Po kilku latach wróciłem do Leonardo i jestem bardzo zadowolony z wizyty. Wystrój nie zmienił się i wciąż robi dobre wrażenie. Pomimo, że lokal mieści się w piwnicy, nie występują charakterystyczne dla takich miejsc atrakcje jak ciasnota, Obsługa sprawna, bez zastrzeżeń, ale też bez zachwytu.Najważniejsze jest jednak jedzenie, które stoi na wysokim poziomie.
Stoisko mbanku w katowickiej galerii Silesia jest bardzo estetyczne i widoczne z daleka. Do dyspozycji bankomat, wpłatmoat i obsługa tradycyjna, bardzo schludnie ubrana. Dostępne liczne prospekty i materiały reklamowe i ofertowe. Pbejście bardzo czyste i zadbane. Obsługa klienta życzliwa i profesjonalna. Miejsce dla klientów wygodne.
Witam. Bardzo dziękuję za wyrażanie swojej opinii. Tym bardziej cieszę się, że jest ona dla nas pozytywna. Jak powszechnie wiadomo o firmie świadczą jej pracownicy a więc kompetencje naszych Doradców oraz och profesjonalny wizerunek to dla nas sprawa priorytetowa. Dbamy również o to, aby nasze placówki były zadbane i wygodne dla Klientów. Dziękuję, że docenił Pan nasze starania o zapewnienie wysokiej jakości obsługi. Mam nadzieję, że w przyszłości Pana spostrzeżenia na temat mBanku będą na co najmniej dotychczasowym poziomie. Przypominam, że pozostajemy do Pana dyspozycji w placówkach naziemnych, których szczegółowy wykaz znajdzie Pan na stronie www.mbank.pl, zachęcam również do kontaktu telefonicznego pod numerem 801 300 800 lub 42 6300 800. Pozdrawiam Agata Dobek mBank
Wygląd oceniam na...
Wygląd oceniam na dostateczny, bez szału, sama ikea... Naleśnik czekoladowy był ok, ciasto smaczne, ale masa czekoladowa i nesquiki na wierzchu troszkę mnie zdziwiły. Nie było to to, czego się spodziewałem po "najlepszych naleśnikach w mieście". Obsługa nawet dość rzeczowa, dobra lokalizacja lokalu.
Znana marka, konkretny asortyment sportowy, bardzo dobry sklep. Teren zadbany, a wnętrze bardzo pogodne, klimatyczne, sportowe. Oferta towaru bardzo dobra, a ekspozycja prawidłowa. Ceny artykułów uwidocznione. Obsługa tego sklepu jest bardzo grzeczna i uprzejma. Ciekawa i aktualna witryna wystawowa. Bardzo dobre wrażenie!
Klimatyczna i dobra lokalizacja. Jednocześnie blisko centrum a i lekko na uboczu. Zejście po schodkach poniżej poziomu ulicy, za murek, małe stoliczki przed restauracją i otwarte witryny - daje to wrażenie klimatycznej tawerny. W środku estetycznie i spójnie. Obsługa sympatyczna i kompetentna. Rzut oka na resztę sali - brak przypraw na wszystkich stolikach.
To bardziej drogeria niż apteka, albo połączenie jednego i drugiego, co jest bardzo korzystne i praktyczne dla klienta. Sklep jest bardzo obszerny, jasny i przejrzysty. Towar ułożony bardzo elegancko i logicznie. Wszystkie ceny są umieszczone. Obsługa na stoisku z lekarstwami bardzo profesjonalna, pozostała zresztą też. Bardzo dobre ceny i liczne promocje. Własna gazetka reklamowa.
Miałem receptę na leki alergiczne a wiadomo, że nie sa one tanie. Jednakże udałem się do apteki na ulicy Przejazd gdyż wiem, że ta apteka jest jedna z najtańszych w mieście. Wewnątrz tak jak się spodziewałem było trochę ludzi, ale jest to normalka, gdyż jest tak zawsze. Pracownicy starali się jak najszybciej obsługiwać klientów stojących w kokejkach. Były otwarte prawie wszystkie kasy. Przed wydaniem leku dla pacjenta farmaceuta zawsze mówi jak należy leki przyjmowć. Widać, że starają się aby pacjent przyjmował leki zgodnie z zaleceniami lekarza i po to przypominają.
Jedzenie bardzo przeciętne, pizza na przełomie lat zmieniła się na gorsze, zwłaszcza na grubym cieście (do tej pory nigdy na ulotce nie pisało o wyborze ciasta i radzę podkreślić na jakie mamy ochotę przy zamówieniu). Dodatki są jakby ugotowane, a nie upieczone i nie trzymają się ciasta. Ceny w normie, ale jakośc produktu kiepska.
Restauracja "U Babci Maliny" od jakiegoś czasu jest na mojej mapie kulinarnej. Lokal dwu poziomowy, w stylu chaty góralskiej. Naszym oczom ukazuje się specyficzny wystrój wnętrza i zawsze lokal posiada sporą ilością gości. Jedzenie bardzo smaczne, w przystępnych cenach, porcje obfite, a placki z gulaszem rewelacyjne.
Zjawiliśmy się w CK Browarze skuszeni możliwością spróbowania wspaniałego pszenicznego piwa własnej produkcji. Piwo podawane w rurze zawierającej 5 litrów klarownego dobrze schłodzonego trunku (oczywiście można też zamówić na szklanki). Klimat miejsca godny spędzenia kilku chwil relaksu, odizolowania się od codziennych kłopotów.
Lokal robi niesamowite wrażenie, atmosfera z przełomu XIX i XX wieku, wytwornie, elegancko. Cisza i powaga... wspaniale. Jedzenie bardzo dobre, ceny przystępne. Obsługa trochę leniwa, nie przywiązująca za bardzo uwagi na to aby klient wyszedł zadowolony. Pomieszczenie czyste, obsługa schludnie ubrana.
Ja także po spacerze bulwarami, zimowym popołudniem, Toskania kusiła nas od jakiegoś czasu, więc wstąpiliśmy. Rozczarowanie okropne, Ciemno, ciemno, kilka stolików zajętych chyba zniecierpliwionymi klientami, bo zaciekawione oczy nas oblepiły przy wejściu, stoliki, ściany, podłogi chyba prawie czarne, okna pozaklejane jakimiś tandetnymi naklejkami jak w barach osiedlowych. Długo nie zastanawialiśmy się i wyszliśmy.
W kategorii "obfity obiad na rynku za 30-40 zł na głowę" bez wątpienia pierwsze miejsce. Chowa się konkurencja. Bardzo solidny filet z kurczaka z frytkami, bardzo fajne czyste mięsko, mnóstwo frytek, niezłe sosy. Dobra obsługa, Kelnerki pracują sprawnie, nie trzeba czekać. Całkiem przyjemne miejsce.
Zawitałem do Pepe Rosso razem z przyjaciółmi kolejnego dnia pobytu w Krakowie. Wcześniej odwiedziliśmy trzy inne restauracje z których byliśmy zadowoleni. Tym razem wybór padł na Pepe Rosso, głównie za sprawą zewnętrznego wyglądu restauracji. Miła obsługa i szybko podane karty. Jedzenie było smaczne, wszystko co zamówiliśmy zostało podane. Obsługa miła.
Lokal sam w sobie przypomina czasy przeszłe, ale ma to swój urok i może spodobać się osobom nieprzywykłym do uroków socjalizmu. Zamówiliśmy najbardziej popularne potrawy, czyli placki po węgiersku. Ilość jedzenia z pewnością zaspokoi każdy głód. Plusem są świeże surówki i zupy, których sposób serwowania jest dosyć unikatowy. Obsługa miła.
Kiosk warzywniczy był otwarty punktualnie, ale dzisiejszej dostawy jeszcze nie było. Sprzedawczyni powiedziała, że świeży towar bedzie około godziny ósmej. W sklepie więc były jeszcze wczorajsze truskawki i czereśnie, w nie najlepszym stanie. Ale sklep był czysty i zadbany. Sprzedawczyni z uśmiechem na ustach powiedziała, że serdecznie zaprasza na zakupy za godzinę.
Mimo porannego deszczu przed kioskiem była kolejka cztrech osób, wszyscy kupowali gazety i bilety na autobus. Kolejka została jednak sprawnie obsłużona. W całym kiosku panował porządek, a ekspozycja asortymentu prawidłowa. Kiosk dobrze oświetlony i zadbany. Pani z obsługi uśmiechnięta i bardzo sympatyczna. Gazety kupiłem bez najmniejszego problemu.
Bardzo miła, swojska obsługa, duży wybór towaru. W godzinach porannych brak kolejki, brak tłumów, swoboda dokonywania zakupów. Dobra lokalizacja na osiedlu. Dokonałem wiele zakupów i nigdy nie trafiłem na towar przeterminowany. Dobry wygląd personelu. Wada: częsty brak towarów oferowanych w broszurach reklamowych.
Wspaniałe miejsce na pogaduchy ze znajomymi przy kawie, lub poczytanie książki przy czekoladzie i kawałku ciasta. Można poznać ciekawych ludzi, gdyż jest to bardziej miejsce spotkań towarzyskich niż kawiarnia. Bardzo sympatycznie i z klimatem, praktycznie przy samym Rynku, Miejsce bardzo godne polecenia.
Dziś byłem pierwszym klientem w sklepie. Sklep został otwarty punktualnie. Było czysto i schludnie. Towar był dobrze wyłożony. Obsługa w komplecie. Ceny uwidocznione. Na stoisku piekarniczym świeże pieczywo i ciasta. Podobnie na nabiale pracownica kończyła wykładać nową dostawę towaru. Obsługa klienta w porządku.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.