe standardową, muszę przyznać, że rozczarowała mnie ta sytuacja – promocja niezgodna z zapowiedzią w gazetce. Widziałem też, że niektórych produktów z promocji już nie było w sprzedaży. Poza tym negatywnie oceniam fakt, iż w sklepie był utrudniony dostęp do niektórych półek, stały tam wózki z towarem, jakieś kartony. Obsługa była uprzejma, sympatyczna.

Do CCC wszedłem w konkretnym celu – jakiś czas wcześniej w

Do CCC wszedłem w konkretnym celu – jakiś czas wcześniej w innym sklepie tej sieci zauważyłem bardzo fajne buty i chciałem je upolować na przecenie. Wystawa na witrynie była ciekawa, widoczne były informacje o przecenach. Nie mam zastrzeżeń co do czystości panującej w sklepie, nad porządkiem można by jednak popracować – niektóre buty stały przy niewłaściwych pudełkach. Butów, które mnie interesowały w ogóle w sklepie niestety nie było. Obsługa była uprzejma, ale aby zasięgnąć pomocy trzeba było o to wyraźnie poprosić - personel nie reagował na sygnały wysyłane przez klientów, konieczne było podejście do pracownicy i wyraźne powiedzenie, że ma się problem ze znalezieniem czegoś.

Byłem w Plazie

Byłem w Plazie, przechodząc koło apteki przypomniało mi się, że skończyły mi się tabletki przeciwbólowe. Zauważyłem, że nie ma kolejki, więc zachęcony tym faktem wszedłem do środka.Nie mam zastrzeżeń co do czystości i porzadku panujących w pomieszczeniu – wszystko się nienagannie prezentowało, było tam też bardzo jasno. Personel ubrany był w białe kitle. Pracownica miło mnie przywitała, obsłużyła mnie uprzejmie i sprawnie. Płaciłem kartą, otrzymałem paragon i potwierdzenie z terminala, pracownica podziękowała mi też za dokonanie zakupu.

Urodziny mojego syna zbliżają się wielkimi krokami

Urodziny mojego syna zbliżają się wielkimi krokami, a ja wciąż nie mam skompletowanego prezentu. Byłem w Plazie, więc wszedłem do Smyka, licząc na jakieś natchnienie w tej kwestii. Nie mam zastrzeżeń co do czystości i porzadku panujących w sklepie – wszystko się nienagannie prezentowało, asortyment był uporządkowany, opatrzony cenami. Zaopatrzenie było niezłe, ostatecznie kupiłem tylko jeden drobiazg, uznałem zę kupię jeszcze Lego, ale było ono tu nieco za drogie, więc postanowiłem je kupić gdzie indziej. Obsługa przy kasie była kompetentna i uprzejma, pracownica obsłużyła mnie miło i sprawnie.

Byłem w Plazie

Byłem w Plazie, więc wszedłem do Empiku. Oczywiście Gazetę mógłbym kupic w wielu innym miejscach, ale po prostu lubię Empiki i panującą tu atmosferę, trudno mi odmówić sobie przyjemności przyjrzenia się nowościom, sprawdzenia czy nie ma może jakieś promocji na płyty. Nie mam zastrzeżeń co do czystości i porzadku panujących w sklepie – wszystko się dobrze prezentowało, asortyment był uporządkowany, opatrzony cenami. Zaopatrzenie było dobre, nie było pustych miejsc na półkach. Do kasy nie było długiej kolejki, zaledwie jedna osoba przede mną. Pracownik przy kasie był sympatyczny, uprzejmy.

Byłem z dziewczyną w Galerii Panorama i postanowiliśmy

Byłem z dziewczyną w Galerii Panorama i postanowiliśmy pójść na lody. Najpierw zapoznaliśmy się z kartą – to gruba książka, ładnie wydana, sporo w niej pozycji. Znaleźć tu można rozmaite rodzaje deserów lodowych, kawy, soki, koktajle, szarlotke na ciepło itp-wybór jest naprawdę duży. My zdecydowaliśmy się na desery lodowe i soki ze świeżych owoców. Obsługa była bardzo uprzejma. Pracownice miały na sobie stroje firmowe, były bardzo sympatyczne, uśmiechnięte. Czas oczekiwania na zamówienie nie był długi. Desery i soki okazały się naprawdę pyszne, polecam z czystym sumieniem, ceny są przystępne. Lokal ładnie się prezentował, był czysty, lody były efektownie wyeksponowane, ładnie ozdobione. Jedyny drobny minus to brak możliwości zmiany smaku lodów w deserach.

Moja dzisiejsza obserwacja dotyczy sklepu Praktiker

Moja dzisiejsza obserwacja dotyczy sklepu Praktiker umiejscowionego w centrum handlowym M1 w Poznaniu, a dokładniej jego działu ogród. Były tam dzisiaj naprawdę duże przeceny - za 4 zł można było kupić całkiem dużą i ładną tuję, ceny naprawdę super. Obsługa była uprzejma, do kasy nie było długiej kolejki.

Księgarnia Matras w M1 to nowość

Księgarnia Matras w M1 to nowość - nigdy wcześniej nie widziałem tam tego sklepu, widać, ze ledwie co go otwarto, zresztą w środku wszystko wygląda na nowe. Jest jasno, czysto, ładnie. Oprócz kupienia książki można tam też wypić kawę, jest kilka stolików. Obsługa jest młoda i bardzo sympatyczna. Przy wejściu pracownik uprzejmie witał wchodzących i wręczał im karnety na kawę. Ceny są dość atrakcyjne, sporo książek było objętych obniżkami. Generalnie wszystko super, ale jakoś nie potrafiłem się odnaleźć tej księgarni. Towaru jest dużo, częściowo jest on rozłożony na stołach, miałem trudności z ogarnięciem wszystkiego, obejrzeniem. Jakoś wolę układ Empiku, ale może po prostu to kwestia przyzwyczajenia.

Ocena z dnia: 28.10.2012
matras.pl Oddział

Odwiedziłem ten punkt aby zrobić dziurkę w skórzanym

Odwiedziłem ten punkt aby zrobić dziurkę w skórzanym portfelu, tak by można w nim założyć łańcuch. Punkt jest malutki, czysty. Zwróciłem uwagę na dość duży wybór pasków do zegarków. Pracownik był uprzejmy, kompetentny. Upewnił się o jakiej średnicy ma być dziurka i zrobił ją błyskawicznie, za usługę zapłaciłem zaledwie 3zł. Jestem bardzo zadowolony.

Udałem się do punktu Cyfrowego Polsatu aby dowiedzieć się

Udałem się do punktu Cyfrowego Polsatu aby dowiedzieć się czegoś o ofercie. Punkt jest nieduży, ale jasny, czysty, dobrze oznakowany. Znajduje się w Starym Browarze na drugim piętrze. Byłem jedynym klientem w punkcie. Gdy wchodziłem do srodka pracownik nie przywitał mnie, dopiero odpowiedział na moje przywitanie. Powiedziałem, że chciałbym się czegoś dowiedzieć o ofercie, na co pracownik wręczył mi ulotkę i powiedział, że wszystko tu znajdę. Cóż, po takim starcie odechciało mi się dalszej rozmowy, gdybym chciał przeczytać o ofercie, to nie udawał bym się do oddziału, ale otworzył stronę internetową.

Przed wejściem znajdowały się aktualne gazetki reklamowe

Przed wejściem znajdowały się aktualne gazetki reklamowe. Przejrzałem ją, uznałem, że oferta promocyjna jest ciekawa i zachęcony wszedłem do środka. W sklepie było czysto, panował tam porządek, personelu była odpowiednia ilość – na sali sprzedaży byli dostępni pracownicy, nie było też długich kolejek do kasy. Zaopatrzenie w sklepie było dobre. Kasjerka była uprzejma, sympatyczna, obsłużyła mnie sprawnie, zaproponowała towar z oferty przykasowej, zapytała czy posiadam kartę lifestyle. Ogólnie wizytę oceniam bardzo dobrze.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem