Wystrój rewelacja. Kawa przepyszna. Ciasta świeże, różnorodne i pyszne. Podsumowując, Karma naprawdę trzyma poziom, menu skomponowane jest z głową, Przemiła obsługa, a w dodatku jeszcze znajduje się kącik dla dzieci. Miła atmosfera, ciekawy klimat, czystość obsługi i lokalu bardzo wzorowa i bez zastrzeżeń.
Na dzień dziecka wziąłem swoich maluchów do pizzerni w której oni jeszcze nie byli. Czasami tam zachodzę jak czekam na autobus i oczywiście jadę kolejnymi po konsumpcji. Sam lokal wewnątrz sprawia wrażenie miłego. Aż chce się tam siedzieć. A wybór - dość duży. Nie wiadomo co zamowić. Po zdecydowaniu się na wybrane pozycje zamówilismy pizze oraz napoje, które zostały przyniesione w krótkim czasie. Na pizze trzeba było trochę poczekać, gdyż był ruch. Ale warto było. Ciasto jest pyszne aż chce się czekać. Oczywiście maluchy poinformowali mnie, że mamy przyjśc tam ponownie. Zobaczymy. Zapomniałem dodać, że obsługa nastawiona jest na klienta i otwarta do udzielenia pomocy.
Ciasto i sos nieporównywalnie gorsze z innymi krakowskimi pizzeriami. Składników bardzo mało, niesmaczne. Ogólnie pizza okropna. Kelnerki bardzo sympatyczne. Dziewczyna, która nas obsługiwała była przemiła. Pomocna, doradziła jeśli chodzi o kanapki, szybko przyniosła napoje i sztućce. Dominium jako pizzeria odpada totalnie.
Kiedy nie zajdę zawsze jest kolejka. Widać, że punkt ma swoje wzięcie i każdy poleca ten punkt innym. Juz od wejścia obsługa z tobą się wita i czeka na zamówienie. jak byłem pierwszy raz (jakiś czas temu) nie wiedziałem co zamówić ale od razu podpowiedziano mi co warto zamówić. Oczywiście była to tortilla. Od tamtej pory zawsze na nią zachodzę. po złożeniu zamówienia pracownik pyta się jeszcze jaki sos i do dzieła. Trwa to bardzo krótko. Wszystko jest robione na oczach klienta i nie jest podgrzewane np. w mikrofalówce. Oczywiście na koniec dziękują i zapraszają ponownie. A ceny - adekwatne. Za tortillę 10,00 zł od dłuższego czasu. Polecam i zapraszam.
Lubię zachodzić do tej restauracji na makarony. W ofercie można przebierac i prawie każdy powinien znaleśc coś co posmakuje. Sama obsługa także jest miła i otwarta na klienta. Zawsze można liczyć na ich pomoc jeżeli czegoś się nie jest pewnym. Czekanie na realizację zamówienia jest w sam raz. Widać, że produkty nie są odgrzewane, tylko robione pod zamówienia. Więc trzeba poczekać, ale warto. Ogólnie w lokalu jest miło, a przede wszystkim czysto. Warto tu zajść na dobre jedzenie i miłą obsługę.
Spacerując po krakowskim rynku natknęliśmy się na słynną restaurację Wierzynek., bogato zdobione wnętrza lokalu zostaliśmy miło przywitani przez panią zza baru i zaprowadzeni do stolika, Usadzono mnie przy oknie zabrano płaszcz i parasol... bardzo miło.Następnie podszedł, Pan kelner miły wiedział, co w karcie, choć trochę zestresowany,Ceny kosmiczne, a jedzenie dobre.
Każdy z nas jadł coś innego i wszystko było bardzo dobre. Pizza na prawdziwym włoskim cieście, w marynowanym kurczaku czuć było, że naprawdę spędził w marynacie trochę czasu, a pierogi z siekaną wołowiną były naprawdę z siekaną wołowiną, a nie ze zwykłym zmielonym mięsem. Obsługa bardzo miła, a ceny przeciętne.
Zaszedłem do siłowni aby zorientowac się w ofercie abonamentu. Pracownica, którą poprosiłem o szczegóły okazała się bardzo pomocna. Szczegółowa wyjasniła mi co będę miał wliczone w abonament oraz z czego mogę korzystać. Zaproponowała mi kilka rozwiązań a także wyjasniła ile muszę dopłacić i za co, aby korzystać z innych urządzeń. bez żadnego problemu mogłem obejrzeć salę do ćwiczeń oraz inne pomieszczenia aby móc się zorientowac za co będę płacił. Zdecydowałem się i wykupiłem abonament. mam nadzieję że na dłużej.
Wszystko szybko i zwinnie, mimo, że w trakcie mojego posiłku restauracja była wypełniona w 3/4. Byłem zdziwiony (po raz kolejny w Krakowie), że do jednego stolika, do jednego zamówienia podchodzi kilku kelnerów - w moim przypadku trzech różnych. Pizzeria Pomodorino mimo dobrych ocen, trochę mnie rozczarowała. Jestem wybrednym klientem, wiem czego oczekuję, nie często to dostaję. Wiem jednak, że to co dla mnie jest średnie, dla innych może być wyznacznikiem najlepszej pizzy.
Jeśli chodzi o ceny, to jak dla mnie nie jest jakoś bardzo drogo, ale tanio też nie. Można tam przyjść raz na jakiś czas, ale częste wizyty, to jednak za duży ból dla portfela. Wystrój faktycznie cudny, aczkolwiek, jak jest dużo ludzi, to zaczyna się robić tłocznie. I przede wszystkim urocze miejsce, na podwórku kamienicy, ze starymi, często kiwającymi się stołami.
Lokal przytulny, zwłaszcza tylna część w małym patio ze szklanym dachem - w porównaniu z innym lokalem fabryki, jaki znam z okolic Akademii Ekonomicznej. Kelnerka bardzo miła i uśmiechnięta, Każdy zaspokoi swoje podniebienie. Cudowne sałatki i paluchy, z którymi są podawane. Ogólnie rewelacja, polecam!
Obsługa miła, o wystroju nie ma co pisać- trzeba wejść i zobaczyć to miejsce :). Miło się siedzi do późnych godzin wieczornych! Chcących zasmakować ciekawych połączeń zachęcam do spróbowania sałatek. Zaskakują zarówno widokiem, jak i smakiem. Obsługa rewelacyjna, z bardzo pozytywnym nastawieniem do Klienta.
Obsługa bardzo miła i na tym pozytywy się kończą. Ceny może nie bardzo wysokie, ale jedzenia bardzo mało! Na zwykłe potrawy, które w większości knajpek dostaje się w mig, czekaliśmy prawie półtorej godziny! Jedzenie ok, ale bez rewelacji, Na pewno tam nie wrócę ani nikomu nie polecę! Czystośc lokalu bez zastrzeżeń.
Wybraliśmy się tam z mieszanymi uczuciami, bo nie ma wielkiego wyboru indyjskich restauracji w Krakowie, ale nie zawiedliśmy się. Zamówiliśmy przystawki, które zaskoczyły nas swoimi dużymi porcjami, wystarczyło to zjeść i człowiek był już syty. Ceny adekwatne do miejsca i jedzenia. Naprawdę warto odwiedzić.
Dania, proste i dobre, ceny jak na dania z mąki raczej duże. Jak na miejsce, w którym jest restauracja ceny jednak nie przewracają więc to może być opcja po wizycie na Wawelu. Barszczyk czerwony urzekł nas najbardziej. Całą kartę można wykonać bez kłopotu w domu, dlatego ta restauracja nie powala kartą.
Mało jest miejsc w Krakowie, które serwują takiej jakości jedzenie. To prawdziwa autentyczna pizza, z prawdziwego pieca do pizzy. Pizza jest taka jaka powinna być. Prosta i pełna smaku. Ceny super, Obsługa lokalu również niczym sobie, dba i interesuje się klientem, można liczyć na oferowaną pomoc. Czystość w normie.
Właśnie w dniu dzisiejszym znalazłem informację, że bank Aliorbank uruchamia bankowość internetową. Czytając ofertę zauważyłem, że każdy potencjalny klient może wpłynąc na całościową ofertę nowego banku. Na stronie firmowej jest możliwośc umieszczenia swoich pomysłów. Zgodnie z sugestiami klientów bank chce te pomysły wykorzystać. Sądzę, że jest to dobry pomysł marketingowy. Dzięki temu klienci mogą wpłynąć na całościową ofertę nowego wirtualnego banku. Oprócz tego bank chce współpracowac z Allegro a także ze sklepami, dzięki czemu będzie można rozłożyć na raty zakupy. Myślę, że w krótkim czasie uzyska dużą ilośc klientów. Zobaczymy. A bank ma ruszyć w dniu dzisiejszym.
Paese. Lokal w bardzo przyjemnym, cichym i spokojnym miejscu. Nie tylko usytuowanie, lecz sam rodzaj kuchni przyciągają nas do środka. Kelner ni razu nie spojrzał dalej niż powierzchnia jego notesu. Nie zaproponował nam nic, nie powiadomił o promocji, która istniała, i obchodził się z nami z dystansem jak najdłuższym się da będąc kelnerem. Kiedy zamówiliśmy dwie lampki domowego wina, podał nam je pełne, lecz obie zupełnie innym typem wina.
Do restauracji Bombaj na Krakowskim Kazimierzu wybrałem się na obiad. Niestety, nie polecam tego lokalu - mimo, iż wnętrze jest przytulne, a zapachy z kuchni zachęcające to niestety obsługa jak i same dania pozostawiają wiele do życzenia. Z obsługą w rzeczonej restauracji jest jak w piosence zespołu T-love ("olewa nas kelner")... wszystko trwa przerażająco długo
O jakości Wedla dużo rozpisywać się nie trzeba, bo tak pyszną czekoladę (abstrahując od jej ceny) gdziekolwiek indziej posmakować trudno. Wystrój również bez zarzutu. Obsługa natomiast pozostawia wiele do życzenia. Kelnerzy traktują człowieka jak powietrze, ignorując często nawet delikatne próby "przywoływania" wzrokiem. Lekceważenie klienta czasami tak wyprowadza z równowagi, że człowiek wstaje i zwyczajnie wychodzi.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.