Gazetka reklamowa wydawana przez sieć Netto jest na słabym i kiepskim papierze. Kolory są nijakie, wyblakłe, przez to oferta zamieszczona tutaj wcale nie jest taka atrakcyjna. Mimo to ceny wydają się być niskie i konkurencyjne, zwłascza ze tych cen promocyjnych trochę jest. Moim zdaniem, gdyby gazetka była wydawana w lepszej oprawie graficznej, byłaby bardziej przyciągająca do zakupów.
Znowu kumulacja w lotto i znowu nadzieja na szczęście. A w lotto tym razem, mimo tej kumulacji, bez kolejki. Obejście kolektury czyste i schludne. Na ladzie jak zawsze wystawione puste kupony i coś do pisania. Pani z kolektury uprzejma, To ona zawsze pierwsza wita swoich klientów. I tak być powinno, bo to cieszy, nawet przy braku wygranej.
Kolejna wizyta na stacji BP, tym razem z pełnym zadowoleniem. Na stacji nie było kolejkii, dojazd do dystrybutorów był wolny. Na terenie całej stacji czysto i schludnie. Natankowałem 15 litrów paliwa i poszedłem do sklepu, by zapłacić. Obsługiwała pani, która szybko skasowała należność, ale bez jakiś uprzejmości, które zwykle maja tu miejsce. Dla mnie najważniejsze, że poszło szybko i sprawnie.
Ciagle bardzo brudny i zaniedbany jest chodnik dla pieszych przy ulicy Sobieskiego, w rejonie przychodni Euromedica. Brud, śmieci, liście, niedopałki, papiery, które nie są tu sprzątane od tygodni. I nikomu jakoś to nie przeszkadza. Gdzie pracownicy oczyszczania miasta? Gdzie patrolujacy ulice ze straży miejskiej? To nie jest jakaś boczna ulica, bo droga prowadzi do banku, do przychodni, do szpitala, a brud, że nie można patrzeć.
Jak zwykle w tym sklepie ciasno, byle jak i jakoś nieładnie. W gąszczu towaru można się zagubić, po prostu sklep jest za mały na tyle pólek i regałów, jakie się tu znajdują. Sklep słabo oświetlony, a ceny nie zawsze oddają prawdziwą wartość. Obsługa taka sobie, czasem czynna tylko jedna kasa, tak jak dziś. Sam nie wiem, czemu tu jeszcze zaglądam i czemu w nazwie słowo "lux"?
Bardzo fajny i sympaatyczny lokal, choć nazwa wydaje się dziwna, to wszystko jest tu w najlepszym porządku. Karta dań OK, wystrój bardzo sympatyczny, a ceny umiarkowane. Oczekiwanie na zamówione portawy w normie, a panie kelnerki bardzo życzliwe i uprzejme. Na tyle, że bez żadnych skrupółow dałem większy napiwek niż zwykle.
Portal, z którego korzystam prawie codzienne w celu wyszukiwania informacji. Można tutaj znaleźć prawie wszystkie zagadnienia z różnych dziedzin. Wszystko jest napisane jasno, a tekst jest wyraźny i dobrze sformatowany. Jeszcze nie było sytuacji, żebym zawiodła się na informacjach zdobytych z Wikipedii.
Mała, sympatyczna i gustowna knajpka, w której jedzenie jest naprawdę smaczne, a porcje dość duże. Oprócz pizzy w różnej odmianie, takze kilka innych portaw na bazie makaronu i drobiu. Ceny raczej umiarkowane, a obsługa dobra, bez zarzutu. Polecam po posiłku wypić tu esspresso. Jest bardzo dobre! Z rachunkiem otrzymałem małą wizytówke lokalu.
Miejsce na szybką przekąskę lub południowy lunch. I taką chyba spełnia to fukncję, to przepływ klientów jest to bardzo wielki i szybki. Dania dobre, ceny umiarkowane, a sam lokalik czysty i bez zarzutu. Obsłiga poprawna, choć bez jakiś większych rewelacji. Gdy się ma głód albo jest po drodze, spokojnie można tu sobie zjeść.
Warto czaem poszukać dobrego lokalu poza krakowskim rynkiem i wtedy można trafić na całkiem sympatyczne miejsce. Takim jest ta właśnie restauracja. Miejsce miłe, schludne i o bardzo ciekawym wystroju. Karta dań różnorodna, ale jest tu raczewj dość drogo, choć za to jedzenie naprawdę smaczne. Obsługa klienta na bardzo dobrym poziomie.
Bardzo smaczna i zdrowa kuchnia polska, bo takie menu tutaj przeważa w karcie dań. I dobrze, bo to wychodzi tu najlepiej. Lokal skromny, ale sympatyczny, a co ważne czysty i zadbany. Dobry zapach unosi się w powietrzu, a to dobrze wróży. ceny umiarkowane. Obsługa w porządku, spokojnie mozna to miejsce polecić!
Normalnie to takie miejsca albo się lubi albo nie, bo jedzenie raczej tu przeciętne, a po chwili i tak się jest dalej głodnym, ale jako przekąske na szybko można tu spokojnie zjeść i to za niewielkie peniądze. Do tego wybór napojów ciepłych i zimnych. Obejście raczej czyste i zadbane, a obsługa bez żadnych zarzutów.
Na krakowskim kazimierzu jest wiele ciekawych knajpek i restauracji. Do tej dość łatwo trafić, a miejsce jest warte odwiedzania. wystrój subtelny i ciepły. Karta ciekawa, a jedzenie bardzo smaczne. Ceny raczej umiarkowane. Obsługa bardzo się stara spełnić wszystkie życzenia klientów. Fajny lokal na spokojny posiłek, bez pośpiechu.
Po zajęciach na uczelni udałem się do tego marketu. W środku panował porządek, produkty poukładane, podłoga czysta, lodówki również. Obsługa miała na sobie firmowe ubranie i była widoczna. Po chwili miałem już wszystkie produkty, więc skierowałem się do kasy. Ustawiłem się w kolejce do kasy.Po upływie 5 minut przyszła moja kolej, kasjerka zeskanowała produkty i podała kwotę do zapłaty. Nie przywitała się ze mną, nie używała zwrotów grzecznościowych, tj. proszę, dziękuję, do widzenia, dzień dobry. Po wręczeniu jej karty rzuciła krótko: pin i zielony. Po zaakceptowaniu transakcji dała mi paragony i zaczęła obsługiwać kolejnego klienta.
Nazwa miejsca nieco dziwna, ale kolak restauracyjny całkiem przyzwoity, a jedzonko naprawdę dobre. Lokal odkryli kiedyś moi znajomi i gdy tylko jestem w pobliżu, to staram się tu zaglądać. Jest tu na pewno estetycznie i czysto, a ceny są raczej umiarkowane. obsługa życzliwa i sprawna. Toalety w jak najlepszym porządku.
Tego dnia zamówiłem pizze poprzez stronę telepizza.pl. Dzięki temu mogłem skorzystać z promocji 3 za 1. Czyli przy wyborze 3 pizz płacę za najdroższą, a pozostałe 2 mam za darmo. Po złożeniu zamówienia na ekranie wyświetlił się licznik odmierzający pozostały czas, za jaki otrzymam posiłek. Ponadto pokazała się tam oś czasu, na której były zaznaczone punkty, gdzie znajduję się moja pizza, np. jest wyrabiane ciasto, znajduje się w piecu, czy dostawca jest w drodze.Kierowca przybył punktualnie, ale nie należał do zbyt uprzejmych. Nie przywitał się, wręczył mi pudełka z pizzą oraz podał kwotę do zapłaty. Po otrzymaniu pieniędzy wydał resztę i podał mi paragon, po czym bez słowa się oddalił. Zabrakło mi słów proszę, dziękuję, smacznego, do widzenia.Zamówiony posiłek również nie był zbyt dobry, pizza była poprawna. Składniki były nie najlepszej jakości. Czuć było 'taniość' sera oraz sztuczność sosu pomidorowego.
Popularne i lubiane miejsce w porze obiadu i luchu, bo faktycznie można tu zjeść całkiem dobrze i bez długiego czekania. Moze być kolorowa pizza lub wiele ofert potraw z makaronu pod każdą postacią. Lokal schludny i zadbany, a ceny bardzo umiarkowane. Obsługa grzeczna, a co ważne szybka. jedzenie dobre.
Bardzo fajny, kameralny i niedrogi lokal na ulicy Brackiej. Sympatycznie, czysto, schludnie i bardzo przyjemnie. Ceny umiarkowane, dobre zatem miejsce na dobrą popołudniową kawę. Obsługa na przyzwoitym poziomie, przede wszystkim bardzo spokojnie i życzliwie. Niedaleko od rynku, a calkiem inne spojrzenie na kawiarniany świat.
Udałem się do tego sklepu na zakupy. W środku panował idealny porządek, podłoga czysta, lodówki również. Owoce i warzywa świeże, wędliny także. Regały były oznaczone, więc szukanie produktów nie sprawiało żadnych problemów. Jedynym minusem były ceny, jak dla mnie zabójcze. Najtańszy sok w cenie 4.50zł...Obsługa sklepu była ubrana w firmowe stroje, stylizowane na czasy PRLu. Po wybraniu produktów udałem się do kasy, do tych tradycyjnych były spore kolejki, więc wybrałem samoobsługową. Obsługa urządzenia jest prosta, ma jedyny mankament. Otóż można płacić tylko i wyłącznie kartą, co dla niektórych może być sporym utrudnieniem.
Sklep bardzo dobrze zaopatrzony. Panuje na półkach chaos, ceny mało widocne lub brak ich zupełny, Warzywa i owoce nie są zawsze świeze, kupiony arbuz był niesmaczny. Mozna zdecydowanie pochwalić obsługę która słuzy pomocą, przy wiekszej liczbie osób otwierane są dodatkowe kasy. Okna i podłogi są czyste.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.