Byłam w restauracji Zapiecek razem z moją siostrą i jeszcze jedną osobą około godziny 17:40. Siedzieliśmy w sali w podziemiu.
Od samego początku miałam wrażenie, że obsługa jest niechętna i mało nastawiona na gości. Już przy próbie zmiany jednego napoju dosłownie kilka sekund po złożeniu zamówienia reakcja była sztywna, chłodna i sprawiała wrażenie irytacji, mimo że była to drobna i uprzejma prośba.
Później zauważyliśmy błąd w rachunku — cztery porcje żurku zamiast trzech. Zamiast spokojnego wyjaśnienia sytuacji, otrzymaliśmy odpowiedź, która brzmiała jak przerzucanie odpowiedzialności na gości, co było dla mnie bardzo niekomfortowe jako osoby obserwującej sytuację.
Sposób komunikacji był nerwowy, mało uprzejmy i momentami wręcz nieprofesjonalny. Dodatkowo padło pytanie o pochodzenie mojej siostry, które w tej sytuacji było całkowicie nie na miejscu i pogłębiło poczucie dyskomfortu.
Na zakończenie doszło jeszcze do sytuacji w części sanitarnej, gdzie ta sama osoba z obsługi wykonała w naszym kierunku gest, który odebrałam jako obraźliwy i bardzo nieodpowiedni.
Mimo że jedzenie było dobre, całość pozostawiła bardzo negatywne wrażenie. W miejscu o takiej lokalizacji i renomie oczekiwałam znacznie wyższego poziomu profesjonalizmu i kultury obsługi.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.