Opinie wystawione przez użytkownika: Iwona_182

U ginekologa nie musi być strasznie

Zazwyczaj wizyta u ginekologa nie kojarzy się zbyt dobrze. Ale można zmienić zdanie, po wizycie u Pana doktora. Można się zarejestrować na wizytę przez internet. Trochę ciężko trafić, jak się nie zna Lubania, ale z nawigacją Google Maps w telefonie, to już nie problem. W poczekalni wita przemiła pielęgniarka (dane osobowe usunięte przez administratora), a w gabinecie Pan doktor równie miły. Najpierw ogólnie co słychać, jak stary znajomy, a potem albo rutynowe badanie albo można porozmawiać najpierw o problemie. Następnie przechodzi się do pomieszczenia gdzie wykonywane jest badanie, gdzie można się przygotować. Jednorazowe "kapcie "itd. Sprzęt wysokiej jakości, "urządzenia" do pobrań jednorazowe bez metalu, brzdęku do wiadra i strachu czy było odpowiednio wysterlizowane. Pan doktor zawsze dokładnie wszystko objaśnia , bez zniecierpliwienia ani potoku medycznych określeń. Można wykonać różne dodatkowe badania laboratoryjne. Pan doktor proponuje nowoczesne rozwiązania w antykoncepcji. Nie jest to pierwszy ginekolog, u którego byłam, ale tu czuję się swobodnie. NAPRAWDĘ NIE PRZESADZAM

Nie doczekasz się !!!

Sklep RTV Euro Agd mieści się w pobliżu Kaufland i Mc Donalds. Parking spory. Dogodne promocje ratalne. Ale to już koniec plusów. Sklep jest dużo mniejszy niż konkurencyjnych sieci, więc i wybór mniejszy. Wiedzę personelu ciężko ocenić, bo dwukrotnie w sklepie kwitłam ponad pół godziny, chociaż informowałam, że chciałam kupić wyciskarkę, ale nie doczekałam się. Zamówiłam w końcu przez internet, bo ileż można czekać...

Całkiem dobrze, ale kiedyś było lepiej

W Zgorzelcu sklepy mięsne Zyguła są w trzech lokalizacjach. W markecie Kaufland jest mniejszy wybór, ale mięso i wędliny są przynajmniej świeże. Obsługa taka sobie, a jedna z pań niemiła i "warczy" do swoich koleżanek nawet przy klientach. Natomiast na Łużyckiej koło Biedronki, sklep jest ładny, przestronny, można kupić świeżo upieczone mięska, obsługa mega miła, aż się nie chce wychodzić, tylko zdarza im się wcisnąć nie do końca świeży towar. Ceny takie jak wszędzie. Na początku było idealnie, a teraz trzeba wybierać między świeżością a miło obsługą. Ja wybieram świeżość

Market Castorama w Zgorzelcu znajduje się w bardzo dogodnej

Market Castorama w Zgorzelcu znajduje się w bardzo dogodnej lokalizacji w pobliżu 3 centrów handlowych. Przed sklepem jest bardzo duży, czysty parking. Market jest przestronny, co ułatwia swobodne robienie zakupów. W przypadku zakupów z dzieckiem, można wziąć wózek z autem. Ale chociaz pracownicy mają wyszyte na koszulkach "chetnie pomogę", to o wielu z nich można powiedzieć, "chętnie ucieknę jak odniosę wrażenie, że coś chcesz", "albo "nie pytaj, bo i tak się na niczym nie znam". Ale w tym dniu miałam "szczęście" spotkac Pana Jarka w okolicach sprzętu elektrycznego, który pomógł mi dobrac towar. Rozmowa była bardzo konkretna i profesjonalna. Pytał o konkretne oczekiwania i wskazywał korzyści z konkretnych wyborów. Natomiast kiedy zapytałam o inne przedmioty, zaprowadził mnie na konkretny dział i odszukał doradcę. Na koniec wizyta przy kasie też bardzo miła i sprawna, podobnie wystawianie faktury i wizyta w informacji/serwisie. Generalnie zakupy udane i przystępne ceny.

Sklep Mięsny Zyguła znajduje się na jednej z

Sklep Mięsny "Zyguła" znajduje się na jednej z główniejszych ulic miasta. Nie ma wprawdzie parkingu, ale można parkowac wzdłuż ulicy. Do sklepu prowadzą dość sliskie schody, ale od samego wejścia mozna poczuć miłą woń świeżych wędlin, co w Zgorzelcu jest naprawdę rzadkością. Pani Kierownik wita z uśmiechem. Mięso, wędliny, sery,garmażerka znajdują się w osobnych ladach. Można też kupić przyprawy, makarony, przetwory, a wszystko naprawdę wysokiej jakości. Przy każdym produkcie znajduje się cena, a panie ekspedientki dość szybko obsługują i zwykle w dobrym humorze. W sklepie jest naprawdę czysto, a towar nie tylko wygląda dobrze, ale też jest smaczny i świeży.

Sklep Accent

Sklep Accent (Neonet) znajduje się w nowoczesnym budynku otoczonym bardzo nieeleganckim, niezagospodarowanym placem służącym jako parking. Wprawdzie do sklepu trzeba wchodzić po schodach, ale budynek jest wyposażony w windę. Sala sprzedażowa jest bardzo przestronna, a sprzęt poustawiany wg grup towarowych. Od samych drzwi z uśmiechem na twarzy witają doradcy/sprzedawcy. Każdy z nich specjalizuje się w sprzedaży określonych rodzajów, dzięki temu mozna liczyc na naprawdę profesjonalną obsługę. Dodatkowo rabaty nie są rzadkością.Szybki transport. Godne polecenia, robiłam tu już kolejne zakupy i na pewno jeszcze wrócę:)-

Nie wielki parking przed restauracją nie był zapełniony

Nie wielki parking przed restauracją nie był zapełniony, więc była możliwość zaparkowania. Wnętrze nowoczesne i przestronne. Duża ilość stolików, pozwalała też na swobodny wybór miejsca konsumpcji. Obsługa była trochę wolna, a mięso nasiąknięte było przepalonym tłuszczem. Nigdy więcej nie skorzystam,,, a przynajmniej nie w Zgorzelcu

Sklep Firmowy jest zlokalizowany w centrum handlowym na

Sklep Firmowy jest zlokalizowany w centrum handlowym na obrzeżach miasta, zapewniający klientom bardzo dużą ilość miejsc parkingowych. Parking przed sklepem bardzo czysty. Przy wejściu pani kasująca przywitała zwrotem "dzień dobry" z uśmiechem na twarzy. Od razu zaproponowała wózek z autem dla dziecka.Zapytana o piasek dla dzieci do piaskownicy, nie była pewna czy jest w ofercie, ale zaraz zadzwoniła do odpowiedniego działu. Rozmowie telefonicznej przysłuchiwał sie w odległości kilku metrów inny pracownik i od razu zaprowadził na miejsce inny pracownik. W razie potrzeby szybko można znaleźć pracowników firmy, bo jest ich bardzo dużo na sklepie i każdy ubrany jest w firmowy strój : żółto niebieski. Towar jest poukładany i pogrupowany, a zagadnięci pracownicy dość profesjonalnie udzielają informacji o towarach w ich dziale. Ale bardzo nieestetycznie wyglądają kwiaty, będące w złej kondycji - niektóre zwiędnięte, zeschnięte, połamane, z pożółkłymi liścmi. I równie nieprofesjonalnie prezentowała się część pań kasjerek półleżących. nie było też widać nigdzie, szczególnie na parkingu usługi pomagania w pakowaniu zakupionych towarów, wykazanej w spisie. Chyba ze trzeba spełnić jakieś specjalne warunki :)-

Sklep znajduje się w centrum handlowym na obrzeżach

Sklep znajduje się w centrum handlowym na obrzeżach miastach ( w Plazie) z dogodnym zjazdem bezpośrednio z głównej drogi oraz z bardzo dużą ilością miejsc parkingowych. W samym kompleksie znajduje się tuż przy głównym wejściu. Wnętrze bardzo czyste. Wyjątkowo dobrze oświetlony sklep, co sprzyja dokonywaniu wyborów zwłaszcza kosmetyki kolorowej. Sporo produktów w cenach naprawdę promocyjnych . Jest też spory wybór od towarów w niskich cenach po renomowane marki. Istnieje też możliwość wydrukowania zdjęć w bardzo dobrej jakości. Brakuje osoby, która mogłaby doradzić, bo "na sklepie" oprócz Pani kasjerki nie było nikogo więcej z personalu. Ale pan z ochrony zachowuje się tak, jakby każdy miał zaraz dokonać kradzieży. A przy kasie większe zakupy są "nagradzane" gratisowymi produktami przez bardzo sympatyczną panią kasująca. Dogodna jest też możliwość dokonania płatności kartą,

Sklep położony jest przy jednej z głównych ulic miasta

Sklep położony jest przy jednej z głównych ulic miasta. W pobliżu znajduje się sporo miejsc parkingowych, a sam sklep jest bardzo dobrze oznakowany, a mianowicie całe szyby są oklejone reklamą tego zakładu mięsnego. Wnętrze wyglądem i estetyką przypomina inne placówki handlowe tego producenta, ale już zbliżenie się do lady budzi wątpliwości, czy to na pewno sklep firmowy NIEBIESZCZAŃSCY. Wędliny obeschnięte z wierzchu, bo pewnie dawno nie krojone. Podobnie mięso. Nie zachęca to do zakupów. I nie jest to żadna przesada, ponieważ wyciągnięte w domu do spozycia, okazują się niezbyt swieże, a po dwóch dniach nie nadają się już nawet dla psa. Pani zbytnio nie potrafi doradzić, ale może się dopiero uczy. Kolejek nie ma wcale, ale nie ma w tym raczej nic dziwnego...To moja druga wizyta w tym sklepie i ostatnia

Apteka ta znajduje się na jednej z głównych ulic miasta i

Apteka ta znajduje się na jednej z głównych ulic miasta i chociaż nie ma wydzielonego prywatnego miejsca do parkowania,to w bliskim sąsiedztwie jest sporo miejsca dla "zmotoryzowanych". Wnętrze nie jest bardzo nowoczesne, ale jest czystko i schludnie. Za szybami znajduje sie wiele informacji dotyczących promocji na leki i inne preparaty. Magazyn jest dość dobrze zaopatrzony, a przypadku braków w danym momencie, można się spodziewać specyfiku w terminie 1-2 dni. I jeszcze jedno, to ceny, jedne z najniższych w mieście, a panie obsługujące, bez pytania klientów, same informują o tańszych odpowiednikach. Udogodnieniem jest też możliwość sfinalizowania transakcji kartą płatnicza. Niemniej czas obsługi pozostawia wiele do życzenia, bowiem wykonują swoją pracę niemal najwolniej jak tylko potrafią. W 3-4- osobowej kolejce trzeba postać około 30 min. Za to duży minus, ponieważ w tym czasie doszło jeszcze około 5 osób, które po chwili opuszczały kolejkę i wychodziły z apteki.

Z uwagi na bliską lokalizację od miejsca zamieszkania

Z uwagi na bliską lokalizację od miejsca zamieszkania często robię zakupy podstawowych artykułów w tym sklepie. Poszukiwałam określonego rodzaju chleba. Pani ekspedienta zauważyła, że przewracam na półkach, wiec podeszła mi pomóc. Nie udało się znaleźć, ale poleciła mi inny. Finalizacja transakcji (zapłata) była uprzyjemniona miłą rozmową. Jedyny mankament to wysokie ceny...

W opustoszałym Parku Handlowym Eden znajduje się zawsze

W opustoszałym Parku Handlowym Eden znajduje się zawsze schludny, z poukładanymi i pozawieszanymi starannie ciuchami sklep Mohito. Mojego wejścia nikt z obsługi nie zauważył, więc nie doczekałam się odpowiedzi na moje "dzień dobry". Ale ładna, modna odzież bardzo mocno przeceniona stanowi jakąś rekompensatę. Rzeczy jak zawsze były uporządkowane. Wybrałam sobie kilka do przymierzenia i przed przymierzalnią "ni stąd ni z owąd" znalazła się pani z obsługi i przeliczyła ilośc rzeczy, wydając numerek. Przy kasie spotkała mnie miła niespodzianka, bo rzeczy były jeszcze tańsze niż na metkach, więc mogłam kupić jeszcze jedną rzecz. Szkoda tylko, że nie wiedziałam wcześniej. Po zapłaceniu panie się szybko "zmyły", więc znowu nie było komu powiedzieć "do widzenia".

Moje wejście do sklepu od razu oznaczało wynurzenie się z

Moje wejście do sklepu od razu oznaczało wynurzenie się z zaplecza Pani z obsługi. Zaraz zapytała w czym mi pomóc, czego poszukuję. Wprawdzie nie była zbyt przyjazna, nie uśmiechnęła się ani razu, ale pomogła mi znaleźć i dobrać poszukiwane przez mnie produkty. Zostałam zachęcona do zakupu dodatkowych produktów w super cenach i dostałam GRATIS aplikatory do cieni. Szkoda, że zobaczyłam je dopiero w domu, bo zakupy byłyby przyjemniejsze. Ogólnie ok, ale przydałoby się więcej serdeczności, uśmiechu i słów, bo Pani jedynie odpowiadała na zadawane pytane. Wrażenie zrobił też na mnie jej staranny makijaż

Przyjechałam do salonu

Przyjechałam do salonu, w którym zawsze serwisuję auto, w związku z kolizją i szkodą jaka z tego wynikła. Przywitał mnie Pan Rafał, kierownik, zawsze bardzo miły i rzeczowy. Poinstruował jak załatwić formalności, wstępnie ocenił skalę uszkodzeń i czas jak będzie niezbędny do naprawy. Podał godziny w jakich pracuje i zaproponował , że likwidator z towrzystwa ubezpieczeniowego sprawcy może przyjechać do niego na serwis, on wszystko przypilnuje . Jestem kobietą i dla mnie taki komfort jest niezwykle ważny. A na tym serwisie to po prostu standrard

Po zaparkowaniu auta

Po zaparkowaniu auta, udałam się po koszyk, do którego nie trzeba wkładać zadnych monet, co jest bardzo wygodne i nie nastręcza trudnosci związanych z posiadaniem i pamiętaniem o tym, żeby mieć drobne. Na terenie sklepu półki "uginały " się od towaru, ale strasznie irytujące było, że rozłożonych było wiele palet z towarem i bardzo cięzko czasami było przejechać. A już szczytem antyhandlowego zachowania było, jak pani rozkładająca towar zapytała, czy już moze dalej wykładać towar, gdy stanęłam przy półce, którą zapełniała produkty. Dużo przecen jak zwykle, towary z gazetki były bardzo dobrze oznakowane i bez trudu znalazłam to czego szukałam. I obsługa kasowa trochę słaba ze wzgledu na powolne kasowanie i rak podstawowych zwrotów grzecznościowych: dzień dobry, proszę, dziękuję, do widzenia. Chyba że to osoba głuchoniema, to zwracam honor . W przeciwnym wypadku niski standard obsługi.

Po zaparkowaniu przy stanowisku

Po zaparkowaniu przy stanowisku, jeszcze nie zdążyłam dobrze wysiąść, a już przywitał mnie bardzo miły (jak zawsze i dla tego tu tankuję) pan "peronowy". Zapytał, czy może pomóc, potem co zatankować ze wskazaniem na VERVę oczywiście :)- Rzeczowo przedstawił aktualną promocję i warunki jakie trzeba spełnić, żeby w niej wziąć udział, cały czas się uśmiechając. Miałam zamiar zatankować za 50 zł, ale tak mnie ujął i poniekąd zachęcił, że pozwoliłam nalać te 25 litrów będące warunkiem progowym wzięcia udziału w promocji. Ale jak weszłam zapłacić nie było już tak miło. Owszem było czysto jak zawsze, ale pan między robieniem hot-doga dla innego klienta, obsługiwała mnie. Chociaż może to plus, bo drugi obsługujący poszedł np. do toalety, a ja nie musiałam czekać aż wróci:)- Nie spytał czy mam kartę Vitay itp. standardowe teksty na ORlenie nie padły. Bez słowa wziął pieniądze, wkleił znaczki jak mu podałam ulotke do wklejania i koniec. Dziwne, bo obsługa na tej stacji jest zazwyczaj naprawdę na bardzo wysokim poziomie w każdym calu, już od wielu lat( Mam porównanie, bo jako wieloletni przedstawiciel handlowy) tankowałam już na wielu stacjach Orlenu, w różnych miastach).

Gabinet mieści się w budynku

Gabinet mieści się w budynku, w którym znajduję się różne przychodnie i gabinety ( w centrum miasta). Korytarz jest schludny i czysty i przede wszystkim cały czas oświetlony. Przed gabinetem pana doktora jest ładna poczekalnia dość nowocześnie urządzona (z klimatyzacją), łazienka z wc i pomieszczenie do badań typu KTG i inne. Trochę irytujące, że jak zwykle było znaczne opóźnienie. TO JEDYNY MANKAMENT w byciu pacjentką u pana Jastrzębskiego. Wreszcie przyszła kolej na mnie. Przywitał mnie z uśmiechem pan doktor, podał rękę (jestem pacjentką od ponad 3 lat). Powiedział komplement "pięknie pani wygląda". Zapytał o zdrowie i potem zajrzał do karty. Przyszedł moment na badanie: "Proszę się przygotować, jak już będzie pani gotowa, to proszę mnie zawołać". Przeszłam do pomieszczenia obok, za parawanem mozna się przygotować do badania i ubrać jednorazowe 'kapcie'. Samo badanie pominę :)- Ale duże wrażenie na mnie zawsze robi, to, że pan doktor mówi co bedzie robił, dlaczego. Wyjmuje JEDNORAZOWY 'osprzęt" z opakowan przy pacjencie. Zawsze jest grzeczny, ma wzgląd na trochę krępującą sytuację w jakiej jest pacjentka, wypowiada się bardzo rzeczowo i profesjonalnie. Niemniej jednak pomimo tego, że używa fachowej nomenklatury, zawsze tłumaczy te pojęcia, przyczyny, skutki na język przeciętnej pacjentki. Co bardzo wazne posiada sprzęt do USG 3D Po badaniu jeszcze pan doktor omawia wyniki i proponuje mozliwe rozwiązania, ewentualne badania itp. Dla mnie to wzór lekarza ginekologa. KOrzystałam już z usług kilku lekarzy ginekologów, w tym byłam badana w szpitalu ( w czasie 'porodu"), ale tylko tutaj mozna poczuć się komfortowo w tej 'niekomfortowej' sytuacji

Wreszcie nadszedł długo oczekiwany termin wizyty

Wreszcie nadszedł długo oczekiwany termin wizyty. Pan chirurg zaczął przyjmować przed wyznaczoną godziną 10, co się bardzo chwali. Wyczytano moje nazwisko i weszłam. Zapytana zostałam o cel wizyty, więc pokazałam wrastający paznokieć u nogi. Kto to przeżył lub ma taki problem, wie o co chodzi i jaki to ból. Ale o zabiegu sfinansowanym przez NFZ mogłam tylko pomarzyć. Dostałam receptę na maść i wyznaczono mi termin za 2 m-ce z komentarzem nie chirurga, tylko 'pięlegniarki' : "a co pani mysli, nie ma wczęśniej terminów". Po co przyszłam? Żeby zarejestrować się drugi raz? Dla mnie to niejasne, więc po południu wykonałam zabieg w prywatnym gabinecie

Moja polisa OC na auto straciła ważność

Moja polisa OC na auto straciła ważność, więc konieczne było przedłużenie umowy. Bardzo miłe, że pani agent/ka kilka dni wcześniej zadzwoniła, przypomniała i zapytała czy przedłużyć i przygotować umowę. To duży plus . W dniu, w którym zdecydowałam się załatwić formalności, zadzwoniłam się, żeby poznać godziny pracy agencji i pani nawet zaproponowała, że może poczekać na mnie, jeśli jest taka potrzeba. To drugi plus, ale ostatni. Po 16-tej (po pracy) weszłam w bramę gdzie znajduje się m.in. biuro Compensy. Na korytarzu było kompletnie ciemno i nie wiadomo, gdzie szukać światła. Wreszcie się udało. Tabliczki z oznakowaniem i strzałkami rzeczywiście były w kilku miejscach, więc bez trudu trafiłam, ale korytarz wyglada naprawdę obskurnie i nieestetycznie. Otworzyłam drzwi, a tam zamiast biura agencji ubezpieczeniowej, jakiego można by się spodziewać kontynuacja "obskurnej przestrzeni". Za biurkiem siedziała kobieta z popalonymi od rozjaśniania włosami, żółtymi chyba od papierosów paznokciami, z pierścieniami na każdym palcu, włącznie z kciukiem, w golfie "skulkowaconym", a z boku bawiła się dziewczynka (dodam, że grzeczna, więc nie przeszkadzało mi to). Przedstawiłam cel swojej wizyty. Czekała już przygotowana umowa, ale konieczne było przepisanie jej, bo zdecydowałam się podpisać umowę tylko na pół roku. Pani choć ogólnie miła, nie odezwała się słowem w trakcie pisania, które bądź, co bądź trwało trochę - ręczny wniosek i umowa. Na koniec okazało się, ze składka jest wyższa o 30% niż w ubiegłym roku. Pani agent/ka nie umiała niczym wyjaśnić tej chyba znacznej różnicy. Przez 8 lat pracowałam jako przedstawiciel handlowy banku, ale w Compensie w Zgorzelcu nie zauważyłam nawet minimum standardów, w jakimkolwiek zakresie. Reasumując, ogólnie bardzo nieprofesjonalnie to wszystko wygląda już od samego progu w korytarzu....

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem