Kaufland

(3.93)

Dodaj opinię

Firma otrzymała Godło Gwiazdy Jakości Obsługi.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (6637 z 9336)

Kaufland należy do...
Kaufland należy do jednego z moich ulubionych hipermarketów. Przyciągają mnie do niego atrakcyjne promocje oraz życzliwa obsługa. Dziś jednak spotkała mnie niemiła niespodzianka kiedy młoda pani pracująca na sali uznała, że rozmawiając głośno przez telefon podczas swoich zajęć nie przeszkadza innym klientom. Nie jest przyjemnie słuchać, gdy ktoś narzeka na konieczność pracy danego dnia "na kasie". Do tego pani ta, nie miała na sobie odpowiedniego dla pracowników stroju co powodowało, że gdyby nie identyfikator można ją by pomylić z klientem. Na szczęście dla wszystkich klientów obsługa kas oraz porządek na sali nie budzi zastrzeżeń. Ilość kas jest dostosowana do klientów aby maksymalnie zmniejszyć kolejki. Sprawia to, że zakupy stają się prawdziwą przyjemnością.

Agnieszka_2347

25.01.2012

Placówka

Augustów, Wojska Polskiego 50

Nie zgadzam się (3)
Na wieczorne zakupy...
Na wieczorne zakupy wybrałam market Kaufland. Parking przed marketem jak zwykle wzorowo odśnieżony, nie miałam problemy ze znalezieniem miejsca do zaparkowania. Wózki zakupowe przed marketem ustawione wzorowo, bez bałaganu. Duża ilość wózków plastikowych na zakupy jest także zaraz przy wejściu na halę sprzedażową. W całym markecie widać dużą dbałość o czystość, towary ładnie ułożone. Na dziale owoce-warzywa towar świeży, duży wybór. Jedna z wag niestety była nieczynna, po bliższym podejściu słychać było wydobywający się z wnętrza pisk. Wszytkie ceny dobrze widoczne. Bardzo dobre zatowarowanie na dziale jogurty i sery, towar dobrze ułożony, nie widać pustych kartonów po jogurtach. Niewielkie braki na dziale dla małych dzieci - nie było wszystkich rozmiarów pieluch pampers. Przy kasach nie było kolejek, obsługa szybka. Bardzo miła Pani kasjerka przywitała się pierwsza, miło pożegnała i zaprosiła do ponownej wizyty. To były udane zakupy

Agata_732

24.01.2012

Placówka

Wągrowiec, Pałucka 4

Nie zgadzam się (6)
Co prawda w...
Co prawda w tym sklepie nie było jeszcze otwarcia ale wiele mieszkańców Siedlec interesuje to kiedy on zostanie otwarty teraz jesteśmy bombardowani ulotkami z Kaufland z napisem że wkrótce otwarcie ale ile to może jeszcze trwać może by tak określić datę otwarcia sklepu albo wstrzymać te ulotki jak jeszcze sklep jest zamknięty bo te ulotki dostajemy je już od ok. 20 grudnia a sklep jest do dnia dzisiejszego jeszcze zamknięty

zalogowany_użytkownik

21.01.2012

Placówka

Będzin, 11 listopada 10

Nie zgadzam się (5)
Na początku tygodnia...
Na początku tygodnia przeglądałem sobie gazetki promocyjne różnych sklepów w poszukiwaniu czegoś, co mogłoby się nadawać na prezent od 5 miesięcznej wnuczki dla babci i dziadka z okazji zbliżającego się ich święta. Oczywiście z uśmiechem na twarzy znalazłem takowy prezent w gazetce z Kauflanda, a mianowicie Kubek Dziadka i Kubek Babci poj. 300 ml w cenie 6,49 zł sztuka.Cena sama w sobie jest niewiarygodna. Więc zaplanowałem sobie wyjście do tego sklepu w dn. 19.01. , bo od tego dnia obowiązywała gazetka promocyjna. Pełen nadziei, a zarazem szczęścia, że nie będę musiał nic innego kombinować z zakupem prezentu przybyłem do sklepu Kaufland 19.01.2012r. o godz. 10:30 (sklep czynny od godz. 7:00) na konkretne zakupy. Oczywiście nadmienić trzeba, że w sklepie jak zawsze czysto, dużo miejsca, a i obsługa uśmiechnięta. Promocyjne produkty zawsze są umieszczone na środku szerokich alejek, aby były łatwo dostępne i nie trzeba by było ich szukać. Tak więc zabrałem się do przeglądania wszystkiego co było w tych koszach. Po około 15 min. zorientowałem się, że sklep się kończy, a kubka w dalszym ciągu w koszyku brak. Postanowiłem więc zapytać przechodzącą panią (bardzo elegancko ubraną - chyba kierownik sali) o poszukiwane kubki. Niestety pani z uśmiechem na twarzy, oczywiście była bardzo miła przekazała mi, że owe kubki już się skończyły. Więc ja pytam jak to możliwe skoro sklep jest czynny od godz. 7:00, a jest godz. 10:45 i produkty promocyjne obowiązują do 25.01., a kubków już nie ma. Przemiła pani oznajmiła ze zmartwieniem, że było ich tylko 10 sztuk. Proszę sobie wyobrazić moje rozgoryczenie, a także zmartwienie, że nic już nie potrafiło tego zrekompensować, nawet pozostałe zakupy, które zrobiłem w równie dobrych cenach. Mandarynki za 2,99 zł - kraj pochodzenia Hiszpania i trzeba przyznać, że naprawdę było warto gdyż większość była bardzo ładnych i słodkich. Ponadto bardzo dobra cena zawieszek do WC Domestos Double Power (różne rodzaje) w cenie 4,99 zł sztuka, chyba najtaniej w Opolu, bo nigdzie tańszych nie spotkałem oraz czekoladki Merci w cenie 22,79 zł opakowanie 400 g. I nawet przemiła obsługa w kasie, a także pozostałe zakupy pozostawiły niesmak. Chyba dobro i zadowolenie klienta w tym sklepie zeszło na dalszy plan. Przede wszystkim liczy się ściągnięcie klienta na promocyjne produkty, które kończą się, zanim tak naprawdę na dobre się zaczęły. Szkoda!!

Krzysztof_1186

21.01.2012

Placówka

Wołomin, Wileńska 49

Nie zgadzam się (15)
Nie przepadam za...
Nie przepadam za tym sklepem i bardzo rzadko robię w nim zakupy, ale przechodząc dzisiaj obok niego zobaczyłam nową, ogromna reklamę wywieszoną na markecie. Reklama stanowczo zachęcała do wstąpienia do sklepu choćby na krótkie zakupy oferując pyszne mandarynki za jedyne 2,99 zł. Uwielbiam te owoce, więc postanowiłam się skusić i wejść na chwilę do marketu i kupić chociaż parę sztuk. Wchodząc tam nie spodziewałam się zobaczyć niczego szczególnego i przyjemnie zaskakującego, no i oczywiście miałam rację. Na samym wejściu zobaczyłam tłum ludzi na korytarzu, przy wejściu, między półkami sklepowymi, normalnie wszędzie! Zaznaczam, że było to przedpołudnie i większość normalnych ludzi znajduje się jeszcze wtedy w pracy, niestety tu było inaczej... Być może zachęciła ich ta reklama mandarynek i z tego powodu postanowili wyjść wcześniej z pracy. Największy tłum znajdował się właśnie przy stoisku z mandarynkami i tak na pierwsze spojrzenie na to co się tam działo miałam szczerą ochotę zrezygnować z zakupu tych owoców. Jednak poczekałam cierpliwie na boku parę sekund i trochę się rozluźniła atmosfera i mogłam spokojnie obejrzeć wystawione owoce. Już z daleka było widać, że są one albo dość mocno przebrane przez klientów, albo ich jakość od samego początku była taka niska. Większość mandarynek miała jakieś skazy, zgniecenia, albo po prostu była zgnieciona i rozlewała się na pozostałe owoce. Widać było, że w skrzynkach ustawionych pod spodem mandarynki są trochę lepszej jakości, ale nie można było ich nawet przesunąć, bo były bardzo ciężkie. Wszyscy wybierali lepsze mandarynki tylko z tych skrzynek ułożonych na najwyższym poziomie, bo te w niżej ustawionych skrzynkach były po prostu niedostępne. Moim zdaniem obsługa powinna kontrolować w jakiś sposób tą sytuację i pomagać klientom udostępniając im owoce lepszej jakości. Tymczasem pan z obsługi sklepu owszem był tuż obok tego stoiska, ale zajmował się zupełnie czymś innym i nie zwracał uwagi na to co działo się przy stoisku z mandarynkami. Jakoś udało mi się wybrać kilka sztuk owoców, ale była to naprawdę trudna sztuka. Obok tego stoiska leżały sobie spokojnie w koszykach, przez nikogo nie oblegane, owoce pomelo. Kosztowały tylko 4,99 zł za sztukę, więc postanowiłam, że przy okazji mogę sobie też kupić. Owoc jest bardzo duży i bardzo smaczny, więc na pewno opłaca się go kupić za taką cenę. Wraz z moimi mandarynkami skierowałam się do wagi, ale tam oczywiście nie można było z niej skorzystać, bo zabrakło papieru w drukarce. Nie wspomnę nawet, że obsługa nie zauważyła tego faktu, a wszyscy klienci tłoczyli się przy dwóch pozostałych wagach. Oczywiście musiałam odstać swoje w kolejce do wagi. Po straconych 20 minutach postanowiłam pójść od razu do kasy, bo nie miałam ochoty na dalsze zakupy w takich fatalnych warunkach. Po drodze do kasy natknęłam się na kilka palet z towarami albo samych towarów walających się na podłodze przed półkami sklepowymi. Ciekawym zjawiskiem była też pani z obsługi sklepu, która podczas największego natłoku klientów postanowiła zacząć myć półki sklepowe... Uważam, ze było to bardzo potrzebne, bo półki rzeczywiście trochę pozarastały brudem, ale może akurat nie w takim momencie. Pani zdjęła wszystkie towary z jednej z półek, ustawiła je na podłodze, zaczęła wywijać brudną szmatą i nie tylko... No i oczywiście dzięki swoim działaniom zablokowała przejście dla klientów. Po wielu trudach i przeszkodach dotarłam w końcu do linii kas, a tam okazało się, że przy każdej z otwartych kas jest kilometrowa kolejka. W dodatku otwartych była tylko połowa z dostępnych kas. Odczekałam w kolejce kolejne 10 minut, a kiedy w końcu nadeszła moja chwila i stanęłam naprzeciwko kasjerki to i tak znów musiałam poczekać, bo pani kasjerka akurat dostała SMS-a.... Nie dość, że nie powiedziała mi nawet głupiego dzień dobry, tylko ja jej powiedziałam, to jeszcze zupełnie zignorowała moją osobę. Jak zaczęła wydawać mi resztę, to myślałam, że nigdy nie skończy. Specjalnie okazywała swoją złośliwość, ociągała się, była bardzo niemiła dla klientów. Nie mogę powiedzieć niczego dobrego o jej osobie i jej zachowaniu. I właśnie dlatego nie lubię chodzić do tego marketu, tam każde zakupy wyglądają właśnie tak, jak wyżej opisałam.

zarejestrowany-uzytkownik

20.01.2012

Placówka

Żywiec, Al. Jana Pawła II 7

Nie zgadzam się (10)
Przy wejściu na...
Przy wejściu na teren marketu nie było małych wózków (przy kasach ledwo się mieściły). Bałagan na sklepie i w toaletach. Przebrany asortyment- brakowało popularnych artykułów, owoców i warzyw. Na półkach inna cena, na czytniku inna. Fatalna obsługa kasjerki. Nie potrafiła zachować podstawowych zasad kultury, ani udzielić konkretnej informacji mimo popełnionego błędu. Nieprawidłowo skasowane pieczywo. Na paragonie zamiast 10 × kajzerka po 0,12gr - 6 × ciabatta po 0,69gr. Zatrudnione Panie są tu chyba za karę, nie używają zwrotów typu proszę, dziękuję, przepraszam. Jest jeden wyjątek: bardzo uprzejmy i kompetentny Pan na dziale warzywa i owoce, który z uśmiechem służył mi pomocą.

zalogowany_użytkownik

18.01.2012

Placówka

Żywiec, Al. Jana Pawła II 7

Nie zgadzam się (4)
Dosyć często robiłam...
Dosyć często robiłam zakupy w KAuflandzie ponieważ są tam bardzo konkurencyjne ceny.I to chyba jedyny plus tego sklepu..Kasjerki często są niemiłe, nie witają ani nie żegnają klientów.W sklepie panuje bałagan, jest brudno i nieprzyjemnie.Palety z towarem stoją praktycznie wszędzie co utrudnia przejechanie wózkiem. Na stoisku z obsługą wędliny i ser często wyglądają na zleżałe, nieświeże i wyschnięte.Towary są często przeterminowane. Ja trafiłam na zepsuty serek wiejski, parówki czy nawet smalec.Już tam nie chodzę..

zarejestrowany-uzytkownik

18.01.2012

Placówka

Konstantynów Łódzki, Spółdzielcza 1

Nie zgadzam się (1)
Po wejściu do...
Po wejściu do marketu zakupy możemy zacząć od działu warzywa gdzie wszystko wygląda świeżo ale niestety cenówki nie są wyraziste ,to znaczy nie wiadomo która dotyczy danego produktu. Idąc dalej niestety trudno zobaczyć kogos z obsługi ,kto mógłby pomóc znaleźć interesujący mnie artykuł .miłe zaskoczenie spotka nas w strefie kasowej, tam widać jak kasjerki starają się być miłe i w miarę obsłużyć klientów szybko i profesjonalnie.

Tadek_1

18.01.2012

Placówka

Jarocin, Kościuszki 16a

Nie zgadzam się (1)
W Kauflandzie robię...
W Kauflandzie robię zakupy regularnie od momentu gdy powstał w moim mieście.Jest ogromny i dosłownie zawalony produktami.Jest wszystko.Przy wejściu, po prawej stronie jest punkt informacyjny oraz miejsce gdzie można uzyskać fakturę za zakupy.Po lewej stronie jest dział warzywa-owoce.Zazwyczaj jest tam ład i porządek.W tym dziale są dwa kosze gdzie można wyrzucić zepsuty towar w przypadku znalezienia oczywiście.Na półkach zawsze są uzupełniane produkty.Za każdym razem na sali sklepu widać pracowników więc można łatwo uzyskać informacje co gdzie leży.Pracownicy ubrani w czerwone mundurki wyglądają zawsze jakby gdzieś się spieszyli co wzbudza pozytywne wrażenie.W całym markecie panuje ład i porządek.Czasem w dziale mięso-wędliny panie obsługujące nie nadążają z obsługą bo kolejka sięga kilkunastu osób.W weekendy w kolejce stoi po 20osób co jest beznadziejne.Wybór mają spory w atrakcyjnych cenach - nie zawsze świeży.Cały asortyment marketu jest poukładany równiusieńko na regałach a w razie braków jest stosowna informacja w danym miejscu.W markecie jest 10 kas.Oczywiście nie są czynne zawsze wszystkie.W okresie świąt widziałam czynnych 6 kas.Na sali jest kilka czytników cen - zazwyczaj 1 na 2 działy, można szybko sprawdzić ceną w razie wątpliwości.Nie ma żadnego problemu z poruszaniem się po sklepie z koszem na zakupy czy wózkiem z dzieckiem.Przed marketem jest ogromny parking na samochody i rowery.Z wjazdem i wyjazdem nie ma żadnego problemu.Polecam ten market.Za wszystko 5, jedynie 4 za mięso - nie zawsze świeże - widać to gołym okiem.

zarejestrowany-uzytkownik

18.01.2012

Placówka

Konin, Spółdzielców 6

Nie zgadzam się (1)
Ogólnie sklep jest...
Ogólnie sklep jest ok, jednak uważam, że warto poruszyć kwestię zachowania się wobec klientów personelu świadczącego usługi sprzątające. Rozumiem, w sklepie mają być czyste podłogi, niezależnie od warunków pogodowych. Jednak sposób w jaki się to odbywa wcale mnie nie bawi. Po alejkach często jeżdzą "samochodziki sprzątające", siedzi w nich kierowca i mknie żwawo między ludźmi.... A klienci gorączkowo i w panice odskakują na boki, schodzą im z drogi. Dziś robiłam zakupy spożywcze i jeden taki wozik stał po środku alejki przy sokach - naprzeciw stoiska z wędlinami. Pani sprzątająca w najlepsze rozmawiała ze znajomą - prawdopodobnie jedną z klientek sklepu. Przejścia nie było - po sok udałam się okrężną drogą. Takie postępowanie ekipy porządkującej nie powinno być akceptowane.

Urszula_345

16.01.2012

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (11)
Moja obserwacja dotyczy...
Moja obserwacja dotyczy marketu Kaufland w Krakowie na ul. Norymberskiej 1. Weszłam na sale sprzedaży głównie po herbatę. zajrzałam na dział z pasta do zębów i nabyłam pastę Colgate herbal za 3,99 zł o poj. 75 ml. Na dziale z herbatami odnalazłam na półce interesującą mnie herbatę Lipton elgray w opakowaniu 100 torebek w puszce za 19,9 zł. To dobra cena jak na opakowanie herbaty tej marki w dodatku w puszcze. Przy kasie była kolejka na 3 osoby, ale obsługa szła bardzo szybko i sprawnie. Pomimo małych zakupów rozdzieliłam zakupy na dwa paragony oddzielnie spożywcze oddzielnie pasta do zębów i szczoteczki. Nie stanowiło to problemu dla kasjerki. Otrzymałam za każdym razem paragon oraz zgodną resztę.

Magika

13.01.2012

Placówka

Gdynia, Józefa Unruga 5

Nie zgadzam się (5)
Robiąc zakupy w...
Robiąc zakupy w hipermarkecie Kaufland miałam okazję zaobserwować różne rodzaje zachowań klientów, jednak reakcja personelu zawsze była taka sama: ciepła, wyrozumiała i w szczególności pomocna, o cokolwiek się nie pytać zawsze uzyskamy odpowiedź. Pracowników sklepu można poznać z daleka po jednolitym dla każdego ubraniu (czerwona kamizelka z logo firmy). Sklep posiada w swojej ofercie pełen asortyment z zakresu artykułów spożywczych jak i z działu chemii i artykułów przemysłowych. Moim zdaniem obsługa klienta nie jest na najwyższym poziomie lecz wymagane standardy jak najbardziej zachowuje. Jedyny minus to fakt, że dyskont z napojami jest w odrębnym budynku z oddzielnym wejściem. Wielu klientom po wyjściu ze sklepu głównego już po prostu nie chce się iść tylko po napój do "drugiego sklepu", więc rezygnują jadąc do domu. Tym samym hipermarket traci.

Małgorzata_1626

13.01.2012

Placówka

Tarnów, Lwowska 63

Nie zgadzam się (1)
Moja obserwacja dotyczy...
Moja obserwacja dotyczy obsługi przy kasie oraz dostępności koszyków na kółkach w kolorze czerwonym ( tych mniejszych). Gdy weszłam na salę sprzedaży zauważyłam, że niestety po lewej stronie nie ma dostępnych koszyków w kolorze czerwonym są to nie tyle do ręki koszyki co takie na kółkach na średnie zakupy. W chwili gdy zatrzymałam się na dziale z warzywami podeszła pracownica ciągnąca kilkanaście wózków i po chwili rozstawiła je na dwie sterty przez co wygodniej było klientom brać koszyczki i szybciej. Koszyk, który wzięłam był względnie czysty. Po zapakowaniu już odpowiednich produktów do koszyczka podeszłam do kasy. obsługa przy kasach była dość szybka. taśma na którą wykładało się towar względnie czysta. Dostępne były plastikowe odgradza cze zakupów. Pan kasjer był miły i bardzo szybko kasował produkty. Nie sprawiło problemu skasowanie zakupów na dwa paragony. Byłam mile zaskoczona gdy okazało się, że kasjer nie pomylił się w ilości produktów ani nie skasował nic dwa razy. Otrzymałam zgodna resztę i paragon. A reszta czyli sztuczki cenowe na sali sprzedaży to już całkiem inna obserwacja.

Magika

12.01.2012

Placówka

Gdynia, Józefa Unruga 5

Nie zgadzam się (4)
Jestem częstym klientem...
Jestem częstym klientem Hipermarketu Kaufland. Motywem skłaniającym mnie do robienia zakupów w Kauflandzie jest szeroki asortyment oferowanych produktów oraz liczne promocje. Kompetencje oraz zachowanie obsługi jest jest na poziomie dobrym - personel służy pomocą oraz miłą obsługą przy kasie.Zuważalnym jednak minusem jest długie oczekiwanie przy kasie.

Anna_3759

12.01.2012

Placówka

Malbork, Żeromskiego 32

Nie zgadzam się (2)
Moja obserwacja dotyczy...
Moja obserwacja dotyczy toalet w markecie kaufland. Po lewej stronie od wejscia znajdują się drzwi za którymi jest korytarz prowadzący do toalet. byłam mile zaskoczona gdy drzwi do damskiej toalety były bardziej czyste niż zazwyczaj. Podłoga co prawda w części umywalni nie lśniła czystością, ale nie miała większych uchybień w czystości. Umywalka była w miarę czysta a jak na toaletę w Kauflandzie to bardzo czysta. W części z toaletami podłoga była względnie czysta nie było zacieków, plam itp. W kabinach był papier toaletowy w wokół koszy nie było śmieci. Owszem nie była to czystość idealna ale w porównaniu z tym w jakim stanie bywają toalety w tym markecie to zauważyłam sporą poprawę.

Magika

11.01.2012

Placówka

Gdynia, Józefa Unruga 5

Nie zgadzam się (0)
Byłem na zakupach....
Byłem na zakupach. Otoczenie sklepu było czyste i schludne. Po wejściu do sklepu wzięłam koszyk i rozejrzałam się na dziale warzywa- owoce,wszystko było ładnie poukładane świezosc 1 klasa. Następnie przeszłem na dział miesny (wedliny), musiałem troszke poczekac na obsługe nie było kolejki ale pani zajmujaca sie i odpowiedzialna za ten dział nie odrazu podeszła do mnie i nie spytała sie co podac dopiero po dłuzszej chwili podeszła i spytała czego potrzebuje, i co wazne nie powiedziała dzien dobry co z doswiadczenia wiem personel takich sklepów jest szkolony z kultury dobrego zachowania sie co do klienta. Bo (Klient dobrze obsłużony, to klient zadowolony) Szyby były czyste na tym dziale. Po przejściu do kas obsłuzono mnie bardzo szybko i kulturalnie. Kasjerka zachowała się profesjonalne, z uśmiechem na twarzy mnie przywitała i pożegnała

Marcin_1628

11.01.2012

Placówka

Malbork, Żeromskiego 32

Nie zgadzam się (3)
Zakupy w Kauflandzie...
Zakupy w Kauflandzie zawsze przyprawiają mnie o dreszcz emocji, bynajmniej nie pozytywnych. Żeby można tam było zrobić spokojnie zakupy to trzeba wstać wcześnie rano i pojawić się w sklepie tuż po 7. Wtedy na półkach i w koszach sklepowych panuje jeszcze względny porządek. Bo w późniejszych porach dnia sprawa nie przedstawia się już tak kolorowo. Na moich porannych zakupach mogłam spokojnie wybrać sobie najlepsze warzywa, porównać ceny towarów na półkach sklepowych czy na spokojnie zastanowić się co tak naprawdę muszę kupić. Warzywa i owoce były dość ładnie poukładane w koszach, nie były jeszcze poprzebierane więc ich jakość była dość dobra. Bez trudu znalazłam ładne papryki czerwone, które niestety były dość drogie, bo kosztowały 8,79 zł. Na dziale z pieczywem też nie było tłoku, ale żeby znaleźć świeży chleb musiałam trochę „pogrzebać” w koszu, bo świeży chleb leżał na spodzie kosza przykryty czerstwym chlebem. Ten market ma zadziwiająco mały wybór nabiału, poczynając od zwykłego mleka, na jogurtach kończąc. Najtańsze mleko kosztuje 2,09 zł, a jestem pewna, że w innym markecie dostanę mleko o 20 groszy tańsze. Bardzo lubię kupować jogurt Serduszko, bo jest tani i pyszny, ale Kaufland oferuje tylko dwa smaki, waniliowy i orzechy laskowe, za którymi akurat nie przepadam. Cena też jest znacznie wyższa od tych oferowanych w innych marketach, bo wynosi 0,89 zł. Co do obsługi to sytuacja zawsze wygląda tak samo. Pani z obsługi jeździ po sklepie wózeczkiem sprzątającym albo biega między klientami z wielka szczotką skutecznie utrudniając zakupy. Pani przy kasie to samo, albo patrzy się dziwnie na klienta, jakby pracowała w CBŚ-u, albo patrzy w kasę nie zwracając uwagi na klienta. Generalnie, zakupy w tym markecie są tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

zarejestrowany-uzytkownik

10.01.2012

Placówka

Żywiec, Al. Jana Pawła II 7

Nie zgadzam się (3)
Byłam na codziennych...
Byłam na codziennych zakupach. Otoczenie sklepu było czyste i schludne. jedyna rzecz, która mi przeszkadza przed wejściem do sklepu to osoby proszące o złotówkę niby na chleb a w rzeczywistości na alkohol. Po wejściu do sklepu wzięłam koszyk i rozejrzałam się na dziale warzywa- owoce. Następnie przeszłam na nabiał, po krótkiej chwili pani obsługująca to stanowisko spytała się mnie co podać. Nie powiedziała dzień dobry. Szyby były czyste na tym dziale. Po przejściu do kas musiałam troszkę postać w kolejce, przede mną były 3 osoby. Kasjerka zachowała się profesjonalne, z uśmiechem na twarzy mnie przywitała i pożegnała

zarejestrowany-uzytkownik

10.01.2012

Placówka

Hajnówka, Stefana Batorego 18

Nie zgadzam się (5)
Do odwiedzenia sklepu...
Do odwiedzenia sklepu skusiła mnie dostarczona do skrzynki gazetka reklamowa.W dniu mojej wizyty był spory ruch.Na każdym z działów spore kolejki.Na dziele z owocami i warzywami spore braki w towarze oraz niesprawne 2 wagi ( brak papieru) Była tylko jednak kolejka na dziale mięsnym i dziale z wędlinami, co bardzo wydłużało czas obsługi.Obsługa miła, dobrze znająca asortyment bez problemu dawała kosztować produktu.Dużo otwartych kas.

Anna_3588

09.01.2012

Placówka

Żyrardów, Skrowaczewskiego 27

Nie zgadzam się (3)
Po południu udałem...
Po południu udałem się do sklepu Kaufland na zakupy. Wjechawszy na parking już widać było, że zaparkowanie samochodu graniczy z cudem. Po około 10 minutach się udało. Wewnątrz sklepu było czysto jednakże asortymentu na wielu półkach niestety nie było. Nie było również pieczywa a dział z wędlinami też był bardzo skromny. Gdy już wybrałem potrzebne produkty udałem się do kas. I tu moim oczom ukazała się kolejka sięgająca około 20 osób do kasy. Po około pół godziny udało mi się wyłożyć produkty na taśmę. Kasjerki obsługiwały bardzo szybko i były uprzejme.

Błażej_72

06.01.2012

Placówka

Kalisz, Podmiejska 20

Nie zgadzam się (3)

Kaufland

Kaufland to niemieckie przedsiębiorstwo handlowe. Pierwszy sklep został założony w 1984 roku w Niemczech. Jako kluczową wartość przedsiębiorstwo określa zadowolenie klientów z zakupów. Satysfakcja klientów oraz ich chęć powrotu do sklepu jest realizowane przez zapał do pracy pracowników. W sklep posiada marki własne z działów bio, Classic, Classic baby, Classic bez laktozy, K-take it veggie oraz urządzenia elektryczne SWITCH ON. Przedsiębiorstwo angażuje się w zapobieganie marnotrawieniu żywności współpracując z Fundacją Polskich Banków Żywności.

Dane firmy

Wrocław

Wrocław, Szybka 6-10

Czy te firmy wypadają lepiej niż Kaufland?

Ktoś 2 dni temu dodał opinię na temat tej firmy

Sklep sprawia bardzo...
Sklep sprawia bardzo dobre wrażenie pod względem czystości – zarówno alejki, jak i działy z produktami są zadbane i uporządkowane. Obsługa jest uprzejma i pomocna. Niestety, kilkukrotnie zauważyłam brak jednorazowych rękawiczek przy dziale z pieczywem, co może budzić wątpliwości dotyczące higieny. Drobne zastrzeżenia mam również do obsługi przy kasach samoobsługowych – panie obsługujące ten dział często są zajęte innymi obowiązkami, przez co w przypadku problemu trzeba dłużej czekać na pomoc. Podsumowując, zakupy w sklepie oceniam pozytywnie, ale są pewne drobne elementy, które można by jeszcze poprawić.
Zgadzasz się?