Poczta polska to jakiś żart. Paczka krąży po kraju jak bumerang. Pojawia się info, że jakiegoś powodu nie dostarczona. Nie można się dowiedzieć z jakiego. Dzwonisz na infolinię, a kobita za karę wgl mówi do ciebie. Twierdzi oczywiście że twoja wina. Jak pytasz dlaczego, to twierdzi że błąd systemu. I że reklamacja do vinted. Pyta się jeszcze co ona ma zrobić? No nie wiem. Lody zjeść?????Droga poczto. Nie wysyłałam przez vinted, bo to nie firma kurierska tylko qierfa pocztą. Kpiny jakieś po prostu.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.