W dniu dzisiejszym zatrzymał mnie kontroler, że mam hologram nie ważny. Nie chciał zobaczyć nawet potwierdzenia, które miałam ze sobą. Powiedział, że ma to w d... że mu czytnik nie działa. Wyrwał mi dowód osobisty i nie chciał oddać. Nie wydał mandatu. Był agresywny. Numer na intedyfikatorze miał częściowo zakryty, ale końcowy numer 420. Wstyd dla ZTMu za takich pracowników. Człowiek 30 lat płaci za bilet, a taki będzie poniżał. Po informacji, że wzywam policję uciekł.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.