Na prośbę naszego klienta próbowałam namierzyć przesyłkę. Zadzwoniłam na nr podany na liście przewozowym. Wysłuchałam litanii typu: "jeśli dzwonisz z sprawie...wybierz 1". Po półgodzinnej próbie połączenia się zrezygnowałam...weszłam na stronę internetową, odnalazłam inny numer,jakimś cudem dodzwoniłam się na komórkę kuriera.
Wysłano do mnie przesyłkę firmą kurierską OPEK (z Warszawy do Olsztyna). To była już 2 taka wysyłka, za pierwszym razem udało mi się złapać kuriera na klatce schodowej. Powiedział wtedy, że całe szczęście, że tak się spotkaliśmy, bo już chciał zostawić przesyłkę u kogoś innego (?!). Jakoś wtedy nie dotarły do mnie słowa kuriera. Przy następnym doręczeniu nie było mnie w domu więc kurier zostawił przesyłkę w innym mieszkaniu!!!
Doręczył przesyłkę adresowana bezpośrednio do mnie pod inny adres. Jestem nowym lokatorem, więc miałam nie lada problem z odnalezieniem przesyłki, bo osoba, która ją odebrała nie spieszyła się z oddaniem jej. Natomiast, gdy wreszcie to zrobiła, była tak niemiła i nieprzyjemna, okropna, wredna i dociekliwa, że omal nie wpadłam w szał. Paczka miała charakter bardzo pilny oraz bardzo prywatny.
No cóż…zadzwoniłam do firmy OPEK i spytałam jak wygląda u nich procedura doręczania przesyłek: czy doręczają pod adres wskazany na etykiecie, czy też pod jakikolwiek inny w pobliżu. Pani na infolinii powiedziała, że OCZYWIŚCIE, ze pod adres z etykiety. No, dla mnie to już nie takie oczywiste…Tym bardziej, że za pierwszym razem kurier coś tam mówił o zostawieniu paczki gdzie indziej, więc uważam, że zdarza się to w tej firmie nie raz. Jestem w trakcie składania reklamacji w tej sprawie.
04.08.08 zaczęła się moja przygoda z kurierem firmy OPEK. Staram się o kredyt w Polbanku przez infolinię, co wiąże się z usługami kurierskimi. Polbank wysłał do mnie kuriera, który miał się stawić z dokumentami u mnie w domu. Oczywiście zjawił się, ale w godzinach, kiedy ja przebywam w pracy. Poprosiłam go przez moich rodziców, aby przyjechała na inny adres. Niestety. kurier powiedział, że ma to gdzieś i on nie będzie mnie szukał. Zadzwoniłam do Polbanku z reklamacją na kuriera. Przesyłkę wysłano jeszcze raz. 07.08.08 zadzwonił do mnie kierownik magazynu firmy OPEK z zapytaniem czy ja odbiorę tą przesyłkę. Odpowiedziałam, że tak, ale po 16.00, ponieważ do tej godziny jestem w pracy. Oczywiście kurier nie zjawił się ani w ten dzień ani w kolejny. Po kilku telefonach do Polbanku przesyłkę wysłano jeszcze raz.. Kurier dotarł 14.08.08.odebrał ode mnie dokumenty podpisane, które do dnia dzisiejszego nie trafiły do polbanku.
FedEx Express od ponad 35 lat łączy ludzi i możliwości i oferuje klientom korzyści płynące z dostępu do największej na świecie sieci przesyłek lotniczych oraz niezrównanej europejskiej sieci drogowej.
Jesteś właścicielem tego miejsca?
Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.
Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Kurierzy dowożący paczki , zachowują się w sposób Bardzo niekulturalne oraz arogancki , paczki przychodzą długo po podatnym terminie a ponadto wczesto w złym a nawet okropnym stanie , są zgniecione i często zawartość paczki jest zniszczona bądź mocno uszkodzona. Jeżeli uda się już komuś dodzwonić do tej firmy to panie odbierające telefon nie są za bardzo pomocne , często nic nie wiedzą , nie wiedzą jak pomóc .
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.