wybrałam sie do sklepu, bo otrzymałam gazetke, a w niej leżak plazowy, zaczęłam szukać, ale niestety nie mogłam znaleść, zapytałam więc pana, który był niedaleko mnie, podszedł ze mną, spojrzał i powiedział, że niestety nie ma, ale zaproponował mi inny leżak, był nawet uprzejmy i usmiechnięty, doradził mi, że te leżaki są fajne i na pewno będę zadowolona z uzytkowania, był bardzo zaangażowany w obslugę, wybór tych leżaków był jeszcze duży, sprawnie zostałam obsłuzona, w sklepie porządek, towary poukładane, estetyka sklepu na 5
wybrałam sie do sklepu, bo mąz obiecał mi buty, poszlismy więc wybrać , wybór bardzo duży, chodzilismy, oglądalismy, sama niewiedziałam czego poszukuję, podeszła do nas pani i zapytała czego poszukujemy, zdecydowałam sie na klapki, pani pokazała mi fajne klapki i do tego w promocji, pomogła wybrac doradziła, w super cenie, polecam ten sklep, pani super zaangazowana w obsługe klienta, bardzo sprawnie zostałam obsłuzona, w sklepie panował porządek, buciki ładnie wyeksponowane, a wygląd sklepu i obsługę 6
Po odebraniu przesyłki z pociągu udałem się jeszcze do kolejowej kasy PKP Intercity, by zapytać o możliwość promocyjnego zakupu biletu wakacyjnego. Z trzech kas tego przewoźnika była czynna jedna, ale akurat nie było kolejki. Schludnioe ubrana pani uprzejmie odpowiedziała na moje zapytania. Niestety, nie mogła mi wręczyć żadnego folderu informacyjnego na ten temat, bo takowych nie miała. Sama stwierdziła, że usługa letniego biletu wakacyjnego jest słabo reklamowana. A szkoda!
Oczekiwany dziś przeze mnie pocuąg ekspresowy Beskidy z Warszawy Wschodniej wjechał na bielski dworzec punktuwalnie. Przyjazd został zapowiedziany przez megafon. Pociąg składał się z wagonu klasy pierwszej, wagonu barowego i czterech wagonów klasy drugiej. Skład był czysty, a wszystke wagony były prawidłowo oznaczone tablicami kierunkowymi i numerami wagonów. Odebranie przesyłki konduktorskiej z wagonu nmer 6 odbyło się bez żadnych przeszków. Wszystko tak, jak być powino.
Stanowisko informacji kolejowej prowadzone przez spółkę Przewozy Regionalne na bielskim dworcu PKP jest dobrze oznaczone. Mimo, że znajduje się z boku hali głównej dworca, łatwo tutaj trafić. Obsługa informacji, która czynna jest przez cały dzień, jest bardzo uprzejma, cierpliwa i rzetelna. Podróżny może zobaczyć wybrane połączenia na ekranie komputera, który jest umieszczony przy okienku informacyjnym. Nie ma też problemu, by informcje o rozkładzie zostały napisane na kartc.
Kawiarenka AE na bielskim dworcu PKP jest bardzo miłym i sympaycznym miejscem na wpicie kawy czy herbaty. Można zająć miejsce w kawiarence lub na zewnątrz, w ogródku zlokalizowanym na pirwszym peronie dworca. Lokal jest gustowny i bardzo estetyczny. Miła obsługa jest bardzo grzeczna i kontaktowa, a obsługa klienta bardzo profesjonalna. Miłe miejsce w oczekiwaniu na przyjazd pociągu.
Kolejna wizyta na bielskim dworcu PKP i kolejne bardzo miłe doznania. I na zewnątrz i w środku dworca naprawdę bardzo miło, przyjemnie, a przede wszystkim czysto i schludnie. Bardzo dobrze utrzymana zieleń i chodniki przed dworcem. Hala główna bardzo estetyczna. Są miejsca do oczekiwania i swobodne dojście do właściwie oznaczonych kas biletowych. Sala dworcowa jest bardzo przyjemnym miejscem użyteczności pubicznej, o którą bardzo dobrze się dba i to codziennie.
Do banku udałem się celem zrealizowania przelewu, nie jestem klientem tego banku, lecz bardzo mi zależało aby wpłata jaką będę dokonywał była na tym koncie jeszcze dzisiaj zaksięgowana. Gdy podszedłem do kasy, Pani o imieniu Barbara bardzo ładnie i mile mnie powitała, ekspresowo mnie obsłużyła, dodatkowa prowizja nie została pobrana za usługę, na koniec wręczyła mi potwierdzenie wpłaty, sympatycznie i z uśmiechem pożegnała mnie i zaprosiła ponownie. Bardzo konkretna i wysoka kultura osobista pracownicy.
weszłam do sklepu tylko sie rozejrzeć, zaczęłam oglądać, spodobało mi się kilka bluzek, sukienek, zaczęłam więc szukać rozmiarów, po chwili kiedy nie miałam już miejsca na reku poprosiłam o pomoc panią, podeszła do mnie i pomogła mi, zaczełam przymierzać i poprosiłam o pomoc w wyborze, pani doradziła mi i pomogła wybrac, była bardzo miła i uprzejma, nawet zaangażowana w obsługe klienta, ekspozycja towaru na medal, super, przy kasie również super obsługa, sprawnie zostałam obsłużona, nie miałam zamiaru kupować, ale wystawa czyni cuda, w sklepie porządek, rzeczy poukładane, nawet rozmiarami, ceny w miarę przystępne
chciałam kupić coś dla męża na imieniny, weszłam do sklepu, nie było akurat klientów, panie były 2, podeszła jedna do mnie powitała mnie i zapytała czego poszukuję, wybór był bardzo duży, w różnych kolorach, pani pokazywała mi wiele modeli, pomogła mi wybrać, doradziła mi, wyglądała bardzo schludnie, w bluzce firmowej, dobrze, bo od razu widać który to sprzedawca, sprawnie mnie obsłużyła, wyszłam bardzo zadowolona, sklep super wygladał, rzeczy ładnie wyeksponowane, aż chciało sie wstapić i zrobić zakupy
Przed wejściem na szybie przyklejona była naklejka z słowami"Gwarancja udanych zakupów". Jednak muszę podważyć tą gwarancję, ponieważ wchodząc do sklepu powiedziałem "dzień dobry", nie usłyszałem odpowiedzi od pracownicy. Była to Pani w okularach, wiek ok. 55 lat, na czarno ubrana. Podszedłem do regału, wziąłem napój i udałem się do kasy. Pani wzięła butelkę zeskanowała i powiedziała kwotę do zapłaty 1,99 zł, płacą kwotą 5 zł, reszta została wydana 3 zł i paragon. Nie usłyszałem żadnego słowa od pracownicy, że nie ma grosika aby wydać, nie podziękowano mi za zakup, wizytę i w żaden sposób nie zostałem pożegnany. Ogromne rozczarowanie!
poszłam do sklepu po większe zakupy, zaczełam od przeglądania ubrań, nie mogłam znaleść rozmiarów, bo trochę były porozrzucane na wieszakach, zapytałam się więc o dostepne rozmiary, pani z wielka łąską podeszła do mnie i zaczęła układać rzeczy, mowiąc że to klienci porozrzucali, możliwe że tak było, bo ludzie są rózni, pani znacznie zmieniła ton i nawet mi doradziła, była zorientowana w ofercie, była nawet uprzejma, wybór był duży, przy kasie sprawnie mnie obsłuzono, pani zapakowała moje zakupy, w sklepie porządek w miarę, ale to pewnie klienci robią bałagan
Sklep z zewnątrz posiada bardzo ciekawe logo, na czerwonym tle. Na szybie przywieszone były kartki opisane ręcznie, promujące wybrany towar przez sklep. Zaraz po wejściu, podszedłem do lodówki aby zlokalizować czy znajduje się mój napój, nigdzie nie mogłem zlokalizować, więc zapytałem pracownicę czy dostępny jest towar który potrzebuję. Nim pracownica mi odpowiedziała, to była bardzo zainteresowana pogaduszkami z jakąś klientką, że wyraźnie dała mi odczuć, że przeszkadzam, na moje pytanie odpowiedziała, że nie ma takiego produktu. Więc wyszedłem ze sklepu mówiąc do widzenia, a Pani nie raczyła nawet odpowiedzieć.
Apteka dworcowa na PKP Bielsko-Biała jest czynna całą dobę. Lokal jest obszerny, przestronny, jasny i bardzo zadbany. W środku na stoliku materiały informacyjne i reklamowe. Jest także możliwość zmierzenia sobie ciśnienia. Dwa stanowiska kasowe przy ladach obsługuje pani magister i pan magister.Obsługa miła, a przede wszystkim fachowa i profesjonalna.
Jest to sklep rowerowo-sportowy, położony tuż niedaleko Urzędu Miasta w Chorzowie. Przed wejściem na szybie od razu rzuciła mi się przyklejona kartka z informacją dotycząca oferty pracy. Gdy udałem się do pomieszczenia zostałem powitany p[rzez obsługę. Rowery były bardzo elegancko wyeksponowane, bardzo ogromny wybór różnych modeli, a ceny promocyjne.
Na stację paliw BP przy bielskim dworcu PKP wpadłem dziś na chwilkę, by w oczekiwaniu na przyjazd pociągu z Warszawy wypić promocyjną kawę, za którą otrzymuje się sporo dodatkowych punktów w programie paybac. Teren stacji czysty i zadbany, zresztą tak jest tu zawsze. W sklepiku, gdzie zamawiałem kawę również czysto i miło, a obsługa bardzo grzeczna. Kawę otrzymałem natchmiast, bo nie było żadnej kolejki na stacji. Wszystko bez zastrzeżeń.
Salonik prasowy Relay na bielskim dworcu PKS jest bardzo estetyczny, schludny i zadbany. Salon jest dobrze oświetlony, a prasa i inne artykuły bardzo dobrze wyeksponowane. Klient ma tu swobodny dostęp do całej prezentowanej oferty. Działa tu także kolektura lotto. Pani z obsługi saloniku bardzo uprzejma, miła i grzeczna. Jasny punkt na szarej mapie dworca PKS w Bielsku!
Odwiedziłem aptekę ponieważ miałem do zrealizowania receptę. Zaraz po wejściu do pomieszczenia, zza okienka przywitała mnie Pani magister, i zapytała w czym może pomóc. Dałem receptę, pani bardzo szybko zlokalizowała w szufladzie lek i zajęła się realizacją zamówienia. Była bardzo grzeczna i sympatyczna. Za lekarstwo zapłaciłem tanio, myślę, że w innej aptece o 1 zł zapłaciłbym drożej. Wizyta miła.
Kiosk z najsmaczniejszymi frytkami w mieści dziś nie był tak oblegany, jak zawsze,ale to ze względu na spokojniejszą porę na bielskim dworcu PKS. Obejście kiosku czyste i zadbane. Cennik porcji frytek wywieszony, łącznie z tablicą, która informuje o rodzajach bezpłatnych sosów do tychże frytek. Pani z obsługi grzeczna i bardzo uprzejma, a frytki palce lizać!
Po wejściu do sklepu zauważyłem że w sklepie nie ma ruchu przy kasie krzątała się jedna Pani z obsługi. Wszedłem do alejki chemicznej ponieważ chciałem kupić płyn dla dziecka do kąpieli ale nie mogłem znaleźć z racji tego że nie było nikogo więcej z pracowników na,sali sprzedaży i nie miałem do kogo się zwrócić o pomoc. po dłuższym "oglądaniu" półki wzbudziłem zainteresowanie wspomnianej pani która mi pomogła go odnaleźć. Przechodząc obok chłodni zauważyłem drugą Panią, która sprzątała zaplecze. Przy kasie było czysto i nie było kolejki z racji późnej już godziny. Plusem jest możliwość płacenia kartą. Ogólnie zakupy udane ale nie podobała mi się chłodnia mało towaru i słaby wybór asortymentu- jednym słowem dziury.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.