Bacówka jest tuż obok stoiska Krakowskiego Kredensu, ale te stioska nie muszą z sobą konkurować, bo wybór oferty jest tu różnorodny. Bacówka specjalizuje się w wędzonych i suchych przetworach mięsnych oraz dodatkach do nich. ekspozycja towaru prawidłowa, a wszystkie ceny uwidocznione. Drogo. Obsługa klienta ma bardzo dobrym poziomie, ale klientów zwykle bardzo mało.
Krakowski Kredens ma w Galerii silesia swoje stanowisko tuż obok linii kas Tesco. stoisko jest dobrze oznaczone, a towar bardzo ładnie się prezentuje na półkach i w ladach chłodniczych. Ceny uwidocznione. Drogo, ale jakość oferowanych tu produktów jest bardzo wysoka, a produkty spożywcze są bardzo dobre. Obsługa schludnie ubrana i bardzo kulturalna.
fajne miejsce na spędzenie wieczoru ze znajomymi. Przewijają się tam ciągle nowi goście, nie można się tam nudzić. No i oczywiście piwo. Wielki wybór i to piwa z małych browarów, również z Polski, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Obsługa zna się na piwach i zawsze doradzi. Cena za jedno piwo to 8 zł. Nie jest to mało jeśli chce się spędzić tam cały wieczór i spróbować "kilku" piwek.
W poniedziałek po południu wybrałam się do galerii łódzkiej w celu zakupu odzieży dziecięcej dla mojej 4-letniej córeczki. Zaczęłam od sklepu 5 10 15 w którym wiem że można kupić dobrej jakości towar za nawet nie duże pieniądze. Asortyment faktycznie duży kilka wyprzedaży wszystko dobrze wyeksponowane i ładnie ułożone. Po wejściu do sklepu nie zostałam przywitana a nawet nie zostałam zauważona.Szukałam ubrań, które by mnie zainteresowały i były w odpowiednim rozmiarze. Nawet wtedy jak tak "krążyłam" po sklepie nikt z obsługi do mnie nie podszedł. Na sklepie widziałam 3 sprzedawczynie. Jedna poprawiała asortyment a dwie stały przy kasach i rozmawiały między sobą. Niestety nic nie zakupiłam i wyszłam bardzo rozczarowana.
Bardzo czyste, schludne i nowocześnie urządzone miejsce, które funkcjonuje jako bar samoobsługowy. Dobry wybór dań w stałej cenie na wagę. Naczynia i pojemniki ładnie uporządkowane, a jedzenie estetycznie podane i zaprezentowane. Duży wybór napojów. Obsługa życzliwa w kasie. Miejsca do spożycia na miejscu czyste, stale sprzątane.
Miejsce to jest idealne na szybki temat! Konkretna sprawa, wchodzisz zamawiasz drinka, siadasz, stoisz rozmawiasz, mało miejsca, ale latem parasolki dają radę. Osobiście uwielbiam to miejsce na krótką chwilę. Czystość jest zachowana, napoje są serwowane właściwie, duży asortyment trunków, Obsługa spełnia oczekiwania moje.
Tesco extra w katowickiej galerii Silesia jest wyjątkowo obszerne i przyjemne. Wejście jest szrokie i wygodne, a poszczególne działy z towarami bardzo dobrze opisane. Łatwy i sposobny dostęp do całej oferty towarowej, tak na dziale przemysłowym, jak i w części ogólnospożywczej. Sklep jasny i dobrze klimatyzowany. Wszystkie ceny umieszczone, liczne towary w promocji. Personel jest obecny na sali sprzedaży. Dużo kas otwartych, bez większych kolejek, a obsługa bardzo sprawna.
Zamówiłyśmy kawę z bitą śmietaną po czym nieuważna Pani Kelnerka wylała całą gorącą kawę na moją przyjaciółkę. Rozumiem, że takie rzeczy się zdarzają, nie zrobiła tego umyślnie, ale nie zdobyła się w ogóle na słowo PRZEPRASZAM. Dodatkowo, dla nas jasne było, że Pani Kelnerka pokryje ze swojej wypłaty kawę koleżanki, ale w ogóle o tym nie wspomniała tylko policzyła mi za dwie kawy. Na sugestię przyjaciółki, że chyba powinna mieć tę kawę darmową bo przecież nie wylała tej kawy sama na siebie, Pani Kelnerka spuściła głowę i udawała, że nas nie słyszy po czym szybko zniknęła na zaplecze.
Warto zajrzeć będąc na krakowskim kazimierzu do sympatycznej kawiarenki o bardzo miłym i wyjątkowym wystroju. Ciepło, przytulnie, dość kameralnie. Szeroki wybór herbaty, kawy i innych napojów. ceny raczej umiarkowane. Harbatka bardzo ładnie podana, bo filiżanki się już nie wszędzie spotyka. Obsługa w kawiarni bardzo dobra, dyskretna, sprawna. Toalety czyste i schludne.
Bardzo miła, dwuczęściowa knajpka. Na parterze mieści się jeden bar, w piwniczce (którą polecam bardziej) jest drugi. Kamień i stara cegła - klasyczny, surowy (ale zarazem bardzo wdzięczny) wystrój krakowskiej knajpy. Ceny jak na Kraków niskie, posiadają bardzo dobre przekąski, obsługa bardzo sympatyczna.
Fajny, schludny i zadbany lokal. Stoły i krzesła proste. Menu tradycyjne , ale także pizze z extra dodatkami. Możliwość wyboru własnych dodatków i własnej kompozycji pizzy. Ceny niskie i umiarkowane. Obsługa w pełni w porządku, bardzo uprzejma, życzliwa i profesjonalna. Obejście wokół czyste i zadbane.
Cafe ukryta jest bowiem w podwórku kamienicy, do którego prowadzi całkiem zawiły labirynt. Gdy już go pokonamy, przed naszymi oczami pojawia się sielankowe pastelowe podwórko z drewnianymi krzesłami i parasolami. Nie ma tu tabunu turystów, a knajpka naprawdę jest przyjazna dzieciom.Obsługa jest miła i profesjonalna, a posiadane posiłki znakomite.
Dobry wystrój, świetna lokalizacja, bardzo ładny kontrast oświetlenia wnętrza do kolorystyki ścian. karta menu bogata, przeważnie dania kuchni polskiej.Ceny umiarkowane. Obsługa dobra, uprzejma i życzliwa. Czas oczekiwania na zamówione danie w sam raz. Toalety pachnące i zadbane. dobre miejsce na dobrą kolację.
Do sklepu Żabka wybieram się zawsze po drobne zakupy, tym razem było podobnie: cel- napój. Na rogu ulicy kalwaryjskiej łatwo dostrzegam Żabkę, zielono-żółty szyld z uroczym płazem rozpoznam wszędzie. Przed wejściem zerknęłam na promocje, które często pojawiają się w żabce i tym razem było podobnie. Wewnątrz sklepu za kasą znajdowała się Pani w średnim wieku z niezbyt miłą miną, która obsługiwała klientów. Grzecznie przywitałam się i nie usłyszawszy odpowiedzi rozpoczęłam poszukiwanie produktu. W sklepie było czystko, a półki sklepowe jasno i przejrzyście prezentowały produkty. Ceny w tym sklepie, należą niestety do zatrważających, przynajmniej o 40% przewyższają te w innych sklepach. Asortyment co prawda jak na taki mały lokal jest dość obszerny jednak ceny odstraszają od większych zakupów. Moim głównym celem była Nestea o smaku zielonej herbaty, ponieważ nie było jej na sklepie udałam się do Pani ekspedientki z prośbą o pomoc. Pani w kolorowej żabko-koszulce owszem udzieliła mi odpowiedzi, jednakże zdawkowej i niemiłym tonem. Usłyszałam jedynie: "Jeśli nie ma na półce to nie ma". Zdeterminowana chęcią ugaszenia pragnienia wybrałam inny napój. Obsługa przy kasie sprawna, ale niestety Pani była jakby zła na mnie, że w ogóle pojawiłam się w sklepie. W obliczu wysokich cen i niezbyt przychylnego personelu, muszę zakupy w tej Żabce odradzić.
Aloha to kolejna drinkownia w tej części Krakowa. Co ją wyróżnia? Telefony na stolikach, które służą zamawianiu drinków u barmana bez wstawania i kolejki - a to duży plus na tętniącym życiem nocnym Kazimierzu. I "urzędowa", czerwona tabliczka przy wejściu z białym napisem TOWARZYSTWO PRZYJAŹNI POLSKO-HAWAJSKIEJ! DJ daje czadu, aż do wejścia policyjnej parki z mandatem za zakłócanie ciszy nocnej. Polski nightlife. Bardzo przyjemnie.
Świetne ceny, dobra kawa i wspaniały ogród Mehoffera. Moi znajomi już nie mogę się doczekać aż będzie ciepło, by spędzić tam popołudnie przy kawie. Klimat, atmosfera, sprzyja i poprawia bardzo dobry nastrój. Napoje alkoholowe są bardzo dobrze sporządzane i bardzo smakowite. Obsługa kompetentna, profesjonalna i uśmiechnięta.
Reklamowali się, że używają tylko profesjonalnych środków czyszczących i piorących, więc postanowiłam to sprawdzić! Jestem zadowolona z wykonanej usługi. Znam się trochę na porządkach i moim zdanie po wizycie w myjnie moje auto błyszczało. Zaskoczyła mnie na plus młoda i sprawna kadra pracowników. Oprócz rzetelnej i szybkiej obsługi dostałem również mały rabat za "piękne oczy".
Potwornie głośno, tłoczno, niesprzątnięte talerze i kubki zalegają na stolikach godzinami. Szarlotka domowa podana z trzema malinami z czego 2 były tak zamrożone, że zęby można połamać. Obsługa koszmarna. Totalnie lekceważąca i pozbawiona wyrazu twarzy. Zamieszania sieje pani z obsługi, która ogranicza się do podania kawy wrzeszcząc "kawa biała proszęęę", "kawa czarna proszęęę" zamiast powiedzieć czy stawia właśnie latte czy americano, espresso czy cappuccino. Ludzie podchodzą zdezorientowani po trzy razy i nie wiedzą czy to już ich zamówienie, czy nie.
Lokal posiada kapitalną lokalizację: niedaleko Rynku i Teatru Starego, a jednak nie w głównym ciągu komunikacyjnym, dzięki czemu jest tu spokojnie i kameralnie. Ponadto cukierenka posiada szczególną atmosferę sprzyjającą dłuższemu posiedzeniu nad filiżanką kawy. Zaglądają tu czasem aktorzy ze znajdującego się po sąsiedzku Teatru. Bogate oferty, obsługa miła.
Lody, herbaty, ale także gorące dania np. popularnej kuchni włoskiej mozna znależć właśnie tutaj.Za barem pracuje kilka osób, a salę obsługuje oddział kelnerek.Miejsce podzielone jest na dwa poziomy - górny i dolny. Na górnym jest tylko kilka stolików i stosunkowo mało miejsca. Na górze można znaleźć niezagospodarowane zakamarki, gdzie na stołach leżą odwrócone nogami do góry krzesła. Jest to niewiarygodne z tego powodu, że gdy oba poziomy są pełne gości, nowi zostają odprawieni z kwitkiem.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.