Pięć dni temu wszedłem do cukierni, ustawiłem się w kolejce, kiedy doszedłem do kasy pracownica zapytała "Co dla Pana?", powiedziałem po proszę o kanapkę. Pracownica podała mi kanapkę w torebce, podała cenę, podziękowała i pożegnała. Potem siadłem przy stoliku i zjadłem kanapkę. Zanim skończyłem jeść pracownica zaczęła rozmawiać z kimś ze swojej rodziny, kiedy wychodziłem ze sklepu schowała coś w schowku po lewej stronie sklepu.
Ktoś 23 godzin temu dodał opinię na temat tej firmy
Pięć dni temu...
Pięć dni temu wszedłem do cukierni, ustawiłem się w kolejce, kiedy doszedłem do kasy pracownica zapytała "Co dla Pana?", powiedziałem po proszę o kanapkę. Pracownica podała mi kanapkę w torebce, podała cenę, podziękowała i pożegnała. Potem siadłem przy stoliku i zjadłem kanapkę. Zanim skończyłem jeść pracownica zaczęła rozmawiać z kimś ze swojej rodziny, kiedy wychodziłem ze sklepu schowała coś w schowku po lewej stronie sklepu.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.