Opinie wystawione przez użytkownika: asieksza

Byliśmy na kolacji

Byliśmy na kolacji, pysznej kolacji. Bardzo fajna intymna atmosfera. Lokal jest dwupiętrowy , mieliśmy stolk na górze, obsługa na dole więc kelnerka zaglądała do nas tylko od czasu do czasu. Do tego wystrój w morskim stylu,( główne dania to owoce morza i ryby) muszle, muszelki, świece, kominek.Zamówiliśmy paterę owoców morza. Najpierw weszły przystawki - Tościki, masełko ziołowe, śledzik, kawałeczki łososia, dwa rodzaje past podane na talerzyku - muszelce, potem pyszne wino i danie główne - krewetki i kalmary w cieście, sałatka z kapusty i kukurydzy, ślimaczki z masełkiem czosnkowo- ziołowym, tosty i trzy rodzaje sosów. Wszystko pięknie podane i pyszne. Na deser - kelnerka proponowała sernik z piure malinowym nie starczyło już miejsca ale pewnie niedługo wrócimy na lampkę wina i ciasto. Ceny umiarkowane więc myślę, że warto odwiedzić to miejsce. Mają też menu dla dzieci - spaghetti ialbo paluszki rybne chyba z surówką i frytkami.

Sam budynek ładny

Sam budynek ładny, przestronny i czyściutki. Niestety z obsługą dużo gorzej. Korzystam z usług od jakiegoś czasu i zawsze są kolejki do okienek. Samych okienek sporo ale czynne zazwyczaj dwa lub trzy. Często pani zamyka przed nosem klientów. Dzisiaj chcialam załatwić sprawę w punkcie obsługi klienta. Niestety wszystkie pięć pań było bardzo zajętych ( zaznaczam, że innych klientów nie było a panie albo wklepywaly coś do komputera albo rozmawiały przez telefon albo..). Czasu nie miałam więc sprawa pozostała niezałatwiona. Potem przy stanowisku stanęli starsi państwo i też sporo czasu musieli czekać aby któraś z pań się łaskawie nimi zajęła. A wydawałoby się, że to klient powinien być najważniejszy.

Przede wszystkim duży minus za kosmiczne kolejki i brak

Przede wszystkim duży minus za kosmiczne kolejki i brak miejsca przy stolikach. Obsługa szybka i dobrze zorganizowana ( ta podająca jedzonko). Wielki minus dla sprzątających pań - czatowały ze ścierą, nie patrzyły czy ktoś je i machały szmatą przed nosem, a najgorsze co się stało to w momencie kiedy poszłam po drugą córkę , która stała z mężem w kolejce( młodsza siedziała przy stoliku pilnując miejsca) pani zabrała i wyrzuciła do kosza butelkę z sokiem prawie pełną, nie pytając nikogo o zdanie, moja wrażliwa córcia wylała morze łez z tego powodu, koszmar. Jedzonko smaczne ale dla dzieci zbyt pikantne. Moim córkom posmakowały jedynie frytki zdecydowanie smaczniejsze i mniej słone niż w Mc Donalds.

Ocena z dnia: 21.04.2012
KFC Oddział

Tym razem trochę się rozczarowałam

Tym razem trochę się rozczarowałam. Mieliśmy kupon z Grupera więc postanowiliśmy skorzystać. Faktem jest, iż było napisane, iż należy dokonać rezerwacji. My tego nie zrobiliśmy ale pani była na tyle miła, iż stwierdziła, iż w ciągu dnia może zrealizować tylko pięć kuponów ale na ten dzień jeszcze nie przekroczyła limitu rezerwacji i może nas obsłużyć. Mąż zapytał czy może coś polecić dla dzieci. Podpowiedziała nam, iż mogą to być banany w cieście ( potem okazało się, że banan był tylko jeden i dziewczynki dostały jedną porcję podzieloną na dwie części. Poprzednio dania szykowane były na uczach klientów , tym razem niestety nie. Ryż w sushi był sybki i nie do końca się kleił, czajniczek z herbatą dużo mniejszy niż kiedyś.. Pani nie zwracała potem na nas uwagi, rozmawiała przy barze z jakimś panem.Szczerze mówiąc po tej wizycie nie bardzo mam ochotę tam wracać

W sklepie bogaty asortment

W sklepie bogaty asortment, mają fajne produkty w rozsądnych cenach. Zawsze kupuję tam jogurty - kawowy, kokosowy czy tarta malinowa, wyprodukowane dla Biedronki. Niezłą mają też chemię. W sklepie czyściutko. Przy kasie nie było kolejki, obsługa szybka i sprawna, pani zawsze wita i zaprasza ponownie.Minus za brak możliwości płacenia kartą co jest możliwe w stojącym obok Netto.

W każdy weekend mają obniżki niektórych warzyw i owoców

W każdy weekend mają obniżki niektórych warzyw i owoców. Tym razem mieli bardzo dobrą cenę na cytryny, cebulę, kapustę pekińską. W promocji było masełko za niecałe 3 zł ( taniej nie spotkałam ostatnio).W piątki ruch duży i brakowało koszyków. Trzeba było przejść cały sklep żeby wziąść koszyk. Przy kasach kolejki nie sa długie, mała kolejeczka jedynie przy mięsku i wędlinach.

Ocena z dnia: 25.02.2012
Kaufland Inna forma kontaktu

Największy plus jak dla mnie to to

Największy plus jak dla mnie to to, że można płacić kartą, a ceny są naprawdę atrakcyjne. W sklepie prócz mięsa i wędlin można kupić np już upieczone nóżki z kurczaka czy mięsne roladki - duży plus dla leniuchów i zapracowanych. Dobrą wędlinkę można tu kupić poniżej 20 zł - świeża i smaczna. W sklepie można kupić gotowe surówki ,chlebuś i bułeczki, przyprawy, sery żółte, Bardzo smakuje nam kasza z pieczarkami, jest też ryż z jabłkami, kasza z soczewicą, różne dodatki do zup - tych jeszcze nie wypróbowała. Można na miejscu poprosić o zmielenie mięska, panie pytają czy opłukać przed zmieleniem. Obsługa bardzo miła, chętnie doradzi

Ceny trochę wygórowane

Ceny trochę wygórowane - obcięcie dziecka 26 zł ale obsługa super. Salon jest przeznaczony dla dzieci i wszystko jest przygotowane pod tym kątem. W salonie sporo ładnych zabawek dla mniejszych i większych dzieci. Moje przedszkolaki zachwycił sklepik drewniany i kuchenka. Miały też okazję wykonać piaskowe obrazki. My na wejściu zostaliśmy zaproszeni na kawę i herbatę, na stoliku były ciasteczka i cukiereczki. Dziewczynki zostały potraktowane jak księżniczki, ostrzyżone, uczesane, włoski wymodelowane - starsza nawet wyprostowane prostownicą. Spędziliśmy tam sporo czasu , a panie pewnie nie miałyby nic przeciwko abyśmy zostali dłużej. Oczywiście nie obyło się bez zakupu zestawu do obrazków piaskowych ( ceny porównywalne z Allegro ) - mały obrazek z piaskiem 10 zł, większy 15 zł. Największy problem był aby stamtąd wyjść do domu. Ogólnie super. Mieliśmy kupon ze Sweetdeala za 10 zł więc dla nas cenowo było korzystnie ale patrząc jak fajnie dziewczynki się bawiły na pewno wrócimy nie raz.

Ocena z dnia: 15.02.2012
Hallo Kitty Inna forma kontaktu

Tym razem trochę się rozczarowałam

Tym razem trochę się rozczarowałam. Mieliśmy kupon z Grupera więc postanowiliśmy skorzystać. Faktem jest, iż było napisane, iż należy dokonać rezerwacji. My tego nie zrobiliśmy ale pani była na tyle miła, iż stwierdziła, iż w ciągu dnia może zrealizować tylko pięć kuponów ale na ten dzień jeszcze nie przekroczyła limitu rezerwacji i może nas obsłużyć. Mąż zapytał czy może coś polecić dla dzieci. Podpowiedziała nam, iż mogą to być banany w cieście ( potem okazało się, że banan był tylko jeden i dziewczynki dostały jedną porcję podzieloną na dwie części. Poprzednio dania szykowane były na uczach klientów , tym razem niestety nie. Ryż w sushi był sybki i nie do końca się kleił, czajniczek z herbatą dużo mniejszy niż kiedyś.. Pani nie zwracała potem na nas uwagi, rozmawiała przy barze z jakimś panem.Szczerze mówiąc po tej wizycie nie bardzo mam ochotę tam wracać.

Ocena z dnia: 07.02.2012
Sakana Sushi Bar Inna forma kontaktu

Z powodu zaległości w opłatach odłączono prąd

Z powodu zaległości w opłatach odłączono prąd. Panowie przyszli do południa kiedy nikogo nie było w domu i odłączyli kabelki. Wróciliśmy do domu a tu prądu brak. Żadnej informacji, kartki w drzwiach, wezwania do zapłaty wcześniej. Nikt nie wiedział co się dzieje. Pogotowie energetyczne - my się tym nie zajmujemy. Przyszedł elektryk z ADM-u i stwierdził, że ktoś wyciągnął kable. Wrócił po godzinie i powiedział , że dostał informację, że to elektrownia odłączyła prąd i musi wyłączyć ( wcześniej też kontaktował się z pogotowiem energetycznym i ani słowem nie wspomnieli ).Przetrwaliśmy jeden wieczór bez prądu. O 8.00 uregulowaliśmy niedopłatę i obiecano, że niezwłocznie prąd podłączą. Mąż musiał zrezygnować z pracy, mi przepadło zlecenie, po czterech godzinach oczekiwań ponowny telefon. Przyjdą max za 1,5 godziny. Czekaliśmy w sumie 48 godzin, wykonaliśmy wiele telefonów ciągle słysząc , że już zaraz. Nie było łatwo przetrwać bez prądu 48 godzin z małymi dziećmi bojącymi się ciemności. Straciliśmy część zapasów z zamrażarki, która się rozmroziła. Po prostu koszmar.

Ocena z dnia: 09.12.2011
Enea Inna forma kontaktu

W sklepie czysto

W sklepie czysto. Towary na półkach poukładane schludnie. Promocje kulinarne niestety na różnych półkach - i aktualna, i ta z gazetki sprzed tygodnia. Trudno odnaleźć konkretą rzecz. Brakowało szynki szwardzwaldzkiej, która miała być w promocji, za to na półce gdzie było nie brakowało pustych kartoników. W koszykach bałagan, towary przemieszane, nie zawsze była cena przy towarze albo w koszyku leżało zupełnie co innego. Kasjerka w trakcie obsługi flirtowała i rozmawiała z kasjerem z kasy obok.

Apteka przestronna i czyściutka

Apteka przestronna i czyściutka. Obsługujące dwie ekspedientki miłe i uprzejme. Pani przyjęła moją receptę, odpowiedziała na moje pytania, niestety nie dało się wymienić leków na tańsze ale czułam się usatysfakcjonowana. Lek przeciwgorączkowy kupiłam po promocyjnej cenie. Amol też był tańszy niż w innej aptece. Bez problemu dostałam imienny rachunek.

W sklepie jakiś taki rozgardiasz

W sklepie jakiś taki rozgardiasz, porozrzucane kartony, towary , zwłaszcza te w koszykach mimo, iż godzina była wczesna wyglądały jak po przejściu tajfuna. Przy kasie kolejka a czynna była tylko jedna. Kasjerowi nie podobała się moja karta, fakt lekko wygięta ale popatrzył na mnie jakbym była oszustem.

Tym razem trochę się zawiodłam

Tym razem trochę się zawiodłam. Na wejściu przywitała mnie brudna podłoga. Potem nie mogłam się dopchać do jednej z półek zza stojących kartonów. Na szczęście z lubością odkryłam, że są moje ulubione jogurty - kokosowy i tarta malinowa - polecam bo są pyszne i Biedronkowe. W koszykach z rzezczami w promocji jak nigdy towar piękne poukładany. Pani w kasie miła i uśmiechnięta i choć na wejściu nie było miło od razu zrobiło się fajniej.

Na stanowisku przy koszykach leżały papierki

Na stanowisku przy koszykach leżały papierki, w wózku kartonowe pudełko. Część przecenionych warzyw po prostu nie nadawała się do użycia. W dobrej cenie ziemniaki, ogólnie warzywa i owoce wyglądały na świeże. Nad towarami wywieszone ceny, wagi sprawne. Sporo "kauflandowych " produktów jest naprawde dobrych i w atrakcyjnych cenach - mleko, przecier pomidorowy. Na środku sklepu półki promocyjne - sporo fajnych artykułów za 4 zł - wybraliśmy krajalnice do jajek z obieraczką i zestaw szkolny. Bułeczki za 12 groszy znikają od razu, zdarzają się kolejki oczekujące na następny wypiek. Spory wybór serów żółtych - dany gatunek czasem z dwóch , trzech firm. Również wędliny z wielu firm ( nazwa firmy wyszczegłolniona przy cenie). Zniknęło stoisko z promocyjnym nabiałem - takim gdzie kończy się data ważności. Bałagan na półce z przecenami - np baterie takie same czy cztery w opakowaniu czy też tylko trzy - cena jednakowa ( zresztą nawet po promocji drożej niż w Biedronce ). Urągają mojej godności towary takie jak połamane pojemniki do przechowywania, czy dziurawe kółko do pływania- rzeczy nie nadające się do użytku.Obsługa przy kasach miła i sprawna

Ocena z dnia: 17.09.2011
Kaufland Inna forma kontaktu

Główny mankament w dniu dzisiejszym to czerstwe pieczywo

Główny mankament w dniu dzisiejszym to czerstwe pieczywo. W sklepie czysto. Asortyment głównie spożywczy. Ceny dosyć zachęcające, wiele produktów w cenach promocyjnych - np tabletki do zmywarki.masło łaciate. Na wywieszkach cenowych cena jednostkowa ale i za kg co ułatwia ocenę czy warto kupić dany produkt w porównaniu do innego. Obsługa przy kasie sprawna, kiedy utworzyła się kolejka została otwarta kolejna kasa.

Mała kawiarenka w miejscu do którego osobom nie znającym

Mała kawiarenka w miejscu do którego osobom nie znającym okolicy raczej trudno trafić. Wystrój ciepły i przytulny, bardzo domowy. Obsługa bardzo miła, pani podała kartę, dała odpowiednią ilość czasu na zastanowienie się. Dzieci zamówiły lody ze świeżymi malinami, ja z synem banany z karmelkami i do tego mrożoną herbatę, tato pyszną herbatkę z nalewką wiśniową - podaną w dzbanuszku, do tego serniczek na ciepło z lodami. Smakowo rewelacja. Nawet w toalecie czysto i przytulnie. Fajne miejsce na posiedzenie w ciszy i spokoju przy filiżance herbaty czy na plotki z przyjaciółką.

Naleśnikarnia w centrum miasta przy głównym deptaku

Naleśnikarnia w centrum miasta przy głównym deptaku. 72 rodzaje naleśników, zarówno słodkich jak i obiadowych. Ceny od 4 zł mały do 18 zł duży. Naleśniki pyszne - dzieci spróbowały truskawki , nutella z cukrem pudrem plus do słodkich bita śmietana gratis ( zamiast można było wybrać sos truskawkowy, toffi, czekoladowy lub malinowy ) . My zjedliśmy szpinak + ser feta+ pieczarki duszone z cebulką + ser żółty i naleśnika grilowany kurczak z ananasem w sosie carry.Do naleśników obiadowych sos gratis - my wybraliśmy czosnkowy - chyba najlepszy jaki jadłam. Wszystkie naleśniki przepyszne. Mężuś dużego naleśnika nie dał rady zjeść, ja swoim małym też się przejadłam. Pomieszczenie jest niewielkie - dwa stoliki po trzy miejsca i lada z siedzeniami przy oknie. Jest stoliczek dla dzieci - było jedno krzesełko ale pani doniosła zaraz drugie. Na stoliczku maskotki, kredki, kolorowanki, kartki do rysowania dzięki czemu dzieci nie nudziły się oczekując na danie. Obsługa bardzo miła, naleśniki przygotowane bardzo szybko. Naleśnikarnia czynna codziennie za wyjątkiem niedziel od 11.00 do 19.00. Możliwość dowozu do klienta. Jedyny minusik to mało miejsca - musieliśmy usiąść przy osobnych stolikach.

Pierwszy plus to duży parking

Pierwszy plus to duży parking, w każdym razie na tyle duży, że nawet w godzinach zakupowego szczytu można znaleźć miejsce. Asortyment bogaty. Warzywa i owoce bardzo dobrej jakości. Ogóreczki świetne do kiszenia czyli bez nadmiaru nawozów, przy ogórach koper z chrzanem i czosnkiem. Nie zawsze wszystkie wagi sa sprawne. W stoisku produktów na wagę duży wybór słodyczy, płatków, makarony, warzywa mrożone, frytki itp. Pani niestety brakuje podzielności uwagi - obsługując mnie kazała poczekać kobiecie, która chciała tylko zapytać się gdzie leży jakiś produkt ( po obsłużeniu mnie pani uzyskała taką informację) . W sklepie zawsze mają pyszne bułeczki- cieplutkie za 13 gr, czasem nawet taniej. Trafiłam na dostawę w koszu promocyjnym i byłam światkiem nieomal bitwy o towar. Dostałam papier toaletowy za 5 zł za który dzień wcześniej zapłaciłam 8 zł. żenujące wydaje mi się wystawianie tu przedmiotów nie nadających się zupełnie do użytku - pęknięty materac, wyszczerbione słoiki , popękane miski - komu to ma służyć?

Ocena z dnia: 08.08.2011
Kaufland Inna forma kontaktu

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem