Juwentus

(2.21)

Dodaj opinię

Firma nie otrzymała jeszcze żadnego certyfikatu jakości obsługi.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (9 z 38)

Ta "firma" grozi...
Ta "firma" grozi wdowie po ochroniarzu, z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, którego zatrudniała wbrew wskazaniom lekarza medycyny pracy, komornikiem, bo wg.nich mam płacić za ich adwokata, w postępowaniu sądowym, gdzie byłam zwolniona z kosztów. Piszę z Wrocławia, nazywam się Justyna i jestem wdową po niepełnosprawnym, w stopniu umiarkowanym, który był zatrudniony w tym przybytku, od 2015-2017 roku i miał koordynatorów. Osobnicy ci, w 2017 roku zatrudnili mojego małżonka niezgodnie ze wskazaniami lekarza medycyny pracy. Mój mąż, po rekonwalescencji, związanej z urazem żeber, zamiast trafić na portiernię, trafił na budowę poza Wrocławiem, gdzie były amatorskie przyłącza prądu, nie było sanitariatów, musiał dźwigać wodę ze studni. Obiekt nie miał okamerowania, ani ogrodzenia, każdy mógł na tę budowę wejść. Mąż pracował w pojedynkę, w tym w nocy, bez przepisowych przerw, pomiędzy zmianami, gdyż brakowało pracowników, musiał wykonywać obchody na zewnątrz. Za takie zatrudnienie odpowiadał główny koordynator. Mój mąż, Bogumił, miał nocną zmianę, z 13/14 lutego 2017, na budowie, przy ul. Boiskowej, w Bieńkowicach. Rozmawiałam z nim jeszcze przed 2 w nocy. Około godziny 9 rano, 14.02.2017, do Mojego Mieszkania przybyła policja, żeby poinformować mnie, że mąż nie żyje, nie zrobił tego jego koordynator, ani jego zastępca, tym bardziej, że mieli do mnie numer, znali mnie, zresztą pracowałam w tej firmie, również, jako agent ochrony. Wg. autopsji, mąż zmarł między 2-4 w nocy, a wg. zeznań centrali nadzoru obchodu, do której trafiał sygnał z urządzenia, za pomocą, którego Bogumił wykonywał obchody, do godziny 5 rano obchody były wykonywane. Koordynator i pracownik grupy interwencyjnej, którzy mieli go znaleźć nieprzytomnego, twierdzą, że znaleźli go leżącego na kanapie, w przyczepie kempingowej, która była jego posterunkiem pracy, gdy tymczasem miał ubłocone dłonie i ziemię pod paznokciami. Facet z grupy interwencyjnej, który znalazł go nieprzytomnego, od momentu znalezienia go, do momentu wezwania koordynatora, na miejsce zdarzenia, przez godzinę przebywał z moim mężem, nie próbował mu w żaden sposób pomóc. Karetkę wezwali, w przeszło godzinę, po tym, jak go znaleźli. Dokonali posprzątania pomieszczenia, gdzie rzekomo, wspólnie, z pracownikiem grupy interwencyjnej, mieli znaleźć mojego męża. Firma w żaden sposób, nie poczuwa się do odpowiedzialności, za zgon mojego małżonka i warunki, w jakich pracował. Zespół powypadkowy i protokół sporządzili rok po zdarzeniu, jak pisałam pisma do inspekcji pracy, wypadku nigdzie w ogóle nie zglosili. Mąż nie miał przeszkolenia BHP w obiekcie. "Juwentus" nie uznał swojej winy, ani bycia pracodawcą Bogumiła, stwierdził, że jego pracodawcą była jakaś spółka, pomimo, że Główny Inspektor Pracy wykazał, że pracownicy byli namawiani, lub wręcz zmuszani, a były to osoby starsze i niepełnosprawne, do podpisywania dwóch umów, ze spółkami, które w rzeczywistości stanowią sieć Agencji Ochrony "Juwentus". Pozornie zawierano z pracownikami umowy zlecenia, chociaż wykonywali takie same obowiązki i często w tych samych obiektach, co koledzy, z umową o pracę. W przypadku mojego małżonka, inspektor stwierdził, że szkolenie obiektowe BHP, było pustym dokumentem, gdyż faktycznie nie mogło się odbyć. Mąż nie miał wymaganych przerw, po zmianach nocnych, a musiał brać leki, gdyż był osobą niepełnosprawną psychicznie, w stopniu umiarkowanym. Obiekt nie był przystosowany, do stałego przebywania w nim osób, w tym osób niepełnosprawnych, nie miał ogrodzenia, ani kamer. Mąż pracował niezgodnie ze wskazaniami lekarza medycyny pracy. Na to i więcej rzeczy mam dokumenty, są sprawy sądowe. Nie będę wam płacić za waszego pełnomocnika, a jeszcze podam was do mediów. Postępowania nie są zakończone, przysługuje mi prawo kasacji, w tym kasacji RPO. Nie pozdrawiam i przygotujcie się, bo może być o was głośno, Juwentusie. (dane usunięte przez administratora - RODO)

Klient_3nkLQ

06.09.2026

Placówka

Warszawa, Poloneza 91

Nie zgadzam się (0)
Opinia - mniej...
Opinia - mniej niż ZERO! Założyli przestarzały system już w momencie montażu - o czym poinformował nas jeden z ich majstrów. Ale oczywiście opłata była jak za nowoczesne rozwiązania. Ciągle mieliśmy problemy z czujkami. Alarm włączał się bez powodu. Czujki były wyłączane. Z czasem tygodniami nie mieliśmy przez to ochrony, ale nie przeszkadzało to Juwentusowi w braniu kasy. Jak już nie wiedzieli co zrobić z tym wadliwym systemem, to zaproponowali po dwóch latach zakup kolejnego! Wspaniale! Kasę ciągle brali i nie można było się wymiksować z umowy. Trzeba mieć tupet, żeby wysyłać faktury za usługę, której nie świadczą z własnej winy. Z całego serca nie polecam!

Joannapl

24.01.2024

Kontakt online

Nie zgadzam się (0)
Nie polecam. Grupa...
Nie polecam. Grupa interwencyjna (tj. jeden emerytowany Pan) przyjeżdża po czasie od uruchomienia alarmu. Wcześniej dzwonią do mnie sąsiedzi, że cos się dzieje w domu. Do tego ciągłe podwyżki abonamentu. Wypowiedzenie umowy problematyczne, brak kontaktu zwrotnego. Nie wiadomo co zrobić z nadajnikiem.

niezalogowany-uzytkownik

14.12.2021

Placówka

Warszawa, Poloneza 91

Nie zgadzam się (0)
Zrezygnowałam z Ochrony...
Zrezygnowałam z Ochrony Juwentus (nikt w domu nie mieszkał) tym bardziej że jak powstało nawet drobne opóźnienie w płatności to od razu mi wypowiadali Umowę. Jak uregulowałam zaległość, wznawiali Umowę mimo że nie chciałam już z nich korzystać.. no i po paru latach sprawa w sądzie bo nie zapłacone faktury (przecież mi wypowiedzieli Umowę a potem sami uznali że jednak nie wypowiedzieli) i nadajnik mam oddać. W Umowie nie miałam obowiązku oddania nadajnika ale i tak zawiozłam żeby się dowiedzieć od pracownika, że to złom i na złom pójdzie.. ale! Koszty sądowe i komornicze 1500 złotych w sumie. Za złom który im oddałam. NIGDY WIĘCEJ JUWENTUS!!!

Niezweryfikowany Klient_c0JU

02.04.2021

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Przyszło wezwanie do...
Przyszło wezwanie do zapłaty 900 zł za nieoddany nadajnik. Obsługa Klienta nie zadzwoniła do mnie. Nie było mnie też w lokalizacji pod którą wysyłano pisma. Przyjechałem do biura w Krakowie i nie przyjęto zdemontowanego nadajnika, który jest wart około 300 zł. Bardziej opłaca im się abym zapłacił 900 zł. Kasiarze. (opinia zmoderowana przez administratora z uwagi na treść)

Klient_enJP

22.08.2019

Placówka

Kraków, Josepha Conrada

Nie zgadzam się (1)
Mają pozycję liderów...
Mają pozycję liderów wśród agencji ochrony w Polsce, ale również obsługują kilkadziesiąt tysięcy kontrahentów na terenie całego kraju. Juwentus zakładał wujkowi system alarmowy w firmie. Montaż instalacji był naprawdę fachowy. Serwis też do mojej dyspozycji na każde zawołanie, więc w razie gdy coś by się działo nie będę musiał czekać kilka dni aż naprawią usterkę.

zarejestrowany-uzytkownik

13.11.2012

Placówka

Kraków, Josepha Conrada

Nie zgadzam się (1)
Choć firma Juventus...
Choć firma Juventus to jeden z leaderów na rynku w branży ochroniarskiej, to miałem różne doświadczenia z nią związane. Postanowiłem dać im kolejną szansę i umówiłem się na spotkanie z koordynatorem do spraw ochrony o imieniu Maciej. Zaskoczyła mnie wyjątkowa aparycja, kultura i odpowiedni wygląd przedstawiciela - koordynatora, jak się tytułował. Cieszy mnie, że firma uderzyła w młodych, dobrze wykształconych i kulturalnych ludzi. Rozmowę z Panem Maciejem - pracującym prawie od dwóch lat, zresztą po jednej z lepszych Uczelni - AON, jak dyskretnie podpytałem, oceniam bardzo dobrze. Informacje, które otrzymałem były poprawne, rozmowa przebiegała prawidłowo.

zarejestrowany-uzytkownik

05.07.2012

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Mam okazję bywać...
Mam okazję bywać często w budynku, gdzie na recepcji znajdują się pracownicy firmy Juwentus. Mają oni zawsze na sobie schludne, eleganckie uniformy, prezentują się profesjonalnie. Ich kultura osobista jest również na odpowiednim poziomie – zawsze można liczyć na przywitanie, są chętni do pomocy, uczynni. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do poziomu świadczonych przez nich usług.

Born

14.06.2012

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Chciałam podzielić się...
Chciałam podzielić się moją obserwacją dotyczącą agencji ochrony Juwentus. W jeden z weekendów pojawił się u mnie serwisant firmy twierdząc, że do biura nie wływa sygnał z mojego domu i musi znaleźć przyczynę tego stanu rzeczy. Ponieważ jest to usterka, której nie widać na monitorze zainstalowanym u mnie w domu, zgodziłam się na skorygowanie usterki. Niestety po naprawie okaało się, że usługa ta jest płatna i firma przyśle mi fakturę. Ponieważ nikt z serwisu wcześniej do mnie nie zadzwonił z informacją o awarii i nie dostałam sygnału o przyjeździe serwisanta, postanowiłam sprawę wyjaśnić. Po pierwsze koszty naprawy powinny być znane klientowi chociaż w przybliżeniu przed naprawą, jeśli takie są, po drugie firma ma obowiązek poinformowania mnie jeśli wysyła do mnie serwisanta. Równie dobrze może być to złodziej, który podaje się za serwisanta. Podjęłam więc negocjacje z serwisem tłumacząc im swoje racje. Wymagało to ode mnie 2 telefonów, ale sprawę załatwiono tak jak należy, czyli zrezygnowano z obciążania mnie kosztami. Reasumując firma Juwentus nie zrzuciła odpowiedzialności na niekompetencje pracownika, ale wyszła z całego konfliktu zachowując dobre wrażenie. Kontynuujemy współpracę.

Katarzyna_672

25.11.2009

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (27)

Juwentus

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Juwentus?

Ktoś 6 dni temu dodał opinię na temat tej firmy

Fatalnie.
Fatalnie.
Zgadzasz się?