Chińskie centrum handlowe można porównać do wielkiego bazaru - niby jest tam wszystko, ale w zasadzie, jak chce się kupić coś konkretnego, to człowiek przeżywa rozczarowanie. Bardzo niska jakość towaru, a atrakcyjne ceny w tego typu sklepach przeszły już niestety do prehistorii. Obsługa praktycznie żadna. Nikt nie zapyta, czy w czymś pomóc, czy coś podać. Nikt nie powie "dzień dobry" lub "do widzenia". Dawno nie byłam w chińskim sklepie i zdążyłam się odzwyczaić od tak bezosobowego traktowania klientów.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.