UNICEF jest międzynarodową organizacją, rzecznikiem najsłabszych czyli dzieci.Prowadzi różne akcje charytatywne, niesie pomoc tam gdzie jest ona najbardziej potrzebna wyrównuje szanse dzieci z biednych krajów ale nie tylko.Warto odwiedzić www stowarzyszenia by dokładnie zapoznać się z jego działalnością.Ale stronę warto też odwiedzić by dowiedzieć się o prawach dziecka i gdzie się zgłosić o pomoc gdy wiemy o przypadkach łamania tych praw.Kontakt, numer konta do wpłaty.
Można powiedzieć że jestem stałą czytelniczką miesięcznika Skarb który jest wydawany na zlecenie drogerii Rossmann.Ładnie wydany, aktualne tematy a w to nie nachalnie wpleciona oferta sklepów.W majowym numerze m.in. grill, komary i macierzyńska miłość.Euro dla Pań, piłkarskie nuty i zachęta do mniej lub bardziej aktywnego spędzania wolnego czasu.Stałe rubryki, ciekawe dla wszystkich.100 stron wartych lektury od deski do deski.
Dobry Dukat to akcja charytatywna organizacjiUNICEFZamiast 5 PLN dostajemy monetę dukata właśnie wybitego przez Mennicę Polską.Możemy o to poprosić m.in. w sklepach sieci Społem , Drogeria Natura.Pracownicy raczej o tej możliwości milczą.Są informacje przy kasie ale łatwe do przeoczenia.A jak ktoś może i przede wszystkim chce to warto pomóc i wesprzeć ten bez wątpienia szczyty cel.
Jedna z większych firm wydawniczych kolorowej prasy, książek i administrator witryn www.I to właśnie na firmowej www możemy dogłębnie zapoznać się z firmą i jej działalnością.Strona jest prosta, bez udziwnień.Prosta nawigacja i wszystko łatwo dostępne.A jak o dostępności mowa książki wydawnictwa G+J Polskamożemy kupić w sklepie on-line www.sklep.gjksiazki.pl/
Wiedza pracownikow z pewnoscia duza,wiedza o czym mowia i dobrze potrafia wytlumaczyc na czym polegaja funkcje danego zegarka. Asortyment dosyc spory,takze jest w czym wybierac. Ceny przystepne,porywnywalne z cenami internetowymi. Sam wyglad sklepu dosyc staromodny,w innych galeriach time trendy wygladaja duzo bardziej nowoczesnie.
Kolejny klub zakupowy gdzie żeby cokolwiek zobaczyć musimy dokonać rejestracji.Nie ma opcji by przejść dalej bez rejestracji.Ciekawa jestem więc podają @ który jest do takich celów założony.Oferta jest przedstawiona czytelnie, na białym tle, długie prostokąty .Zjecie, logotyp i czas trwania oferty.Na dole strony zacienione ale czytelne zapowiedzi.Za polecenie rabat 20 zł.Pokryje i zrekompensuje bardzo wysokie koszty dostawy.20 zł .Produkty ciekawe, ich ceny atrakcyjne.
Obsługiwał mnie Pan Tomasz. Jeśli chodzi o sama obsluge to byla na najwyzszym poziomie. Ubior pracowanika firmowy takze tez wszystko ok. Doradzil w wyborze,usluge wykonal szybko i w pelni profesjonalnie takze smialo polecam. Z pewnoscia wroce do tego punktu. Ceny typowo marketowe,ze sie tak wyraze,mozna znalezc taniej ale czy tak samo dobrze?
Obsluga bardzo mila i usmiechnieta,wszystko wporzadku. Personel zaproponowal karte stalego klienta,ktora obniza koszty nastepnych uslug. Dodatkowo zaproponowano apretury ochronne na ubrania. Czas wykonywanej uslugi na najwyzszym poziome. W granicach godziny ciuchy do odbioru,co w innych pralniach rzadko sie zdarza.
Do drogerii weszłam aby kupić sobie jakieś ładne perfumy na lato. Niestety ceny okazała się być nie na moją kieszeń :( Poza tym sklep zrobił na mnie dobre wrażenie. Pracownicy byli mili i chętni do pomocy. Na półkach duży wybór towarów kosmetycznych, perfum i itp. Sam sklep bardzo czysty i przyjazny dla oka.
Udałam się do tej drogerii ponieważ kilka dni temu dostałam gazetkę/ulotkę z promocjami na najbliższy czas. Choć byłam pierwszego dnia promocji nie dostałam tego co chciałam, gdyż została tylko kartka z ceną :( Pracownica powiedziała mi, że niestety już tego produktu w cenie promocyjnej nie dostanę.
We wtorek przed praca chcialam kupic sobie spodnice i udalam sie do Galerii Leszno. Nie byla to moja pierwsza wizyta w Galerii, poniewaz czesto robie tam zakupy. Weszlam na pierwsze pietro gdzie jest sklep cubus i zauwazylam wyprzedaz -50% wiec weszlam do sklepu a tam przezylam szok. Bylam wczesniej w Cubusie ostatni raz jakos w maju i wtedy zapamietalam sklep jako czysty, z mila obsluga, z ciekawym asortymentem. Po wejsciu do sklepu pierwsze co mi sie rzucilo w oczy to to, ze w sklepie nie bylo nikogo. poszlam na dzial damski, gdzie znalazlam fajna spodnice. Nie bylo jednak kogo zapytac o rozmiar. Po 10 minutach zauwazylem Pania wychodzaca z magazynu. Nie byla ona jednak zainteresowana niczym poza pisaniem smsow na telefonie wiec jej nie przeszkadzalam. Za chciwle wyszla druga Pani i takze nie zwrocila na mnie uwagi. Znalazlam spodnice i chcac isc do przymierzalni wstapilam jeszcze na dzial dzieciecy po body ale tam byl straszny balagan i nawet nie moglam sie dostac do stolu, na ktorym te body lezaly. Przy stole stala drewniana paleta z kartonami i folia, obok wozek sklepowy z supermarketu wypelniony kartonami, na podlodze zas lezaly kartony pootwierane z odzieza. To byl szok bo nigdy wczesniej w zadnym firmowym sklepie nie widzialam takiego balaganu. Zawsze myslalam, ze znane marki odziezowe nie moga sobie pozwolic na cos takiego. Tam mozna bylo sobie zrobic krzywde potykajac sie o kartony albo o ta drewniana palete. W przymierzalni byl balagan - brudna sciana, na siedzeniu lezal stanik, drugi wiszial na wieszaku, na ziemi lezaly male metki od ciuchow i kleby kurzu a przed przymierzalna staly dwa wielkie wieszaki i na nich bylo niechlujnie powieszone pelno odziezy i bielizny. Zmienilam przymierzalnie ale druga nie byla lepsza. Nie lezaly tam zadne rzeczy ale kurz byl na podlodze i nieprzyjemny zapach. Po przymierzeniu spodnicy odlozylam ja na kase gdzie stala Pani, ktora nawet sie nie odezwala bo wyciagala wieszaki z kartonow zza kasy. Zreszta przy kasie tez byl balagan bo potknelam sie o karton z wieszakami. W sklepie towar byl ciekawy ale nie bylo obslugi i byl balagan. Ciekawe gdzie byl kierownik? Jak to sie mowi gdzie kota nie ma tam myszy harcuja. Pamietam innego Cubus ze wczesniejszych moich wizyt w tym sklepie. We wtorek napewno odstraszyl balaganem wielu klientow a przez brak obslugi nie mozna zarobic pieniedzy. Wroce tam jeszcze ale tylko ze wzgledu na niskie fajne ciuchy.
W dniu 27.05 skorzystałem z przelotu PLL LOT na trasie Odessa - Warszawa . Połączenie obsługiwane było nowym samolotem typu Embraer 195 . W samolocie bardzo wygodne skórzane fotele i sporo miejsca na nogi . Jako posiłek na pokładzie została podana smaczna tortilla Wylot z lotniska w Odessie i przylot na miejsce docelowe o czasie.
Przed wejściem do sklepu na szybach przyklejone były plakaty promujące towar wyrobów wędliniarskich. Ceny jak dla mnie w tej marce sklepu nie należały do niskich. Lokal mały, ciasny, ale mający wielu stałych swoich klientów, mimo tego że w pobliżu znajduje się miejskie targowisko. Obsługa w sklepie była miła, doradzała odnośnie swojego asortymentu.
Zaraz po wejściu na sklep można było czuć, sprawną klimatyzację w pomieszczeniu. Zaraz po lewej stronie od wejścia znajdują się kasy, a przy nich obecne były dwie pracownice, które obsługiwały klientów. Udałem się na dział z obuwiem męskim i rozejrzałem się za letnią kolekcją męską. Muszę przyznać, że sklep oferował sporą ilość obuwia w promocyjnej cenie pod hasłem" Kup dwie pary z przeceny, a trzecią dostaniesz gratis". Bardzo atrakcyjna i przyciągająca oferta.
Przed wejściem na sklep widoczna była ochrona, po prawej stronie zaraz przy wejściu znajdowały się niebieskie koszyki. Wziąłem jeden z nich, który był czysty, natomiast większość była zaśmiecona papierkami, kubkami i innymi tworzywami. Sklep posiadał bardzo promocyjną cenę kurczaka z rożna w cenie 8.99, Udając się do kasy, kasjerka była służbowa, uważała się za "damę", nie powitała i nie pożegnała się ze mną. Udając się do BOK, pracownica była bardzo sympatyczna.
Zaraz tuż przed wejściem do sklepu, zauważalny był pracownik ochrony, a niedaleko obok bramek położony jest punkt Playa. Udałem się na dział gazet, aby zaczerpnąć świeżymi informacjami na temat sportu. Wszystkie czasopisma były odpowiednio wyeksponowane. Panował miły nastrój w sklepie, pomieszczenie jak dla mnie mało klimatyzowane, między półkami stołami można było swobodnie się poruszać.
Kolektura położona jest tuż nie daleko byłego hotelu Silesia. Z zewnątrz punkt lotto prezentuje się bardzo ładnie. Wszedłem do środka, zostałem bardzo mile powitany. Poprosiłem o jeden zakład "lotto", na chybił trafił. Pani podała kwotę i wręczyła wydrukowany kupon. W pomieszczeniu jest bardzo potulnie i na jak taki punkt bardzo ekskluzywnie. Bardzo zaskoczony jestem wyglądem tej kolektury.
Sklep znajduje się na ulicy Warszawskiej, wszedłem do sklepu ponieważ chciałem zakupić coś do picia. Jednak ku mojemu zdziwieniu zostałem bardzo zawiedziony, ponieważ sklep jest dość przestrzenny, a na półkach pusto. Towar bardzo szeroko poustawiany, w sporych odległościach między sobą, że nie ma ma co w sklepie. Brak nawet podstawowych artykułów spożywczych. Towar który był dostępny nie wszędzie była widoczna cena.
Na ulicy Warszawskiej sklep prezentuje się dość ładnie. Czyste logo, pomieszczenie klimatyzowane, sklep wyglądał na zadbany. Duża ilość asortymentu, ceny jednak były bardzo wygórowane, towar ładnie i należycie ułożony. Obsługa sklepu była uprzejma, szybko Pani zeskanowała produkt który wybrałem, przywitała, podziękowała i ponownie zaprosiła.
Sklep położony w Centrum miasta. Przed wejściem było czysto panował porządek. Był to bardzo upalny dzień, wszedłem ponieważ chciałem zakupić zimny napój, aby ugasić pragnienie. W sklepie była bardzo mała znikoma ilość napojów, które były schłodzone. Wybrałem z półki wodę mineralną i podszedłem do kasy. Pracownica była ubrana w firmowy fartuch, nie przywitała mnie, od razu zeskanowała produkt i wypowiedziała kwotę do zapłaty. Na koniec obsługi przy wyjściu ze sklepu również obsługa bierna.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.