Jakość obsługi oceniam dobrze w szczególności na stanowisku z wędlinami, gdzie jest bezpośredni kontakt ze sprzedawcą. Można liczyć na pomoc i poradę czy wyborze wędlin oraz mięsa.Asortyment sklepu jest dosyć duży. Oferta sklepu jest bogata. Obejmuje zarówno nabiał, pieczywo, napoje jak i artykuły spożywcze i chemiczne oraz gospodarstwa domowego. Natomiast ceny są wysokie w porównaniu z innymi sklepami. Minusem była za mała ilość czynnych kas, co powoduje długie oczekiwanie w kolejce. Dodatkowo krótki pas do wykładania towaru. Przy większych zakupach jest to dosyć duże utrudnienie. W sklepie było czysto. Leciała przyjemna muzyka.
W dniu 20.04.2016 r. około godziny 17 weszłam do Sklepu Empik przy ulicy Wyszyńskiego w Policach, aby kupić prezent dla koleżanki na imieniny. Nie byłam do końca zdecydowana co chciałabym kupić. Przy wejściu zauważyłam 2 pracownice przy kasie, które odruchowo i automatycznie powitały mnie słowami "dzień dobry". Zaczęłam się rozglądać po salonie szukając czego odpowiedniego na prezent. Przez około 7-10 min nikt z personelu do mnie nie podszedł z pytaniem czy można mi pomóc, a takiej pomocy potrzebowałam. W końcu sama zdecydowałam się poprosić przechodzącego pracownika o pomoc z znalezieniu odpowiedniego prezentu. Pracownik był nieco zaskoczony moją prośbą, i widać było, że mu przeszkodziłam w rozkładaniu towaru. Przerwał jednak swoje dotychczasowe zajęcie i zaczął dopytywać dla kogo to ma być prezent, co to mogłoby być (książka, płyta?), czym koleżanka się interesuje i tą drogą doszliśmy do wniosku, że odpowiednia byłaby książka kucharska o zdrowej żywności. Pracownik zaproponował kilka pozycji, opisując każdą z nich, czego dotyczy, jak długo jest w sprzedaży, czy jest popularna wśród klientów. Podziękowałam za pomoc, ale dalej nie byłam przekonana. Widząc moje wahanie podszedł ponownie i zasugerował, że książkę, którą wybraliśmy już może mieć ponieważ jest już długo w sprzedaży, ale ostatnio wyszła kolejna część i to jest nowość więc z pewnością ta będzie bardziej odpowiednia. To było bardzo miłe z jego strony. Widząc moje niezdecydowanie, kontynuował pomoc tak, abym była zadowolona. Docelowo zdecydowałam się na ta właśnie książkę, która okazała się bardzo dobrym wyborem. Przy kasie pracownica, która wcześniej mało przyjemnie mnie przywitała była bardzo uprzejma, utwierdziła mnie w dokonaniu dobrego wyboru. Zapytała o kartę Payback, zaproponowała torebkę skoro to ma być prezent. Moje początkowe wrażenie nie było pozytywne (odruchowe powitanie, brak zainteresowania pracowników), jednak kiedy pracownicy nawiązali kontakt okazało się, że są bardzo pomocni , dobrze znają asortyment, mają własne zdanie, umieją doradzić i zależy im na zadowoleniu klienta.
W dniu 28.04.2016 r. odwiedziłam Sklep Promod mieszczący się w Galerii Handlowej Galaxy przy al. Wyzwolenia w Szczecinie. Przy wejściu uprzejmie i z uśmiechem powitały mnie dwie pracownice. Podczas przeglądania ubrań, podeszła do mnie jedna z pracownic z pytaniem czy znam aktualną promocję. Poinformowała mnie, że przy zakupie dwóch dowolnych ubrań zostanie naliczony rabat wysokości 20%. W sklepie było czysto, asortyment był wyeksponowany w estetyczny sposób, nie był pognieciony, widać było, że pracownice na bieżąco poprawiały ułożenie produktów. Pracownice uprzejmie informowały klientów o promocji, z zaangażowaniem udzielały odpowiedzi na pytania klientek o dostępność asortymentu, szukały właściwych rozmiarów i doradzały w wyborze właściwego stroju. Przy przymierzalni znajdowała się pracownica, która sprawdzała ilość wnoszonych rzeczy do przymiarki. Prowadziła rozmowy z klientkami w przymierzalni dopytując czy rozmiary pasują, proponowała podobny asortyment i doradzała. Była przy tym naturalna i stwarzała atmosferę luźnej pogawędki "koleżanek" w przymierzalni. Widać było, że klientki (ja również) czują się w tej sytuacji komfortowo. Wychodząc z przymierzalni pracownica zapytała mnie czy coś pasowało. Kiedy odpowiedziałam, że niestety nie poinformowała mnie, że mogę złożyć również zamówienie w sklepie internetowym, a produkty odebrać w sklepie stacjonarnym, tak samo jak dokonać zwrotów. Ze sklepu pomimo, że nic nie kupiłam wyszłam z przydatnymi informacjami i w bardzo miłym nastroju, zachęcającym do powrotu do sklepu.
Jestem klientem apteki "Konwalia". Personel jest bardzo pomocny, uprzejmy, zawsze uśmiechnięty. Apteka mała, ale zawsze znajdę to czego potrzebuję. Jestem zawsze miło obsłużona. Moje dziecko zawsze ma czym się pobawić, ponieważ jest kącik dla dzieci. W aptece jest zawsze czysto i schludnie. Polecam rewelacja
Pierwszy raz w życiu spotkałam się z sytuacją, że kobieta z dzieckiem w wózku została obsłużona poza kolejnością. A proszę mi uwierzyć, że kolejka była dosyć spora, więc zachowanie obsługującej klientów farmaceutki godne podziwu i naśladowania. Poza tym obsługa w tej apteka zawsze przebiega szybko i sprawnie, a dzięki dużej wiedzy pracujących tam ludzi zawsze można liczyć na fachową pomoc.
Wygłodniali po długim spacerze po Parku Zdrojowym w Nałęczowie poszukiwaliśmy zachęcającego miejsca na posiłek. Niestety przed sezonem jeszcze nie było zbyt dużego wyboru, więc padło na mieszczącą się przy bramie do Parku Restaurację Roko. Wystrój jest zupełnie akceptowalny, stoliki przy dużych oknach zapewniały przyjemne ciepło pierwszych prawdziwie wiosennych promieni słońca. Jasna kolorystyka, estetyczne wykończenie ścian dają poczucie przytulności. Zupełnie odbiega od tego wizerunku aranżacja pomieszczenia z barem, gdyż przewaga szarości, hokery na chromowanych nogach, kamienny blat barowy podkreślają raczej chłodny charakter wnętrza, ale może to tylko moje subiektywne odczucie. Chwilę czekaliśmy na przyjęcie zamówienia, więc zajrzałam również do toalety. Była ona ciasna, wg mnie wymagająca odświeżenia, drobnego remontu w kierunku nowocześniejszego design'u. Poza tym jednak niewiele można jej zarzucić, posprzątania, zasobna w środki higienicznie.Samo złożenie zamówienia trwało bardzo krótko, gdyż zdążyliśmy już wybrać odpowiednie pozycje z menu, czyli sałatkę z kurczakiem i frytkami oraz danie z kotletem schabowym, a także herbatę (z której po pewnym czasie się rozmyśliłam, przywołując ponownie kelnerkę zamieniłam ją na cafe latte - nie było z tym problemu). Ceny w lokalu nie są wygórowane, wręcz przeciwnie. Na serwis nie czekaliśmy długo, ale tu już pojawiły się zgrzyty. Danie ze schabowym było w porządku, natomiast w sałatce znalazłam kilka utlenionych bądź podgniłych liści sałaty lodowej, na co od razu zwróciłam uwagę osobie obsługującej nasz stolik. Zanim zdążyłam cokolwiek dodać, Pani rzuciła "Przepraszam" i szybko zniknęła z talerzem. W tej sytuacji właściwym byłoby zapytać się o oczekiwania klienta względem dalszej obsługi i zamówienia lub zaproponowanie zadośćuczynienia za niedbałość kucharza. Ja nie miałam już apetytu na żadne potrawy proponowane przez restaurację, ale nie było okazji tego wyrazić... To niestety nie koniec nieprzyjemności. Otrzymałam "nowe" danie z zapewnieniem, że to już jest "świeżutka porcja specjalnie dla mnie". Moją uwagę zwrócił jednak sposób podania - pierwsza wersja była warstwowa: sałata lodowa, inne dodatki, sos czosnkowy, kawałki piersi z kurczaka w panierce (niczym kotlet z patelni, ale to już szczegół, który pozostawiam innym do oceny), natomiast w drugiej wersji kawałki kurczaka były gęsto polane sosem po wierzchu. Sam ten fakt jest dla mnie praktyką co najmniej podejrzaną. Przekonana jednak przez towarzyszącą mi osobę, postanowiłam nie dyskutować dalej na temat jakości wydawanych przez kuchnię posiłków. Najwyraźniej zresztą, nie miało to większego sensu. Zapytana przez kelnerkę, czy tym razem sałatka mi smakuje, przekazałam swoje podejrzenia oraz zapewniłam, że zapamiętam to miejsce w nienajlepszym świetle. Zapłaciliśmy kartą, bez żadnego rabatu, a już z pewnością bez napiwku. Szkoda, że taki incydent zepsuł piękny, słoneczny dzień i pozostawił duży niesmak.
Bardzo lubię sieć Staropolska, jednak z czasem widzę,że "oszczędzają" na wielkści gałek lodowych- niestety, obniża to wizerunek firmy! Pieczywo i ciasta- przepyszne, godne polecenia- nie tylko na świąteczny stół!
Restauracja Rafaello mieszcząca się w Lublinie przy ul. Świętochowskiego 86 cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców dzielnicy Dziesiąta, a podejrzewam, że nie tylko ich. Jest to przytulnie urządzone wnętrze, nawiązujące swym wystrojem do morskich klimatów (m.in. duże akwarium z rybami, pejzaż z żaglowcem na otwartych wodach zdobiący ścianę, kamienne elementy wykończenia, nastrojowe oświetlenie). Dzięki temu chętnie przychodzą tu zarówno grupki znajomych w różnym wieku, jak i całe rodziny z dziećmi. W godzinach popołudniowych, szczególnie w czasie weekendów, trudno znaleźć tu wolny stolik. Gwarne rozmowy pełnej sali często przytłumiają dźwięki muzyki, ledwo słyszalnej w tle. Na szczęście, w sezonie wiosenno-letnim dostępne są dla klientów drewniane stoliki na świeżym powietrzu, również w miłym otoczeniu zieleni, oczek wodnych czy ozdobnych fontann ogrodowych. Ostatecznie osoby, które nie znajdą tu miejsca, mogą skorzystać z zamówienia na wynos / na dowóz w ograniczonej strefie bezpłatnie. Ceny wg menu nie są wygórowane, a lokal honoruje płatność gotówką i kartą. Opisując estetykę miejsca, trzeba także wspomnieć o standardach higienicznych w toaletach. Światło w łazience jest nieco przygaszone, co utrudnia np. korzystanie z lustra w celu poprawy makijażu. Nie brakuje w pomieszczeniu środków higienicznych. Powierzchnie są czyste, jednak zdarza się, że przy koszu na podłodze leżą zużyte papierowe ręczniki. Jest to typowe w lokalach udostępniających je zamiast automatycznej suszarki do rąk. Zapach w toalecie jest neutralny. W ogólnej ocenie wydaje się być ona zadbana. Nie tylko ze względu na bardzo przyjemną aranżację przestrzeni w i wokół lokalu jest to tak lubiane miejsce na tej gastronomicznej pustyni południowych rejonów miasta. Faktem jest, że prawdziwą renomę restauracja zyskuje dzięki wyśmienitej kuchni, którą w Rafaello na pewno klient znajdzie. Osobiście nigdy nie zawiodłam się na zamawianych daniach. Szczególnie mogę polecić oczywiście bardzo duży wybór pizz mieszczących się w głównym profilu restauracji. Moją ulubioną jest pizza nr 25 - Rukola. Jednak proponuję także potencjalnym gościom zwrócić uwagę na świeże sałatki ze względu na bardzo dobrze zbalansowane sosy dopełniające smak warzyw. Ponadto wydawane porcje są nadzwyczaj syte. Poza przyjemnym wnętrzem oraz smaczną kuchnią dla klienta restauracji liczy się także kompetentny i kulturalny personel, który w razie potrzeby pomoże w wyborze zamawianych dań, ale także wykaże się zaradnością i uprzejmością. W tej kwestii nie mogę mieć zarzutów względem zatrudnionych kelnerek, mają one już duże doświadczenie w wieloletniej pracy dla Rafaello. Są pomocne, grzeczne i zajmują się rzetelnie swoją pracą. Dopytują, dla ilu osób przygotować nakrycia, jaki rodzaj ciasta jest przez nich preferowany, informują o płatnych dodatkach w postaci sosów, proponują zakup napojów, które serwują w pierwszej kolejności, uprzedzają o czasie oczekiwania na potrawy, a na zakończenie rozmowy podsumowują całość złożonego zamówienia dla potwierdzenia jego prawidłowości. Nie zdarzyło mi się, aby pracownik pomylił zamówienia lub zapomniał wydać je w całości. Przy tym są to zadbane, ładne i schludnie ubrane osoby. Chociaż Rafaello nie posiada swoich firmowych strojów, każda kelnerka nosi czarny fartuch. Niestety, spory sukces restauracji, który umożliwił otwarcie bliźniaczego lokalu w innej części miasta, przyczynił się także do zaistnienia największego minusa tego miejsca. Jest nim szybkość obsługi. Często przyjdzie gościom dłużej poczekać zarówno na przyjęcie zamówienia, jak i jego realizację. Stali klienci za pewne już przywykli do tej niedogodności, wiedząc, że zamówione potrawy zrekompensują zupełnie wykazaną przez nich cierpliwość. Dla nowych – może być to zaskoczenie, które zniechęci do ponownej wizyty. Analizując zarówno wszystkie mocne, jak i słabe strony Rafaello, wystawiam restauracji z pełną świadomością ogólną ocenę 4/5, ponieważ poza usługą gastronomiczną, jest też ważny mile spędzony czas w sprzyjającej temu atmosferze, której lokalowi nie można odmówić. Dlatego też sama chętnie wracam do tego miejsca.
Wyciągnięcie wypisu z rejestru gruntów w pokoju, w którym siedzą 3 obrażone urzędniczki to prawdziwa udręka. Kobieta której podałam wypełniony wniosek wydrukowała od ręki wypis po czym kazała mi wyjść na korytarz i czekać jak mnie poprosi. Poszłam do kasy, zapłaciłam za wypisy, wróciłam zapukałam, ale Pani zajęta rozmową z koleżankami ponownie kazała opuścić pokój i czekać na korytarzu, po 1,5 h oczekiwania zapukałam ponownie do drzwi z pytaniem, kiedy będą do odbioru wypisy, po czym szanowna urzędniczka stwierdziła, że one są gotowe już od dawna. W przypadku tych kobiet stwierdzam, że zasiedziały się w wygodnych krzesłach urzędu i gdyby miała miejsce taka sytuacja w prywatnej firmie, to już dawno by wyleciały. Niestety Panie żyją nadal w przekonaniu, że mogą wszystko, a zapominają, że pracują dzięki petentom.
Polecam to miejsce - bardzo lubię tam kupować jakikolwiek sprzęt, obsługa jest miła i pomocna, może nie zawsze zna się na produkcie, którego potrzebuję, ale starają się zadbać o klienta i doradzić. Proces zakupu jest szybki i sprawny, a zakupiony towar taki jak w opisie sprzedającego.
Wybrałam się na zakupy mając nadzieję, że przebudowa tego marketu już się zakończyła. Niestety końca nie widać... Najbardziej denerwujące jest: - dany produkt np. ketchup można znaleźć teraz w 3 miejscach (na 3 różnych półkach w różnych częściach sklepu) - na jednym jest część rodzajów, na reszcie pozostałe, to samo jest np. z napojami, - wyspa z mięsem i serami - stanęłam jako jedyna klientka przy serach, w środku wyspy była jedna Pani, która wycierała krajalnice, czekałam, czekałam i czekałam.... po czym oczywiście zaczęła się tworzyć kolejka i przy wędlinie i przy mięsie, zostałam obsłużona jako ostatnia, spędzając 20 min przy ladzie, - przy wielu z produktów nie ma oznaczenia cen - np. białe sery w lodówce, ryby, - kolejki przy kasach - mimo dużej liczby klientów - otwarta jest jedna lub dwie kasy, - owoce i warzywa, a zwłaszcza warzywa często są nagnite, nieświeże, - w sklepie panuje rozgardiasz, bałagan, podręczne kosze są często wypełnione gazetkami reklamowymi lub foliówkami. Na chwilę obecną nie polecam wizyt w tym markecie, chyba że lubicie spędzać bardzo długi czas na staniu w kolejce, bądź poszukiwaniu ulubionego produktu. Mam nadzieję, że sklep upora się z "przebudową" i wróci porządek jaki panował wcześniej.
Dziękujemy za zgłoszenie obserwacji na temat naszej firmy, a w szczególności marketu w Sieradzu. Serdecznie przepraszamy za wszelkie niedogodności wynikające z przebudowy. Pragniemy poinformować, iż planowane prace potrwają jeszcze kilka tygodni, dlatego nie wszystkie artykuły znajdą się aktualnie w swoich miejscach docelowych. Mamy jednak nadzieję, że uda się nam przekonać Panią do nowego umiejscowienia produktów. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości podczas zakupów, nasi pracownicy chętnie służą pomocą w znalezieniu artykułów. Chcielibyśmy poinformować, iż wszystkie Pani uwagi przekazaliśmy zarówno dyrekcji marketu jak i dyrekcji regionalnej, aby usprawnić dziedziny, które zostały ocenione negatywnie. Mamy szczerą nadzieję, że dzięki naszej urozmaiconej ofercie produktów, ich wysokiej jakości i niskim cenom pozostanie Pani nadal naszą Klientką.
Pozdrawiamy, Kaufland Team
Drogeria jest w...
Drogeria jest w bardzo dobrej lokalizacji, ma bardzo duży asortyment. Pracownicy sklepu są mili większość z nich zna produkty, które sprzedaje chociaż zdarzają się panie które nie wiedza nic o danym produkcie i również nie wiedza gdzie go można szukać. w drogerii jest zawsze czysto i jest miła atmosfera. Jest wiele promocji i ceny są w miarę przystępne
Pracownicy tego sklepu są bardzo mili i pomocni, z chęcią doradzają i mówią co najlepiej kupić.Mają bardzo dużą znajomość na temat produktów,które sprzedają Sklep jest bardzo dobrze wyposażony, chociaż cena niektórych produktów jest bardzo wysoka. Miejsce jest w dobrej lokalizacji
Kiedy otworzyli ten komis, chcąc przyciągnąć klientów ściągnęli naprawdę ciekawe samochody w super cenach. Skupowali też samochód po uczciwej cenie. Było super. Ale może uczciwość im się nie opłacała, bo teraz jest tragicznie. Czas mają tylko dla klienta który chce kupić drogi samochód, dla innych jest wejście od tyłu, długie czekanie i ceny po prostu tragiczne. Samochody mają coraz starsze i zjechane, psu na budę ich gwarancje, np "gwarancja przebiegu" sami małym druczkiem piszą, że gwarantują, że ich handlarz sczytał stan licznika z tablicy, nic więcej. Wcale nie odszykowują samochodów czym się chwalą, tylko dobijają cenę i stawiają na placu. Spodziewałbym się po Mirku handlarzu, nie po nich, a jednak. Pytajcie ich bez litości i sprawdzajcie po kawałku co zrobili z waszym wymarzonym autkiem prócz dołożenia ceny.
Podczas mojej ostatniej wizyty w kawiarni Camera Cafe zaraz po tym jak rozsiadłam się wygodnie w fotelu podszedł do mojego stolika kelner z kartą menu. Później obserwował dyskretnie z oddali czy jestem już gotowa do złożenia zamówienia, po czym podszedł i z uśmiechem odpowiedział na każde moje pytanie dotyczące dań i pomógł mi w wyborze. Do tego był bardzo uprzejmy i spokojny. Taktownie się zachowywał i dbał o mnie jako klientkę. Nie musiałam długo czekać ani na posiłek ani na wystawienie rachunku.Knajpka bardzo przytulna i pyszne jedzonko, więc polecam każdemu, nie tylko kinomaniakom!
Wybierając się do tego sklepu na zakupy raczej nie mogłam liczyć na pomoc czy poradę pracowników tam obsługujących, gdyż albo zabiegani albo już inny klient ich zagadał albo podchodzi do mnie osoba, która tylko udaje że ma wiedzę na temat towaru, o który pytam. Potwierdziło się to jednym razem, kiedy pytałam Pana z Personelu o różnice między pralką "x", a "y". Pan próbował mnie przekonać, że to co było napisane na ofercie to błąd i pralka "x" nie jest klasy C tylko klasy B. Dzięki mojej wnikliwości udało sie ustalić (po sprawdzeniu w komputerze), iż oferta napisana była dobrze, a Pan się pomylił i upierał przy swoim.. Dodatkowo w sklepie moim zdaniem jest stosunkowo mało personelu do obsługi i przez to więcej czasu zajmują zakupy (czekanie na swoją kolej), jak już się uda kogoś poprosić o pomoc to i tak nie zawsze okazuje się to pożyteczne (jak w moim przypadku opisanym powyżej).Zakupy powyżej opisane robiłam już jakiś czas temu-dokładnej daty nie pamiętam
Nie wiem skąd taka opinia Pati, byłem tam nie raz i zawsze byłem bardzo dobrze obsłużony. Kelnerki szybko obsługiwały klientów i wcale nie byli oni zbywani.A krzątały się bo może coś tam robiły? Karty menu nigdy nie były przynoszone do stolików, zawsze to klienci sobie brali i podchodzili z zamówieniem. Ja w żadnym wypadku nie widziałem, żeby kelnerki pracowały na przymus.Zawsze były uśmiechnięte i miłe dla klientów. Właściciela nie znam, ale wydaje się bardzo w porządku i rozsądnie dobiera pracowników. Nie widziałem nigdy żeby pracownicy źle się odnosili do szefa, zawsze z szacunkiem. Bywam tam średnio raz na 2 tygodnie z rodziną więc myślę że jest to dość często i już dawno bym zauważył wszystko to co zarzucasz.A co do stolików i talerzy zawsze dostajemy czyste i pizza wcale nie jest rzucana na stół, zawsze słyszymy proszę i smacznego.Skoro tak długo się czeka na pizze to znaczy że jest dużo zamówień (czyli klientom smakuje pizza).
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.