Poszukiwałem radiobudzika i odwiedziłem już kilka innych sklepów - byłem na 90% przekonany do zakupu przez internet. Sklep sprawiał wrażenie ciemnego mimo lamp które również były w asortymencie. Jeden z sprzedawców rozmawiał z klientem na temat lampy - rozmowa była spokojna wyważona. Klientka sprawiała wrażenie że rozumie o co chodzi. Właściwie to chyba już finalizowali zakup. Przeszedłem na dział z drobną elektroniką - troszkę nie na miejscu wydało mi się że sprzedawca był zajęty rozmową z kimś znajomym. Na szczęście gdy tylko mnie zobaczył przywitał, uśmiechną się i zaoferował pomoc. Zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć (troszkę nieudolnie) zastosował metodę nawiązania ze mną rozmowy na zupełnie inny temat. Zainteresował się moim E-papierosem (miałem go na smyczy). Niejako zmusił mnie do przedstawienia wszystkich za i przeciw. W każdym razie rozmowa była dość przyjemna. Pokazał mi dwa modele radiobudzika jakimi dysponował. Po poznaniu moich preferencji pod niebiosa zaczął wychwalać ten który bardziej mi odpowiadał. Oczywiście użył kilku technik sprzedaży o których już słyszałem i pewnie jeszcze kilku o których nie słyszałem. Ale generalnie mnie przekonał. Dokonałem zakupu mimo, iż było drożej i nie do końca odpowiadał mi kolor.Cd. Oczywiście po podłączeniu radiobudzika okazało się, że nie działa i tego samego dnia odniosłem go do reklamacji. Normalnie zażądałbym zwrotu pieniędzy. Jednak ten sam sprzedawca był tak "szczerze" zażenowany i zaangażowany w jak najszybszym załatwieniu dla mnie sprawy, że nie miałem sumienia mu odmówić. Mało tego okazało się, że jest to ostatnia sztuka. Przy mnie wykonał telefon i zamówił dla mnie nowy egzemplarz. I o dziwo faktycznie następnego dnia odebrałem już sprawny sprzęt.Ogólnie sklep nie sprawiał wrażenie czystego (choć może i był), był za to zagracony i zbyt ciemny.Mimo iż chłopak przesadnie się starał i nie był zbyt obyty z technikami które starał się wdrażać to i tak jestem pewien że ten sklep odwiedzę znowu.
Szybka reakcja sprzedawcy na klienta,zaraz po wejściu do sklepu sprzedawca podszedł do mnie i zapytał o zapotrzebowanie. Zainteresowałam się pralką , miałam do wydania konkretna kwotę , sprzedawca zaraz pokazał mi artykuły , które odpowiadają moim kryteriom i pokazał mi dwa modele opisując ich zalety i wady dzięki temu miałam czysty obraz ,mogłam dzięki istotnym informacjom przekazanym przez sprzedawcę dokonać wyboru.Sprzedawca cały czas był zainteresowany moimi potrzebami zadawał pytania otwarte ,które dawały pełny obraz mojego zapotrzebowania,sprzedawca wykazał się bardzo dobrą znajomością asortymentu i słuchania potrzeb klienta.Bardzo mi się podobało że sprzedawca mnie nie zagadał bez sensu po to tylko abym coś kupiła ale dał mi szansę wypowiedzenia się tak abym mogła swobodnie bez jakiegokolwiek nacisku dokonać wyboru ale poprzez swoje umiejętności sprzedażowe zainteresował mnie towarem dzięki temu nie poszłam do innego sklepu tylko dokonałam wyboru w tym sklepie. Zanim dokonałam ostatecznego wyboru sprzedawca poinformował mnie o promocjach i dodatkowych usługach oferowanych przy zakupie pralki.Bardzo miło i sympatycznie wspominam wizytę w tym sklepie na pewno polecę sklep znajomym.
weszłam do sklepu bo chciałam kupic sobie grube rajstopy. po wejsciu do sklepu okazało sie ze jest awet spory wybor. spodobały mi sie rajstopy koloru fioletowego ze wzorem po bokach. super sie prezentowały na manekinie. rozejrzałam sie jescze po sklepie. asortyment duzy, ceny takie sobie. obsługa przy kasie przebiegła miło.
weszłam do sklepu z siostra, chciałam zobaczyc bielizne. asortyment duzy i ciekawy a przede wszystkim modny. wszystko było ładnie ułozone. zapytałam pania o nowosci, chciałam cos kupic oryginalnego. pani z obsługi bardzo miła i symaptyczna i pokazła mi bardzo duzo kompletow. bardzo sliczna i ciekawa bielizna. ceny umiarkowane
Załatwiałem coś na Poczcie w Galerii Parkowej - drzwi w drzwi z Neonetem. Godziny przedpołudniowe - mało klientów. W drzwiach minąłem parę (mąż żona - chyba tylko oglądali).Pospacerowałem między półkami, sprawdziłem ceny i parametry laptopów. Żadnego zainteresowania. Ani dzień dobry nawet nie było. Dwóch pracowników dyskutowało o czymś, trochę się podśmiewali łypiąc na mnie spod oka. Gdy podszedłem do lady jeden z panów wymownie wsadził nos w monitor. Natomiast drugi uśmiechnął się i odpowiedział na moje dzień dobry. Zapytałem o mikser pokazano mi jeden z modeli - gdy zapytałem o inny dostałem odpowiedź, że ten jest droższy i z miską i w ogóle musieliby go wyciągnąć z półki. Nie spodobało mi się to bo naprawdę poszukiwałem miksera i byłem ukierunkowany już na zakup właśnie droższego modelu Zelmera. Na pytanie o różnice między poszczególnymi modelami nie uzyskałem żadnej odpowiedzi (poza oczywiście ceną i osprzętem).Generalnie niezbyt uprzejma obsługa a co gorsza mała znajomość asortymentu. Pomijając fakt, że klient czuje się zbędny i ma wrażenie, że obsługa czeka tylko z wstrzymanym oddechem aż sobie pójdzie - słabo. W sklepie czysto i schludnie. Pewnie też jest tak czysto bo obsługa płoszy klientów.
weszłam do sklepu z dziecmi, zeby poogladac sobie nowosci. sklep przepelniony rzeczmi. milo sie tam robi zakupy. przymierzyłam kilka rzeczy ale tylko bluzka była na mnie dobra wiec ja kupiłam. przy kasie milutka obsługa. bardzo szeroki asortyment. napewno tam jeszcze zajze. ceny w miare niskie. polecam
W dniu 05/11/2012 udałem się na zakupy do Galerii Kościerskiej w celu zakupu nowej pary spodni. Postanowiłem zajrzeć do sklepu odzieżowego Big Star. Na wstępie przywitałem się z personelem, który również odpowiedział "dzień dobry i czy mogę w czymś pomóc". Odpowiedziałem że tak i szukam spodni. Pracownik szybko zaprowadził mnie w odpowiednie miejsce i zaprezentował mi cały dostępny asortyment. Szybko reagował na moje sugestie i uwagi odnośnie towaru. Swoim zachowaniem prezentował spokój i zrozumienie oraz pełną kompetencje. Wygląd personelu był schludny i zadany (ekspedientka miała ubrane niebieskie jeansy i jasny sweter). Obsługa była bardzo szybka i fachowa, nie zajęła więcej niż 15 minut. Oferta była w miarę bogata zaprezentowano mi 5 różnych par spodni w moim rozmiarze. Cena jest trochę wyższa od konkurencji, ale przystępna. Sklep ulokowany jest w przystępnym miejscu o przyjaznym wyglądzie. Asortyment jest dobrze wyeksponowany. Panuje miła atmosfera i fachowa obsługa
weszłam do sklepu z synem. chcialam kupic dla niego koszule. niedlugo swieta wiec jakosc musi wygladac przy stole. wybor okazal sie duzy. spodobala mu sie siwa , przymierzyl i byla dobra, wiec kupilismy. w zakupach pomogla nam miła pani. przy kasie zostalismy miło obsluzeni. sklep duzy, ceny umiarkowane.
weszłam do sklepu zeby sobie poogladac ciuszki. duzy wybor. przymierzyłam sukienke i tunkie. bardzo ładnie sie prezentowały. weszłam do przymierzalni. przymierzyłam i pasowaly na mnie jak ulal.przymierzalnie duze i dobrze oswietlone. cena konkurencyjna. obsługa na piatke. nie ma sie do czego przyczepic. polecam
weszłam do sklepu poogladac nowinki. w sklepie bylo tłoczno, akurat było duzo klientow w sklepie. sklep duzy i czysty, wszystko ładnie poukładane. podobalo mi sie duzo rzeczy ale niestety jest to sklep dla mnie za drogi. panie z obsługi miłe. sklep połorzony w dobrym miejscu. asortyment bardzo szeroki.
Odwiedziłam Tesco, bo potrzebowałam kilku produktów spożywczych.Zaskoczyła mnie duża ilość klientów o tej porze. W sklepie czysto, towar ładnie poukładany, produkty promocyjne dobrze i estetycznie wyeksponowane.Chciałam kupić coś na dziale mięsnym, ale spora kolejka mnie zniechęciła.Przechodząc przez sklep zauważyłąm , że jedna z alejek jest zablokowana wózkami i paletami z towarem i z pewnością ciężko byłoby tamtędy przejść , a dostęp do produktów na pólkach był chyba niemożliwy.Kiedy doszłam do kas okazało się, że otwarta jest tylko jedna kasa i stoi tam spora kolejka.Oczywiście są jeszcze kasy samoobsługowe i z nich też korzystali klienci, ale to nie skróciło czasu oczekiwania w kolejce.
Więc jak tylko wszedłem do sklepu,wypowiedziałem ,,Dzień dobry" i zatrzymałem się przy sprzęcie,który mnie zainteresował.Podszedł do mnie jeden ze sprzedających z propozycja pomocy,gdy go zapytałem o dobry sprzęt,jeśli chodzi o firmę,pojemność itp od razu zaproponował mi dysk przenośny firmy western digital,ponieważ dobrze przechowuje dane,jest odporny na uderzenia lub upadki z wysokości dzięki obudowie dysku jak i również nie trzeba go formatować itp.Kiedy zapytałem o pojemność dysku,odpowiedział mi że to zależy od mojej płyty głównej,ponieważ niektóre płyty główne nie czytają całej pojemności dysku.Według mnie pracownik był dobrze doinformowany jeśli chodzi o ten typ sprzętu komputerowego.Był miły dla klienta,utrzymywał kontakt wzrokowy,po rozmowie było widać,że zależy mu na kliencie i na zadowoleniu kupującego.Gdy powiedziałem że się zastanowię na kupnie sprzętu,odpowiedział mi ,,Dobrze,dziękuje za wybranie naszego sklepu" Wyszedłem mówiąc ,,Do widzenia"Odpowiedział mi ,,Życzymy miłego i udanego dnia"
Dobrze oznakowana lokalizacja sklepu, już z daleka widać gdzie należy się udać. Sklep dośc przestronny z dobrze rozmieszczonymi regałami sklepowymi oraz dobrym rozmieszczeniem poszczególnych grup towarowych. Sklep utrzymany w nalezytym porządku i czystości. Wiele artykułów w atrakcyjnych cenach. Szybka i miła obsługa kasowa.
Budynek stacji, sklep, myjnia, stanowiska do tankowania spełniają określone standardy, są zadbane, nie posiadają widocznych uszkodzeń czy braków. Wnętrze budynku jest czyste, towar dobrze wyeksponowany, równo ustawiony, przy każdym produkcie jest etykietka z ceną. Czynna jest tylko jedna kasa co nieznacznie wydłuża czas oczekiwania. Pracownik obsługi uprzejmy i grzeczny, wita klienta, podczas obsługi aktywnie proponuje aktualne towary/usługi promocyjne, które jednak są drogie i zupełnie nieatrakcyjne. Na koniec żegna klienta słowami "do widzenia". Na jego twarzy da się jednak zauważyć zmęczenie pracą i brak entuzjazmu, mimo że stara się tego nie okazywać.
Duże koło z Makłowiczem nadal wisi i po głowach bije wszystkich, którzy się do niego zbliżają. Jedni się pochylają na boki, inni grzecznie się kłaniają. Nikt, co prawda pod Makłowiczem nie przechodził na kolanach, ale wszyscy oddają mu pokłon. Powinien, Makłowicz się cieszyć, że tak wielu mu czołem pokłon bije.
W Supermarkecie "Biedronka" w Pile, przy Al.Poznańskiej, na terenie sklepu panuje porządek. Personel solidnie dba o ekspozycję towarów które znajdują się aktualnie na hali sklepowej. W lodówkach, produkty typu "mrożonki" oraz mięso, wydaje mi się, że są solidnie sprawdzane przed personel ponieważ do tej pory ani razu nie zdarzyło mi się trafić na produkt przeterminowany.
Na stoisku z wędlinami usiłują sprzedać dodatkową kiełbasę o zawartości sześćdziesięciu ośmiu procent mięsa po prawie dwie dych za kilogram. Prawie każdemu ją proponują, co prawda z uśmiechem. Jeśli nie pytam się o coś, co mnie interesuje, takie wciskanie bardzo mnie wkurza. Kupuje jedynie to, na co mam ochotę.
Dziś prowadzona jest wyprzedaż kawy. Przy każdej kasie wciskają każdemu kawę. Gdyby jeszcze była to jakaś szczególnie okazyjna cena. Różnica złotówki nie zachęca do zakupu pół kilowej kawy, nawet, jeśli jest koloru zielonego i dobrze reklamowanego w telewizji. Jak będę miał ochotę, to kupie kiedy będę chciał.
Kolejki w sklepie wyjątkowo duże, przy kasie pani, której bardzo wolno idzie kasowanie klientów. Zawsze przy kasie, którą obsługuje jest bardzo wolno prowadzona obsługa klientów, ale można z czasem się do tego przyzwyczaić. Z drugiej strony zawsze patrzę, kto siedzi przy kasie i jeżeli jest możliwość dokonuje wyboru.
Wystawa z mebelkami nadal nie uległa zmianie. Szafka jak była, tak jest nie do końca poskładana. Tylna płyta nadal odstaje, jest niechlujnie przyłożona i widać nierówno wycięte wcięcia do założenia płyty tylnej. Obok leża jakieś towary w brudnych kartonach. Ciekawe jak długo będzie ta rozwalająca szafka stała?
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.