Zgłoś nadużycie

Opinia użytkownika: AliDżejDżi

Dotycząca firmy: W. Kruk

Treść opinii: Uwielbiam produkty W.Kruk. Regularnie wraz z całą rodziną dokonujemy zakupów w jego sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. Po kilku latach zakupów i używania ich biżuterii, moim zdaniem, jest to najlepsza polska sieć z biżuterią. Kilka dni temu, odwiedziłem nowo otwarty sklep stacjonarny W.Kruk w Pile, z którego otwarcia bardzo się ucieszyłem, bo nie muszę już jeździć dziesiątki kilometrów do Poznania, aby zakupić biżuterię stacjonarnie. Moje szczęście nie trwało jednak długo. Jako, że ufam tej firmie, jej usługom i DOTYCHCZAS podejściu do klienta, udałem się do tego sklepu bez wcześniejszego informowania o moim przyjeździe. Odwiedzając sklepy zdecydowanie bardziej oddalone od mojego miejsca zamieszkania, wcześniej dzwoniłem do tych sklepów z pytaniem o dostępność produktów. Tym razem, nie miało to sensu, ponieważ podróż do sklepu W.Kruk w Pile jest kwestią kilku minut. Do nowo otwartego sklepu W.Kruk w Pile przyjechałem z zamiarem kupna konkretnego modelu męskiego złotego łańcuszka z elementami czarnej ceramiki. Podchodząc do kasy, poinformowałem Panią Sprzedawczynię, że jestem zainteresowany kupnem męskiego łańcuszka. Przedstawiłem Pani jego zdjęcie, które wcześniej zapisałem w telefonie, jak i jego konkretną cenę. Pani poprosiła mnie jednak o numer modelu, którego niestety nie zapisałem. Jednakże, model łańcuszka (który bardzo wyróżnia się spośród dostępnych w ofercie W.Wkruk, a właściwie od razu rzuca się w oczy ze względu na swoje barwy i kształt), w połączeniu z jego ceną bardzo wąsko zawęża grono produktów W.Kruk, przez co jego odnalezienie nie powinno stanowić jakiegokolwiek problemu, nawet bez numeru modelu. Widząc, jednak wystawę sklepową, zauważyłem, że nie ma w nim męskiej biżuterii, w związku z czym, zapytałem Panią, czy męską biżuterią posiadają, ale schowaną. Pani odpowiedziała, że nie posiadają w tym sklepie stacjonarnym męskiej biżuterii, po czym, tak czy inaczej, zaczęła łańcuszka szukać po kartonach i szafkach. Po kilku minutach poszukiwań, Pani stwierdziła, że łańcuszka nie ma w sklepie, ale, że może go sprowadzić, za co będę musiał opłacić kaucję. Pytając Panią o wysokość kaucji, odpowiedziała, że musi tę kwotę sprawdzić, ponieważ nie jest jej znana. W tym momencie, postanowiłem zostawić Panią na kilka minut i udać się na dalsze zakupy w galerii handlowej, aby spokojnie mogła się wszystkiego dowiedzieć. Zaznaczam przy tym, że Pani doskonale wiedziała (a przynajmniej powinna), jaki model łańcuszka chciałem kupić, ponieważ przedstawiłem jej jego wyraźne zdjęcie, jak i przedstawiłem jego konkretną (co do złotówki) cenę. Wracając po około 10-15 minutach do sklepu W.Kruk w Pile, otrzymałem od tej samej Pani Sprzedawczyni informację, że łańcuszka nie znalazła, bo prawdopodobnie nie ma go już dostępnego (!), ale, że znalazła INNY (!) Z PERŁAMI (!). W tym momencie, momentalnie opuściłem sklep i zażenowany odjechałem do domu. Po drodze, sprawdziłem ofertę sklepu internetowego W.Kruk, gdzie znalezienie tego samego łańcuszka zajęło mi nie więcej niż 5 minut. W sklepie, który sprzedaje świetnej jakości, o cenach przekraczających dziesiątki tysięcy złotych biżuterię, doświadczyłem obsługi na poziomie targowiska. Problem w tym, że na targowisku sprzedawcy wiedzą, co sprzedają i gdzie konkretny przedmiot znaleźć, za jaką cenę go sprzedają i, na jakich warunkach mogą go dla mnie sprowadzić. Takiej usługi nie otrzymałem w W.Kruku w Pile, gdzie wraz z rodziną zostawiam rocznie, regularnie 'spore' kwoty. Rozumiem fakt, iż sklep jest nowo otwarty i może nie być doskonały, ale w sytuacji, kiedy: 1. Podaję Pani Sprzedawczyni konkretne informacje (poza numerem modelu) i konkretną chęć kupna ich przedmiotu, a nie otrzymuję od tej Pani ŻADNEJ informacji (ani wartości ewentualnej kaucji, ani o dostępności produktu (co do czego do dzisiaj mam wątpliwości)), 2. Chcąc kupić męski łańcuszek, Pani proponuje mi zastępczy łańcuszek Z PERŁAMI (!)... jestem zmuszony korzystać ze sklepów, z których dotychczas korzystałem, pokonując dodatkowe kilometry i tracąc dodatkowe godziny, a to wszystko, ze względu na brak kompetencji obsługi. Byłem przygotowany na to, że łańcuszka może nie być w tym stacjonarnym sklepie, lecz nie spodziewałem się tak słabej obsługi (od której nie dowiedziałem się NICZEGO) i tak słabej próby zaproponowania innego produktu.