Mamie zaciął się dziś telefon komórkowy firmy nokia. Po telefonicznej rozmowie z biurem obsługi klienta udała się do wyżej wymienionego punktu obsługi. Było dwóch pracowników, kobieta (ciemne włosy, szczupła, młoda) i mężczyzna. Pani była miła, ale wydawała się być bardzo niekompetentna. Nie wiedziała o co chodzi, nie miała takiej awarii jeszcze (chodzi o literkę "E" w kwadracie u góry ekraniku, przez której pojawienie nie można było wykonywać ani odbierać połączeń).Pani zresetowała komórkę, co przyniosło sukces-komórka znów działa, ale pulpit się zmienił. Nie potrafiła przywrócić tapety, nie zapytała czy to było zdjęcie, a przecież można było chociaż poinformować że trzeba go szukać w folderze galeria. Pan też nie wykazał się jakąkolwiek pomocą, mama poczuła się jak zło konieczne.
3/04/2009 - salon firmowy " Era"
W dniu dzisiejszym, wstąpiłem do salonu firmowego Ery, aby dowiedzieć się o ich najnowsze promocje telefonów i internetu.
Pani widząc mnie i kolegę wchodzących do salony, przywitała nas z uśmiechem na twarzy, co jeszcze bardziej zachęciło nas do wejścia.
Salon był czysty i zadbany, choć na wystawie znajdowało się mało modeli telefonów komórkowych. Pani zaoferowała nam swoją pomoc, udzieliła informacji na temat abonamentów i odpowiedziała na wszystkie zadane przez nas pytania. Poinformowała o obecnych promocja i usługach. Wszystkie najważniejsze informacje oraz cennik wydrukowała, a także dołączyła ulotkę informacyjną i zaproponowała wzór dokumentu, który należy posiadać, podczas zakupu telefonu na abonament.
Bardzo milo wspominam dzisiejszą wizytę w salonie. Ceny artykułów są porównywalne do cen innych sieci, a promocje nie są kopiowane od innych sieci gsm. Jedynym minusem była mała ilość telefonów do obejrzenia. Wizytacja trwała okolo 20 minut.
Trudno mi wskazać lokalizację, gdyż nie znalazłem na stronie informacyjnej Skype adresu, czy też telefonu. Szkoda, bo oferta ciekawa (abonament telefoniczny). Wiedziony doświadczeniem chcę przed podjęciem decyzji o skorzystaniu z oferty przeczytać umowę, znać tryb rozpatrywania ewentualnych reklamacji, wiedzieć kto i w jaki sposób wystawia rachunek. W Skype nie ma telefonu (sic!) na który można zadzwonić i porozmawiać z "żywym" człowiekiem i rozwiać wątpliwości. No cóż może innym razem.
Szukałem ciekawej propozycji w zakresie konta osobistego.
Pomyślałem, może warto sprawdzić?
Pierwsze wrażenie - od momentu otwarcia drzwi, wszyscy napotkani pracownicy witają "dzień dobry" z uśmiechem na twarzy. Pani za biurkiem od razu ma dla mnie czas i zaprasza do zajęcia miejsca, na chwilę rozmowy. Operuje prostym, zrozumiałym językiem, unikając "żargonu" bankowego. Dokładnie wyjaśnia zakres umowy z wszystkimi wyjątkami. Utwierdza się, że rozumiemy w ten sam sposób zapisy umowy. Efekt - mam konto osobiste w Alior, takie jakiego oczekuję. Po powrocie do domu, odbieram pocztę. O, już na moim koncie wiadomość od Pani z banku. Dotrzymują słowa, jestem pod wrażeniem. Gdyby tak wszędzie. Polecam Alior znajomym.
Przechodząc koło placówki Alior Bank w Elblągu postanowiłam wejść aby zapoznać się z ofertą nowego banku.
Na samym wejściu zostałam przywitana przez Bankiera od kredytów Hipotecznych, zaproszono mnie to stanowiska gdzie zostałam bardzo profesjonalnie poinformowna o ofercie Alior przez Panią Iwone.
W instytucjach finansowych zazwyczaj klienci są kierowani do specjalistów danej oferty w tym przypadku nikt mnie nie ganiał pracownik od kredytów opowiedział mi w sposób bardzo przejrzysty o ofercie.
Na chwile obecną zastanawiam się nad zmianą obecnego banku na Alior.
Restauracja o miłym wystroju, obsługa jeszcze bardziej miła - ceny potraw iście zbójeckie. Trwa akurat "Festiwal Naleśników", których opis w menu jest owszem, apetyczny, jednak po ujrzeniu ceny apetyt niemal całkiem przechodzi. Najniższa bowiem cena za dwa (!) naleśniki wynosiła wczoraj 17 zł. Zwykłe dwa naleśniki ze szpinakiem...
Bardzo często korzystam z tego oddziału, ponieważ jest on najbliżej mojego miejsca zamieszkania. Owszem często są kolejki, co często się słyszy o tym banku, ale zawsze panie z kas są bardzo miłe i starają się w miarę szybko i sprawnie poprowadzić obsługę. Jestem klientka tego banku od 7 lat i jak na razie nie narzekam :)
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Przyszłam do tegoż...
Przyszłam do tegoż banku z kwitkiem z MUPu. Nie było kolejek, wszystko poszło sprawnie i szybko. Pani z kasy była bardzo miła i uśmiechała się do mnie. Poczułam się miło i profesjonalnie obsłużona.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
W ostanim czasie...
W ostanim czasie jakość obsługi w nowogardzkiej placówce znacznie poprawiła się. Personel młody, energiczny, schludnie ubrany, w miarę sprawnie obsługujący klientów. Zmieniony wystrój wnętrz. Jednak do doskonałości jeszcze sporo im brakuje.
Największą bolączką nowogardzkiej placówki jest to, że są tylko dwie kasy i niekończące się kolejki do nich. Drugą ważną kwestią jest podział na klientów lepszych i gorszych, mam na myśli to, że nawet niewielkie, jednoosobowe firmy właśnie w kasach obsługiwane są poza kolejnością, przez co pozostali klienci więcej czasu muszą stracić na "swoją kolej", gdyż co rusz podchodzi przedstawiciel "firmy". Może lepszym wyjściem byłoby wyodrębnienie osobnej "biznesowej" kasy?
I ostatnia uwaga - bank powinien dostosować swoją dostępność dla osób poruszających się na wózkach oraz dla osób z wózkami dziecięcymi, główne wejście do budynku dla sprawnej osoby nie stanowi problemu, ale dla osoby starszej czy kobiety z wózkiem dziecięcym stanowi nie lada wyzwanie.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
W placówce banku...
W placówce banku panował porządek, w odpowiednio do tego przystosowanych pojemnikach znajdowały się ulotki na temat aktualnych akcji promocyjnych,zatem każdy zainteresowany, czekając w kolejce mógł spokojnie zająć się ich lekturą. Z kilku stanowisk obsługi klienta dostępnych było 2, do których ustawiło się spora grupka klientów, w związku z czym, czekając na swoją kolej, spędziłam kilkadziesiąt minut, stojąc w tzw. "wężyku". Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby zapewnienie większej ilości doradców w godzinach popołudniowych, kiedy to klienci wychodzą z pracy i mają praktycznie jedyną możliwość właśnie w tym czasie załatwić sprawy związane z bankowością. Co do uprzejmości i fachowości obsługi nie mam żadnych zastrzeżeń. Z powodu dużej ilości interesantów w danym czasie, w banku było bardzo tłoczno, gdyż jest to dość małe pomieszczenie...
Rozmowa z pracownicą infolinii wskazywała na to, że nie ma żadnego problemu z darmowym operowaniem proponowanym kontem dowolnie długo. Kiedy po kilku otrzymałem przesyłkę z umową i regulaminami, okazało się, że nie dosyć, że mówi się o okresie promocyjnym i możliwości zmian warunków promocyjnych, to jeszcze wątpliwość budzą zapisy dotyczące korzystania z linii kredytowej.
Chyba nikt nie rozdaje swoich wytworów, usług za darmo. W tej sytuacji namawianie na podpisanie umowy i oddanie jej kurierowi, który ją dostarcza jest wykorzystaniem naiwności ludzkiej i daje bankowi możliwość wprowadzenia po czasie zmian niekorzystnych dla klienta.
Do banku na ulicy Piłsudskiego 13 w Lublinie przyszedłem w celu przypomnienia sobie obsługi karty kredytowej. Placówka byął bardzo dobrze oznakowana i zdecydowanie wyróżniała się z otoczenia. Nad nią wisiał duży schludny banner reklamujący placówkę. Przed wejściem nie było żadnych śmieci, znajdował się tez wpłatomat. W momencie wejścia do banku od razu podszedł do mnei praconik. Był ubrany w strój firmowy, schludnie i czysto. Od razu powiediałem z czym mam problem. Obsługa poprosiłą mnie o zalogowanie się na moje konto internetowe co zrobiłem, pracownik pokazał mi na moim koncie internetowym w jaki sposób obsługiwać kartę, gdzie znajdują sie wyciągi a także wytłumaczył system rozliczenia (okres spłaty, okres rozliczeniowy). Następnie po moim wylogowaniu się z konta poprosiłem pracownika o ponowne wyjaśnienie tego problemu, pracownik wziął specjalną ulotkę z ofertą kart kredytowych i jeszcze raz w sposób jasny i zrozumiały wyjaśnił mi to o co prosiłem. Zostałem poinformowany równiez że przypomneinia wpłacie będą wysyłąne pocztą elektroniczną. Następenie poprosiłem pracownika o rozmienienie pieniędzy co nie było możliwe z uwagi że punkt miał charakter informacyjny a nie finansowy. Po tym pytaniu pożegnałem się z pracownikiem a on ze mną. Ta wizyta w placówce banku utwierdziła mnie w przekonaniu że jest to bank najbardziej dla mnie odpowiedni. Niezawodny, z wieloma kanałami informacyjnymi- internet, mlinia, pracownicy placówki.
Pełen komfort-obsługa na siedzaco,personel miły kompetentny.Pełna fachowa wiedza pracowników sprawia ze chętnie korzystam z usług tego banku.Jedynym mankanentem jest brak bankomatów.W 53-tysięcznym mieście jest jeden bankomat.Jest to uciązliwe poniewaz bankomaty innych banków znajdujące się w pobliżu pobierają wysokie prowizje.
Obserwacja dotyczy zakupów w sklepie internetowym sieci Empik. Platforma działa bez zarzutu, ceny niższe niż w salonie i innych księgarniach i niewątpliwy plus: zamówione produkty można odebrać w wybranym salonie, bez zbędnych kosztów. Paczki porządnie zapakowane (do odbioru przez 14 dni) cierpliwie czekają na odbiór. Dodatkowy atut to powiadomienie na skrzynkę pocztową, czy dana przesyłka jest już do odbioru. W przypadku, gdy zamówione artykuły mają różny termin dostarczenia (podany na stronie) wówczas paczka jest dzielona na pół i część zamówienia można odebrać wcześniej.Jedyny drobny minus to kolejka do kasy, ale ten problem zazwyczaj zostaje szybko rozwiązywany przez otwarcie nowych stanowisk.
Placówka działa idealnie. Nigdy nie trafiłem na kolejkę, wpłaty są realizowane błyskawicznie, profesjonalnie, z kulturą osobistą pracowników na bardzo wysokim poziomie. Tak powinna wyglądać obsługa w każdym banku.
Oferta jest atrakcyjna, jedyny mankament to obniżenie oprocentowania środków na rachunku (lokaty nocnej).
Zadzwonilam do banku z konkretnym zapytaniem.Pan ,nie umial mi odpowiedziec,poprosil zebym zadzwonila jutro.Podalam mu swoj tel i poprosilam o telefon,gdy juz bedzie wiedzial.Minal miesiac,ja wciaz nie mam odpowiedzi(zalatwilam juz dawno w innym banku)
Dwa miesiące temu dobiegła końca umowa, którą zawarłem na 16 okresów rozliczeniowych - pakiet 3w1, czyli TV (ok. 60 kanałów), Internet (2Mb), telefon (za darmo na stacjonarne 24h) w cenie 169zł. Przyznam, że w 2007 była to najlepsza oferta na rynku. Po 16 miesiącach rachunki wzrosły grubo ponad 200zł (jeśli klient nie pofatyguje się o nową ofertę zostaje zaskoczony sporym wydatkiem). Dzwoniąc na infolinię miałem nadzieję, że po 1,5 roku (kiedy pojawiła się większa konkurencyjność np. w ofertach internetowych) UPC zaoferuje coś lepszego - w zbliżonej cenie. Niestety, ku memu zaskoczeniu otrzymałem propozycję identycznego pakietu w cenie wyższej o symboliczne 5zł (i to już po 20% rabacie!). Na moje pytanie, dlaczego identyczna oferta jest droższa niż poprzednio usłyszałem wprost: tamta była 'agresywną' kampanią promocyjną, która dobiegła końca. Teraz jest drożej. I kropka.
Pogodziwszy się z tym faktem, zapytałem jeszcze o godziny otwarcia biura UPC w Lublinie (usłyszałem od 10-16 pon,wt,czw,pt i 10-18 w śr) i udałem się tam, aby przedłużyć umowę.
Już na wejściu kolorowa naklejka informuje, że biuro jest czynne jednak od 10 do 17(!), w środę godzinę dłużej. Dalej było już tylko gorzej. Zaraz po wejściu moim oczom ukazała się piękna kolejka około 9 sympatycznych osób. Po lewej jedno stanowisko do zawierania nowych umów (tylko nowi klienci), a po prawej stanowisk sztuk 3. Pierwsze: zwrot sprzętu (jeśli ktoś go miał, był obsługiwany w pierwszej kolejności), drugie i trzecie: wyjaśnienia i informacje (do których staliśmy wszyscy).
Od chwili wejścia do momentu załatwienia mojej sprawy (która przyznaję - została przeprowadzona szybko, profesjonalnie i bez problemu) minęła dokładnie 1 godzina 10 minut. Gdy wychodziłem, kolejka liczyła conajmniej 20 osób (godzina 13...). Dla rozluźnienia zagęszczonej atmosfery w tle wyświetlany był kanał TVPolonia z archiwalnymi odcinkami serialu KLAN. Istna godzina męki...
byłam zainteresowana otwarciem konta oszczędnościowego. kiedyś mieli ofertę oprocentowania takiego konta 8%. takie też chciałam otworzyć wiec wybrałam się do ww. banku. Na wejściu każdy pracownik banku był bardzo zajęty , zero zainteresowania potencjalnym klientem. W końcu podeszłam do jednego z pracowników obsługi klienta, i powiedziałam ze interesuje mnie otwarcie konta oszczędnościowego, na to ta Pani wyklepała regułkę. Kiedy chciałam dowiedzieć się czegoś więcej wręczyła mi ulotkę i zajęła się pisaniem na komputerze. Wiec powiedziałam do widzenia i wyszłam. Nie polecam. Myślałam że taki bank dba o klienta a tu takie rozczarowanie, jakby im nie zależało. Szkoda, bo przecież dzięki tym namolnym, przeszkadzającym klientom oni istnieją.
Zaraz po moim wejściu instruktorka zainteresowała się mną, poinformowała mnie o zasadach jakie panują na siłowni - obuwie zmienne, przebieralnie. Następnie gdy powiedziałam co mnie interesuje - sama wcześniej nie zapytała - pomogła mi ze sprzętem, wytłumaczyła szczegółowo jak się nim posługiwać oraz zaproponowała czas i stopnie trudności - bieg na bieżni. Podczas moich ćwiczeń podchodziła z zainteresowaniem, pytając jak mi idzie, składała propozycje zmian. Przez cały czas zerkała na mnie oraz na innych klientów, poprawiając i instruując jak należy poprawnie ćwiczyć. Przy kolejnym przyrządzie - pasy - instruktorka, opisała oraz pokazała mi jak należy ich używać i na które partie ciała przykładać. Gdy wychodziłam z siłowni instruktorki nie było, zaczynała zajęcia grupowe, więc położyłam klucz od szafki na biurku i wyszłam niezauważona.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.