Opinie wystawione przez użytkownika: Elżbieta_35

Jestem stałym klientem tego sklepu

Jestem stałym klientem tego sklepu.Klep jest czysty i zadbany.Obsługa bardzo miła.Dba o jakość obsługi.W każdej kasie obecnie można kasować za alkohol.Do tej pory można było tylko to robić w jednej kasie.W porze letniej grillowania były ogromniaste kolejki przy jednej kasie.Nie stwierdziłam w ostatnim okresie braku jakiegokolwiek produktu.To co jest w ofercie gazetkowej zawsze jest do kupieni...,co nie potwierdza się w innych sklepach marketowych.

Podjechałam do Marketu w cel poszukania sklepu gdzie można

Podjechałam do Marketu w cel poszukania sklepu gdzie można kupić kartę pamięci do aparatu cyfrowego Samsung.Znalazłam Sklep Euro-Net.Weszłam do niego.Poszukiwałam tej karty na wszystkich stoiskach.Nie mogłam znaleźć. Nikt nie zainteresował się moja osobą jako klientka.Wreszcie ktoś w niebieskiej koszulce przechodził przez sklep.Poprosiłam o pomoc.Pani oznajmiła że nie zna się.Kazała szukać obsługi w zółtej koszulce.Był Pan w żółtej koszulce ale obsługiwał innego klienta i kazał czekać.Czekałam ale to długo trwało więc podeszłam do kasy.Tam była Pani w niebieskiej koszulce i spytała się w czym może pomóc.Powiedziała że osoby w niebieskiej bluzce też mogą pomóc.Pomogła.Kupiłam kartę pamięci do aparatu cyfrowego. Trwało to 20 minut.W sklepie było może z 5 klientów.

Wybrałam się z wnuczką do „Solanek”w Grudziądzu

Wybrałam się z wnuczką do „Solanek”w Grudziądzu. Obsługa do basenów jest bardzo mało komunikatywna. Po wejściu nie było żadnej reakcji personelu który sprzedaje bilety i wpuszcza do obiektów. Próbowałam poczytać jaka cena z informacji wywieszonych. Z informacji mało wynikało. Nie było czytelnie przedstawiona oferta korzystania z basenów. Po podejściu do obsługi dalej całe towarzystwo było zajęte sobą i rozmowami prywatnymi. Poprosiłam o bilety na wejście. Spytałam się czy są jakieś promocje na wejście z dzieckiem. Odpowiedziano mi”No właściwie są wejściówki z dzieckiem do 6 lat tzw Fiku Miku „.Okazało się ze cena ich jest bardzo korzystna bo to ½ ceny a i czas przebywania w obiekcie dłuższy. Bardzo się dziwię że nie jest to nigdzie ogłoszone i wypromowane. Obsługę należałoby wysłać na kurs jak rozmawiać z klientami i jak się chociaż trochę uśmiechnąć.

Po wejściu do sklepu widok sali sprzedaży bardzo

Po wejściu do sklepu widok sali sprzedaży bardzo pozytywny.Na drogach przejściowych czysto.Wszystkie miejsca na paletach wypełnione towarem.Na pólkach z warzywami owocami nie brak towaru, widok produktów estetyczny i świeży.Pieczywo pachnące i nie brak żadnych asortymentów .Na półkach nabiałowych i wędliniarskich towar poukładany i duży wybór.W komorach chłodniczych mrożonki w dużym wyborze. Ceny identyfikowalne z produktem. Bardzo miło robiło się w tym dniu zakupy.

Wizyta w aptece po drodze jaką spotkałam gdy wracałam z

Wizyta w aptece po drodze jaką spotkałam gdy wracałam z pracy.Parking dla samochodów, apteka w kompleksie prywatnych gabinetów specjalistycznych.Apteka mała ale przyjazna.Na parkingu czysto.W aptece bardzo czysty pozytywny widok.Nie było nikogo z klientów po moim wejściu.Trzy okienka otwarte.W każdym farmaceutka gotowa do obsługi klienta.Wizyta przebiegła miło i sprawnie.Farmaceutka z uśmiechem i w kontakcie wzrokowym doradziła mi prawidłowy zakup lekarstwa.

W sklepie pomimo ze miałam prosta listę do zakupów ok 15

W sklepie pomimo ze miałam prosta listę do zakupów ok 15 produktów spędziła ponad 1,5 godziny.Kierowałam się również gazetka aby pewne produkty zakupić z promocji.NIe kupiłam nic co było podane w gazetkach z promocji.Produkty sa w sklepie tak nieczytelnie i bez jakiejś logiki poukładane ze trudno znaleźć szukany produkt.Klientów było bardzo dużo i widać że każdy z nich szuka promowanych produktów.Widać nerwową atmosferę.Obsługa mówi "Było ale rano".Nie uśmiecha się jest obojętna na klienta a wręcz go unika.Kasjerzy też sa zniecierpliwieni bo komentarze klientów są bolesne.Unikają kontaktu wzrokowego i brak uśmiechu i chyba satysfakcji z wykonywanego zawodu.Szkoda czasu ...ale promocje przyciągają.

Sklep z pieczywem i ciastkami znajduje się w małej

Sklep z pieczywem i ciastkami znajduje się w małej dzielnicy.Większość samochodów staje pod sklepem który jest prawie na zakręcie.Obok sa domy jednorodzinne i blokowane są wjazdy do tych domków.Awantura i atmosfera z tego powodu udziela się wewnątrz sklepu.Panie obsługujące w sklepie są opryskliwe i przy okazji poruszają różne tematy tzw" konflikty ludzkie".Pieczywo,wyroby cukiernicze i ciastka są tam pyszne i cena dostępna.Jednak nie ma możliwości stać samochodem pod sklepem bezpiecznie.

Po przyjeździe pod sklep NETTO stwierdziłam bardzo duży

Po przyjeździe pod sklep NETTO stwierdziłam bardzo duży nieporządek z powodu walających się papierów, jakiś kartonów,folii fruwających.W sklepie w tym dniu tez był mały nieporządek z powodu palet na drogach przejazdu oraz zbędnych kartonów i folii.Na półkach z warzywami brak było produktów warzywnych i owocowych.Na pólkach z towarami nieżywnościowymi mały bałagan w postaci przeładowania towaru oraz trudno do zidentyfikowania towaru z ceną.Na dziale z pieczywem brak było reklamówek jednorazowych.Obsługa na pytania zadanie nie angażowała się aby odpowiedzieć i pomóc tylko zdawkowo i w biegu odpowiadała" jest tam" pokazując palcem na drugi koniec sklepu lub niema.

W dniu 20 grudnia 2010 roku w Markecie Cerrfur w Grudziądzu

W dniu 20 grudnia 2010 roku w Markecie Cerrfur w Grudziądzu na stoisku w pasażu korytarza zakupiłam książkę dotycząca Brukseli, która miała szczegółowa mapę i opis najważniejszych gałęzi przemysłu i gospodarki. O taka książkę mi chodziło. Obsługiwała mnie Pani która była bardzo zainteresowana obsługa klienta. Posiadała wiedzę na temat pozycji, które sprzedawała i potrafiła doradzić. Nie proponowała tylko pozycji drogich i nie przystępnych. Cena była bardzo przyzwoita a asortyment bardzo szeroki.

W dniu 20 grudnia 2010 roku około godziny po 10 udała się

W dniu 20 grudnia 2010 roku około godziny po 10 udała się po zakup w Praktikerze syfonu do umywalki. Pora wczesna, nie trzeba stać w kolejce tak pomyślałam. Spotkani pracownicy nie potrafili mi wskazać miejsce gdzie się udać po ten syfon. Po znalezieniu działu z syfonami załamka gdyż dział zamknięty z powodu zatowarowania przez pracowniczkę w czym pomagał platformowy wózek widłowy który sięgał na wysokość może drugiego piętra. Nie mogłam wejść gdyż była ta część zablokowana taśmami. Pokręciłam się po innych działach. Wróciłam. Wyprosiłam aby wejść i zakupić ten syfon. Okazało się że było ich tam kilka wzorów ( np z odpływem do pralki ).Zwątpiłam. Poprosiłam o pomoc w doradzeniu. Pracowniczka zbyła mnie mówiąc, że nie ma czasu i nie musi się znać. Zwątpiłam całkowicie. Wzięłam na oko co by pasowało. Pracowniczka zlekceważyła mnie kompletnie , a sklep robi zatowarowanie w czasie otwarcia gdy są klienci i blokuje możliwość zakupów.

W dniu 20 grudnia 2010 roku około godziny po 8 udałam się

W dniu 20 grudnia 2010 roku około godziny po 8 udałam się po zakupy w celu uniknięcia kolejek w związku z okresem przedświątecznym. Z kartką obchodziałam stoiska. Strasznie się zawiodłam i zniechęciłam już na początku zakupów .Na wszystkich stoiskach na półkach był straszny bałagan. Towar pomieszany. Nie wiadomo było co gdzie szukać na danym dziale. Po pewnym czasie zjawiły się osoby które zaczęły robić porządki na pólkach i ewentualnie dowoziły towar. Gdy skierowałam pytanie w sprawie towarów gdzie są i czy będą otrzymywałam odpowiedź opryskliwą, odpychającą i niezadawalającą. Dotyczyło to w 80% personelu. Widać było bałagan panujący w markecie i nie przygotowanie do świąt personelu. Wróciłam z kartką niezrealizowaną w 60% i zła z powodu zmarnowania czasu i zdrowia.

W dniu 15 grudnia 2010 roku w mroźny dzień

W dniu 15 grudnia 2010 roku w mroźny dzień -20 stopni C, śnieg sypał , zawieje i zamiecie pękła mi szyba tylna w samochodzie osobowym w drobny maczek. Po wskazaniu przez obsługę PZU telefonicznie umówiłam się w serwisie Skody na oględziny i likwidacje szkody. Zaproponowano mi przyjazd w każdej chwili. Tak zrobiłam. W serwisie przyjął mnie likwidator szkód samochodowych, który w sposób ekspresowy spisał dokumentacje. Po odczycie z dokumentacji elektronicznej okazało się że mogę otrzymać samochód zastępczy. Bezpośredni agent, który ubezpieczał mnie o tym mnie nie powiadomił. Ponieważ mój samochód był innej marki niż wyspecjalizowany serwis samochodowy termin wykonania potrwał 2 dni. Samochód otrzymałam odmrożony, umyty, z nowa szybą. Obsługa serwisowa i likwidacyjna szkody bardzo miła przyjazna, komunikatywna, zaradcza i potrafiąca utrzymać człowieka na duchu. Bardzo polecam i podaje za przykład super jakości obsługi.

W celu znalezienia wyjścia

W celu znalezienia wyjścia ,aby zlikwidować szkodę w postaci zbitej szyby tylnej podgrzewanej bardzo pomocna na telefon okazała się Pani w Biurze Obsługi klienta w PZU, która nie musiała to zrobić gdyż szkoda była zgłoszona na infolinii ( tam poinformowano mnie ze w ciągu tygodnia przyjedzie oglądacz- ubezpieczyciel ). Pani podała zakłady naprawcze w których mogę natychmiast wykonać oględziny i naprawę szkody w samochodzie (które miały podpisane umowy z pzu).W chwili bezradności i sytuacji powstałej pierwszy raz tylko życzliwość ludzi może pomóc za co dziękuje i daje to biuro za przykład. Pracuje tam szczególnie jedna kobieta bardzo pomocna, która jest bardzo miła, komunikatywna, pomocna i życzliwa.

Obserwacja dotyczy zgłoszenia przez infolinie PZU szkody

Obserwacja dotyczy zgłoszenia przez infolinie PZU szkody ubezpieczenia autocasco przez klienta indywidualnego. Rano przy wyjściu z domu do pracy stwierdziłam pękniętą szybę tylną podgrzewana w samochodzie osobowym. Po dotknięciu jej rozsypała się w drobny mak. Był mróz ok.20 stopni C. Śnieg sypał. Piaskarki jeździły i odsypywały zwały śniegu. Nie wiedziałam za co się zabrać. Zabezpieczyłam samochód. Wróciłam do domu, załatwiłam urlop na cały dzień i zaczęłam dzwonić do infolinii PZU. Długo trwało nim połączałam się z odpowiednią komórką. Długo trwało nim szkoda została spisana i zarejestrowana. Odpowiedź od ubezpieczyciela była jedna. Proszę samochód gdzieś odstawić i czekać w ciągu tygodnia przyjedzie oglądacz i spisze szkodę, zrobi zdjęcia itd. Nic więcej nie pomógł, nic więcej nie podpowiedział jak szkodę w szybszym tempie można zarejestrować i zlikwidować. Przypadkowo wpadł pomysł zadzwonić do PZU w Grudziądzu, którzy podpowiedzieli jak załatwić szybciej można sprawę. Dlaczego szkodę można zgłosić tylko przez infolinie i nie ma tam doradców kompetentnych do załatwienia spraw. Dużo mnie kosztowało zdrowia i środków pieniężnych na telefon.

Ocena z dnia: 03.01.2011
PZU Oddział

Po podjechaniu na parking przy markecie trudno znależć było

Po podjechaniu na parking przy markecie trudno znależć było miejsce do parkowania.Nie było to spowodowane tyloma klientami bo parking był pusty z powodu nawału śniegu.Tylko 1/3 parkingu była dostępna dla samochodów z powodu rozjeżdżenia .Może to nie należy do jakości obsługi klienta, ale świadczy o traktowaniu klienta przed wejściem do hal sprzedażowych.

Niedziela

Niedziela.Zatankowałam paliwo.Ceny coraz wyższe.Obsługa znudzona.Obsłużyła mnie bez " dzień dobry" ani " do widzenia". Z powodu pogody przy 0 stopni C szyby były ochlapane.Chciałam umyć sobie dokładniej szyby po błocie.Nie było przy dystrybutorach pojemników z myjkami do szyb.Gdy spytałam o stanowisko mycia szyb odpowiedziano mi...po prostu dziś nie ma.O kej.Podziękowałam za miłą informację.

Wymieniałam opony zimowe

Wymieniałam opony zimowe .Kolejka była duża bo 8 samochodów przede mną.Trwało to 2 godziny.Byłam zła ze tak długo to trwa.Gdy doszłam do obsługi mojego samochodu mogłam obserwować cała pracę pracownika dokonującego wymianę opon.Pracownik robił to naprawdę sumiennie i dokładnie.Koła zostały wyważone a tuleje oczyszczone z błota,dokładnie sprawdzone.Po ruszeniu samochodem jakość jazdy polepszyła się ze względu na mniejszy opór kierownicy.Siedziałam pewniej...a ta praca jest ciężka.

W sklepie firmowym Gzzeli jest bardzo dużo produktów i

W sklepie firmowym Gzzeli jest bardzo dużo produktów i obsługa jest bardzo miła.W tym sklepie jest mało klientów jak ja akurat idę.Trzy ekspedientki mnie witają, wszystkie na mnie się patrzą, każda chce mnie obsługiwać.Wybór jest ogromny.Nie wiadomo na czym oko zaczepić.Produkt podobny do produktu.Ceny bardzo wysokie.Jakość tych produktów porównywalna pod względem smaku.Różnica to opakowanie i cena.Może w tym rejonie zaproponować mniej,taniej a nie będzie oczopląsu.

W markecie na hali sprzedaży było widocznych kilka osób w

W markecie na hali sprzedaży było widocznych kilka osób w firmowych strojach, którzy układali towar na półkach,sprawdzali ceny oraz rejestrowali braki na ladach.Gdy tylko spytałam o zdrowa żywność typu otręby,cukier brzozowy to pracowniczka zaraz ze mną podeszła do półek i wskazując poszukiwany towar.Zrobiła to z chęcią i z uśmiechem.

Do serwisu poszłam w celu corocznej kontroli technicznej

Do serwisu poszłam w celu corocznej kontroli technicznej samochodu.Kolejki nie było więc zaraz znalazłam się wewnątrz budynku gdzie było ciepło i można było odtajać.Ponieważ Pan z obsługi widział ze jestem zmarznięta zaproponował mi kawkę i że sam wsiądzie za kierownicę aby wszystko na stacji przeglądu sprawdzić przy samochodzie.Skorzystałam z tej propozycji.Sprawdzenie było profesjonalne.Przybił pieczątke bo samochód był sprany.Dziękuję.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem