E.Leclerc

(3.92)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (1068 z 1899)

Chciałem kupić skarpetki...
Chciałem kupić skarpetki na zimę. W tym celu udałem sie do E. Leclerc. Niewiele czasu zajęło mi znalezienie skarpetek, może dlatego że znałem ich lokalizację wcześniej. Po wybraniu skarpetek, oglądałem inne towary i w jednym miejscu znalazłem magnez w tabletkach. Poszedłem kilka alejek dalej tam gdzie znajduje się nabiał. Dwie panie wykładały tam towar i zapytałem jednej z nich gdzie znajduje się magnez w tabletkach. Niemiło odburknęła, że "gdzieś w tamtych alejkach" i wskazała ręką we właściwym kierunku. Następnie wróciłem do alejek z chemią i zapytałem pracownika o magnez. Wyszedł ze mną z alejki i uprzejmie wskazał mi właściwą alejkę, jej numer, nazwę i dokładne miejsce. Dalej poszedłem z powrotem do alejek z nabiałem i zapytałem innej pani pracownik gdzie znajdę magnez. Średnio uprzejmie odpowiedziała, że nie wie. Udałem się do kas zapłacić za skarpetki. Po chwili ostatnia pani, którą pytałem podeszła do mnie i powiedziała, że magnez znajduje sie "tam" i wskazała ręką w przeciwnym kierunku niż się magnez znajduje. Rozmowę tę słyszała inna pani pracownik, która tamtędy przechodziła i średnio uprzejmie powiedziała, w której alejce się magnez znajduje (podała właściwą lokalizację). Poszedłem do kasy. Pani przy kasie mówi "dzień dobry" i "dziękuję" i jest uprzejma. Wszyscy pracownicy noszą uniformy tzn. najczęściej jest to bluza czerwonego lub niebieskiego koloru. Kasjerki noszą bardziej eleganckie granatowe marynarki. Nie miałem problemu z odróżnieniem pracownika od klienta. Skarpetki, które kupiłem znajdowały się w koszach blisko głównej alejki jako oferta specjalna. Są stosunkowo tanie, jest na nich napis jakość pierwsza, i wysoka zawartość bawełny. Są to skarpetki frote. Gdy szukałem skarpetek frote w zwykłej ofercie, nie mogłem ich znaleźć. Są za to zwykłe skarpetki w różnych cenach, około 30 różnych rodzajów. Wizyta w sklepie zajęła mi ok. 15 minut. W sklepie było więcej pracowników niż np. w Real. Nie było praktycznie żadnych kolejek do kas. Przy wejściu do sklepu, które znajduje się z prawej jego strony stoi pracownik ochrony, który min. daje naklejki na produkty kupione w innym sklepie. Sklep jest nowoczesny. Wejście do budynku, którym wszedłem, jest na podwyższeniu i prowadzi do niego podjazd, który może posłużyć osobie niepełnosprawnej. W środku po obu stronach alejki znajdują się inne sklepy. W sklepie znajdują się miejsca, na których klient może usiąść.

Marcin_567

23.10.2009

Placówka

Gliwice, Tarnogórska 19

Nie zgadzam się (16)
Niestety, po raz...
Niestety, po raz kolejny Leclerc zraził mnie do siebie. Po raz kolejny zaszedłem do tego sklepu ze względu na to, że jest najbliżej mi położonym dystrybutorem Chleba św. Norberta pochodzącego z piekarni GS w Żukowie. Po raz kolejny, wśród bochenków (zawsze kupuję kilka, które później mrożę) znalazłem opakowania przeterminowane. Kiedy wychodziłem ze sklepu z myślą, że może jestem zbyt pragmatyczny i ktoś mógł nie zauważyć przeterminowania usłyszałem kobietę ciągnącą dziecko, które chciało już wyjść ze sklepu i argumentującą konieczność pozostania w sklepie tym, że produkt z działu mięsnego (przechodziła szybko więc nie widziałem dokładnie jaki to był produkt) jest przeterminowany. Fakt, że produkty żywnościowe nieopakowane sprzedawane są w sposób urągający zasadom higieny (szczególnie w okresie gryp i przeziębień) już mnie nie dziwi. Dziwi mnie to, że Sanepid tego nie kwestionuje. Dziwi mnie to, że do wietrzejących przypraw wystawionych do sprzedaży w stosikach jak na rynku w Maroku dołączono kawę. Jakkolwiek sam nie piję kawy od 10 lat, to wiem jak duże znaczenie ma jej aromat czyli coś, co bezpowrotnie tracimy w procesie wietrzenia. Dziwi mnie też działalność działu mięsnego. Po raz kolejny widziałem sporo mięsa wyglądającego na niezbyt świeże, utlenione. Sino niebieskawy kolor mielonego lub czerniejąca miejscami wołowina świadczą o tym, że przygotowuje się zbyt dużo porcji na raz. Można przecież robić swieże uzupełnienia co kilka godzin.

zarejestrowany-uzytkownik

21.10.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (18)
Wchodząc do sklepu,...
Wchodząc do sklepu, na alei głównej za kasami, pracownik ochrony był zajęty zabawianiem koleżanek z butiku kosmetycznego. Stoisko z pieczywem - brak etykiet cenowych przy niektórych rodzajach chleba lub pomieszane etykiety. Stoisko z garmażerką, kurczaki i inne - placki (meksykański, cygański, pizza z serem) złożone na jednej tacy, brak cen. Pani ekspedientka bardzo miła. Stoisko z wędlinami - obsługa miła i kompetentna Stoisko z serami żółtymi - pani z obsługi nie podeszła widząc klienta, musiałem czekać aż pokroi ser, dopiero wtedy, zapytała "słucham" Stoisko warzywa-owoce - towar poukładany, lecz nieświeży np.ogórki zielone zwiędnięte, papryka też nosiła ślady nadgnicia. Stoisko konserwy przetwory - brak etykiet cenowych przy niektórych przyprawach, brak cen przy artykułach promocyjnych na środku alejki pomiędzy warzywami a artykułami sypkimi. Kasy - obsługa miła i sprawna -(dzień dobry, do widzenia).

Ireneusz_30

20.10.2009

Placówka

Lublin, Turystyczna 1

Nie zgadzam się (28)
Zwykłe małe zakupy. Miałem...
Zwykłe małe zakupy. Miałem problem ze znalezieniem mleka granulowanego. Zapytałem Pani, która była przy lodówkach i od razu nakierowała mi gdzie ten produkt znajdę. Obsługa przy kasie. Od razu zostałem przywitany "Dzień dobry". Poszło szybko. Kultura, zwroty grzecznościowe. Obsługa wie co gdzie jest w sklepie.

Łukasz_600

17.10.2009

Placówka

Elbląg, Żeromskiego 2

Nie zgadzam się (15)
Wybrałam się do...
Wybrałam się do sklepu, do działu alkoholowego. W tym hipermarkecie jest on dość dobrze wyposażony i cena mojego ulubionego wina jest atrakcyjna. Dawno tam nie byłam, więc mocno zaskoczyły mnie zmiany. Sklep w ostatnim czasie został powiększony, co skłoniło mnie do obejrzenia pozostałej części. Towar przejrzyście wyeksponowany, sporo miejsca, towaru dużo. To mile mnie zaskoczyło.Efekt wizualny fajny. Ale niestety jest też negatywna strona. Nadal drogo, ceny wędlin i nabiału wysokie. W porównaniu z dwoma innymi Ursynowskimi hipermarketami najdrożej. I kolejki, do kas ogromne. W tej materii niestety nie ma zmian na lepsze.

zarejestrowany-uzytkownik

12.10.2009

Placówka

Warszawa, Ciszewskiego 15

Nie zgadzam się (24)
Tak, jak już...
Tak, jak już to było w przeszłości, mając chwilę czasu w oczekiwaniu na dzieci, które były na lekcji angielskiego, udałem się na zakupy. Jak już kilka razy to bywało, minąłem niczym nie osłonięte bagietki i bułki, na które można było kichać. Przeszedłem obok produktów spożywczych znajdującycj się w ogólnie dostępnych pojemnikach bez opakowania, ale z łyżką do nabierania, którą przed chwilą może trzymał chory na żółtaczkę. No i w głównej alejce trafiłem na stoisko okazjonalne z przyprawami. Jakkolwiek z wielką przyjemnością odbieram stoiska z przyprawami na afrykańskich sukach, ale widok pięknych pagórków curry, papryki, pieprzu i innych przypraw w środku nowoczesnej i higienicznej Europy wzbudził moje niezadowolenie. Pomijając to, co na to mógłby powiedzieć Sanepid, nie mam chęci na przyprawy, które zostały okraszone zarazkami z nosów podziębionych klientów przechodzących obok stoiska. Sprzedaż luzem bez zabezpieczeń higienicznych jest dobra, ale tylko jako folklor, a nie normalne, codzienne handlowanie.

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (24)
Sezon jesienny to...
Sezon jesienny to czas przetworów. Do ich wykonania, poza umiejętnościami i owocami potrzeba słoików. Ponieważ tego dnia - wbrew oczekiwaniom - nazbieraliśmy wielki kosz grzybów, potrzebne były słoiki. Kiedy już znaleźliśmy właściwą półkę okazało się, że sprzedaje się tylko słoiki duże, a zakrętki małe. Alternatywą był zakup słoików z pokrywką (z nadrukowanymi ogórkami - choć to już nie sezon na ogórki), które niestety były wyraźnie droższe. Zamawianie towaru, który jest bezużyteczny bez odpowiedniego uzupełnienia nie ma sensu.

zarejestrowany-uzytkownik

01.10.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (31)
sprzedaż produktów przeterminowanych...
sprzedaż produktów przeterminowanych to chyba rzecz charakterystyczna dla tego sklepu. Po raz kolejny natrafiłem na chleb, którego data przydatności do spożycia wskazana na metce wskazywała na dzień 23 września. 17 godzin później chleb nadal znajdował się na półkach.

zarejestrowany-uzytkownik

25.09.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (21)
Wołowina wystawiona w...
Wołowina wystawiona w ladzie chłodniczej stoiska mięsnego była mocno nieświeża. Większość kawałków po prostu była obeschnięta. Szczególnie raziło to w przypadku polędwicy, której cena przekraczała 86 zł. ściągnięte w procesie wysychania błony, ziemisty, brudny kolor sprawiały, że miałem wrażenie, że wszystko śmierdzi.

zarejestrowany-uzytkownik

18.09.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (30)
Dnia 29.08 robiłam...
Dnia 29.08 robiłam zakupy w hipermarkecie E.Leclerc, jednak nie bede opisywac obslugi itp. Chaialabym pochwalic zaloge ochroniazy, gdy wychodzilam ze skklepu zemdlala Pani okolo 40 lat, dwoch ochroniazy zainteresowalo sie tym od razu, jeden ciagle podtrzymywal konwersacje w czasie oczekiwania na karetke (wezwana tak szybko, ze mdlaca kobieta nie zdazyla sie jeszcze przewrocic, a juz karetka zostala wezwana), kobieta dostala wode, Pani ze stoiska z lodami takze przyszla aby zapytac czy nic nie potrzeba, naprawde super... niestety ale karetka nie przybyla szybko, jeden z ochroniazy wyszedl specjalnie na wjazd na parking aby pokierowac karetke - nie bylo to konieczne poniewaz parking nie jest az tak duzy, ale to tylko swiadczy o woli chceci pomocy. Odjezdzalam z parkingu 15 minut pozniej a karetki niestety dalej nie bylo :( dobrze ze nie stalo sie nic powaznego bo mogloby sie przez takie opoznienie zle skonczyc.

zarejestrowany-uzytkownik

30.08.2009

Placówka

Elbląg, Żeromskiego 2

Nie zgadzam się (27)
Kolejna ekspozycja w...
Kolejna ekspozycja w Leclercu. Egzotycvzne przyprawy na wysokości stołu. W nich łyżki do nabierania. Można na wszystko kichać, prychać i się ślinić. W dobie grypy świńskiej przykład nieprawidłowego zabezpieczenia higienicznego.

zarejestrowany-uzytkownik

05.08.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (16)
Otrzymałem zadanie. Kupić...
Otrzymałem zadanie. Kupić słoiki z zakrętkami na przetwory. Przejeżdżałem koło Leclerca. Wstąpiłem. Długo błądziłem, by w ogóle odszukać słoiki. Kiedy już je znalazłem okazało się, że słoiki sprzedawane są bez pokrywek. Poprosiłem panią ustawiającą słoiki o wskazanie jakie pokrywki pasują do tych, które wypakowuje. Oświadczyłą, że nie wie. Na pytanie o to, kto ma wiedzieć powiedziała, że nie wie i żebym "se poszukał" i zadecydował, która zakrętka będzie pasować. Reakcja prawidłowa, czyli sprawdzenie przykrywek odbyły się dopiero wtedy, gdy poprosiłem o kontakt z kimś z dyrekcji skelpu mając nadzieję, że zarządzający będą wiedzieli co kupili.

zarejestrowany-uzytkownik

05.08.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (18)
W dniu obserwacji...
W dniu obserwacji robiłem większe zakupy produktów spożywczych. Zaczynając od pieczywa, gdzie wszystko poszło bez problemów, jednak te zaczęły się na stoisku rybnym, gdzie musiałem czekać pięć minut na przyjście ekspedienta. Potem, na stoisku garmażeryjnym obsługa podała mi więcej skrzydełek, nie dając możliwości zaprotestowania, pomimo, że prosiłem o dokładnie o 1 kg. Na stoisku alkoholowym panował lekki bałagan - ceny nie były często pod samymi produktami, zmuszając mnie do sprawdzania kodu kreskowego. Pozostałe produkty odszukałem bez większych trudności. Przy kasie jednak musiałem czekać bardzo długo, ponieważ czynnych było tylko kilka i kolejki byłe ogromne - od 6-7 do 12 osób - przy tej ilości kas nie powinno raczej to nastąpić. Kasjerka przy mojej kasie obsługiwała bardzo powoli, na jej korzyść przemawia jedynie podejrzenie, że dopiero zaczynała tutaj pracę, gdyż zamiast standardowych koszulek E. Leclerc miała na sobie koszulkę firmy pośredniczącej. Kasjerka przy tym była miła. Przy kasie jeszcze uderzyła mnie obecność płatnych reklamówek w miejscu pakowania towaru - wydaje mi się, że po prostu zapraszały klientów do brania ich bez płacenia. Wygląd całego marketu oceniam jako dobry, choć czasami dawał się we znaki bałagan na półkach, co często zmusza do sprawdzania ceny towaru kodami kreskowymi.

Tomasz_553

04.08.2009

Placówka

Gliwice, Tarnogórska 19

Nie zgadzam się (19)
Niestety na hali...
Niestety na hali jest coraz większy bałagan na półkach. Znacznie jednak na szczęście poprawiła się ilość asortymentu wody. Jest znacznie większy wybór różnych firm. Niestety niektóre promocje to pseudo promocje np. coca cola 2 L w dwupaku kosztuje 9,69 natomiast pojedyńczo kosztuje 4,80 czyli za 2 wychodzi 9,60 czyli 9 groszy mniej. Czyli wychodzi to co ma być niby w promocji w rzeczywistości kosztuje drożej. jest to takie nabijanie klienta w butelkę. Mało było czynnych kas i były długie kolejki. Pani w kasie była miła i pomocna.

Elżbieta_16

28.07.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (18)
Niestety coraz gorzej...
Niestety coraz gorzej zaczyna być i w tym sklepie. Po otwarciu przez miesiąc było fajnie, porządek i duży wybór towarów. Wczoraj jak byłam to półki z piwem i nabiałem po jednej stronie były całkowicie puste, nie wiem czy miała być robiona nowa ekspozycja czy może była jakaś awaria. Ale wydaje mi się, że w godzinach otwarcia sklepu, półki całe nie powinny być puste. Są upały mimo to z wody jest bardzo mały wybór. Niestety w sklepie ogólnie panuje coraz większy nieład. Przy kasach dość długie kolejki. Było mało kas czynnych. Nadal jest lepiej jednak niż np w realu.

Elżbieta_16

16.07.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (21)
Na dziale z...
Na dziale z pieczywem 13 pakowanych chlebów przeterminowanych. Dodatkowo dwa krojone chleby mocno spleśniałe. Na regałach z artykułami spożywczymi sporo porzuconych przez klientów artykułów przemysłowych min. szczotka do wc, mydło, dezodorant, okulary. Na stoisku z alkoholami brak ceny na whisky Teachers, Smugler.

zarejestrowany-uzytkownik

09.07.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (22)
Bardzo mało sprzedawców...
Bardzo mało sprzedawców i doradców na sklepie, żeby kogokolwiek spotkać trzeba mieć naprawdę szczęście ... Obsługa przy kasie polegała tylko na przeskanowaniu towaru i przyjęciu należności - żadnego "dzień dobry", "proszę", "dziękuję", "miłego dnia" Jako klient poczułem się w ogóle niepotrzebny, rozumiem że ktoś może mieć zły dzień, ale samo "dzień dobry" na powitanie byłoby bardzo miłe. Moja ogólna ocena dla tego hipermarketu to dostateczny. Kasjerzy powinni troszkę popracować nad milszą obsługą klienta. Sklep powinien zatrudnić więcej osób jako doradców, bądź sprzedawców, dzięki którym klienci mogliby liczyć na ich fachową pomoc podczas zakupów.

ketra

08.07.2009

Placówka

Warszawa, ul. Aspekt 79

Nie zgadzam się (22)
Zakupiłam wszystkie potrzebne...
Zakupiłam wszystkie potrzebne produkty. Produkty posegregowane na pułkach logicznie, łatwo znaleźć interesujący produkt. w sklepie nie było żadnych kolejek do kas. W sklepie było dużo klientów, ale też odpowiednia ilość kas była dostępna, dlatego nie czekałam na obsługę ani chwili. Pani kasjerka miło mnie przywitała, była uśmiechnięta i uprzejma.

Paulina_112

05.07.2009

Placówka

Malbork, Sikorskiego 2

Nie zgadzam się (20)
Niestety jestem rozczarowana...
Niestety jestem rozczarowana wczorajszą wizytą. Bardzo duże braki asortymentowe. Bardzo mi się śpieszyło a musiałam dużo kupić. Myślałam, że szybko zrobię zakupy, ale niestety przez braki nie udało mi się to. Musiałam się zastanawiać nad wyborem podstawowych zakupów. Np. chciałam kupić wodę niegazowaną ok. 5 litrową, nie było tej co kupuję zawsze, i musiałam zastanawiać się nad wyborem innej, czyli czytać etykiety itp. co zajęło mi sporo czasu. Najgorzej jednak było z wodą niegazowaną pakowaną w butelki 1,5 litrowe. Kupuję taką wodę w zgrzewkach. Tu też nie było tej, którą kupuję, były tylko 2 do wyboru, z najtańszych, takich jakich nie kupuję. Poza tym nie było też w opakowaniu zbiorczym, zgrzewce. W okresie letnim, gdzie powinien być duży wybór wody to nie ma. Nie było też jogurtu, który kupuję. W związku z tym, że nie miałam czasu na analizowanie etykiet i sprawdzanie etykiet w celu wyboru produktu, po prostu nie kupiłam tych produktów. W sklepie jest w miarę czysto, chociaż produkty są porozkładane po półkach. Nie było też kolejek w kasie. Niestety parking jest rozkopany i trudno poruszać się po nim wózkami.

Elżbieta_16

30.06.2009

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (11)
E.LECLERC-BIELANY, hipermarket jakich...
E.LECLERC-BIELANY, hipermarket jakich wiele, przybyłem do sklepu w celu zakupienia czegoś gotowego do jedzenia po ciężkiej pracy w cenach tzw. "promocyjnych", niestety owych produktów nie było mimo iż widniały w ofercie Gazetki, ów proceder nie jest aby jednorazowy takie sytuacje przydarzają się dość często, na dodatek brak zorientowania personelu na dostępny asortyment jest znikoma "jak tam nie ma to nie ma", jak sie dowiedziałem później nigdy nie było. Ogólnie brak miejsca do poruszania, często zastawione jakimiś paletami,pudłami. Brak kompetencji większości pracowników. Ceny czasami odbiegają od podanej na etykiecie (dziwnie niskie ceny trzeba sprawdzać na czytniku). Brak produktów oferowanych w promocyjnych cenach z gazetek.

Marcin_534

29.06.2009

Placówka

Malbork, Sikorskiego 2

Nie zgadzam się (28)

E.Leclerc

E.Leclerc działa na Polskim rynku od 1995, gdy otwarto pierwszy sklep pod szyldem marki, na warszawskim Ursynowie. Obecnie grupę tworzy 45 sklepów znajdujących się w 42 miastach na terenie 15 województw, które zatrudniają ponad 5000 pracowników. Należą do nich hipermarkety, supermarkety, centra handlowe oraz placówki w formacie Express. E.Leclerc to także 18 sklepów internetowych. Dzięki łączeniu kilku formatów i szerokiej ofercie produktów, odpowiadają na różnorodne potrzeby klientów.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż E.Leclerc?

Ktoś 3 dni temu dodał opinię na temat tej firmy

Bardzo źle.
Bardzo źle.
Zgadzasz się?