Jeśli chodził o asortyment, nie mam zastrzeżeń. Pojawiają się one gdy mowa jest o obsłudze, o zainteresowaniu klientem a właściwie jego brakiem. Traktowanie klienta w sposób niegrzeczny a w niektórych momentach nawet lekceważący. Z czymś takim spotkałem się w CH Bielawy w Toruniu przy ulicy Olsztyńskiej.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.