IKEA

(4.34)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP10 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (2348 z 4014)

Udałem się do...
Udałem się do punktu obsługi klienta Ikei, żeby zwrócić zakupioną tydzień wcześniej żarówkę energooszczędną. Powodem była wada żarówki - poświeciła jeden dzień, teraz jedynie lekko żarzy. Punkt zwrotów/reklamacji jest dobrze oznaczony i łatwy do odnalezienia - pierwszy szyld jest jeszcze widoczny z parkingu i wskazuje właściwe drzwi wejściowe. Ciekawym rozwiązaniem wprowadzonym przez Ikea jest system numerków (jak np. w urzędach). Trzeba sobie najpierw dać wydrukować numerek z maszyny samoobsługowej, a potem czekać aż nasz numerek zostanie wyświetlony nad danym "okienkiem" obsługi klienta. System jest dość dobrze oznaczony, jednak - chyba dlatego, że nikt się nie spodziewa czegoś podobnego w sklepie - ja sam dopiero po chwili zorientowałem się, że muszę pobrać numerek. W czasie oczekiwania i załatwiania mojej sprawy (ok. 10 minut) dwie osoby podeszły do "okienek" bez numerka i pracownik Ikea odsyłał je do maszyny drukującej numerki. Sam zwrot żarówki został załatwiony szybko, sprawnie i miło. Grzeczna pracownica Ikea spytała o powód zwrotu, coś sobie zanotowała, wykreśliła produkt z paragonu, coś chwilę pisała, wydrukowała i dała mi do podpisania zwracając jednocześnie pieniądze. Jak wspomniałem wszytko nie trwało dłużej niż 10 minut. Oprócz "mojego" klienci byli obsługiwani przy jeszcze dwóch podobnych stanowiskach zwrotów/reklamacji.

zarejestrowany-uzytkownik

20.01.2009

Placówka

Wrocław, Czekoladowa 5-22, Kobierzyce

Nie zgadzam się (21)
Będąc na zakupach...
Będąc na zakupach w sklepie IKEA w Krakowie straciłem bardzo wiele czasu na znalezienie osoby, która pomogła by sprawdzić czy są artykuły jakie poszukuję. Ponieważ trwało to prawie 30 min. zanim znalazłem odpowiednią osobę to okazało się, że muszę dalej czekać na tą właściwą która się tym zajmuje na danym dziale. W tej sytuacji zrezygnowałem z zakupów w tym sklepie.

Adam_9

29.12.2008

Placówka

Kraków, ul. Josepha Conrada 66

Nie zgadzam się (14)
W Ikea korzystałam...
W Ikea korzystałam z usług nie tylko głównego sklepu ,ale też z restauracji ,baru przy kasach oraz bawialni dla dzieci.Jeśli chodzi o sklep Ikea to brakuje w nim większej dostępności do pracowników,którzy mogliby doradzić,a ceny nie wskazują na to ,że nie obejmuje ona doradztwa.Zmniejszył się zakres artykułów na dziale materiałów,a samoobsługa zauważyłam sprawia klientom trochę problemów.Kasy jako finał są nie wygodne dla klienta,bo zbyt duże.Jeśli chodzi natomiast o bar znajdujący się przy kasach,wielkim nieporozumieniem jest to,że trzeba jeść na stojąco(nie wiem czy ten zabieg nie jest potrzebny do zwerbowania klientów do restauracji ,gdzie krzesła już są).Kupiona przeze mnie zimna herbata lipton była wręcz zamrożona.Bawialnia jest ciekawa i przyciąga dzieci,jednak możliwość pozostawienia dziecka na 1 godz. jest trochę za mało(1,5 godz.byłoby w sam raz).Restauracja w Ikea jest tania i jedzenie też "tanie" w smaku.Wygodna jest obsługa (raczej samoobsługa),ponieważ szybko można kupić i zjeść.Mało miejsca jest przy kawiarkach(nie ma gdzie postawić tacy z jedzeniem ,nalewając kawę ).Zwróciłam też uwagę na to ,że w Ikea jest się zaczepianym przez ludzi sprzedających kart kredytowe.Za dużo atrakcji jak na jedno miejsce.

zarejestrowany-uzytkownik

21.12.2008

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (16)
Podczas zakupu różnych...
Podczas zakupu różnych produktów,z których niektóre objęte były promocją dla posiadaczy kart Ikea Family, kasjerka zapytała mnie, czy posiadam taką kartę. Kiedy zaprzeczyłem, zaproponowała bym wrócił na sklep, wypełnił formularz i w ten sposób, korzystając z tymczasowej karty przy formularzu, odebrał rabat. Dodatkowo muszę przyznać, że była to osoba bardzo uśmiechnięta, życzliwie i otwarcie nastawiona do każdego klienta.

Artur_62

14.12.2008

Placówka

Nie zgadzam się (16)
W czasie zakupów...
W czasie zakupów w/w sklepie poszliśmy z mężem i synem(2lata i 4 miesiące) na dział zabawki. Oglądaliśmy kolejki, mały poszedł kawałek dalej, a za nim tata, w tym momencie jakaś pracownica ustawiała plastikowe pojemniki, które spadły na nasze dziecko! Na szczęście nic się dziecku nie stało (brak uszkodzeń ciała), spadło ok.5 pojemników, bo resztę mąż przytrzymał ręką, a syn uciekł wystraszony. Minus 4, dlatego, że pracownica nawet nie zapytała, co z dzieckiem! Szok! Owszem sińców nie miał( na całe szczęście, dlatego nie ma oceny -5!.

Beata_87

10.12.2008

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (32)
Wczoraj w sklepie...
Wczoraj w sklepie Ikea było bardzo dużo klientów. Wszyscy robili zakupy i chcieli jeść. Generalnie obsługa sklepu jest wystarczająca (ewentualnie mogłoby być jej więcej, wtedy łatwiej dowiedzieć się czegoś czy znaleźć). W sklepiku szwedzkim też była kolejka po kawę i hot dogi. Obsługiwały dwie osoby: chłopak i dziewczyna. Szło sprawnie, choć chłopak był nonszalancki. Dziewczyna zapytała go, kiedy będą hot dogi, czy są już ciepłe. Na co on odszedł od kasy, podszedł do takiej kadzi, w której gotowały się parówki, otworzył i włożył do wody palec. Stwierdził, że woda już ciepła, jeszcze chwila i będzie je można sprzedawać. Wytarł sobie palec o koszulę i w ustach i dalej przyjmował pieniądze na swojej kasie.

Monika_60

11.11.2008

Placówka

Kraków, ul. Josepha Conrada 66

Nie zgadzam się (30)
robiłam duże zakupy...
robiłam duże zakupy w ikea-kupowałyśmy meble-byłam z córką-jestem bardzo zadowolona z profesjonalnej obsługi-od personelu na stoisku z kanapami otrzymałam dokładna informacje o kanapie, którą chciałam kupić. Świetnie rozwiązane są sprawy związane z odbiorem towaru z magazynu, transportem , odbiorem faktury-odbywa sie to sprawnie i w bardzo przemyślany sposób ( system numerków usprawnia obsługę) także transport zakupionych rzeczy wprawił nas w podziw-zakupione meble przywieziono na następny dzień, możliwa była opcja <z wniesieniem> co dla nas było bardzo istotne. Zakupy w ikea to czysta przyjemność-stwierdziłyśmy, że to nasz ulubiony sklep-polecam

Mirosława_5

10.11.2008

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (18)
Z mężem chcieliśmy...
Z mężem chcieliśmy zakupić sofę z materacem "łóżkowym", poprosiliśmy o pomoc. Sprzedawca był bardzo miły, chętnie odpowiadał na zadawane przez nas pytania, jednak jego wiedza nie była zadowalająca. Informacje, które wyczytaliśmy w katalogu, nie pokrywały się informacjami uzyskanymi od pracownika Ikea.

Anna_447

30.10.2008

Placówka

Wrocław, Czekoladowa 5-22, Kobierzyce

Nie zgadzam się (22)
Wczoraj tj. 22/10/2008...
Wczoraj tj. 22/10/2008 około godziny 17.30 udałem się do centrum handlowego IKEA w Poznaniu na zakupy. Chciałem kupić całe wyposażenie do solarium. Przed wejściem do Ikea panował wielki porządek. Pracowicy z uśmiechem obsługiwali klientów. Ludzi było bardzo dużo. Interesował mnie najbardziej dział meblowy, ponieważ szukałem wyposażenia do solarium. Dokładnie do poczekalni. W dziale meblowym podszedłem do sprzedawcy i opowiedziałem czego mniej więcej szukam i gdzie to chcę wykorzystać. Sprzedawca był bardzo miły i zajął się mną w profesjonalny sposób. Chodziliśmy po "wystawach", powiedziałem w jakich kolorach będzie wystrój, co mnie się podoba, ile mam miejsca do wykorzystania a sprzedawca wysłuchał mnie i znakomicie mi doradzał. Powiedział o dostępnych kolorach (ponieważ nie wszystkie były wystawione). Wszystko rozrysował na kartce, abym miał wyobrażenie jak to będzie wyglądało. Wiele rzeczy mi doradził, inne mi odradził (ze względu na powierzchnię użytkową lokalu). Gdy już wybraliśmy asortyment, podeszliśmy do stanowiska sprzedawcy, w komputerze wszystko wprowadził, wyliczył wartość zakupów i wydrukował listę abym mógł łatwo odnaleźć je w magazynie. Naszczęście wszystko było dostępne. Podziękowałem i udałem się jeszcze na dział oświetlenia. Tam też spotkałem się z miłą obsługą. Sprzedawca doradził mi oświetlenie regałów, wytłumaczył mi sposób montażu (ponieważ instukcje nie zawsze są zrozumiałe dla amatorów) Oświetlenie od razu włożyłem do torby i udałem się na magazyn. Na magazynie również spotkałem się z profesjonalną obsługą. Poprosiłem jednego Pana aby mi pomógł, ponieważ brałem bardzo dużo towaru, w tym fotele i meble. Sam nie dał bym sobie rady wszystkiego załadować i przewieźć do kas. Pan sprzedawca poprosił kolegę, w trójkę udaliśmy się po wózki i załadowaliśmy wszystko z listy. Po załadunku udałem się do kasy. W między czasie poprosiłem pracowników o to czy pomogliby mi załadować wszystko do auta po uregulowaniu rachunku. Odpowiedzieli, że nie ma problemu. Więc zapłaciłem za wszystko i Panowie pomogli mi wszystko wywieźć ze sklepu. Poczekali przed sklepem z wózkami z towarem a ja podjechałem autem pod sam sklep. Pomogli mi wszystko załadować do auta. Chciałem się jakoś odwdzięczyć i chciałem dać im "parę złotych" za pomoc. Odpowiedzieli, że nie przyjmą ponieważ to ich praca, nie mogą a poza tym cieszą się, że mogli pomóc. Nalegałem, ale nie mogłem ich przekonać. Podziękowałem i odjechałem. To były miłe zakupy w sklepie Ikea. Obawiałem się ich, ponieważ jechałem sam i myślałem, że nie poradzę sobie w pojedynkę. Byłem w błędzie. Pracownicy pomogli mi maksymalnie jak mogli i jak mogłem się spodziewać. Polecam wszystkim zakupy w sklepie Ikea. To naprawdę fachowa obsługa.

zarejestrowany-uzytkownik

23.10.2008

Placówka

Poznań, Szwedzka 6

Nie zgadzam się (17)
W ubiegłą niedzielę...
W ubiegłą niedzielę udałam się na zakupy do najbliższej Ikei. Celem był zakup dywanu. Dywan wcześniej wybrałam z katalogu. Dość szybko odnalazłam dywan, jednak tylko w kolorze beżowym, ja zaś potrzebowałam czerwonego. Przez jakieś 5 minut szukaliśmy kogoś z obsługi. Udało się znaleźć obsługę z innego działu. Pracownik na moją prośbę odszukał pracownika działu tekstyliów i zaprowadził mnie do niego. Tam też otrzymałam informację, że inne kolory tych dywanów będą dostępne dopiero w sytczniu.

Agnieszka_238

22.10.2008

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (28)
Udałam się do...
Udałam się do Ikei z koleżanką jedynie w towarzystwie. Zamierzałam co najwyżej kupić kwiat doniczkowy. Ikea w ostatnich dniach otworzyła górną część salonu. Nie wiedziałam o tym i szczerze mówiąc przerażała mnie odrobinę perspektywa przedzierania się przez tak wielki sklep i to w niedzielę popołudniu. Jednak ku mojemu zaskoczeniu mimo dużej ilości klientów, przejście przez sklep nie nastręczało większych problemów. Na samym wstępie pracownica sklepu namówiła mnie to założenia karty Ikea Family, zapewniając, że nie ponoszę żadnych kosztów w związku z jej posiadaniem, co umożliwiło mi tańszy zakup parasolki, której kupienia nie planowałam (ale była po prostu prześliczna i tania). Wraz z koleżanką z ciekawością oglądałyśmy nowe ekspozycje i wypróbowałyśmy ciekawsze meble. Kilka aranżacji tak nam się spodobały, że chwilę przesiedziałyśmy tam rozmawiając. Mnie osobiście zainteresowały łazienki urządzone na naprawdę małej przestrzeni, co dla człowieka żyjącego w bloku jest szczególnie ważne. Bez większych przeszkód dotarłyśmy do kas zręcznie wymijając rodziny z wózkami i przypominając sobie po drodze, ile rzeczy wypadało by kupić. Wyszłam ze sklepu z kieliszkami do wina, poduszką, koszem na śmieci oraz oczywiście parasolką (ale bez bambusa, o którym z wrażenia zapomniałam). Mimo tłumów nie stałyśmy długo w kolejce do kasy, a młodzian (dwadzieścia parę lat, czarne włosy, pieprzyk na nosie), który mnie obsługiwał zaplusował u mnie faktem, iż faktycznie sprawdził podpis na karcie przed potwierdzeniem zapłaty. Ponieważ nie planowałam większych zakupów, musiałam zapakować przy samoobsługowym stanowisku kieliszki, żeby w drodze się nie potłukły (przyjechałam autobusem). Przy stoisku zabrakło sznurka, ale w punkcie obsługi klienta do którego mnie skierowano, dostałam od sprzedawców taśmę klejącą. Po zakupach postanowiłyśmy coś zjeść i mimo faktu, że restauracja na czas remontu przeniesiona została do namiotu, jedzenie nie przypominało czegoś zrobionego prowizorycznie. Kolejka w bistro szła szybko, ekspedient był bardzo miły (młody, kolczyk we brwi) i doradził mi do zamówionych brokułów sos beszamelowy. Smacznie, szybko, tanio i zdrowo. Plus za drewniane sztućce i segregacje odpadów.

Alicja_2

20.10.2008

Placówka

Poznań, Szwedzka 6

Nie zgadzam się (32)
Wchodząc do sklepu...
Wchodząc do sklepu przez główne wejście zauważyłem panią obsługującą plac zabaw dla dzieci. Obsługiwała właśnie jakąś rodzinę z dzieckiem. Zachowywała się profesjonalnie i na pierwszy rzut oka można było powierzyć jej swoje dziecko. Jednak wokół niej leżało kilka papierków, być może któregoś z dzieciaków, jednak nie wyglądało to ładnie (wychodząc ze sklepu zauważyłem że już ich tam nie ma). Rozebrałem się i zostawiłem nakrycia wierzchnie moje, żony i dziecka w szafkach na kluczyk. Szafek jest niestety za mało (zazwyczaj będąc w sklepie czekam dość długo zanim się zwolni, lub pocę się chodząc po sklepie w kurtce) jednak tym razem udało mi się znaleźć wolną. Chodząc po sklepie szukaliśmy konkretnego artykułu "kompletu sztućców". Idąc na dział artykułów kuchennych mijałem tylko jedną panią z obsługi schludnie ubraną, w uniform sklepu, pachnącą :) Nigdzie nie widziałem śmieci, papierków. Jednak niektóre meble wystawowe są już dość brudne i można by je wymienić. Będąc w odpowiedniej części sklepu znalazłem szybko interesujący mnie artykuł. Następnie udałem się do części sklepu gdzie można kupić artykuły powystawowe. Panował tutaj bałagan, być może dlatego że panowie z obsługi działu mieli pełne ręce roboty (ciągle za kimś biegali i wynosili meble)i nie zdążyli jeszcze posprzątać. Obejrzałem pozostałości okazji i udałem się do kasy. Wszystkie były otwarte :) W kolejce czekałem ok 5 min, a pani w kasie przywitała się z uśmiechem na ustach. Była miła. Szybko obsłużyła nas. Przechodząc obok pracownika ochrony widziałem jak na mnie zerka. Jestem obcięty dość krótko i zawsze ochrona mi się przygląda. Nie lubię tego i czuję się dość niekomfortowo. Idąc do wyjścia zabrałem z szafki kurtki. Nie zauważyłem jak już pisałem wcześniej papierków obok placyku zabaw dla dzieci. Dzieciak zaciągnął nas jeszcze pod bramkę wejściową na na plac zabaw zobaczyć dzieci, zostało ich niewiele, jednak było już dość późno ok 21:00 i nie zatrzymywaliśmy się tam za długo. Pani z obsługi nie miała nic przeciwko aby dziecko trochę popatrzyło. Zerknąłem do środka pomieszczenia z dziećmi i zabawkami. Zauważyłem trochę porozrzucanych na ziemi klocków. Po krótkiej chwili wyszliśmy ze sklepu.

Adam_50

18.10.2008

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (23)
Będąc na zakupach...
Będąc na zakupach w tym sklepie nie mogłem znaleźć artykułu, postanowiłem porozmawiać ze sprzedawcą. Poszukiwanie tego który mógłby mi pomóc przeszło moją cierpliwośc. Trwało to prawie 20 minut i gdy któregoś ze sprzedawców pytałem o pomoc, odpowiadał mi, że on tym się nie zajmuje. Ten który w tym momencie powinien być na stanowisku mebli, był nie uchwytny.

Adam_9

17.10.2008

Placówka

Kraków, ul. Josepha Conrada 66

Nie zgadzam się (21)
Po zgłoszeniu się...
Po zgłoszeniu się przeze mnie do punktu obsługi klienta w dziale z meblami kuchennymi, pani niemile i z wielką łaską wytłumaczyła mi, gdzie znajduje się zlew, który chciałam zakupić, natomiast w magazynie przemiły pan grzecznie pomógł mi poszukać.

Dominika_2

06.10.2008

Placówka

Wrocław, Czekoladowa 5-22, Kobierzyce

Nie zgadzam się (24)
Udałem się do...
Udałem się do Ikea w celu zakupu sofy i kilku drobiazgów. Wcześniej wybrałem model sofy i kolor oraz dodatki do niej. Przedstawiłem to obsłudze i dostałem kartkę aby odebrać sobie towar z regałów. Pan z obsługi był miły i nawet się nie zdenerwował po tym, jak pokazując mu rodzaj podnóżka, ściągnąłem z niego cale pokrycie, co musiał naprawiać. Reszta poszła sprawnie. Jednak przy kasie stałem stanowczo za długo, jacyś obcokrajowcy byli przede mną i się gramolili okropnie. Cierpliwość moja była na skraju wykończenia, tyle czasu trwało ich obsłużenie a inne kasy tez były zapchane. Po jakichś 15-20 minutach otworzono dodatkową kasę i całe szczęście bylem tam pierwszy. Płaciłem kartą, taką, co trzeba później podpisać a kasjer porównuje później ten podpis z tym na karcie. Specjalnie nie podpisałem się na karcie, jednak kasjerka dała mi paragon do podpisu i nie porównała go z tym na karcie. To przykre bo zakupy były na kwotę ponad 1000 PLN i gdyby mi ktoś ją ukradł to mógłby bezproblemowo robić w IKEA zakupy. Byłem jeszcze na magazynie, odebrać małą pufę, tam obsługa była miła i ekspresowa.

zarejestrowany-uzytkownik

04.10.2008

Placówka

Wrocław, Czekoladowa 5-22, Kobierzyce

Nie zgadzam się (19)
Zakupiłem w markecie...
Zakupiłem w markecie Ikea lampkę ścienną KVART w cenie 15,99 PLN. Wypadałoby nabyć do niej również żarówki - w na stojaku w pobliżu lampek znajdowały się żarówki lustrzanki w cenie 5,99 PLN za 2 szt. Cena bardzo rozsądna, ale obok w koszu umieszczono świetlówki kompaktowe E11 z wywieszoną ceną 9,99 PLN. W opakowaniu znajdowały się dwie sztuki. Pani z obsługi, która akurat wykładała towar na półki zapytana, czy cena dotyczy całego opakowania odpowiedziała twierdząco. Przy kasie okazało się, że opakowanie tych świetlówek kosztuje 25,99 PLN. Zrezygnowałem z zakupu, a na interwencję u kierownictwa marketu niestety nie miałem już czasu.

Adam_8

01.10.2008

Placówka

Wrocław, Czekoladowa 5-22, Kobierzyce

Nie zgadzam się (21)
Pomoc eskpedientki przy...
Pomoc eskpedientki przy wyborze towaru byłam sprawna i miła. Kasjerka równiez uprzejma i kompetentna

Karolina_3

30.09.2008

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (21)
Miło wspominam wizytę...
Miło wspominam wizytę w sklepie Ikea. Podoba mi się wystrój wystaw oraz dyskrecja personelu. Największym plusem jest to iż personel nie narzuca się klientom, można bez przeszkód, w spokoju zastanowić się nad zakupem i tylko w przypadku niepewności zapytać o zdanie lub pomoc personel. Nie inaczej było podczas mojej ostatniej tam wizyty. Pani którą poprosiłam o poradę udzieliła mi fachowej pomocy, była uprzejma i miła. Nie narzucała się.

Karolina_55

30.09.2008

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (23)
Wizytę złożyłem w...
Wizytę złożyłem w celu zakupu kilku drobnych przedmiotów. Na samym wejściu próbowano namówić mnie na założenie karty kredytowej, natomiast później, już między półkami, pracownicy nie wykazywali żadnego zainteresowania. Kiedy potrzebowałem dodatkowej informacji musiałem dłuższą chwilę szukać osoby, która mogłaby mi pomóc, kiedy jednak takowa się odnalazła to była to osoba kompetentna i udzieliła mi rzeczowej informacji.

Bartosz_31

24.09.2008

Placówka

Warszawa, Malborska 51

Nie zgadzam się (17)
W trakcie zakupów...
W trakcie zakupów skorzystałam z możliwości zjedzenia posiłku w restauracji sklepu IKEA w Gdańsku. Znalezienie czystego stolika było bardzo trudne. Kiedy mi się to już udało, poczułam przykrą woń dymu tytoniowego. Okazało się, że w tej samej sali, tylko po przeciwległej stronie znajdują się stoliki przeznaczone dla palaczy. O zgrozo, miejsca te nie są oddzielone od pozostałych, by dym się nie rozprzestrzeniał po sali restauracyjnej oraz części sklepowej. Dodam, że stoliki te znajdują się bezpośrednio z miejscami przeznaczonymi dla dzieci.

demi

18.09.2008

Placówka

Gdańsk, Złota Karczma 26

Nie zgadzam się (22)

IKEA

IKEA rozpoczynała swoją działalność jako mała szwedzka firma sprzedająca produkty z katalogu wysyłkowego. Dzisiaj jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek z branży wyposażenia domu i posiada setki sklepów na całym świecie, których ilość cały czas rośnie. Wizją firmy jest stworzenie lepszego życia codziennego dla klientów, pracowników oraz dostawców. W swojej ofercie posiada produkty do każdego pomieszczenia w domu, które są ponadczasowe i funkcjonalne.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż IKEA?

Ktoś 2 dni temu dodał opinię na temat tej firmy

Tej placówki nie...
Tej placówki nie polecam.Jest tam jedzenie które nie ma smaku jedynie wyglądem może przyciągnąć klienta.Jest tam czysto i miejsce wydaje się zadbane.
Zgadzasz się?