W ciągu dwóch miesięcy wystąpiły trzy ponad jednodniowe przerwy w dostępie do interentu. Infolinia działa tylko do 22giej. U innych dostawców jest dostępna całodobowa infolinia, przez 2 lata w Netii miałem jeden raz czterogodzinną przerwę w dostępie do internetu.Firma tej wielkości i zasięgu MUSI mieć całodobową infolinię, bo ludzie o 22 to często siadają do komputera i jak nie mogą popracować, to się frustrują.
Uprzejmie informuję, iż Infolinia techniczna czynna jest codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 22.00, w soboty niedziele i święta od godziny 8.00 do 22.00. Pragnę nadmienić, iż poza godzinami pracy Infolinii do Państwa dyspozycji pozostaje automatyczna sekretarka, gdzie można pozostawić swoje zgłoszenie z dokładnym opisem problemu. Proszę pamiętać, iż oprócz problemu należy pozostawiać również dane głównego Abonenta wraz z adresem Instalacji, numerem ewidencyjnym oraz numerem kontaktowym. Skrzynka głosowa odsłuchiwana jest następnego dnia w godzinach porannych a na pozostawiane zgłoszenia zawierające niezbędne dane odpowiadamy niezwłocznie kontaktując się na podany numer kontaktowy.
Sklep czynny do...
Sklep czynny do 21, więc jak wszedłem o 20.50 i chciałem kupić chleb który jest na osobnych stoisku (nie trzeba przechodzić przez bramki) pani z punktu obsługi zrobiła zdziwioną minę do ekspedientki na stoisku z pieczywem. A pieczywo, już było sprzątnięte z półek. Mimo to ekspedientka była miła i nawet uciąłem z nią krótką pogawędkę. Udało mi się jeszcze zrobić zakupy na "głównej sali". Na dziale mięsnym Panie stoją już jak na szpilka i liczą żebym tylko nie podszedł. Szybkie zakupy, znalazłem to co chciałem. Pani na kasie powiedziała "dzień dobry" i po skasowaniu odpowiedniej kwoty z mojej karty podziękowała.
Wadliwy serwis internetowy do obsługi faktur. Wadą tego serwisu jest to, że standardowo loginem jest nr klienta, a hasłem PESEL klienta - i nie jest możliwa zmiana tego hasła. Kilkakrotnie kontaktowałem się z infolinią, jak i za pomocą serwisu internetowego, mówiąc (pisząc), że moje hasło zostało "spalone", a w odpowiedzi z infolinii słyszałem, że nie mogą nic zrobić i łączyli mnie z serwisem technicznym, który także nic nie był w stanie zrobić (zaś na odpowiedzi pomocą serwisu internetowego nigdy nie uzyskałem). Uważam, że jest to duży problem, gdyż jak mam się zachować (jak zmienić hasło) skoro zostało poznane przez 3 osoby (łącznie z nr klienta). Tak "profesjonalna" firma powinna umożliwiać zmiany hasła do serwisu. Nadmienię ponadto, że rozważam zerwanie zawartej umowy (w której zapisane jest, że faktury miałem otrzymywać tylko za pomocą tego serwisu) z uwagi na jego NIEDOCIĄGNIĘCIE opisane powyżej, o którym klient nie jest uprzedzany.
Dziękujemy za przekazane opinie na temat funkcjonowania serwisu e-faktura. Odnosząc się do opisywanej przez Państwa sytuacji, wyślemy prywatną wiadomość z prośbą o podanie szczegółowych danych i adresu mailowego, z którego wysyłane były zapytania w sprawie możliwości zmiany hasła oraz nru tel., z którego wykonywane były rozmowy telefoniczne.
Poszedłem na szybkie...
Poszedłem na szybkie zakupy z braku czasu. Szybkie przejście przez alejkę z sokami bo wszędzie układ raczej ten sam. Od razu odnalazłem to czego szukałem (wędlina, chleb, jabłka). Nikt z obsługi do mnie nie podszedł jak szukałem melona którego nie było. Poza tym bez większych doznań. Pani na kasie oczywiście jak zawsze powiedziała "dzień dobry". Wkurzały mnie drzwi rozsuwane automatycznie bo wydawały głośnie nie miłe dźwięki. Może wystarczy nasmarować.
Wpadłem do sklepu mięsnego tylko po skrzydełka z kurczaka, ale przy okazji skusiłem się na szynkę z promocji. To się nazywa ładna ekspozycja, która zadziała na klienta. cały sklep jest bardzo schludny i estetyczny, a ekspozycja towaru naprawdę wyjątkowa. wszystkie ceny artykułów widoczne. Personel schludnie i jednakowo ubrany, a obsługa bardzo uprzejma. Dobrze się tu kupuje.
Czasami to jestem zły, że mam kolekture lotto przy domu, bo gram nawet wtedy, gdy nie chcę! No ale wolny wybór. Dziś tylko jeden kupon Kaskasy za 2 zł. Pani z kiosku aż się uśmichechała, bo znowu dziś byłem jej pierwszym klientem. Ale lubię tu zaglądać także ze wzgledu na kulturę obsługi klienta, bo pani z kolektury jest zawsze bardzo miła i uprzejma. Kolektura czysta i zadbana, tak samo jak cały teren wokoło.
Dziś już od samego rana towar był świeży, prosto z najnowszej dostawy. Teren przed kioskiem dopiero co pozamiatany, a część towaru, zwłazcza truskawki, sprzedawane z kobiałek na zewnątrz. Towar ładnie ułożony, tylko ceny napisane trochę byle jak na kartkach z papieru. Obsługa za to bardzo sprawna, życzliwa i od rana z uśmiechem.
Mała piekarenka, ale zawsze schuldnie tu i czysto oraz zawsze świeże i pachnące pieczywo, w sam raz kupowane na śniadanie. Towar ładnie wyeksponowany, a ceny umieszczone przy kazdym asortymencie. towar podawany klientowi jest odpowiednio pakowany. Pani z obsługi, mimo iż jest tylko jedna, zawsze obsługuje sprawnie, szybko i bardzo uprzejmie.
Nigdy nie mam problemów z porannym kupowaniem gazet w tym kiosku tuż przy przystanku MPK. Kiosk czynny już od 6 rano. Gazety są zawsze ładnie wyłożone, a niektóre aktualne wydania są umieszczone w stojakach przed kioskiem. Witryny kiosku czyste i zadbane, a cały towar zawsze dobrze poukładany. Ceny widoczne. Obsługa kiosku codziennioe miła i sympatyczna.
Dziś rano wyszedłem po mleko do mojego sklepu osiedlowego. Jak zawsze całe obejscie sklepu było pozamiatane i bardzo czyste. W srodku, przy wejściu, równo ustawione koszyki zakupowe. Sklep jasny i schludny, a ekspozycja towaru zawsze prawidłowa. Cenówki umieszczone przy wszystkich artykułach. Obsługa w pełnym komplecie, sprawna i życzliwa.
W piąty dzień naszego pobytu udaliśmy się do "Tesoro". Bardzo przyjemne miejsce z super atmosferą... brak zup w karcie i bardzo drogie pasty rekompensuje wyśmienita pizza i choćby dla niej i dla klimatu warto odwiedzić to miejsce.Czystość była zachowana, a obsługa czyniła wszelkie starania aby klient wyszedł zadowolony.
Sam lokal nie budzi specjalnym ekscytacji od strony "design" ale świeże ryby i sympatyczna obsługa no i stoliki na zewnątrz są wystarczająco zachęcające do odwiedzenia. Skandalem dla mnie jest, iż będąc gościem baru to mimo wszystko pobierana jest opłata za skorzystanie z toalety. Jakość serwowanych posiłków nie zachwyciła mnie.
Wpadłem tam na drinka schodząc z kolacji w InAzii, ludzi było niewielu, nie wiem dlaczego, bo umiejscowienie w samym centrum przy molo wydaje się być dobre. Ogólnie bar bardzo przyzwoity, wystrój w drewnie - bardzo ciepłe wnętrze, Dość drogo, ale towarzystwo za to bardzo przyzwoite, obsługa również znakomita.
To co robi nasze "kochane" Ministerstwo Ronictwa to parodia. Zamiast wziąść się za jakość produtków w sklepach - rozchodzi mi się o te najtańsze, to reklamuje się w telewizji publicznej, że Polska produkuje zdrową zywność. Może i tak, ale cena tych produktów nie jest dostępna dla przeciętnego Polskiego obywatela. Oprócz tego co radzi dla konsumentów którzy nie wiedzą z czego zrobiona jest np. parówka - aby kupowali drogązywność. No może, Pana miststra na to stać, ale nie sądzę, że stać na to osobę, która zarabia np. najniższą krajową. Może powinien zająć się robotą za którą jest odpowiedzialny a nie wydawac "nasze publiczne reklamy" na uśmiechanie się w reklamie.
Nasz czwarty pobyt w Sopocie, wybraliśmy się na posiłek do restauracji In Azia. Restauracja InAzia od wejścia robi właściwie wrażenie - niebanalny, nawiązujący do dalekiego wschodu wystrój, niewielkie, wyszukane menu i obsługa w białych rękawiczkach. Restauracja godna polecenia dla koneserów wschodniej kuchni i sopocko-bałtyckiej panoramy.
Głównym plusem jest lokalizacja restauracji, tuż przy plaży. W lecie warto zjeść na dworze, bezpośrednio z widokiem na morze. Super widoki. Jednak inne chińskie restauracje w Trójmieście wydają mi się smaczniejsze, ale żadna lokalizacją, nie przebije Zhong Hua. Jakość podawanych posiłków w normie, obsługa również bez zastrzeżeń.
Nasz drugi dzień pobytu w Sopocie, i odwiedzenie restauracji obowiązkowe. Było cudnie - uroczy taras osłonięty od gwaru miasta, skąpany w słońcu. Cisza, przemiła i dyskretna obsługa. Karta śniadań wystarczająco rozbudowana - jest coś dla dzieci, Wszystko świeże, pyszne i w dobrych cenach. Bardzo przyjaźnie i z pozytywną energią.
Chciałem skosztować jak najwięcej różnych potraw więc tylko próbowałem. W pierogarni zaoferowano na Noc Restauracji Trzy przepyszne pierogi z makiem w cieście czekoladowym, podawane z puszystą bitą śmietaną i powiem szczerze, że były faktycznie przepyszne. Tak jak się spodziewałem, trzeba było postać w kokejce na swą kolej, gdyż co rusz jakiś klient przychodził ale także i wychodził. Obsługa stanęła na wysokości zadania. Uwijała się, aby jak najwięcej osób móc obsłużyć. Brawo dla nich. Pomimo takiego ruchu to serwowane danie było przygotowane starannie. Widać, że nie chcieli dac "bubla". Chwała im za to.
Sama restauracja urzeka wystrojem. Nie dość, że bar z pływającymi łódeczkami jest ogromny, to całość otrzymana została w jednolitym, harmonijnym japońskim stylu. Wybór potraw bardzo duży, a samego sushi chyba nieograniczony, bo podają każdą kombinację składników. Ciekawa rzecz, że od wejścia do wyjścia towarzyszy gościom ktoś z personelu restauracji - można poczuć się po królewsku.
Pomimo dużego ruchu i czekania na swą kolej mile wpominam ten pobyt. Obsługa starała się jak najszybciej zrealizować złożone zamówienia. Widac było, że uwijają się jak w ukropie. Noc Restauracji w której bar wziął udział był taką pierwszą akcją. Dlatego też widać było, że osoby zarządzające barem przygotowały się na to, gdyż kolejka posuwała się w miarę sprawnie. Oczywiście, nie było co marzyć o wolnych stolikach, ale to nic. Warto było. Polecma innym to miejsce, gdyż oprócz dobrego jedzenia to obsługa jest na wysokim poziomie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.