Opinie wystawione przez użytkownika: LaMarija

Portugalskie linie lotnicze TAP kursują już od dawna na

Portugalskie linie lotnicze TAP kursują już od dawna na trasie W/wa Lizbona. Dawniej mocno krytykowane, bardzo podniosły standard usług. Podróz w obie strony odbyła się punktualnie, posiłki były smaczne, świeże, napoje do wyboru bez dopłaty,( chyba, że dodatkowo). Obsługa grzeczna i miła. Dla dzieci dostępne poduszki, kocyki i zabawki. Na ekranie wyświetlano trasę podróży lub krótkie filmy reklamowe. Jedyny mankament, to nagłośnienie. Komunikaty w języku portugalskim raczej nie dla każdego, a w języu angielskim słabo słyszalne. W klasie ekonomicznej dostępna tylko jedna toaleta.

Ocena z dnia: 29.06.2011
Portugalskie linie lotnicze TAP Inna forma kontaktu

Skorzystałam z oferty biura Almatur

Skorzystałam z oferty biura Almatur, choć mój wiek zbliżony jest raczej do seniora. Almatur nie splajtował, jak inne renomowane biura podróży, wręcz przeciwnie, myślę, że ma się świetnie, a oferta jest bardzo interesująca i dostępna dla każdego . Od momentu podpisania umowy do zakończenia wycieczki i pożegnania na lotnisku przez pilota, wszystko było super. Pilot narzucał traperskie tempo zwiedzania, sam wybierał co i kiedy powinniśmy zobaczyć, jakim środkiem lokomocji się poruszać, aby jak najwięcej skorzystać. Od zakwaterowania nie należy więcej oczekiwać niż standard, należy pamiętać, że cena jaką płacimy za wycieczkę będzie adekwatna do warunków, jednak niczego nie brakowało, posiłki były dobre i obfite. Oferta ciekawa, formalności można zalatwić osobiście oraz przez internet.

Ocena z dnia: 29.06.2011
Almatur Inna forma kontaktu

Kanały

Kanały : Eurosport i Eurosprt 2, podobnie jak w latach ubiegłych, nie sprawiły fanom motoryzacji zawodu. Chodzi o transmisję na żywo z wyścigu "24 godziny Le Mans". Żadna inna stacja nie może się pochwalić taką oglądalnością i tak świetnym przygotowaniem relacji. Komentatorzy kompetentni, bardzo dobrze przygotowani. Czas spędzony przy tv tak wypełniony , że zabrakło miejsca na sen. Świetne zdjęcia, ujęcia z trasy, wywiady i ciekawostki. Fani tego sportu mieli również możliwość śledzić przygotowania do wyścigu przez cały tydzień w magazynie "24 minuty Le Mans". Nie pierwszy już raz Eurosport staje na wysokości zadania. Fanów sportów traktuje się tam poważnie. Polecam Eurosport wszystkim, dla których kanał ten jest dostępny.

Ocena z dnia: 13.06.2011
Eurosport Oddział

Witam wszystkich zainteresowanych jakością obsługi w sieci

Witam wszystkich zainteresowanych jakością obsługi w sieci ERA. Zwlekałam z opinią aż dwa tygodnie, gdyż chciałam się przekonać, jaki będzie finał załatwianej przeze mnie sprawy. Było to: przeniesienie jednego z posiadanych przeze mnie numerów na męża, dzięki czemu miał się on stać automatycznie abonentem sieci ERA, następnie przeniesienie numeru stacjonarnego z TPSA do ERA, zamówienie usługi internetowej w ERA na łaczach TPSA wraz z reuterem WLAN na 2 komputery. Ostatecznie zlecenie tego wszystkiego pracownikowi ERA, bo była to dla nas czarna magia i ponad nasze siły. Przyznaję pracownikowi najwyższą ocenę i to jeszcze z "+". Wszystko zostało załatwione pomyślnie, fachowo i w bardzo sympatycznej atmosferze. W salonie panowała przyjemna temperatura, było czysto. Pracownik był kompetentny, uprzejmy, wykazał się znajomośćią tematu, nie irytowały go nasze pytania, choć zajęliśmy mu naprawdę dużo czasu. Był z nami w kontakcie telefonicznym przez dwa tygodnie i informował nas na bieżąco, na jakim etapie jest nasza sprawa. Jestem bardzo zadowolona.

Z przyjemnością polecam pizzerię Piksel

Z przyjemnością polecam pizzerię Piksel, do której zostałam zaproszona na kolację przez mieszkańców Białołęki. Bardzo dobra oferta, pyszne i nie ustępujące renomowanym pizzeriom menu. Wszystko świeże, kucharz wprawiony w swoim fachu, uśmiechnięty, gotujący z pasją. Pizzeria została otwarta w tym roku, w miejscu praktycznie niedostępnym, (oddzielona Trasą Toruńską), bardzo odległym od centrum i na ulicy znanej tylko okolicznym mieszkańcom. Zaskoczył mnie również wystrój miejsca, oczywiście w znaczeniu pozytywnym. Lekki, indywidualny styl, nowoczesne i proste meble, świetna kolorystyka, żadnych stołów biesiadnych i góralskich ław. W pełni popieram inicjatywę i wiarę właścicieli w otwarcie takiego miejsca w dzielnicy zaliczanej do tzw. pustyń gastronomicznych. Białołęka się rozbudowuje, więc jeśli kucharz utrzyma taki poziom obsługi i tak bogatą ofertę, to wróżę pizzerii sukces i oby tak było.

Moja obserwacja dotyczy procesu zakupu osłony na stary

Moja obserwacja dotyczy procesu zakupu osłony na stary kaloryfer od momentu znalezienia producenta tak bardzo deficytowego towaru, do odbioru przesyłki kurierskiej. Aż dziwne jest, że producenta znalazłam przypadkiem jako firmę zaopatrzenia biur, po rozmowie telefonicznej okazało się, że właściciel może wykonać rzeczy teoretycznie niewykonalne !!! i to w przystępnym terminie około dwóch tygodni. Zasłonić stary kaloryfer tak sprytnie i estetycznie, aby nie zabierać ciepła, jest nie lada sztuką. Dokonałam solidnego pomiaru, określiłam wzór, grubość blachy, kolor, ustaliłam przez telefon sposób montażu i jest rewelacyjnie!. Tanio nie było, ale jak się chce mieć w domu design, to trzeba zacisnąć pasa. Do dziś nie wiem, czy właściciel firmy jest rzemieślnikiem starej daty, czy młodym, przedsiębiorczym fachowcem, bo nie widzieliśmy się ani razu, ale polecam tę firmę, bo wszystko pasowało. Jeśli ktoś ma fanaberię posiadać coś niepowtarzalnego, wykonanego w metalu , według własnego pomysłu, to polecam i proponuję poszukać firmę K-TAK, podobno wystawia też coś czasem na Allegro.

Ocena z dnia: 18.05.2011
K-TAK Kontakt online

Ekskluzywny sprzęt z artykułami AGD do kuchni

Ekskluzywny sprzęt z artykułami AGD do kuchni. Po wejściu do sklepu stwierdziłam, że nikt się nie interesuje klientami. Za ladą i przy kasie siedziały dwie młode osoby z obsługi, ubrane zdecydowanie nie służbowo. W ciągu kilkunastu minut chodzenia po sklepie nikt się nie podniósł i nie zapytał, nie zaproponował pomocy. Straciłam pewność, czy to sklep, czy to ekspozycja wystawowa. Ceny jednak były przy każdym sprzęcie i to dość wysokie. Towar zdecydowanie z wyższej półki. Ulotki i książeczki reklamowe ładnie poukładane, sklep bardzo elegancki, ale atmosfera w nim panująca - fatalna. Nie oceniam wiedzy i kompetencji pracowników, ponieważ nie odezwali się ani słowem do klientów, rozmawiali między sobą o potrawach na obiad. Nie wrócę chyba do tego salonu.

Ocena z dnia: 07.05.2011
Krups Inna forma kontaktu

Drewniana karczma przy dobrze widocznym skrzyżowaniu drogi

Drewniana karczma przy dobrze widocznym skrzyżowaniu drogi głównej z boczną, prowadzącą do bunkrów w Konewce.Z uwagi na świąteczny i weekendowy okres , rezerwacji dokonano dzień wcześniej. Wszystko zagrało. Stół przykryty białym obrusem czekał, pozostałe stoły zajęte. Masa ludzi, (dwa piętra, około 30 stołów), ale organizacja godna pochwały. Karty podane sprawnie, napoje również. Miłe zdziwienie dotyczyło czasu oczekiwania na dania obiadowe : tylko 15 minut przy pełnym obłożeniu! Potrawy świeże i pachnące, mięso soczyste, surówki i warzywa gotowane znacznie przekraczające ilości możliwe do zjedzenia. Minusy : brak alkoholi figurujących w karcie, piwo grzane podane jako gorące, poprostu zagrzane bez żadnych dodatków. Wystrój sali na I piętrze zbyt surowy, jakby niedokończony, stodoła zastawiona stołami, duszno. Mimo wszystko polecam, gdyby nie fatalna pogoda, na dworze dużo miejsca i pewnie wszystko wyglądałoby inaczej.

Ocena z dnia: 04.05.2011
Karczma Spalska Inna forma kontaktu

Zakup ciśnieniowego ekpresu do kawy

Zakup ciśnieniowego ekpresu do kawy. Bez tłoku, czysto i schludnie. Łatwo znaleźć alejkę z porządanym asortymentem. Po 2-3 minutach przyglądania się modelom, cenom i wielkościom ekspresów, podeszła do nas bardzo sympatyczna, grzeczna i uśmiechnięta (ruda), młoda ekspedientka. Zaproponowała swoją pomoc i rzeczywiście w sposób kompetentny i fachowy przedstawiała wady i zalety wybranych ekspresów.Nie naciągała nas na model bardzo drogi, nie usiłowała też sprzedać nam najtańszego. Dyskretnie zostawiła nas na chwilę, abyśmy mogli podjąć decyzję, po czym wróciła i opisała zalety wybranego modelu. Kupiliśmy i mam nadzieję, że będziemy zadowoleni. W sklepie nie było głośnej, uciążliwej muzyki ani napastliwych reklam. W kasie również miło i sprawnie. Było "dzień dobry" i "zapraszamy ponownie".

Odwiedziłam Euro AGD w kompleksie Sadyba Best Mall w celu

Odwiedziłam Euro AGD w kompleksie Sadyba Best Mall w celu zakupienia kuchenki mikrofalowej. Po obejrzeniu kilku modeli nie mogłam się zdecydować i zaczęłam rozglądać się za kimś z personelu.Trwało to dobrych kilka minut, ale gdy już trafiła mi się pani z obsługi, była ze mną do końca sprzedaży. Miłym zaskoczeniem było to, że ta młoda osoba znała się na rzeczy, mówiła fachowym , ale zrozumiałym językiem, była sprawna, miła, nie wykonywała swojej pracy pod przymusem. Kuchenka została sprawdzona, zapakowana, zaproponowano mi również tzw."kapelusz" do osłony wnętrza przed pryskaniem np. tłuszczu czy kakao. Dobra i fachowa obsługa, niestety trochę trzeba poczekać, bo każdy, tak jak ja, zajmuje kilkanaście minut.

Usługi szewskie są dziś zdominowane przez punkty w

Usługi szewskie są dziś zdominowane przez punkty w galeriach handlowych i przejściach podziemnych. Trudno jest znaleźć klasycznego szewca w okolicy domu, szczególnie w nowych dzielnicach. Dlatego wychwalam te serwisy mistrzowskie, do których można wstąpić idąc czy jadąc do pracy i odświeżone, podreperowane, z nowymi flekami, ukochane buty odebrać wychodząc z pracy. Najczęściej korzystam z servisu właśnie pod Dworcem Centralnym, panowie są bardzo dobrze zorganizowani, posiadają wiedzę specyficzną dla tego typu zawodu, nie ma tzw."nawalanki" ani "fuszerki". Można też przyszyć ucho do torby i oczywiście dorobić klucz, kupić drobiazgi, kółka, przywieszki.Zapach kleju , gumy, skóry i ubiór stosowny do wykonywanej pracy, czyli robocze ogrodniczki , o które można przetrzeć ręce, świadczą, że jesteśmy we właściwym miejscu. Iście servis mistrzowski.

Z zewnątrz niepozorny sklep z AGD

Z zewnątrz niepozorny sklep z AGD. Wewnątrz miła niespodzianka. Spokojnie może konkurować z marketami w zakresie artykułów gosp.domowego, prezentów, dodatków okazjonalnych (komunie, śluby,etc.) , ciekawych sprzętów ozdobnych do domu i mieszkania. Półki pełne towaru, sklep jasny, sprzęty w głębi lokalu dobrze doświetlone. Personel miły, interesuje się klientem, pomaga w podjęciu decyzji. Tylko przy kasie ciasno, tam też piętrzą się przeróżne arykuły. Wycieczka do Warki- przyjemne z pożytecznym.

Dziś moja obserwacja dotyczy wyłącznie stoiska wędliny

Dziś moja obserwacja dotyczy wyłącznie stoiska wędliny, no i przy okazji moje ulubione zajęcie- poszukiwanie czystego koszyka przy wejściu ( 4 odrzucone, 1 czysty). Klient=ja. klient - poproszę 4 parówki cielęce, -a które to są?- pyta młody ekspedient w fartuchu klient wskazał palcem. klient -a co pan wie o tych parówkach kopenhaskich? ekspedient - nic nie wiem klient - no..., ale czy to są wieprzowe, czy drobiowe? ekspedient - nie wiem dziękuję nie przyznaję mu "-5" tylko dlatego, że mnie zamurowało. Za szczerość dałabym mu "+5".

Lunch w Pierrogerii zadowolił nasze podniebienia

Lunch w Pierrogerii zadowolił nasze podniebienia całkowicie. 6 osób zostało przywitanych uśmiechem i dobrym słowem, wskazano nam odpowiedni stolik , pomimo newralgicznej godziny obiadowej, miejsc odpowiednio dużo, a więc bez tłoku. Podano nam karty menu, zaproponowano napoje. Nie czekaliśmy dlugo, może 20 min. Pierogi z pieca i te klasyczne, porcje duże, wybór ogromny, wszystko smakowite. Do tego sosy do wyboru i ciekawe, nie codzień spotykane świeże piwo. Warto spróbować.Ceny umiarkowane. Kelnerki miłe, sprawne, dyskretnie spoglądały, czy zabrać puste talerze lub pytały, czy nam czegoś jeszcze nie zaproponować. Lokal czysty, mimo kuchni otwartej na salę, nie unosiły się żadne drażniące nos zapachy. Wystrój dość przeciętny, raczej barowy, bez rewelacji. Sympatycznie.

Wiele lat temu wysłałam małą kwotę jako darowiznę na budowę

Wiele lat temu wysłałam małą kwotę jako darowiznę na budowę wioski w Biłgoraju i tak to się ciągnie do dziś. Ponieważ nie lubię i nie mam zaufania oferować darowizn osobom niesprawdzonym lub instytucjom całkiem mi nieznanym, odwiedziłam kilka lat temu wioskę a niedawno siedzibę fundacji w Warszawie. Fundacja jest dobrze oznakowana, można wejść i porozmawiać z personelem.Ludzie zorientowani w tym, czym się zajmują. Myślę, że cała ich działalność funkcjonuję z sensem, a przede wszystkim, wspomaga nasze, polskie dzieci. Wioska jest fantastyczna,choć może kojarzyć się z bazą wojskową, mieszkańcy z pewnością nie przypominają żandarmów. Szczerze podziwiam rodziców, którzy z takim poświęceniem biorą pod swoje skrzydła kolejne maluchy i starają się zapewnić im rodzinną atmosferę. Stowarzyszenie wysyła do darczyńców drobne publikacje nt.rozwoju dzieci, budowy nowych placówek, dzieciaki malują kartki świąteczne, pisanki i robią z tego pocztówki, kalendarze, przesyłają też zdjęcia swoich uśmiechniętych buziaków. Rosną i uczą się z wiarą, że też coś w życiu osiągną, a nasze drobne datki dla nich zaowocują w przyszłości, ktoś będzie na nas pracował! -:)

Wyjątkowo solidny partner ASO firmy Suzuki

Wyjątkowo solidny partner ASO firmy Suzuki. Nie zdarzyło się jeszcze, a korzystam od wielu lat, aby umówiona wcześniej wizyta była przesunięta lub odwołana. Po wjechaniu na teren, prawie natychmiast pracownik lub właściciel stacji przejmuje samochód i zleca mechanikowi wykonanie czynności. W tym przypadku była to zmiana kół z zimowych na letnie. Szybko i sprawnie. Koła zapakowane w czyste worki zostają włożone do samochodu. Personel pomocny, śmiało można zwrócić się po opinię dotyczącą kupna, sprzedaży i eksploatacji.Jest poczekalnia, prasa, automat z napojami, gablota z upominkami.Ulica dojazdowa jest mała i wąska, jednak na terenie warsztatu panuje wzorowy porządek i każdy klient znajdzie miejsce dla swojego auta.

Jeśli chcecie popatrzeć na ul

Jeśli chcecie popatrzeć na ul.Marszałkowską lekko z góry, to zachęcam do wizyty w Upstairs bar & bistro - MDM Hotel. Hotel, który pamięta najdawnieszych gości epoki socjalizmu, jest pieknie odrestaurowany, nowoczesny i świetnie usytuowany.Dawne szerokie schody prowadzą na piętro do bistro, gdzie w spokoju można porozmawiać, odpocząć i podziwiać panoramę centrum Warszawy. Rozsiedliśmy się więc z gośćmi wygodnie i w oczekiwaniu na przygotowanie potraw patrzyliśmy przez przestronne okna popijając zaproponowane nam napoje. Obsługa miła, kompetentna, bardzo gustownie ubrana, sztućce podane w efektownych i sterylnych pokrowcach.Napoje przyniesione na tacy. Ceny niewygórowane, można spokojnie posiedzieć też przy coca-coli czy kawie. Jedyny mały minusik dla kelnera to, że nie poinformował nas o czasie oczekiwania. Powód- zamówiliśmy tak różne potrawy, że gdyby jeden dostał od razu i zjadł, to następny jeszcze by czekał. Czekaliśmy więc solidarnie wszyscy na te potrawy i zakąski, a gdyby nas uprzedził, nie wiercilibyśmy się nerwowo po 20 minutach,rozglądając na boki, czy ktoś tu o nas zapomniał? Generalnie miejsce sympatyczne.

Z marketami OBI bywa różnie

Z marketami OBI bywa różnie. Generalnie nie lubię tam robić zakupów. Wczoraj musiałam, bo wypatrzyłam sobie u nich metalowe podpórki do róż. Na tzw.placu obejrzałam model złożony i o dziwo udało mi się upolować przechodzącą panią z obsługi.Zapytałam, gdzie znajdę te spakowane elementy, bo chcę kupić dwa. I teraz już sprawy potoczyły się tak szybko, że zapomniałam, iż nie lubię OBI! Pani spisała numer asortymentu, poszła ze mną do informacji, tam przywołano pana, który wiedział, gdzie towar jest. Pan podjechał podnośnikiem,wjechał,porwał dwie paczki, zjechał i...zaniósł mi je do kasy...i... powiedział "proszę bardzo"!! Szkoda, że w tym zauroczeniu nie spisałam jego imienia lub numeru pracownika, byłoby miło. Co do wyglądu miejsca obsługi, nie można więcej wymagać, to przecież market budowlany, nie salon z obuwiem.

Kolejne moje doświadczenie w związku z chęcią zakupu obuwia

Kolejne moje doświadczenie w związku z chęcią zakupu obuwia wiosennego w Fashion House. Już wiem, że sklep Timberland mogę polecać znajomym. Bardzo ładna aranżacja wnętrza, czysto, gustownie dobrana kolorystyka dodatków do obuwia. Od progu wita nas uśmiechnięta pani, pyta "w czym mogę pomóc", zaprasza i od razu informuje, że jeśli jakiś model mi się spodoba, przyniesie odpowiedni numer z zaplecza. Buty, które mi się spodobały, nie miały wygórowanej ceny, za to miały białą podeszwę. Ekspedientka domyśliła się moich wątpliwości i zaczęła opisywać sposób czyszczenia. Zachęciła mnie do przymierzenia, podała odpowiedni rozmiar, łyżkę, była naprawdę kompetentna i co ważne, nie nachalna. Druga z pań zapytała w międzczasie mojego męża, czy może chciałby przymierzyć coś dla siebie. Brawo!!! Myślę, że wrócę do tego sklepu.

Dziś wyprawa po wiosenne buty

Dziś wyprawa po wiosenne buty. Postanowiłam wraz z mężem spenetrować bogatą ofertę w Fashion House w Piasecznie. Po obejrzeniu kilku wystaw weszliśmy do sklepu McArthur. Ani jednego klienta, więc naszego wejścia do sklepu nie można bylo przeoczyć. Cisza. Ani "dzień dobry" , ani "w czym mogę pomóc". Jedna ekspedientka stoi w głębi za ladą i rozmawia z młodym mężczyzną po imieniu,(nie wiadomo, czy to pracownik), druga klęczy na podłodze układając pudełka z butami. Chodzimy, oglądamy, przymierzamy, bierzemy sobie z półek, odstawiamy, szukamy numeru na innych półkach itd. ZERO reakcji przez około 10minut, żadnego zainteresowania ze strony pań. Wnętrza sklepu nie będę krytykować, bo urządzony jest standardowo, są pufy by usiąść i przymierzyć, są lustra, jest schludnie i czysto, jak w calym Fashion House.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem