Mój tata od kilku miesięcy czuł bóle w podbrzuszu, które promieniowały mu codziennie w różych miejscach, różną siłą. Co więcej miał problem z ,,załatwianiem się", więc zdecydował wybrać się na konsultację do lekarza rodzinnego. Lekarz rodzinny skierował go do ordynatora chirurgii na konsultację.Co się okazało, gdy tylko mój tata poszedł to ordynator chirurgii go wyśmiał, zadzwonił do lekarza rodzinnego z pretesjami :,,z czym wysyła tego pacjenta". Ostatecnie skierował mojego tate na USG, które miało być tydzień później. Niestety mój tata już nie doczekał badania USG, ponieważ po dwóch dniach wylądował w innym szpitalu (na Kapuściskach) na ostrym dyżurze. Jak się później okazało mój tata miał problemy typowo chirugiczne, ponieważ ,,nosił w sobie" 15 cm guza. Zatem gdyby nie szybka reakcja lekarzy innego szpitala, podkreślam innego szpitala - to prawdopodobnie mój tata byłby skazany na śmierć.... To jest kpina dzisiejszej medycyny i bardzo przykre dla wielu osób. Nikomu nie życze takich zdarzeń jak opisałam powyżej.
Lodziarnie jest mała, ale schludna. Do wyboru jest duży asortyment - w tym ogromna paleta smaków (lodów) i wyciskanych soków. Cena produktów jest przeciętna - nie za wysoka i nie za niska. Jeśli mowa o obsłudze to często są długie kolejki, ponieważ obsługuje zwykle jedna osoba, więc na samą obsługę czeka się bardzo długo. Personel stara się doradzić klientom, chociaż nie zawsze słucha wymagań klienta - zwykły wafel zamiast słodkiego. Jeśli mowa o jakości produktu i jego obsługi - to daje wiele do życzenia, ponieważ otrzymałam deser lodowy ze sfermentowanymi owocami, a to nie powinno mieć miejsca, prawda?Innych zastreżeń nie mam.Przechodząc do meritum, polecam tą lodziarnie odobom, które mają czas stania w kolejkach i nie boją się sfermentowanych owoców.
Tydzień temu mój znajomy zorganizował spotkanie w Cafe Kino.Na pierwszy rzut oka, jak dla mnie, taka troche wąska ,,klitka", ale jak już usiadłam na krześle i rozejrzałam się wkoło to uznałam to miejsce za bardzo przytulne. Personel wita klientów już od samego progu i stara się jak najszybciej obsłużyć klienta. Co więcej, starają się doradzić niepewnemu, wymagającemu klientowi dobry wybór - w moim przypadku była to kawa mrożona, która była jak najbardziej udanym wyborem. Tak jak wspominałam personel jest bardzo miły, schludnie i elegancko ubrany i co najważniejsze kipiący energią i dzielący się nią z klientami. A to jest ważne prawda? Co do cen w kawiarni to jak dla mnie nie są zbyt wysokie, ale nie są te zbyt niskie - mam na myśli, że są to przeciętne ceny na rynku od 10zł w zwyż. W czasie wolnym można również tutaj obejrzeć film, ponieważ wnętrze kawiarni wyposażone jest w duży telewizor. Reasumując, jak najbardziej polecam tą kawiarnie osobom, które po ciężkim tygodniu pracy chcą się zrelaksować przy pysznej kawie i wciągającym filmie.
Dobra obsługa. Mialem ostatnio przypadek , zatankowania przez pomyłkę złego paliwa.Slrzedawca pomógł wezwac pomoc Asistance i uspokajał.Nawet dal namiary na warsztat gdzie mogą tanio to naprawić.Fachowa pomoc w kazdym calu.
Stacja godna polecenia:) Paliwo bardzo dobrej jakości, mój samochód po zatankowaniu na tej stacji spala o wiele mniej paliwa, obsługa szybka i sprawna i do tego co się malo kiedy zdarza na stacjach Bliska tankuje z uśmiechem na twarzy:) Bardzo przystepne ceny. Polecam
W połowie marca tego roku zamówiłem drzwi wewnętrzne do całego domu. Byłem w kilku salonach oferta Stoldrewu okazała się najlepsza cenowo. Po pomiarze i zamawianiu drzwi okazało się że sprzedawca źle policzył wstępną ofertę i cena zrobiła się porównywalna do innych sklepów. Ale mówię no cóż każdy może się pomylić skoro cena jest podobna jak gdzie indziej to zamówię tu i już. Po zamówieniu na drzwi czekałem 6 tygodni jak wszędzie. Na początku maja przystąpiono do montażu drzwi. Jakość montażu słaba, pracownicy po sobie zostawili straszny bałagan. Przy montażu ostatnich drzwi okazało się że jedna ościeżnica jest uszkodzona i trzeba ją zamówić na nowo więc znowu trzeba czekać 6 tygodni jednocześnie okazało się że trzeba dokupić dwie opaski maskujące które miały przyjść z nową ościeżnicą. Więc czekaliśmy kolejne 6 tygodni. Ościeżnica przyszła po 2 miesiącach montażysta założył ościeżnicę zapiankował i umówił się na kolejny dzień dokończyć montaż no i już się nie pokazał. Zapomniał biedak że od kolejnego dnia ma urlop i znowu musieliśmy czekać. W międzyczasie okazało się że nie dotarły opaski bo firma zapomniała je zamówić. Po urlopie montażysta zjawił się i chciał dokończyć montaż ale okazało się że jedna część ościeżnicy jest za krótka. Więc dalej czekamy na dokończenie montażu, nie mamy opasek, jedna ościeżnica jest za krótka. Montażyści zwalają winę na sprzedawcę sprzedawca na montażystę i tak w kółko. Mimo wielokrotnych prób kontaktu z właścicielem nie ma z nim kontaktu. udał nam się skontaktować z kierownikiem w ich drugim punkcie który obiecał skontaktować nas z właścicielem ale na obietnicy się skończyło.Pracownicy są beszczelni kłamią w żywe oczy, odkładają telefon itp
Rzadko zdarza mi się korzystać z placówek bankowych,z reguły wszystko załatwiam przez internet. Tym razem musiałem udać się do banku ING osobiście i tu miłe zaskoczenie. Zero kolejek wchodząc do banku już w korytarzu przywitały mnie dwie pracownice banku pytając się w jakiej sprawie gdy powiedziałem o co chodzi zaprowadziły mnie do stanowiska w którym mogłem załatwić sprawę. Osoba mnie obsługując również załatwiła szybko co chciałem. Bank zmienia się na lepsze i to bez dwóch zdań
Ilekroć jestem w tej Galerii Handlowej wstępuje do Empiku. Obsługa w tej placówce jest kompetentna i przyjazna. Chętnie służą pomocą i radą. Asortyment w sklepie jest interesujący i atrakcyjny cenowo, wiele nowości i promocji.
Przy zakupie różnego rodzaju towarów jest miła i fachowa pomoc. Tylko troche kas mogło być czynnch aby uniknąć czekania w kolejce. Atutem jest bezproblemowy zwrot zakupionego towaru.
Od razu po otwarciu sklepu wybrałam się na zakupy. W sklepie było czysto. Pracownicy wykładali towar. Wszystko w sklepie było poukładane i właściwie opisane cenami. Szybko zrobiłam zakupy. W sklepie nie było kolejek. Była otwarta kasa, którą obsługiwała pracownica. Ponadto były czynne cztery kasy samoobsługowe. Obok nich stała pracownica, która w razie problemu chętnie pomagała. Szybko skasowałam swoje zakupy i za nie zapłaciłam. Polecam zakupy w tym sklepie. Jestem bardzo zadowolona z obslugi.
W placówce jest czysto. Temperatura jest odpowiednia. Można wygodnie usiąść oczekując w kolejce. Miła i kompetentna obsługa. Oferta konta ROR wraz z kontem oszczędnościowym dość atrakcyjna.Polecam!
Dziękujemy za zgłoszenie pozytywnej obserwacji na temat naszego marketu w Tomaszowie Mazowieckim.
Opinia naszych Klientów na temat funkcjonowania sklepów Kaufland oraz jakości naszych produktów jest dla nas bardzo ważna.
Obiecujemy, iż w dalszym ciągu będziemy dbać o to, by zakupy w naszych marketach upływały w jak najlepszej dla Klientów atmosferze.
Pozdrawiamy, Centrum Obsługi Klienta
Udałem sie do...
Udałem sie do salonu aby przedłużyć umowę z operatorem. Wczesniej pozwolilem sobie zadzwonic do Bok i zapytac to, co mnie interesowało. Jednak dopiero wizyta w salonie rozwiala moje wątpliwości. Pokazano i przedstawiono mi konkretne mozliwosci i korzyści jakie wynikają z przedłużenia umowy.Dostalem od ręki nowy telefon, konkretna dopasowaną do moich potrzeb ofertę. Dostalem odpowiedz na kazde pytanie.Polecam punkt w Bytomiu.
W PEPCO bardzo często robię zakupy ponieważ jest to sklep przede wszystkim niedrogi . Głównie dokonuję zakupów związanych z odzieżą dla dzieci . Po wejściu do sklepu ma się wrażenie bałaganu . Jak dla mnie to wieszaki są przepełnione a przez to nie wiadomo gdzie co jest . Brakuje mi oznaczeń gdzie mam szukać odzieży dla dziewczynek a gdzie dla chłopców i dla jakich rozmiarów . Odzież jest chaotycznie poukładana .Często widokiem na środku sklepu są nierozpakowane kartony z nowymi rzeczami których personel nie zdążył jeszcze wystawić . Poza tym zdażyło mi się będąc na zakupach z dzieckiem że zabawka którą wybrałyśmy okazała się przy kasie niemożliwa do kupienia ponieważ kod Pani nie wchodził . Czyli zabawki teoretycznie nie było . Ja jestem w stanie to zrozumieć ale 3 letnie dziecko już nie . Pracownice są ogólnie miłe ale na sklepie jakoś ich nie widać - mam wrażenie jakby było ich za mało . No i standardowe pytanie przy kasie : czy chciałaby Pani doładować telefon ? jest już moim zdaniem drażniące .
Mój 2-letni kuzyn trafił do szpitala, ponieważ dostał nagłego ataku padaczki w domu prawdopodobnie związanej z tym, że jest autystycznym dzieckiem... Personel położył go na sali razem z dzieckiem chorym na rota wirusa - chociaż takie dziecko powinno być położone na oddziale zakaźnym - także jeśli chodzi o BHP czy zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów to nie są wogóle brane pod uwagę przez personel. Jak to się zakończyło? Zarówno mój kuzyn jak i moja babcia złapali rota wirusa od tamtego dziecka. Babcia wyzdrowiała dopiero jak trafiła do innego szpitala, ale zdążyła się przez tą niekompetencję lekarską namęczyć i osłabić. Gorzej z moim kuzynem, ponieważ jak wspomniałam również złapał rotawirusa, poleżał trochę w tym samym szpitalu, z którego go wypuścili jak twierdzili zdrowego. Jednak miesiąc później mój kuzyn dostał wysokiej gorączki, trafił do szpitala w Bydgoszczy, w którym okazało się, że są to skutki niewyleczonego rotawirusa.... Dodam, że w bydgoskim szpitalu jest leczony do dnia dzisiejszego. Zatem co z tą medycyną?? Jest po to by nas leczyć czy z przymusu? Reasumując, nie polecam szpitala w Kaliszu, ponieważ jak można już osądzić - mój kuzyn wraz z babcią z pewnością nie byli takimi pierwszymu ani ostatnimi pacjentami.
Nie przyjmują reklamacji. Buty szybko się rozleciały. Cena i jakość powinny iść w parze, tutaj niestety cena z kosmosu jakość tragiczna. Przy zakupie butów praktycznie nigdy nie ma podstawowych rozmarow.Personel jedynie miły. NIE POLECAM
Jeszcze zanim zdążyłam wysiąść z samochodu, powitał mnie miły uśmiech pracownika. Miałam problem z otwarciem baku w pożyczonym samochodzie, więc chętnie skorzystałam z zaoferowanej bez natarczywości pomocy. Wewnątrz czekała na mnie kolejka, więc humor trochę mi się popsuł, ale już po chwili usłyszałam "Zapraszam" - szybkość obsługi zaskoczyła nawet mnie, niecierpliwą kobietkę. Standardowe pytanie, czy chce skorzystać z promocyjnej oferty na leki/batoniki/napoje. Nie chciałam, za to z oferty hot dogów skorzystałam i pysznej kiełbaski posmakowałam. Wróciłam do samochodu zadowolona i najedzona.
Personel zarządzający próbował mi wmówić, że produkt o cenie widniejącej na zawieszce kosztuje wyłącznie tyle, gdy zakupie go w ilości hurtowej ( zawieszka informowała o 1 kg)
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.