ZDiTM

( 0.52 )

Opinie (21)

Tragedia

Jedna z pań pracujących chyba za karę w CH Turzyn (w ciemniejszych włosach) jest tak nieprzyjemna, że dziwię sie że wciąż tam pracuje. Opryskliwa i niemiła dla wszystkich klientów i nie raz już spotkałam się z taką opinią.

Tak sobie

Tak sobie. Na minus: sprawność obsługi, wygląd miejsca obsługi. Na plus: personel, wiedza i doradztwo, oferta i cena.

Fatalnie

Fatalnie. Na minus: personel, wiedza i doradztwo, sprawność obsługi, oferta i cena, wygląd miejsca obsługi.

Rewelacyjnie

Rewelacyjnie. Na minus: sprawność obsługi. Na plus: personel, wiedza i doradztwo, oferta i cena, wygląd miejsca obsługi.

Skorzystałem z okazji

Skorzystałem z okazji, że byłem w pobliżu Kasy Biletowej ZDiTM i postanowiłem zrobić zapas biletów komunikacji miejskiej. W lokalu było dość duszno, a kolejka była spora. Nie miałem jednak innego wyboru i postanowiłem czekać, aż przyjdzie moja kolej. Uważam, że czas oczekiwania był zdecydowanie za długi.

Zaskoczyła mnie wizyta w kasie biletowej Zarządu Dróg i

Zaskoczyła mnie wizyta w kasie biletowej Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, gdzie wybrałem się po bilet. Myślałem, że będzie nie miło i nieładnie pachnieć. Okazało się, że i kolejki nie było i pani ekspedientka uśmiechnęła się nawet, a i zapach w pomieszczeniu był choć raz przyjemny, bo neutralny.

W dniu 16

W dniu 16.04.2012 r. (poniedziałek) poszedłem do oddziału ZDiTM w celu zakupu biletu miesięcznego na Szczecińską Kartę Aglomeracyjną. Kolejka nie była duża, ludzie przede mną byli dość szybko obsługiwani przez Panią tam pracującą (która swoją drogą była trochę mało rozmowna i jakby wykonująca swoją pracę na siłę). Ja sam zakupiłem bilet dosłownie w 2 minuty. Przed dokonaniem płatności Pani spytała mnie czy będę płacił kartą czy gotówką, zapłaciłem błyskawicznie metodą zbliżeniową, Pani bardzo szybko wprowadziła dane do komputera i w ten sposób po chwili miałem już nowy bilet miesięczny.

Moją negatywną przygodę chciałbym zacząć od pozytywów

Moją negatywną przygodę chciałbym zacząć od pozytywów. Codziennie dojeżdżając na studia widzę zmiany jakie ZDiTM stara się wprowadzać na lepsze - "nowe" autobusy, milsi kierowcy, system moBilet itd. Ostatnia przygoda jednak nastawiła mnie bardzo negatywnie do naszej miejskiej komunikacji. Coraz częściej nasze miasto nie radzi sobie z korkami na Prawobrzeżu. Modernizacja ul. Struga powoduje całkowite zakorkowanie tej części miasto około godziny 16.00. Parę dni wcześniej odległość 7 km z Basenu Górniczego autobus pokonał w godzinę i piętnaście minut. Tego dnia jadąc linią 77 na Bukowe trafiłem szczęśliwie na spóźniony o pół godziny autobus i jadący tuż za nim drugi autobus tej samej linii. Wracając myślałem, że dzięki zajezdni na Słonecznym i mądrej polityce logistycznej autobusy nie będą jeździć jeden za drugim. Jakże się myliłem! Na przystanek na os. Bukowym przyszedłem o 18.55. O godzinie 19.30 zmarznięty zadzwoniłem na dyspozytornię. Odebrał jakiś pan, nie przedstawiając się, tylko znudzonym głosem pytający" tak?". Podałem powód mojego telefonu i zapytałem kiedy mogę oczekiwać spóźnionego autobusu. Starałem się być w miarę uprzejmy, ale bardzo zirytował mnie pretensjonalny głos po drugiej stronie, który twierdził, że są korki w mieście więc autobusy tak już jeżdżą i nic się na to nie da poradzić. Oczywiście nie wiedział kiedy autobus będzie i nie okazywał najmniejszej chęci zbadania tej sprawy. Po zakończeniu rozmowy czekałem jeszcze do 19.45 kiedy przyjechał autobus. Najpierw jeden, potem niedługo następny, a po drodze widziałem jeszcze spóźniony trzeci. Pocieszające, że był to "nowy" Solaris z porządną klimatyzacją, więc mogłem chociaż w cieple przebyć podróż, aczkolwiek autobus był w stanie tragicznym - brudny, duszny i śmierdzący. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, by w XXI wieku nie było logistycznego rozwiązania dla takiej sytuacji i żeby obsługa infolinii w dyspozytorni była tak nieuprzejma.

Tego dnia korzystałam z komunikacji miejskiej

Tego dnia korzystałam z komunikacji miejskiej. Opisywana sytuacja dotyczy autobusu linii 60, kierunek Cukrowa - Stocznia Szczecińska. Czekałam na przystanku Płocka. Autobus podjechał na przystanek, zatrzymał się. Najbliżej miałam do pierwszych drzwi, tuż przy kierowcy. Jakież było moje zdziwienie, kiedy kierowca ich nie otworzył. Wraz ze mną przy tych drzwiach stał mężczyzna. Był on niemniej zdziwiony niż ja, ale nie stracił rezonu i zapukał w szybę. Pan kierowca ( w zaawansowanym wieku, mężczyzna o siwych włosach) popatrzył na nas jak, nie przymierzając, kosmitów z niewyraźną miną. Ponieważ drzwi nadal się nie otworzyły, podbiegliśmy do kolejnych. I tu - ledwo zdążyliśmy. Pan kierowca był gotów zamknąć nam je przed nosem! Podeszłam do kierowcy, powiedziałam: "Dzień dobry" i uprzejmie zapytałam, czy drzwi się zepsuły. Pan odburknął: "Pisze na drzwiach" i głową wskazał na drzwi. No tak, była tam informacja: "Drzwi otwierane przez pasażera" i nawet był właściwy guzik/ przycisk służący temu. Jednak z drugiej strony drzwi, od zewnątrz, takiej informacji nie ma, nie ma przycisku i nie ma też klamki! Więc jak miałam sama otworzyć drzwi?! Do kierowcy udał się z zapytaniem o zaistniałą sytuację również wsiadający ze mną mężczyzna. Pan kierowca i jego potraktował niemiło i nieżyczliwie. Jemu również pokazał informację na drzwiach. I na nic tłumaczenia, że tylko kierowca może otworzyć te drzwi. Na kolejnym przystanku pan kierowca otworzył drzwi. Może dlatego, że czekało tam dużo pasażerów? Na na jednym z kolejnych do drzwi podbiegł chłopiec i znów pan kierowca krzyknął: "pisze" i nie otworzył tych drzwi. Przejechałam niemal całą trasę tym autobusem i postępowanie pana kierowcy uważam za wysoce niewłaściwe. Pan wybierał, komu i na którym przystanku otworzyć drzwi. Problem znikał, gdy któryś pasażerów wysiadał właśnie tymi, pierwszymi drzwiami i sam je otworzył przy użyciu przycisku, zgodnie z informacją, którą tak chętnie pan kierowca wskazywał "nieuświadomionym" podróżnym. Wówczas pasażerowie mieli szansę wejść do pojazdu. Dodam, że autobus, którym jechaliśmy to Solaris. I, jak później ustaliłam w ZDiTM te pierwsze drzwi otwiera tylko kierowca. Pojazd był czysty, na podłodze nie było śmieci ani śladów po np. rozlanych cieczach. Okna były relatywnie czyste. Siedziska siedzeń nie wzbudzały zastrzeżeń.

Wczoraj w ramach Europejskiego Dnia bez samochodu w

Wczoraj w ramach Europejskiego Dnia bez samochodu w Szczecinie można było podróżować komunikacją miejską za darmo. Informacja to dość dobrze została rozpowszechniona. Jednak postanowiłam dokładnie sprawdzić, jak to się odbywało, ponieważ pamiętam, że w zeszłym roku niestety wiele osób nie wiedziało o tym i kasowali niepotrzebnie bilety. Z prac postanowiłam wrócić tramwajem. Przed wyjściem sprawdziłam rozkład. Miałam 3 minuty aby dojść na przystanek. Z początku zaczęłam się śpieszyć, ale sobie pomyślałam, że to niepotrzebne ponieważ i tak tramwaj będzie spóźniony. Spokojnie więc doszłam do przystanku, na którym chyba więcej niż zwykle było pasażerów. Rzeczywiście okazało się, że tramwaj jeszcze nie jechał. Czekałam na niego jeszcze ponad 3 minuty. W końcu się zjawił. Ku mojemu zdziwieniu tym razem wszystkie kasowniki były zablokowane, więc nawet jeśli ktoś nie wiedział o darmowych przejazdach to nie mógł odbić biletu. Mimo wszystko jakiś plakat w też mógłby się znaleźć, który informował by o dzisiejszym dniu. W tramwaju nie było żadnych wolnych miejsc. Stałam więc z boku, tak jak większość pasażerów. W tramwaj panował zaduch, większość okien była zamknięta. Gdy próbowałam otworzyć jedno z nich szybko zrezygnowałam. Było to niemożliwe, gdyż okna był zardzewiałe, zniszczone i zepsute. Dojechałam na miejsce mniej więcej po 15 minutach choć z rozkładu wynikało, że dystans ten miał być pokonany w 12 min., ale już chyba wszyscy w Szczecinie się przyzwyczailiśmy do tego, że tramwaje nigdy nie są na czas i jeżdżą jak chcą. Jednak za możliwość darmowego przejazdu, chociaż raz w roku daję plusa!

zarejestrowany-uzytkownik

zarejestrowany-uzytkownik

23.09.2011
ZDiTM Inna forma kontaktu

Idąc na autobus zauważyłem kasę biletową przy ulicy

Idąc na autobus zauważyłem kasę biletową przy ulicy Witkiewicza i zaszedłem tam, aby kupić bilet. Przede mną znajdowały się 3 osoby, jednak czas ich obsługi wydawał mi się na tyle długi, jakby dotyczył co najmniej 9 osób. Ekspedientka pracowała bardzo wolno i wcale nie przejmowała się faktem, że kolejka zaczęła się powiększać. Kiedy w końcu nadeszła moja kolej, pani nie raczyła mnie w jakikolwiek sposób powitać. W trakcie podawania biletu rozejrzałem się po stanowisku obsługi i stwierdziłem, że panuje tam spory nieporządek. Szybka w okienku była dość brudna i wyglądała na niemytą od bardzo długiego czasu. Wnętrze pomieszczenia również nie wyglądało prawidłowo. Po dokonaniu transakcji nie usłyszałem od sprzedawczyni ani słowa.

Miałam wielką nieprzyjemność skorzystać z autobusu

Miałam wielką nieprzyjemność skorzystać z autobusu Komunikacji Miejskiej. Autobus najpierw spóźnił się o kilka minut, a następnie podjeżdżając na przystanek ochlapał wjeżdżają w kałużę stojących ludzi. W autobusie było bardzo duszno i panował wyjątkowo nieprzyjemny zapach, a mimo to okna były pozamykane. Fotele były mocno zanieczyszczone. Kierowca jechał bardzo nerwowo, ciągle hamując. Następnie zaczął rozmowę z stojącym obok niego mężczyzną. Jestem w szoku, że Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego pozwala na takie zachowania swoim pracownikom.

Jadąc ostatnio tramwajem naszej wspaniałej komunikacji

Jadąc ostatnio tramwajem naszej wspaniałej komunikacji byłam świadkiem takiej oto sytuacji...Do tramwaju na jednym z przystanków weszły trzy osoby dorosłe oraz jedna w wieku licealnym. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, iż pasażerowie ci mieli ze sobą bagaże (duże walizki podróżne). Jedna z pań podeszła do pani motorniczej i dokonała u niej zakupu biletów na bagaż. Pani motornicza oczywiście bilety sprzedała. Na to odezwał się starszy pan, który wskazał na informację przyklejoną na szybie tramwaju, że od 1.lipca br. nie ma obowiązku zakupu biletów na przewóz bagażu. W tramwaju wywiązała się dyskusja. Była ona na tyle głośna, że na następnym przystanku pani motornicza wyszła ze swojej kabiny i z "zaciekawieniem" zapoznała się z treścią obwieszczenia. Starsze małżeństwo zwróciło tej pani uwagę, że jest niekompetentna i powinna oddać tamtym pasażerom pieniądze. Pani motornicza ostentacyjnie wzięła swój portfel i wręczyła pasażerce monety. Jednak nie przeprosiła. Państwo, którzy zakupili te nieszczęsne bilety nie domagali się zwrotu pieniędzy (8,8zł). W całej tej sytuacji spodobało mi się podejście starszego małżeństwa, które znając nowy przepis stanowczo nie zgodziło się z jawną "niesprawiedliwością". Pani motornicza jednak bardzo "zaminusowała" - nie znała nowych przepisów i nie przeprosiła za swoją niewiedzę. Dzwoniłam do ZDiTM w Szczecinie i dostałam potwierdzenie, że w szczecińskiej komunikacji miejskiej już nie płacimy za przewóz bagażu. Niestety, na stronie Internetowej ZDiTM nie ma takiej informacji. A szkoda...w związku z tym -3. Wagon tramwaju, którym przyszło mi podróżować był czysty i na mój przystanek przybył punktualnie (co się rzadko zdarza) - stąd +1.

Kasa biletowa Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego mieści

Kasa biletowa Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego mieści się przy zajezdni autobusowej w pobliskim budynku. Wnętrze lokalu jest stosunkowo niedawno wyremontowane. Ściany są czyste, podłoga jest w nienagannym stanie. Obsługa jest bardzo miła. Kolejki nie SA zbyt duże, także czas oczekiwania nie jest bardzo długi. Najważniejszą jednak zaletą jest fakt, że dostępne są tu zawsze wszystkie bilety. Jedynym minusem jest fakt, że aby poprosić o bilet trzeba się mocno schylić do okienka.

Odwiedzałeś ostatnio ZDiTM?

Powiedz innym o swoich pozytywnych i negatywnych doświadczeniach

Dodaj opinię

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Podobne firmy w okolicy

MPK Wrocław

(1.00 )

ZKM w Zawierciu

(1.00 )

MPK Olsztyn

(0.50 )

Poradnik jakości obsługi

Jaki bank wybrać? RANKING najlepiej ocenianych banków!

W jakim banku założyć konto? W którym najlepiej wziąć kredyt? Gdzie spotkacie najwyższą jakość obsługi, bez problemu otrzymacie pomoc od profesjonalistów? Przedstawiamy nasz ranking najlepiej ocenianych banków na portalu jakoscobslugi.pl!

Gdzie robić zakupy? RANKING najlepiej ocenianych supermarketów!

Gdzie najlepiej wybrać się na zakupy? W którym sklepie spotkacie najwyższą jakość obsługi, bez problemu znajdziecie produkty i skorzystacie z ciekawych promocji? Sprawdźcie nasz ranking najlepiej ocenianych supermarketów na portalu jakoscobslugi.pl!  

RANKING Najlepiej oceniane cukiernie i piekarnie

Sprawdź ranking najlepszych cukierni. Poniższe firmy otrzymały najlepsze opine na portalu Jakości Obsługi.Do rankingu zakwalifikowały się tylko te firmy, które miały więcej niż 10 opinii.

Strona korzysta z plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Zrozumiałem