Opinie wystawione przez użytkownika: Neo

Bardzo nieżyciowe rozwiązanie na stronie Apart

Bardzo nieżyciowe rozwiązanie na stronie Apart.pl. Podczas wyszukiwania produktów funkcja sprawdzania dostępności w salonach jest postawiona na głowie. W innych sklepach online wystarczy wskazać okolicę i otrzymujemy listę punktów sprzedaży z dostępnym danym produktem. Proste i jasne rozwiązanie. Jedynie Apart wymyślił to inaczej: trzeba wskazać salon z listy rozwijanej i dopiero po tym wyświetla nam się informacja, czy produkt jest dostępny, czy nie, ale tylko w tym jednym salonie. W wielu miastach jest więcej salonów Apart i żeby się dowiedzieć, gdzie znajdziemy dany produkt, trzeba przeklikać całą listę. Apeluję o zmianę, ponieważ zapewne wielu klientów to zniechęca do zakupów.

Ocena z dnia: 02.11.2017
Apart Kontakt online

Właśnie chciałem złożyć zamówienie w sklepie internetowym

Właśnie chciałem złożyć zamówienie w sklepie internetowym Smyk, ale po wpisaniu masy danych adresowych itp. nigdzie nie mogłem znaleźć opcji skorzystania z kart podarunkowych Smyka. Zadzwoniłem na infolinię i okazało się, że karty smyka nie obowiązują w sklepie internetowym Smyka, ponieważ - cytując pana z infolinii - "rozdzielili się". Parodia, tu łączą oferty ze Empikiem, tam dzielą Smyki na Smyki i Smyczki, szkoda że zapominają przy tym o kliencie. Właśnie go stracili.

Ocena z dnia: 01.12.2015
smyk.com Kontakt online

Bzdury polecają doradcy z serwisu konsumenckiego L’Oreal

Bzdury polecają doradcy z serwisu konsumenckiego L’Oreal. Zaczęło się od tego, że nie mogłem nigdzie kupić kremu do twarzy L’Oreal z serii Men Expert (w formie żelu). To dobry produkt, używam go od lat, szczególnie latem - nie jest tłusty i nie klei się, ale nigdzie nie mogłem go kupić, więc postanowiłem zapytać infolinię L’Oreal o dostępność i ewentualnie zamiennik. Szybko odesłali mi maila z informacją, że starsze produkty są zastępowane nowoczesnymi i że polecają „żel magnetyczny węgiel” jako alternatywę dla produktu, który do tej pory używałem. Tylko tak się składa, że już mam ten „żel magnetyczny węgiel” i to jest zupełnie coś innego - to środek do mycia a nie krem! To tak jakby zamiast oleju do silnika zaproponowali mi szampon do mycia samochodu. Napisałem im, że chyba zaszła pomyłka, odpisali szybko, ale bez sensu, że produkt został wycofany z oferty, a „Propozycja, którą Pan otrzymała (oryginalna pisownia) nie jest pomyłką, produkt o takiej formule zastąpił wycofaną referencję z gamy Men Expert”. Odpisałem, że to bez sensu, że zamiast kremu do twarzy mam teraz używać środka do mycia, ale już nic mi nie odpowiedzieli. Później na półce w sklepie znalazłem kilka produktów L’Oreal, które mogłyby być zamiennikami (doradcy o nich nie wiedzą?), ale póki co kupiłem podobny żel Nivea. Przetestuję i zobaczę, może czas dać sobie spokój z L’Oreal, skoro to żaden "Men Expert" i tak niepoważnie traktują klienta, który przez lata zostawił u nich niemałe pieniądze?

Ocena z dnia: 31.07.2015
Loreal Paris Infolinia

Tankowanie zaplanowane jako szybkie okazało się długim

Tankowanie zaplanowane jako szybkie okazało się długim tankowaniem. Wszystko przez małą sprawność pani przy kasie. Najpierw, wiedząc że paliwo będzie na fakturę firmową, a kilka kupionych przekąsek nie ma być na fakturę, nie pytając się wbiła wszystko jako jedną transakcję płatniczą, narażając mnie na obciążenie karty firmowej prywatnymi zakupami. Potem zaczęło się odkręcanie i straciliśmy w ten sposób dużo czasu i kolejka oraz frustracja rosły. Ta stacja jest bardzo mała i ma mały podjazd, domyślam się więc co myśleli w tej sytuacji inni czekający klienci...

Zaczęło się słabo

Zaczęło się słabo, skończyło dobrze. Po zakupie gry FIFA 15 pojawił się problem - w domu okazało się, że nie ma w środku płyty. Na szczęście nie był to prezent dla kogoś - tu dopiero byłoby rozczarowanie, więc szybko wróciliśmy do sklepu. Tu okazało się, że brak płyty wynika z tego, że została wyjęta przez obsługę w celu włożenia do demonstracyjnego Xboxa. Zrobili to sprytnie, ponieważ opakowanie nadal było zaklejone oryginalną naklejką, tak jakby nie było otwierane. Na na szczęście sprawa została szybko wyjaśniona i otrzymaliśmy kompletną grę. Ufff

Nie polecam

Nie polecam. Chciałem wykonać prywatnie kompleksowe badania profilaktyczne. Doktor Google podpowiedział, że są takie pakiety, a najszerszy znalazłem na stronie Luxmed: „Optymalny Przegląd Stanu Zdrowia – Mężczyzna”. Kosztował 1400 zł, pakiet w Medicover kosztował 675 zł, ale miał węższy zakres, postanowiłem więc zadzwonić do Luxmed na nr 22 339 37 33. Co prawda trochę mnie raziło, że w sprawie zdrowia mam dzwonić na infolinię do Warszawy, a nie do placówki w moim mieście. Jak się później okazało moje obawy potwierdziły się. Wytłumaczyłem konsultantce telefonicznej, że chciałbym dowiedzieć się jakie są warunki i terminy związane z wykorzystaniem takiego pakietu. Chciałem upewnić się, z iloma wizytami i w ilu placówkach Luxmed wiąże się wykonanie opisanych badań. Konsultantka nie wiedziała, ale zapisała mój nr telefonu i obiecała, że ktoś oddzwoni ze szczegółami. Wkrótce rzeczywiście odebrałem telefon, ale nie uzyskałem konkretnej odpowiedzi tylko usłyszałem, że procedura jest taka, że najpierw muszę kupić pakiet w dziale sprzedaży, a potem dowiem się reszty. Wytłumaczyłem, że z uwagi na pracę i czas i nie chcę kupować takiego „kota w worku”, podano mi więc kolejny nr 22 33 22 880, pod którym być może uzyskam takie informacje. Nie miałem ochoty na rozmowy z kolejnymi „sprzedawcami” i zadzwoniłem do konkurencji czyli Medicover. Tu było analogicznie (Sorry, taki mamy standard?), co opisałem w oddzielnej opinii. Nie mogę zaakceptować takiego modelu sprzedaży usług medycznych – to nie Allegro. Na szczęście w trzecim podejściu trafiłem na EuroMediCare we Wrocławiu, gdzie podczas 1 rozmowy uzyskałem kompetentne informację i umówiłem termin badań – wszystkie w jednym miejscu w ciągu jednej soboty. Ale tu nie rozmawiałem z odległą infolinią, tylko z merytoryczną konsultantką, która ma kontakt z lekarzami i grafik terminów placówki. Czyli jednak da się…

Ocena z dnia: 15.10.2014
Lux Med Infolinia

Nie polecam

Nie polecam. Byłem zainteresowany wykonaniem kompleksowych badań profilaktycznych, znalazłem takie oferty na stronach Luxmed i Medicover. Po nieudanym kontakcie z Luxmed, który miał najszerszy pakiet za 1400 zł (opisałem ten kontakt w oddzielnej opinii) zainteresował mnie „Zaawansowany Przegląd Stanu Zdrowia dla Mężczyzn Świadomy Mężczyzna" za 675 zł w Medicover więc zadzwoniłem na podany nr 500 900 500. Wytłumaczyłem konsultantce telefonicznej, że zanim kupię pakiet chciałbym najpierw dowiedzieć się jakie są warunki i terminy. Pakiet zawiera szereg badań, a ja chciałem się po prostu dowiedzieć z iloma wizytami i w ilu różnych placówkach Medicover będzie się to wiązało. Pani nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie, ani zrozumieć, że bardziej cenię swój czas niż 50 zł rabatu w aktualnej promocji. Twierdziła, że muszę najpierw kupić pakiet w dziale sprzedaży (czyli kota w worku), a dopiero potem skontaktuje się ze mną koordynator badania, który poda mi szczegóły i terminy. Uderzyła mnie również niekompetencja i nieporadność konsultantki telefonicznej, która kiedy zagadnienie ją przerosło i po prostu brutalnie rozłączyła rozmowę, lub zrobił to za nią jakiś koordynator infolinii. Telefonując do firmy medycznej człowiek spodziewa się, że akcent rozmowy zostanie położony na zdrowie i wygodę pacjenta, tymczasem w Medicover odniosłem wrażenie, że rozmowa toczy się jedynie wokół hasła SPRZEDAŻ… Tego nie mogę zaakceptować.

Ocena z dnia: 15.10.2014
MEDICOVER Infolinia

Słabo

Słabo. kolejka, 2 stanowiska czynne, 6 pustych a klientów sporo. Na minus: sprawność obsługi.

Zastanawiałem się nad założeniem lokaty w Idea Bank

Zastanawiałem się nad założeniem lokaty w Idea Bank, ale po bliższym przyjrzeniu się ofercie dałem sobie spokój. Zainteresowała mnie „Lokata Hurtowa” na 5 miesięcy - wydawała się ciekawa na tle rynku i dobrze skomunikowana na stronie internetowej, gdzie wszystko wydawało się proste i przyjemne. Kiedy byłem już w miarę zdecydowany i kliknąłem w formularz zakładania lokaty zobaczyłem, że mam zaakceptować aż 3 różne regulaminy i umowy. Dziwne, po co mam akceptować 41 stron regulaminu prowadzenia rachunków oraz 2 str. wzoru umowy o rachunek bankowy skoro to miała być lokata bez konieczności zakładania konta?Regulamin samej lokaty wydawał się bardziej przejrzysty, ponieważ miał tylko 2 strony, ale nie można było zaakceptować samego regulaminu tylko wszystko razem - w sumie 45 stron. W dodatku i ten krótki regulamin nie wzbudził mojego zaufania z uwagi na niejasny termin i tryb zakończenia lokaty oraz informację o tym, że zakładana przeze mnie lokata będzie automatyczne odnawiana na zasadach lokat standardowych - czyli słabych. Zaraz, zaraz, przecież to miała być prosta, 5 miesięczna lokata, a nie cyrograf na wieczność. Lubię jasne relacje, a nie zabawy w regulaminową ciuciubabkę.Do tego pod formularzem zobaczyłem aż 4 różne zgody na przetwarzanie danych osobowych. Mając w pamięci opinie o natrętnym telemarketingu uprawianym przez Idea Bank i powiązaną z nim rodzinę spółek, podsumowując potencjalne zyski i zagrożenia dałem sobie spokój z tą ofertą. W ten sposób Idea Bank stracił klienta jeszcze zanim go zyskał - trzeba przyznać, że to nie lada sztuka.

Ocena z dnia: 14.08.2014
Idea Bank Inna forma kontaktu

Dopiero co skrytykowałem Sephorę za mailingi

Dopiero co skrytykowałem Sephorę za mailingi, a właśnie dostałem podobny mailing z Douglasa. Ich pomysł na „gender” także do mnie nie trafia ;-) Problem jest taki sam jak w Sephorze - jako facet dostaję babską ofertę, która mnie nie interesuje i zaczynam kasować ich maile bez czytania. Tym razem pomyślałem, że przyszło w końcu coś dla facetów, bo mail nawiązywał do mundialu i miał tytuł "Mistrzowskie oferty online!", ale co w nim widzę? Maseczki i kremy, a nawet damską torebkę na kosmetyki... Proszę o mailingi dla facetów albo nie przysyłajcie mi wcale, bo w obecny sposób na pewno nie zachęcicie mnie do zakupów.

Ocena z dnia: 26.06.2014
DOUGLAS Inna forma kontaktu

Personel w sklepie nie nadąża za nowościami w perfumach

Personel w sklepie nie nadąża za nowościami w perfumach. W końcu nie jest ich tak wiele, więc dziwi mnie zaskoczenie ekspedientek kiedy pytam o nowość, która kilka tygodni temu pojawiła się na stronie Douglasa w sekcji nowości. Tak jest nie pierwszy raz. Ostatnio zapytałem np. o nowego niebieskiego Cartiera (na stronie jest od 2-3 tygodni) i zupełnie nie wiedzieli o jego istnieniu, zaczęło się pytanie koleżanek, wskazywanie że może chodzi o innego Cartiera? Może da się jednak rozpoczynać dzień lub tydzień od obejrzenia na stronie co firma ma nowego? To nie są setki pozycji, a największe premiery są tylko co jakiś czas. W salonie nie potrafią też odpowiedzieć kiedy się u nich pojawi nowość, zaczyna się gdybanie, otrzymałem np. informację że nowy Cartier nie będzie dostępny w żadnym sklepie Douglas, a jedynie w sprzedaży internetowej. Nie wierzę, w końcu to nie są niszowe i superdrogie perfumy, może nie będzie ich w każdym salonie, ale w żadnym? Kto kupi nowe perfumy, których nie można powąchać?

Lubię Sephorę

Lubię Sephorę, ale „gender” w jej wydaniu nie trafia w mój gust ;-) Bo chociaż newslettery Sephory wysyłane na e-mail są fajne graficznie i wyróżniają się na tle mailingów innych firm, to większość mailingów Sephory ma dla mnie wielką wadę. Skoro Sephora zna płeć adresatów zarejestrowanych w ich Klubie, to dlaczego nie różnicuje mailingów adresowanych do kobiet i mężczyzn, tylko zamiast tego w kółko chce mnie skusić szminkami i pudrami? Doprowadziła już do tego, że nie chce mi się czytać kolejnych maili. Chętnie zobaczyłbym za to mailingi z produktami dla MĘŻCZYZN bez kremów dla kobiet i innych maskar, a za to z nowymi męskimi perfumami, kosmetykami i okazjami dla facetów. Nie tylko 2 razy do roku na dzień ojca lub chłopaka… Może wtedy wstąpię do Sephory po coś więcej niż kilka razy w roku po perfumy. Ale muszą mnie zainteresować ofertą dla facetów, bo tak naprawdę to jej nie znam.

Ocena z dnia: 26.06.2014
Sephora Inna forma kontaktu

Odebrałem album

Odebrałem album - fotoksiążkę CEWE ze zdjęciami. Jest rewelacyjny, wykonanie naprawdę robi wrażenie. Trochę obawiałem się jak wyjdą zdjęcia, czy przypadkiem ten program który udostępniają do samodzielnego przygotowania albumu nie obniża jakości zdjęć, np. przy kadrowaniu czy stosowaniu filtrów, tym bardziej że po skończeniu moje działo dosyć szybko przeszło przez Internet, ale wszystko wyszło ostre i piękne! Wybrałem papier foto matowy i efekt jest super. Każdy kto ogląda chwali jakość. Poprzednio pisałem, że mają słabą komunikację, to fakt i warto aby to zmienili, ale w rezultacie jestem zadowolony. Czekałem w sumie niecałe 2 tygodnie (9 dni roboczych), a więc nie tak długo jak straszyli. Fajnie byłoby tylko, żeby informowali o etapach realizacji na stronie www. Ogólnie bardzo polecam.

Ocena z dnia: 26.06.2014
Fotojoker Kontakt online

Ostatnio chwaliłem internetową stronę Sephory

Ostatnio chwaliłem internetową stronę Sephory, dziś mała krytyka. Otrzymałem mailing „Gorące przeceny do -40%”. Po kliknięciu zobaczyłem na stronie sephora.pl masę przecenionych, ale totalnie wymieszanych produktów, które co prawda mogę przefiltrować wg różnych kryteriów, np. marki, ceny, formatów typu Tuba, flakon, spray i masy innych, ale brakuje podstawowego filtra, który chwaliłem przy przeglądaniu NOWOŚCI, czyli podziału na asortyment dla mężczyzn i kobiet. Pewnie wielu klientów, w tym także mnie męczy przeglądanie produktu po produkcie, zastanawiając się czy jest dla mężczyzn czy kobiet... W rezultacie entuzjazm klienta słabnie, a to z pewnością przekłada się na efektywność mailingu i wyniki sprzedaży, więc Sephora koniecznie powinna zadbać o taki podział.

Ocena z dnia: 13.06.2014
Sephora Kontakt online

Kiedyś narzekałem na stronę Sephory

Kiedyś narzekałem na stronę Sephory, teraz po zmianie strony uważam że wykonano kawał dobrej roboty i obecnie w mojej ocenie to najlepsza strona wśród perfumerii. Douglas został w tyle, np. na sephora.pl jest bardzo użyteczny i intuicyjny system filtrowania wyników. Podam przykład: klikam w nowości, widzę nowości, wybieram zapachy i mogę nie tylko zawęzić je np. do damskich, męskich, ale także sortować wg nut zapachowych. W Douglasie mogę zobaczyć nowe zapachy ale damskie i męskie są wymieszane. Inny przykład: na obu stronach można sprawdzić dostępność zapachu w wybranej perfumerii, ale po wpisaniu tego samego kodu pocztowego sephora pokazała mi swoje perfumerie w okolicy, a Douglas wskazał mi: "Znaleziono 0 perfumerie w pobliżu wprowadzonego miasta" w promieniu 50 km. Dziwne, w samym Wrocławiu jest kilka...

Ocena z dnia: 12.06.2014
Sephora Kontakt online

Jak zawsze sprawnie

Jak zawsze sprawnie, miło i uprzejmie. Tylko mam wrażenie że nie mają pełnego asortymentu perfum dostępnych w innych Sephorach? Tylko to mnie w tej firmie zastanawia i czasami przeszkadza, kiedy czytam na ich stronie o nowościach i nigdy nie wiem czy w odwiedzonej przeze mnie lokalizacji je znajdę. Oczywiście mogę to sprawdzić na stronie, ale wchodzę zwykle do Sephory impulsowo i nie planuję tego za pomocą strony.

Trochę przetrzebiona rozmiarówka w koszulach

Trochę przetrzebiona rozmiarówka w koszulach, ale może to efekt ostatnich akcji wyprzedażowych? Za to obsługa na 5, bardzo miła, uczynna, na moją prośbę rozpakowano nawet koszulę do przymierzenia. Pasowała i kupiłem. Na plus także dostępność przymierzalni. tego samego dnia w pobliskich sklepach, np. H&M i Peek&Cloppenburg do kabin trzeba było sporo czekać. Polecam.

Rewelacyjna obsługa w salonie z koszulami Wólczanki w

Rewelacyjna obsługa w salonie z koszulami Wólczanki w galerii Magnolia. Ilekroć tam jestem, nigdy się nie zawiodłem, tak było i tym razem. Wpadłem tam na chwilę przed zamknięciem - tak wyszło, ale było jak zawsze miło, uprzejmie i co najważniejsze aktywnie. Można liczyć na poradę, poszperanie na półkach i inicjatywę.Poza tym, to jedyny znany mi sklep w całym Wrocławiu, w którym sprzedawczyni sama i z taką łatwością wychodzi z inicjatywą aby rozpakować i przymierzyć koszulę. To w wielu innych miejscach wprost nie do pomyślenia, a przerażenie w oczach ekspedientek słyszących taką propozycję można porównać jedynie do wyrazu twarzy naszych reprezentantów w piłce nożnej pod koniec niemal każdego meczu.A więc przybyłem, przymierzyłem i kupiłem i to nie jedną lecz 3 koszule! Polecam każdemu, a obsługującej mnie pani należy się premia!

Rewelacyjnie

Rewelacyjnie. Na plus: personel, wiedza i doradztwo, sprawność obsługi, oferta i cena, wygląd miejsca obsługi.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem