POLOmarket

(3.89)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (3203 z 4604)

Sklep umiejscowiony blisko...
Sklep umiejscowiony blisko centrum miasta,mimo to jest dość duży parking. Wokół sklepu jak i w strefie wejścia do sklepu panuje porządek. Towar na półkach ułożony bardzo estetycznie a ceny bardzo widoczne . Asortyment jest dość szeroki i można tu znaleźć wiele produktów codziennej konsumpcji .Niestety ceny kształtują się na dość wysokim poziomie w porównaniu z podobnymi sklepami. Obsługa sklepu jest bardzo miła i sympatyczna, znająca asortyment sklepu. Również obsługa przy kasie przebiega bardzo sprawnie i szybko. Ogólnie oceniam pozytywnie

Tadek_1

27.04.2012

Placówka

Brodnica, Kamionka 14

Nie zgadzam się (0)
Po wesciu do...
Po wesciu do lokalu dużó wolnego miejsca, zaś po wzięciu wózka i wejściu w alejkę robi się strasznie ciasno. Klienci nie mogą się wyminąć. Trzeba czekać aż każdy się przesunie dalej. Przy warzywach tylko w jednym miejscu leżały woreczki. Nie już wagi, ważą kasjerki. Te zakupy nie sprawiły mi radości, strasznie się zmęczyłam tym czekaniem na innych klientów i ostrożym chodzeniu między regałami. Ogólnie oferta sklepu jest atrakcyjna, ale wolę czuć większa swobodę w poruszaniu się po sklepie. Dodatkow nie widziałą żadnego personelu na sklepie. Były tylko 2 kasjerki i Panie na mięsnym. Kasjerka która mnie obsługiwała nie przywitała się anie nie pożegnała:(

Monika_1991

26.04.2012

Placówka

Płock, Jachowicza 37

Nie zgadzam się (0)
Pierwszym co przyciąga...
Pierwszym co przyciąga do tego sklepu są na pewno niskie ceny i różnorodność produktów. Obsługa bardzo miła i z uśmiechem podchodzi do klienta. Na do widzenia klient przeważnie słyszy od kasjerki "dziękujemy i zapraszamy ponownie" co również zachęca do przyszłych zakupów w tym sklepie. Jedyne do czego można by się przyczepić to mało estetyczne stoisko z pieczywem.Wędliny zawsze świeże zachęcające do kupna swoim wyglądem.W miarę szybka obsługa przy kasach.

agi_4

25.04.2012

Placówka

Toruń, Świętopełka 13

Nie zgadzam się (0)
Wrażenie ogólne na...
Wrażenie ogólne na ocenę -1. Na podłogach panował nieład, oberwane wywieszki z cenami i niezupełnie estetyczna wizualnie podłoga. Asortyment nie był rozłożony "tematycznie", tzn. przykładowo w Świnoujściu, w CH UZNAM kategorie towaru są wyraźnie dobrane w jednym miejscu, tu natomiast sprzęty AGD lub inne przedmioty umieszczone między słodyczami, artykułami chemicznymi itp. Towar był uzupełniany. Kolejek nie było, z uwagi na małą liczb e klientów. Towar nie zawsze posiadał metki z kodem kreskowym. Obsługa miła i kompetentna.

Agnieszka_2747

25.04.2012

Placówka

Nowogard, 700 lecia 19

Nie zgadzam się (0)
Miłe, uśmiechnięte ...
Miłe, uśmiechnięte Panie obslugującę klientów, jednak zdecydowanie za mało siedzi ich przy kasach w godzinach szczytu kiedy przy jednej kasie stoi co najmniej 5 klientów, jednak to nie pierwszy supermarket w ktorym można zaobserwować takie zachowanie, wiecej zastrzeżeniem co do pracy personelu owego marketu nie posiadam.

Noname22

24.04.2012

Placówka

Zelów, Św. Anny 7

Nie zgadzam się (0)
moja wizyta odbyła...
moja wizyta odbyła się w sklepie w celu kupienia sobie coś na śniadanie, od razu zostałam zauwazona, szukałam pomidora i ogórka, pani od razu powiedziała, żebym nie szukała, ponieważ doniesie świeże, super obsługa, kupując wędlinę, zawsze panie zaproponuja mi dodatkowo, inna na spróbowanie, zawsze jest osoba w sklepie, która pomaga jesli nie mogę czegos znaleść

zarejestrowany-uzytkownik

24.04.2012

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Zakupy w Polo...
Zakupy w Polo Markecie zawsze są dla mnie udane jednak tego dnia były jeszcze lepsze bo promocyjne ceny schabu (to jeden z lepszych gatunków mięsa) „przebiły” EKO całkowicie: z/k 11,99 zł/kg a Extra b/k 14,99 zł/kg. Wśród wielu innych zakupów tego artykułu nie przepuściła choć wcale go nie planowałam. Ekspedientka Izabela podała mi takie kawałki jakie sobie wybrałam a schab z kością pokroiła mi dodatkowo na porcje kotletów. Obsługa z uśmiechem, sympatia i przyjaźnią, słowa „proszę bardzo”, „ jak pani sobie życzy”, „tak, oczywiście” to podstawa obsługi. Podając mi artykuły na koniec powiedziała jeszcze: dziękuję bardzo, życzę pani miłego popołudnia. Obsługi dokonała z zachowaniem należytej higieny i postawą godną zauważenia. Dodając do tego jej nienaganny wygląd – zadbana twarz, upięte ciemne włosy, czepek i odzież firmowa to idealna „wizytówka” sklepu. Stanowisko obsługi też utrzymane w należytym porządku higienicznym, bardzo ważnym dla asortymentu mięsnego. Podobnie stanowisko kasowe gdzie płaciłam za moje artykuły – uporządkowane, żadnych zbędnych elementów, okruszków czy innych rzeczy typu „śmieć”, kasjerka Iwona zadbana w bluzce - koszuli jasnej, prążkowanej, na głowie daszek – a’la czapeczka na upiętych w kok rudawych włosach, uśmiech na twarzy i miłe, sympatyczne słowa pożegnania po dokonanej obsłudze kasowania zakupów. Grzechem byłoby narzekać.

DORA_1

23.04.2012

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (2)
Drobniejsze czy większe...
Drobniejsze czy większe zakupy w polo Markecie to w dużej mierze przyjemność dla klienta i korzystne zjawisko dla ubytku finansów z portfela. Codzienny zakup jakim jest chleb, w tym sklepie to prawdziwie korzystny wydatek, zwłaszcza że tego dnia widziałam znajomego, który dla swojej rodziny musi kupić więcej niż jedną sztukę a kupując w tym sklepie oszczędza codziennie jakieś 0,50 zł na jednym bochenku. W skali miesiąca to spora kwota, którą może wykorzystać na inne wydatki. Chleb jest świeży, wypiekany na miejscu i smaczny. Moje zdanie mogłoby być stronnicze gdyby nie fakt, że wielu moich znajomych potwierdza to w pełni. Tego dnia na widocznym miejscu, oddzielne stoisko – mały kosz metalowy w dziale z przyprawami zapraszał na kisiele Frugo w różnych smakach (szybki kubek) 0,99 zł/torebka. Sama wzięłam kilka, podobnie jak inni klienci. Dwóch pracowników (Adrian i Grzegorz) zajęci byli uzupełnianiem napojów, ich odzież firmowa sklepu wyróżniała ich na tle obecnych klientów – czerwone koszulki, przypięte identyfikatory. Przy każdym artykule widoczne były ceny – wyraźne w czarnym kolorze aby klient nie musiał się wpatrywać, artykuły w cenach promocyjnych miały metki w kolorze żółtym na którym czarna cena byłe jeszcze wyraźniejsza. W kasie Iwona, dziewczyna o rudawych włosach upiętych a’la kok japoński, miłe, grzeczna i przyjazna w stosunku do klientów. Każdego obsłużonego żegnała słowami „dziękuje, miłego dnia życzę, dowidzenia”. Pełna kultura i profesjonalizm.

DORA_1

23.04.2012

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (1)
Jedyny cel mojej...
Jedyny cel mojej wizyty w tym sklepie to chleb, nastawiona na świeży zawiodłam się bo w koszu leżał jakiś wysuszony, blady suchar. Ponieważ stoisko z pieczywem sąsiaduje z mięsnym to zwykle ekspedientki tego stoiska zajmują się jego obsługa. Zapytałam panią Izabellę, obsługującą jakiegoś pana, czy mogę liczyć na jakiś chleb jeszcze dzisiaj, głosem „zmieszania” usłyszałam: może później bo jestem sama i nie dam rady teraz. Jak jest sama to zrozumiałe ale nie rozumiem dlaczego kierownictwo nie zadbało o większą ilość personelu, zwłaszcza że ten dzień to sobota i ruch klientów z założenie może być większy. Wzięłam kilka bułek śniadaniowych (ładnie wyglądały, miękkie były) 0,49 zł/sztuka i zawiedziona przeszłam w alejkach między regałami, trochę bezwiednie patrząc po artykułach, woda niegazowana to wiadomo podstawa, dobra jakość, bardzo dobra cena 0,85 zł/2 litry. W zasadzie wyszłabym niepocieszona gdyby w chłodni nie wpadło mi w oczy opakowanie z napisem „sałatka luchowa” 3,99 zł/200 ml a potem w mrożonkach zapiekanki 1,69 zł/sztuka. To trochę zniwelowało moje niezadowolenie choć nie zastąpiło potrzebnego braku chleba. Artykuły ułożone nienagannie w sklepie były: prasa na stojaku, napoje na paletach i regałach, podobnie jak wiele innych artykułów, mrożonki i nabiał w chłodniach. Przy każdym towarze widoczna cena nad nim lub pod nim. W kasie Ewa, szczupła, średniego wzrostu blondynka z małym „ogonkiem” z tyłu głowy. Grzecznie i uprzejmie dokonała końcowej obsługi, życząc na koniec miłej soboty. To nowe pożegnanie, ale też sympatyczne.

DORA_1

23.04.2012

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (1)
Wizyta w Polo...
Wizyta w Polo Markecie raczej zawsze kończy się zakupami, wiele cen przyjaznych kupującemu, miła obsługa i swoboda poruszania się po sklepie zapewnione. Jeśli chodzi o aranżację wnętrza tego sklepu to układ jest taki sam jak w innych placówkach tej sieci. Na wejściu warzywa i owoce ułożone w skrzyneczkach po prawej stronie na spadzistym podeście, wśród nich m.in. szczypior 2,49 zł/pęczek, natka pietruszki 1,49 zł/pęczek, jabłka 2,45 zł/kg, ogórek zielony 4,99 zł/kg i inne artykuły. Na stoisku z drobiem miła ekspedientka, drobnej budowy, sympatyczna blondynka zważyła mi szyjki z kurczaka 2,99 zł/kg i kości wieprzowe od karczku takie które sobie wybrałam 4,99 zł/kg, potem życzyła mi miłego dnia, dziękując za dokonane zakupy Niestety nie było chleba upieczonego więc sobie darowałam i nawet nie zapytałam uznając, że ostatecznie kupię gdzie indziej. Natomiast przechodząc między półkami zwróciłam uwagę na cenę cukru 3,69 zł/kg – to dokładnie taka sama jak w Biedronce. W kasie grzeczna i uprzejma pani Beata, każdemu proponowała reklamówkę, ewentualnie Regionalne herbatniki w czekoladzie, aktualnie w promocyjnej cenie 0,99 zł/opakowanie, sama dałam się namówić. Mimo sobotniego popołudnia całkiem spora ilość klientów obecna była w sklepie, jednak dla pracowników nie był to problem, trzy kasy czynne skutecznie zapobiegały tworzeniu się jakiejkolwiek kolejki, pracownica hali sklepowej Jadzia sprawdzała towar na regałach sklepowymi, porządek wszędzie był widoczny. Ta sieć sklepów należy do przyjaznych klientowi (moim zdaniem) dlatego zazwyczaj wysoko oceniam tu jakość obsługi.

DORA_1

23.04.2012

Placówka

Niemodlin, Opolska 11

Nie zgadzam się (0)
Dziś byłam jak...
Dziś byłam jak prawie co dzień na zakupach w naszym polo markecie. Nie da się ukryć, że pracują w nim Panie, które są bardzo nieuprzejme. Robiłam zakupy nie wiedziałam gdzie znajduje się produkt, który mnie interesuje podeszłam do jednej z Pań tam pracujących, bardzo miło zostałam potraktowana, Pani mnie wysłuchała nie tłumaczyła nic tylko od razu podeszła ze mną tam, gdzie dany produkt się znajdował, ładnie podziękowałam uśmiechnęła się powiedziała, że po to tu jest by pomagać, to było bardzo miłe z jej strony. Jednak problem zaczął się dopiero później... Zrobiłam wszystkie zakupy, więc nastał czas by podejść do kasy, oczywiście jak zawsze jedna kasa tylko czynna troszkę ludzi przede mną, ale oki człowiek już się przyzwyczaił, że zawsze taka obsługa w tym polo jest. Została jedna Pani przede mną, wyłożyła już zakupy na taśmę, a ekspedientka mówi proszę przejść na drugą kasę, ponieważ tą zamykam, tamta Pani oczywiście się zbulwersowała i zanim pozbierała swoje zakupy, ja zdążyłam być obsłużona. Pani ładnie zaproponowała produkt, który jest w promocji ja podziękowałam, powiedziała dobranoc i wyszłam ze sklepu. Trochę nieładnie zachowała się tamta ekspedientka, ale u nas w polo to normalne, że przeganiają z kasy na kasę.

victory1989

23.04.2012

Placówka

Pakość, Św. Jana 15/17

Nie zgadzam się (0)
Jeśli chodzi o...
Jeśli chodzi o sam sklep to wiele przydałby sie zmienić. Poszłam wczoraj jak zawsze po kilka rzeczy. Pierwsze co mnie poruszyło w sklepie to bałagan pomiędzy regałami oraz wiele porozstawianych palet tak, że trudno przejść. Przy stoisku z pieczywem brakowało woreczków, zresztą nie pierwszy raz. Na ważenie kapusty trzeba czekać bo nigdy nikt tam nie stoi. Plusa daję za to ze pani która kroi męso zawsze doradzi co brac a czego unikać. Generalnie sklep odwiedzam dość często, mają dosyć dobre ceny, jednak porządek pozostawia wiele do zyczenia

Aleksandra_1143

21.04.2012

Placówka

Inowrocław, E.Plater 10

Nie zgadzam się (0)
Polo Market pod...
Polo Market pod względem asortymentu i cen jest sporą konkurencją dla małych osiedlowych sklepików. Oferuje przede wszystkim artykuły spożywcze oraz podstawowe towary przemysłowe ("domowe 1001 drobiazgów") i z zakresu chemii gospodarczej. Jest również stoisko z alkoholami i wyrobami cukierniczymi (osobna kasa i obsługa). Wyodrębniono też stoisko z mięsem, wędlinami i serami żółtymi (stoisko posiada własną obsługę, ale nie ma osobnej kasy). Pozostała część sklepu jest samoobsługowa. Liczba wózków jest na ogół wystarczająca, natomiast zbyt mało jest moim zdaniem koszyków. Pomimo sporej powierzchni, w sklepie jest ciasno. Wiąże się to nie tyle z odległościami między regałami, co z mnóstwem koszy wypełnionych towarami, poustawianych w przejściach. Prawdziwym problemem tego sklepu jest, w moim przekonaniu, jego personel - nieuprzejmy i zajęty głównie sobą. Ilekroć robię tam zakupy, mam wrażenie, że przeszkadzam jego pracownikom. Takie oznaki grzeczności jak przepuszczenie klienta w przejściu, uśmiech, czy choćby "dzień dobry" i "do widzenia", należą do rzadkości. Podczas jednej z poprzednich wizyt zostałam przez pracownicę ofuknięta, byłam też świadkiem takiego zachowania wobec innych klientów (uwagę też trzeba umieć zwrócić). Dlatego też, gdy jedna z pracownic uprzejmie przeprosiła mnie i córkę za przypadkowe potrącenie, byłam miło zaskoczona. Pracownicę tę widziałam po raz pierwszy. Moje zaskoczenie było tym większe, że uruchomiono drugą kasę, chociaż w kolejce stały tylko cztery osoby. Do kasy przyszła wspomniana już pracownica i po raz pierwszy od dawna, zostałam uprzejmie obsłużona. Pomimo tego miłego akcentu, z poleceniem tego sklepu wolę się wstrzymać, aż do czasu, gdy uprzejme traktowanie klienta stanie się w nim normą.

Marta_1676

18.04.2012

Placówka

Kraków, Jerzanowskiego 38

Nie zgadzam się (0)
robię zakupry jak...
robię zakupry jak codzień w polo, jak zwykle zreszta zostałam obsłurzona, panie sa bardzo miłe, usmiechnięte, zawsze polecają mi nową wędlinę do spróbowania, nawet jak zapytam czy świeża sałatka to też uzyskam informację, przy kasie równiez pani proponuje dodatkowy zapup, raczej z tańszych więc klienci kupują, towar poukładany, ogólnie w sklepie panował porządek

zarejestrowany-uzytkownik

17.04.2012

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Pierwotnym zamiarem moich...
Pierwotnym zamiarem moich zakupów były trzy artykuły: chleb, woda niegazowana i kret – udrażniacz rur. Kupiłam to co zamierzałam i jeszcze trzy inne artykuły, tak to bywa w Polo Markecie, że dodatkowe artykuły lądują w koszyku i to z dwóch powodów: są potrzebna i atrakcyjne cenowo. Można by powiedzieć, że nie 100 a 200% zakupów zrobiłam. Chleb 1,79 zł – to standardowy zakup dla mnie, woda Turniczanka 0,85 zł/2 litry – to okresowy normalny zakup, kret 6,99 zł/500 g – takiej ceny nawet EKO nie ma a w Biedronce jest nieosiągalny. Ser Gouda był w atrakcyjnej promocji 13,99 zł/kg więc najpierw upewniłam się u ekspedientki czy aby na pewno jest to ser a nie produkt seropodobny, zapewniła mnie ze ser, wzięłam jedną z paczuszek przygotowanych w plasterkach, przechodząc obok chłodni z nabiałem masło Talia też mi się przypomniało gdy je zobaczyłam 2,49 zł/500 g a w chłodni z mrożonkami pyzy ziemniaczane 2,99 zł/500 g – szybie drugie danie no to wzięłam. W kasie młoda dziewczyna Iwona o kolorze rudawego blond włosach w czerwonej koszulce i zielonym daszkiem na głowie, chroniącym „spadanie” ewentualnych włosów, które i tak związane miała, miła, grzeczna, uprzejma. Tego dnia, podobne jak poprzedniego, trzej panowie – pracownicy na sklepie zajęci byli wykładaniem artykułów z palet na półki, każdy w czerwonej koszulce z przypiętym identyfikatorem. Dookoła porządek, żadnych śmieci czy papierków. W tym sklepie wygląd ogólny, obsługa klienta i ceny zasługują na uznanie i wysoką ocenę (moim zdaniem).

DORA_1

17.04.2012

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (2)
Zwykle schab na...
Zwykle schab na obiad robię bez kości jednak tego dnia (na prośbę mojego męża) postanowiłam zrobić wyjątek i udałam się do tego sklepu bo tu mają taką maszynę, która równiutko może pociąć kawałki – plastry mięsa, nawet z kością. Obsługująca na stoisku mięsnym pani Agnieszka zrobiła to sprawnie, zważyła, zapakowała i przykleiła kartkę – metkę z cena 15,99 zł/kg, to całkiem przyzwoita kwota. Podając mi pakuneczek podziękowała serdecznie, życząc miłego dnia. Tuż obok stoiska mięsnego po prawej Stronia znajduje się pieczywo poukładane na półkach i w koszach, w jednym z nich chleb polski, pieczony na miejscu w polo Markecie 1,79 zł/kg, tego dnia był już przestygnięty jednak to nie był problem bo jakość sprawdzona i niemal bez namysłu go biorę. W dziale z przyprawami sproszkowanymi potrawami (to wygoda i udogodnienie w kuchni) m.in. z serii „Pomysł na…” – Chłopski Garnek 2,69 zł/torebka, takiej ceny raczej żaden sklep w okolicy (jeśli ma w asortymencie) nie zaoferuje. Z kolei papryka czerwona na warzywniaku już nie tak zadawalająca w cenie bo 9,99 zł/kg to bardzo dużo, jednak 1,52 zł za jedną sztukę (waga 0,152 kg) brzmi i wygląda przyjaźniej. Pięć dość obszernych alejek, tak ok. 2 metry szerokości to swoboda dla klientów „buszujących” między regałami. Na sklepie tego dnia sami panowie – pracownicy zajęci byli wykładaniem towarów, każdy w czerwonej koszulce z przypiętym identyfikatorem. Dookoła porządek, żadnych śmieci czy papierków. W kasie pani Ewa, farbowana blondynka, ciemne odrosty upiętych włosów były widoczne, grzeczna, uprzejma i uśmiechnięta. Upomniałam się o moją kartę kredytową bo pozostawioną z boku zapomniała mi z paragonami oddać, bardzo serdecznie mnie przepraszała, widać było szczere speszenie bo jej twarz pąsem się pokryła. Nie straciła jednak głowy i miłego dnia mi życzyła.

DORA_1

17.04.2012

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (2)
W poświąteczny dzień...
W poświąteczny dzień raczej nikt wielkich zakupów nie robi dlatego też stoisko mięsne „świeciło” dosłownymi pustkami, jedynie lśniący porządek można było zobaczyć. Inaczej wyglądało stoisko z wędlinami – pełno, bogato i różnorodnie. Tak z przekory zapytałam jedną z ekspedientek (drobna blondynka o krótkich włosach) czy wędliny są świeże i w odpowiedzi usłyszałam zapewnienie, że tak, jednak stojąca obok wysoka szatynka natychmiast ją poprawiła, że dostawa jest jeszcze sprzed świąt, świeżych wędlin dziś nie było, trochę zmieszała się zapewniająca o świeżości dziewczyna i dodała: a, tak faktycznie, przepraszam, ja tak z przyzwyczajenia. Nie mam na ogół zastrzeżeń do zakupów w tym sklepie jednak wolałabym aby informowano mnie o stanie artykułów prawdziwie a nie z przyzwyczajenia. Na pieczywie chleb był świeży 1,79 zł/sztuka, jeszcze ciepły i ten artykuł był chyba najczęściej brany przez klientów, razem ze mną z półki brało jeszcze trzech klientów. Każdy bochenek zapakowany w białą torebkę papierową z firmowym nadrukiem sklepu. Śmietana w chłodni z terminem ważności do 20 kwietnia 1,89 zł/400 g, zawartość tłuszczu 18%. Napojów nie brakowało a zwłaszcza wody niegazowanej Turniczanki 0,85 zł/butelka 2 l. W sklepie klientów niewielu, cisza, spokój i porządek. Nieliczni pracownicy widoczni na hali sklepowej – jeden pan i dwie panie, na stoisku mięsnym też dwie dziewczyny i jedna w kasie dostępnej dla klientów. Wszyscy w odzieży ochronnej, eleganckie, firmowej. Dziewczyny w bluzeczkach prążkowanych biało różowawo – czerwono, mężczyzna w czerwonej koszulce z krótkim rękawem. Kasjerka Magda grzeczna, uprzejma i miła. Serdecznie podziękowała za zakupy i miłego dnia życzyła.

DORA_1

17.04.2012

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
Obsługę oceniam w...
Obsługę oceniam w dniu dzisiajszym jako dobrą. Na stanowisku mięsnym panie miłe, sympatyczne, służyły pomocą przy wyborze wędliny. Na skiepie widać było pracującyl, chętny do pomocy personel . Troszkę zniechęciły mnie do zakupów gnijące banany na stanowisku owocowo- warzywnym. Na stanowisku monopolowym kupiłam wino, pani obsługującą chętnie pokazała mi interesujące mnie wina oraz pomogła przy wyborze. Niestety minusem jest mała powierzchnia tego sklepu i wąskie przejścia .

Aleksandra_1140

13.04.2012

Placówka

Czarnków, Sikorskiego 31

Nie zgadzam się (0)
Średnio raz w...
Średnio raz w tygodniu (czasem częściej) robię zakupy w osiedlowym sklepie sieci „Polo”. Tym razem wybrałam się tam z bardzo konkretną listą zakupów: ćwiartki z kurczaka, coś do kanapek dla bardzo wymagającej i będącej na wiecznej diecie nastolatki, kawa oraz ciasto.Sklep jest podzielony na dwie części, w pierwszej , stanowiącej oddzielnie obsługiwane stoisko znajdują się alkohole i ciasta. Druga część sklepu to część tzw. Samoobsługowa.Zaraz po wejściu do „Polo” rzuciłam okiem na kasy, a właściwie kolejki przed nimi i tu od razu muszę zaznaczyć, że jest to coś, co wielokrotnie zniechęcało mnie do robienia zakupów w tym sklepie. Najczęściej na trzy kasy, czynne są tylko dwie, a bardzo często zaledwie jedna, co powoduje tworzenie się sporych kolejek. Tym razem kolejek przed kasami nie było, odetchnęłam więc z ulgą i weszłam prosto na część samoobsługową, zostawiając sobie zakup ciasta (część monopolowa) „na deserek”.Przy wejściu napotkałam pierwszą przeszkodę (charakterystyczną dla tego „Polo”): brak wolnych koszyków. Wielokrotnie już klienci interweniowali w tej sprawie, ale na te interwencje personel ma zawsze jedna odpowiedź: „Koszyków było dość, ale pokradli je klienci.” Zawsze oczywiście jest możliwość skorzystania z wózka, ale przecież nie każdemu odpowiada manewrowanie ciężkim i mało zwrotnym wózkiem po sklepie, w którym alejki są dość ciasne. Rezygnując więc i tym razem z wózka, zwłaszcza, że do kupienia miałam zaledwie kilka rzeczy przemknęłam szybciutko prosto do stoiska mięsnego i tu – stop! – kolejka! – jak zwykle! – i jak zwykle jedna obsługująca osoba ! Odczekałam swoje 15 minut i w sumie było warto, jeśli weźmie się pod uwagę konkurencyjne ceny mięsa (w porównaniu z innymi marketami, czy sklepami na moim osiedlu, a nawet na pobliskim Bałuckim Rynku). Mięso i wędliny w „Polo” są nie tylko tanie, ale również zawsze świeże i dobrej jakości. Obsługująca mnie pani cierpliwie zniosła mój brak zdecydowania co do ilości kupowanego mięsa, ani razu na jej twarzy nie zagości wyraz zniecierpliwienia, czy znudzenia, a na moje pytanie: co mogłaby polecić do kanapek dla bardzo wybrednej nastolatki bardzo rzeczowo i kompetentnie udzieliła mi odpowiedzi, pomagając w dokonanie wyboru. Pomyślałam sobie wtedy, że powodem tego, iż przy tym stoisku zawsze tworzą się kolejki bynajmniej nie jest opieszałość obsługi, ale głównie fakt, że klienci robią tu po prostu spore zakupy, różne ilości wszelkiego rodzaju wędlin, które przecież trzeba pokroić, zważyć itd. W rozładowaniu kolejek zapewne pomogło by zwiększenie ilości personelu na tym stoisku, ale cóż…Po zakupach na stoisku mięsnym pozostał mi już tylko wybór kawy. W moim przypadku nie było z tym problemu, gdyż zawsze kupuję starą, sprawdzoną markę, ale gdyby jakiś klient chciał zasięgnąć fachowej porady lub po prostu zapytać o coś personel, jest to raczej niemożliwe, gdyż personelu na sklepie po prostu nie ma. Wyjątkiem są te dni kiedy następuje uzupełnienie towaru na półkach, ale wtedy trzeba się niemal slalomem przeciskać między porozkładanymi na środku i tak już ciasnych alejek pudłami, pudełeczkami, kartonami i kartonikami…Na koniec wzięłam jeszcze z półki galaretkę owocową w czekoladzie w zachęcającej cenie 3,29 za 250 g i skierowałam się do kasy. Przy jedynej czynnej kasie , w czasie kiedy robiłam zakupy zdążyła się już niestety utworzyć kolejka. Ponownie odstałam swoje 15 minut i …byłam już tak zmęczona tym staniem „to tu, to tam”, że opuściłam „Polo” rezygnując z zakupu ciasta (hm…przy stoisku monopolowych, gdzie planowałam nabyć ciasto, kolejka składała się wprawdzie z zaledwie 5 osób, ale dla mnie jak na tamtą chwilę, to i tak było za wiele). Ciasto więc nabyłam nieco drożej, za to bez kolejki w pobliskiej cukierni, a w domu czekała mnie jeszcze jedna niespodzianka: po sprawdzeniu paragonu okazało się, że galaretka, która na półce miała cenę 3, 29 zł. w rzeczywistości kosztowała 3,99 zł. Takie rzeczy w „Polo” niestety czasem się zdarzają, nie często, ale się zdarzają.Podsumowując: plusy „Polo” to niewątpliwie szeroki asortyment od owoców, warzyw, artykułów spożywczych, mięsnych, nabiałowych, po świeże pieczywo, ciasta, alkohole, środki czystości , aczkolwiek wybór w poszczególnych działach jest dość ograniczony. Kolejny plus to niewątpliwie miła i kompetentna obsługa zarówno na stoisku mięsnym jak i w kasach, a także ceny poszczególnych artykułów niższe o ok. 10 -15% w porównaniu z innymi sklepami.Minusy „Polo”: długi czas oczekiwania przy kasach i stoiskach monopolowym oraz mięsnym, notoryczny brak wolnych koszyków, zbyt ciasne alejki pomiędzy regałami, często dodatkowo zastawiane pudłami, czasem niezgodność cen na półce z realnymi cenami danego artykułu.

zarejestrowany-uzytkownik

13.04.2012

Placówka

Łódź, Łagiewnicka 118 118

Nie zgadzam się (0)
Życzliwość i pomoc...
Życzliwość i pomoc pracowników sklepu jest szczególnie potrzebna gdy klient nie dysponuje zbytnio czasem, zwłaszcza w okresie przedświątecznym gdy pracy sporo w gospodarstwie domowym a zakupy to konieczność bezwzględna. Przy stoisku z warzywami, jak wielu innych klientów zaopatrzyłam mój koszyk zakupowy m.in. w: marchew 1,99 zł/kg (w Biedronce była ponad 2 zł), cebula luzem 2,69 zł/kg (w Biedronce tylko w opakowaniach 1 kg), jabłka Jonatan 2,69 zł/kg (takich w Biedronce nie było). Krakersów nawet nie szukałam tylko zapytałam o nie wykładającą towar panią Dorotę, która udała się do właściwej półki i podała mi 2 paczki 1,99 zł/180 g i 3,29 zł/180 g do wyboru, zapytałam ją też o zagęstnik do bitej śmietany Śmietanfix, też mi podała z innego regału, nie grymasząc, z uśmiechem i życzliwością, nie miało znaczenia, że oderwałam ją od jej obowiązków. Inna klientka zapytała o dodatek do pieczenia biszkopta, też się nią zajęła. Na półce z przetworami były tylko litrowe słoiki ćwikły, obok przetwory wykładała pracownica Agnieszka, zapytałam czy będą jeszcze przed świętami mniejsze słoiki ćwikły, powiedziała: proszę poczekać, sprawdzę może na magazynie będą i po chwili przyniosła kilka sztuk aby postawić na półce, mi wręczyła jeden 1,65 zł/510 ml, pytając wcześniej ile słoików życzę sobie. Liczna grupa pracowników na sklepie obecna była (6 osób naliczyłam – 4 kobiety, 2 mężczyzn), wszyscy zajęci dokładaniem znikających z półek artykułów. Na stoisku z pieczywem pani Urszula właśnie wyjmowała z pieca gorący chleb i wkładała nowe bochenki do pieczenia bo upieczone ubywały 1,79 zł/0,5 kg bochenek. Nic dziwnego że chleb znikał – tani, smaczny i niedrogi jak w żadnym sklepie. W kasie też miła i grzeczna pani Ewa, której robota wręcz „paliła” się w rękach – sprawnie kasowała artykuły, przyjmowała płatności gotówka i kartą kredytową, życząc na koniec odchodzącym miłego dnia. Pracownicy sklepu ubrani w charakterystyczną odzież sklepową – czerwone koszulki lub bluzki w prążki biało czerwone, tym wyróżniali się na tle licznych klientów sklepu. Mimo ogromu zainteresowanych zakupami po sklepie bez problemu można było się poruszać dzięki obszernym alejkom i spokojnie zrobić zakupy dzięki przychylności pracowników.

DORA_1

12.04.2012

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (1)

POLOmarket

Polo Market to zbudowana wyłącznie na Polskim kapitale sieć supermarketów. Pierwsze sklepy pojawiły się w 1997 roku, gdy sieć rozpoczynała swoją działalności było zaledwie 27 sklepów, dzisiaj jest ich 280 i znajdują się na terenie całego kraju. Sklepy Polo Market odwiedza miesięcznie prawie 9 mln konsumentów. Firma dąży do osiągnięcia statusu ulubionego polskiego supermarketu oraz aby ich pracownicy byli najbardziej lubianym personelem, pragnie również dostarczać przyjemności poprzez zawsze świeże produkty oraz komfortowe zakupy.

Czy te firmy wypadają lepiej niż POLOmarket?

Ktoś 3 dni temu dodał opinię na temat tej firmy

Solidny wybór produktów...
Solidny wybór produktów w przystępnych cenach. Sklep jest czysty i dobrze zorganizowany.
Zgadzasz się?