Opinie użytkownika (83433)

Podjechałam na parking,...
Podjechałam na parking, który znajduje się na terenie restauracji. Tereny zielone były pokryte śniegiem, dlatego nie można było stwierdzić czy nie znajdują się śmieci, natomiast parking był odśnieżony i czysty. Weszłam do restauracji i natychmiast skierowałam się do toalety. Przedsionek był czysty: podłoga, umywalka, lustro, w podajniki na mydło znajdował się płyn, suszarka do rąk była sprawna. Pomieszczenie toalety również było czyste, łącznie z muszlą klozetową, nie było wysypujących się śmieci, był papier toaletowy. Stanęłam w kolejce do kasy, gdzie znajdował się jeden klient. Po chwili zostałam poproszona o podejście do pustej kasy obok, przy której stała ubrana w strój służbowy uśmiechnięta Pani. Powitała mnie uprzejmie i zanotowała złożone przeze mnie zamówienie w systemie kasowym. Następnie podała kwotę do zapłaty a inny pracownik realizował zamówienie. Zapłacciłam kartą. Jedzenie było smaczne, gorące a napój pyszny i o odpowiedniej temperaturze. Jedynym mankamentem był fakt, iż w jednym miejscu kanapka była zgnieciona. Na tacy znalazłam płachtę kuponów w ramach akcji promocyjnej "Zimowa oferta rabatowa". Stoliki, krzesła, ściany, szyby były czyste, natomiast podłoga była myta w trakcie mojego pobytu (oznaczono informacją: Uwaga! Ślisko. Cały pobyt przebiegał w miłej atmosferze, o którą starali się wszystcy pracownicy "biegając" wokół klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

16.01.2012

McDonald's

Placówka

Konin, K.S.Wyszyńskiego 1A

Nie zgadzam się (3)
Byłam dziś po...
Byłam dziś po raz pierwszy na stacji Shell przy ulicy Obornickiej i zaskoczył mnie spory ruch jak na niedzielę. Mimo sporego tłoku, ruch na stacji przepływał bardzo sprawnie. Odpowiednia ilość dystrybutorów i pomoc pracownika przy tankowaniu spowodowały brak postojów i opóźnień. Przed stacją jak i wewnątrz panował ład i porządek a wszystkie produkty na półkach miały dokładnie dopasowane ceny. Sprzedawca przy kasie był bardzo kulturalny i uprzejmy, po przywitaniu się ze mną i obsłużeniu zapytał mnie czy potrzebuję fakturę oraz czy posiadam kartę na punkty. Ponieważ nie posiadałam bez problemu została mi takowa założona przez pana, tym samym czasie pan, który tankował moje auto przyniósł mi kluczyki. Wszystko przebiegało bardzo sprawnie i w miłej atmosferze. Mogę ze spokojem polecić tą stacje wszystkim - nie tylko kierowcom.

zarejestrowany-uzytkownik

16.01.2012

Shell

Placówka

Poznań, Obornicka

Nie zgadzam się (2)
Udałem się do...
Udałem się do banku Credit Agricole w celu zamknięcia konta osobistego. Po wejściu do placówki przywitała mnie konsultantka siedząca najbliżej wejścia i zaprosiła do siebie pytając jak może mi pomóc. Wyjaśniłem w jakim celu odwiedzam placówkę, pracownica przekonywała mnie do pozostania klientem banku, pytała również o powody rezygnacji. Jej działania retencyjne trwały jednak krótko, gdyż zaznaczyłem, że moja decyzja jest ostateczna. W trakcie obsługi podszedł do nas inny pracownik banku z pytaniem co mnie sprowadza, jego pytanie było wyraźnie kurtuazyjne i wynikało z faktu, że obsługiwał mnie podczas poprzednich wizyt. Nawiązała się dyskusja na temat rezygnacji z jaką przyszedłem. Bardziej doświadczony pracownik zaproponował rozwiązanie w którym nie będę ponosił dodatkowych kosztów prowadzenia rachunku, co ostatecznie wpłynęło na moją decyzje i zdecydowałem pozostawić jeszcze aktywne konto w tym banku. Personel jest sympatyczny oraz kompetentny, placówka czysta i przyjazna. W godzinach w jakich byłem obsługiwany w ogóle nie było klientów. Czas obsługi oceniam jako zadowalający, formalności związane ze zwrotem tokena oraz przywróceniem dostępu internetowego przebiegły sprawnie mimo iż obsługujący mnie pracownik był świeżo zatrudniony.

zarejestrowany-uzytkownik

16.01.2012

Credit Agricole

Placówka

Warszawa, Malborska

Nie zgadzam się (3)
Chamstwo i prostota....
Chamstwo i prostota. Krytyczne podejście do klienta. Sprzedawcy zmieniają zdanie w ciągu paru minut rozmowy. Bardzo niska wiedza na temat specyfikacji sprzedawanego sprzętu. Sprzedawcy nie potrafią doradzić przy wyborze sprzętu, a jak już coś polecą (zwykle drogi sprzęt), to nie potrafią konkretnie wytłumaczyć dlaczego muszę wydać na konkretny podzespół pc np. 200zł więcej zamiast kupić inny. Na pierwszy rzut oka, lecz miła obsługa podczas rozmowy da się wyczuć że to zbieranina ludzi bez konkretnej wiedzy IT, nie mówiąc już o braniu odpowiedzialności za sprzęt zniszczony podczas sprzedaży WADLIWEGO towaru. Odrazdam zakupy w tym sklepie.

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

PC Land

Placówka

Żywiec, Zielona 3

Nie zgadzam się (8)
Wybrałam się wczoraj...
Wybrałam się wczoraj do Jyska. Po wejściu do sklepu zauważyłam że jest spora kolejka do kasy, a kasjer jeden. Na sali tez dużo klientów- w końcu to sobota to nic dziwnego. Dziwne natomiast było to, że na sali nie było dodatkowego sprzedawcy. Chciałam się poradzić, tak jak inni którzy z niecierpliwością czekali na konsultanta. Po jakimś czasie przyszedł dodatkowy kasjer. Jakiś czas później sprzedawca doniósł klientowi produkt i to jego poprosiłam o pomoc. Pracownik odpowiedział, że zaraz do mnie przyjdzie, bo inny klient był przede mną i jemu najpierw udzieli odpowiedzi. Już do mnie nie wrócił. Na pewno nie odwiedzę tego sklepu następnym razem, wybiorę inną lokalizację, gdyż tu nie szanuje się klienta i jego czasu.

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

JYSK

Placówka

Gdańsk, Grunwaldzka 211

Nie zgadzam się (6)
Bardzo sympatycznie.Mimo dużego...
Bardzo sympatycznie.Mimo dużego ruchu porzadek w sklepie .Widoczne przeceny większe i mniejsze. Poukładane kategoriami. Wyszukałam ekspedientke wzrokiem popatrzyłam w jej stronę a ona już była przy mnie. Czy mnie obserwował od wejścia nie wiem, w każdym razie szybka reakcja, na moje szczegółowe pytanie rownież szybka reakcja , kilka par w odpowiednim dla mnie rozmiarze do przymierzenia stoi przy mnie. przy kasie tez bardzo rzeczowo i miło, pani zaproponował oczywiscie środki do pielęgnacji zakupionego obuwia. Serdeczne pożegnanie i zaproszenie do ponownych odwiedzin. Personel w sklepie wie co sprzedaje i gdzie co leży, oferta szeroka każdy coz dla siebie znajdzie.Obsługa rzeczowa i miła. Wizyte uważam za bardzo udana.

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

DEICHMANN

Placówka

Nie zgadzam się (8)
Już napisałem wcześniej...
Już napisałem wcześniej w komentarzu, ale postanowiłem dodać obserwację - miła i fachowa obsługa wraz z "łączeniem towarów" - oprócz paliwa papierosów polecono mi inne rzeczy - kompleksowa usługa no i miły pan. Zachowanie na 5, organizacja i czas obsługi znakomita - zależało mi na czasie i to zostało spełnione, ceny mogłyby być niższe:)

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

Amic Energy

Placówka

Chorzów, Katowicka 28

Nie zgadzam się (3)
Niestety, o ile...
Niestety, o ile poprawiono wygląd ogólny strony i przeglądarki do zdjęć, choć nie do końca, to obsługa techniczna dotycząca problemów z grami leży i kwiczy, zamiast zająć się rozwiązywaniem problemów z własnymi serwerami, jedyne co potrafi to zwalać winę na właścicieli aplikacji, tylko że na ich serwerach wszystko chodzi..

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

nk.pl

Placówka

Nie zgadzam się (4)
W związku z...
W związku z otwarciem drogerii w nowo otwartej galerii właściciel drogerii Jasmin postanowił ją zamknąć. Najpierw ogłoszono 15% zniżki, następnie 30%. Na mieście panowała powszechna opinia, że "w tej drogerii panie tylko stoją i nie są skore do pomocy". Dzisiaj postanowiłam wejść i zobaczyć czy coś mi się nie przyda. Gdy skończyłam zakupy i poszłam do kasy zobaczyłam 2 panie tam stojące w tym jedna korzystała z telefonu. Musiałam poczekać aż skończy coś robić zanim skasowała moje zakupy. Panie chyba nie miały zapału do pracy, po co pozyskiwać klienta jak i tak sklep zostanie zamknięty.

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

Drogeria Jasmin

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
Nowy sklep Zyguły...
Nowy sklep Zyguły mieści się w nowo wybudowanym miejscu. Duży przestronny, ładny i zadbany. Oprócz mięsa można tam kupić również pieczywo. Jednak obsługująca tam pani nie jest zbyt trafnie zatrudniona. Nie ma albo szacunku do klienta albo tylko mnie postanowiła tak potraktować. Musiałam poczekać aż łaskawie skończy korzystać z telefonu (rozmowa na gg była bardzo pasjonująca - słychać było dźwięk przychodzącej wiadomości). Gdybym była sama może by mi to nie przeszkadzało. Jednak w wózku miałam opatulone maleństwo, które się zgrzało i mogło się rozchorować.

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

Zyguła

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (6)
Poszłam jak zwykle...
Poszłam jak zwykle do polomarketu na zakupy. Wzięłam kilka sztuk mięsa. Niestety w domu okazało się, że mięso pachnie wybielaczem. Zastanawiam się czy panie odświeżały mięso, czy może tylko myły misy, w których to mięso leży. Odkrycie to nie należało do zbyt przyjemnych. Muszę się dobrze zastanowić zanim podam je na obiad.

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

POLOmarket

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (5)
Fantastyczna apteka. Czyste,zadbane...
Fantastyczna apteka. Czyste,zadbane wnętrze. Obsługuje Pani ok. 50 l w okularach.Zawsze zadbana i schludna. Bardzo dobrze zna asortyment i nie wstydzi sie sprawdzać,jak czegoś nie wie. Zawsze uśmiechnięta i życzliwa, dobrze doradza i nie upiera sie przy najdroższych lekach. Ceny też są bardzo konkurencyjne. Czas obsługi ciut wydłużony ale u stawiają na wysłuchanie pacjenta i dobrze dobrane leki,a nie taśmową obsługę. Co jak dla mnie jest dużym atutem Polecam gorąco.

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

Apteka Blisko Ciebie

Placówka

Piastów, Paderewskiego

Nie zgadzam się (2)
Na początku chciałabym...
Na początku chciałabym pochwalić dogodną lokalizację. Do Pałacu Kultury i Nauki można dojechać z każdego punktu w Warszawie bez żadnego problemu. Pracownicy recepcji bardzo uprzejmi i pomocni, to samo można powiedzieć o pracownikach dziekanatu. Zajęcia w większości prowadzone są przez specjalistów w swoich dziedzinach. Szkoła oferuje szeroką ofertę wymian zagranicznych, w których wyborze pomaga specjalnie do tego przeznaczone biuro z kompetentnymi w tym zakresie pracownikami. Poleciłabym tę szkołę każdemu. Odstraszać może dość wysokie czesne, które jednak uważam za proporcjonalne do jakości usług.

zarejestrowany-uzytkownik

15.01.2012

Collegium Civitas

Placówka

Warszawa, Plac Defilad 1

Nie zgadzam się (3)
Chodziłam zaocznie do...
Chodziłam zaocznie do tej szkoły przez trzy lata więc spokojnie mogę opowiedzieć o niej wiele ciekawych rzeczy. Siedziba główna szkoły znajduje się w Łodzi, natomiast w Piotrkowie jest tylko jej filia. Myślę jednak, że jeżeli ktoś ma bliżej do Piotrkowa niż do Łodzi to lepiej zdecydować się na filię szkoły w Piotrkowie. Wykładowcy są dokładnie ci sami co w Łodzi i podchodzą do sprawy nauczania dokładnie tak samo. Podczas mojego pobytu na uczelni natrafiłam zarówno na zapalonych naukowców, jak i na tych mniej surowych, tzw. lajciarzy. Niektórzy wymagali więcej, inni mniej, ale zazwyczaj poziom był dość wysoki i mogę śmiało stwierdzić, że sporo wyniosłam z tej szkoły, nie tylko wiedzy, ale także doświadczeń życiowych. Problemem były tylko sale, w których odbywały się zajęcia. Sale zaopatrzone były w zwykłe stare krzesła, czasami lekko już rozpadające się, pomazane, brudne ławki z „powygryzanymi” brzegami, które „zaciągały” ubrania, zwykle te wełniane. Niesamowity wygląd miały też ubikacje, zwyczajny człowiek nie mógł tam przebywać dłużej niż sekundę. Ich wygląd i zapach odrzucał studentów na kilometr, nie mówiąc już o tym by z nich skorzystać. Jeżeli chodzi o zwykłe wykłady to nie było potrzeby stwarzania niekonwencjonalnych warunków pracy, ale problemy zaczynały wraz z koniecznością przeprowadzania ćwiczeń. W moim przypadku, gdzie studiowałam Zarządzanie w logistyce, konieczne było przeprowadzanie analiz i porównań, przede wszystkim wyliczeń transportowych w odpowiednim systemie komputerowym. O takich rzeczach musiałam niestety zapomnieć, ponieważ Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych, w którym odbywały się zajęcia studentów, nie posiadała odpowiedniego sprzętu. Jednak pan Profesor prowadzący zajęcia doskonale wybrnął z tej sytuacji i poprowadził zajęcia z kartką i długopisem. Bardzo mi się ta metoda podobała, bo pokazywała jak radzili sobie spedytorzy z wyliczeniami transportowymi jeszcze zanim powstały odpowiednie programy komputerowe do tego typu pracy. Jednocześnie podziwiam Profesora, że potrafił zainteresować studentów ćwiczeniami, które tak naprawdę były żmudne i nudne. Podczas tych trzech lat pojawiło się na wykładach kilku logistyków o podobnych umiejętnościach i ogromnej wiedzy. Jak to na uczelni bywa, konieczne były też wizyty w Dziekanacie. Wszyscy zazwyczaj mają niemiłe wspomnienia związane z tym pokojem i paniami obsługującymi studentów. W WSK było jednak zupełnie inaczej. Panie z dziekanatu były zawsze uśmiechnięte i przyjazne studentom, nigdy nie mówiły, że nie maja teraz czasu dla studenta. Kiedykolwiek by się nie poszło (oczywiście w godzinach otwarcia dziekanatu) zawsze wszystkie sprawy załatwiało się pomyślnie. Nigdy nie było takiej sytuacji,że zostałam odprawiona z dziekanatu z kwitkiem, albo że stałam w kilometrowej kolejce. Zazwyczaj w dziekanacie siedziały dwie panie, które bardzo sprawnie załatwiały sprawy studentów. W dziekanacie, oprócz załatwiania zwykłych spraw, można było też dokonywać wpłat za szkołę. Wysokie czesne to była jedna z rzeczy, które w tej szkole mi się nie podobały. Za każdy miesiąc studiowania trzeba było wpłacić 375 zł, dodatkowo płaciło się też za trzy miesiące wakacyjne, 75% tej kwoty w każdym miesiącu. Ogólnie za rok wychodziło około 4000 zł. Na trzecim roku ta kwota jeszcze się zwiększyła o 20 zł, za każdy miesiąc. Na pokrycie tych kosztów szkoła oferowała dość duże stypendium socjalne, ale oczywiście nie wszyscy mogli je otrzymać, tylko ci najmniej zarabiający. Jednak była to zawsze jakaś kwota, która wspomagała los biednego studenta. Co do kierunków oferowanych przez piotrkowską filię uczelni, to było ich 5, w tym Zarządzanie. Poszczególne kierunki miały bardzo dużo różnorodnych specjalności, zarówno humanistycznych, jak i matematycznych. Szkoła oferowała studia licencjackie i magisterskie, zarówno dzienne, wieczorowe, jak i zaoczne. Jej oferta była naprawdę ciekawa i miałam zamiar zrobić tam również magisterkę, pomimo wysokich cen czesnego, ale niestety nie otworzono jej na Zarządzaniu z powodu małej ilości chętnych osób. Pomimo tych wszystkich wad, które posiadała, to nadal chciałam się tam uczyć, choćby ze względu na wykładowców, którzy traktowali swoją pracę jak pasję, a nie jak przymus.

zarejestrowany-uzytkownik

14.01.2012

Wyższa Szkoła Kupiecka

Placówka

Piotrków Trybunalski, Dmowskiego

Nie zgadzam się (3)
Jedyne co mi...
Jedyne co mi się spodobało w czasie mojej wizyty w sklepie mięsnym była obsługa. Pani ekspedientka dość żwawo obsługiwała klientów, zachęcała do zakupów, doradzała co będzie lepsze, itd. Zauważyłam, że pewna klientka chciała kupić jakiś tam specjalny kawałek mięsa, ale niestety już się skończyło, więc ekspedientka zapewniła klientkę, że jak jutro będzie dostawa to odłoży jeden kawałek specjalnie dla niej. Swoją drogą ciekawe, czy ekspedientka dotrzymała danego słowa... Ogólnie pani obsługująca klientów była tylko jedna i dość powoli obsługiwała klientów, może dlatego, że z każdym coś tam krótko zagadała, ale dzięki temu miałam czas aby obejrzeć sobie dostępny asortyment. Był bardzo duży wybór wędliny, od tradycyjnych szynek po ich tańsze odpowiedniki, a także inne wędliny w cenach do 10 zł. Zauważyłam, że sklep oferuje nowe wędliny, których wcześniej nie było w ofercie. Postanowiłam spróbować czegoś nowego i kupić najnowsze trendy wędliniarskie. Skusiłam się na wspaniale wyglądający pasztet ze śliwką w cenie 11,70/kg zł i równie ładną, chudziutką szynkę II (taką miała nazwę) za jedyne 16,70/kg zł. Skoro już robiłam zakupy to przy okazji kupiłam tez coś na obiad, mój wybór padł na filet z kurczaka, który kusił obniżoną ceną (tylko 15 zł/kg). Bardzo ładnie wyglądał też w lodówce, mimo że była to przedostatnia sztuka. Zresztą wszystkie produkty w lodówkach wyglądały na świeże, co zdecydowanie zachęcało do ich zakupu. Ponadto były ładnie wyeksponowane, a nie rzucone byle jak, jak to czasem zresztą bywa w sklepach mięsnych. Kiedy nadeszła moja kolejka pani obsłużyła mnie równie profesjonalnie jak poprzednich klientów. Na jej twarzy nie było widać oznak zniecierpliwienia ani zmęczenia, pomimo tego, że ciągle ustawiała się długa kolejka (tuż za mną). Zdecydowanie pani ekspedientka nadawała się do piastowania tego stanowiska,a ja myślę, że jeszcze kiedyś tam pójdę zrobić zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

14.01.2012

MASPOL

Placówka

Piotrków Trybunalski, Kostromska

Nie zgadzam się (8)
Poszłam do sklepu...
Poszłam do sklepu CCC po buty. W sklepie straszny bałagan, nie można znaleźć fasonu ani rozmiaru. Wszystko pomieszane. Obsługa stara się to ogarnąć,ale jest za mało personelu. Pracownicy chodzą poddenerwowani. Nie ma szans się czegokolwiek dowiedzieć. Jestem zniesmaczona, że tak dużej sieci handlowej nie stać na zatrudnienie odpowiedniej ilości obsługi. Wszystko takie zaniedbane.

zarejestrowany-uzytkownik

14.01.2012

CCC

Placówka

Piastów, Al . Tysiąclecia 7

Nie zgadzam się (7)
Dnia 6.01.2012 odwiedziłam...
Dnia 6.01.2012 odwiedziłam lodziarnię Grycan. Złożyłam zamówienie przy kasie i usiadłam przy stoliku. Kelnerka przyniosła zamówienie po niecałych 5 minutach. Była uprzejma, a deser który zamówiłam był przepyszny. Niestety zauważyłam, że kelnerka ma małe kolczyki w uszach, które mogłyby wpaść do deseru. takie kolczyki ą niedopuszczalne według zasad BHP.

zarejestrowany-uzytkownik

14.01.2012

GRYCAN

Placówka

Sopot, Bohaterów Monte Cassino 63

Nie zgadzam się (2)
Dnia 10.01.2011 odwiedziłam...
Dnia 10.01.2011 odwiedziłam salon Empik w celu kupna książki. Podeszłam do informacji i spytałam się o interesujący mnie tytuł książki. Pracownik Empiku sprawdził najpierw w systemie czy posiadają tą książkę, następnie zaprowadził mnie do odpowiedniego regału a następnie wskazał interesującą mnie książkę. Byłam zadowolona z obsługi. Pracownik był życzliwy i bardzo szybko mi pomógł. Dość często odwiedzam salon Empik i zawsze jestem zadowolona z obsługi, miłej atmosfery i muzyki.

zarejestrowany-uzytkownik

14.01.2012

empik

Placówka

Sopot, ul. Boh. Monte Cassino 57/59

Nie zgadzam się (5)
Chciałam wydrukować sobie...
Chciałam wydrukować sobie zdjęcia ze ślubu skopiowane na płycie, postanowiłam więc wybrać się do galerii, aby znaleźć odpowiedni punkt foto. Na mojej drodze jako pierwszy znalazł się właśnie Fotojoker. Do wejścia do salonu zachęciły mnie ogromniaste zdjęcia i plakaty zaprezentowane na wystawie. Dodatkowym atutem był brak klientów, co wiązało się z brakiem konieczności stania w kolejce. Wewnątrz było bardzo przyjemnie i czysto, na półeczkach wyeksponowano zarówno zdjęcia, albumy fotograficzne, jak i aparaty cyfrowe różnego rodzaju. Na półkach nie było śladu kurzu, a wszystkie produkty aż lśniły. Na środku salonu umiejscowione było stanowisko komputerowe, przy którym można było obejrzeć zdjęcia zarówno z płyty, jak i z pamięci USB. Śmiało ruszyłam do stanowiska obsługi, tam powitała mnie bardzo miła pani i spytała w czym może mi pomóc. Ekspedientka była bardzo elegancko ubrana, w czarną spódniczkę i białą bluzkę, dodatkowo posiadała dobrze widoczną plakietkę z nazwiskiem i wykonywanym stanowiskiem. Jej zachowanie było w pełni profesjonalne, nie wykazywała żadnych cech negatywnych, była pozytywnie nastawiona do klienta i zaangażowana w obsługę. Mogę też stwierdzić, że posiadała ogromną wiedzę w temacie wykonywanej pracy, bo doskonale potrafiła doradzić klientowi. Sprawdziła jakość płyty, na której znajdowały się zdjęcia do wydrukowania, od razu oszacowała też koszty, jakie będę musiała ponieść w związku z wydrukowaniem zdjęć. Cena jednego zdjęcia w formacie „10” (tak jest to określane przez fachowców, a tak naprawdę jest to rozmiar 10/15 cm) wyniosła 0,69 zł, dodatkowo płaci się za otwarcie sesji na płycie 4,5 zł. Ekspedientka zapytała mnie też, czy będę od razu chciała je odebrać, ale ja nie miałam akurat takiej potrzeby, więc pani zaplanowała odbiór moich zdjęć na pojutrze. Termin ten doskonale mi pasował, więc nie negowałam tej decyzji. Odebrane zdjęcia były po prostu prześwietnej jakości i wcale nie takie drogie, bo za ponad 60 zdjęć zapłaciłam niecałe 50 zł. Salon organizuje czasami bardzo fajne promocje, na przykład za wydrukowanie 100 zdjęć w formacie”10” płaci się tylko 30 zł. Mnie niestety nie udało się załapać na tę promocję, ponieważ trwała ona niecały tydzień i zakończyła się właśnie dzień przed moją wizytą w salonie.

zarejestrowany-uzytkownik

14.01.2012

CEWE Fotojoker

Placówka

Piotrków Trybunalski, Słowackiego 123

Nie zgadzam się (7)
TV jedna z...
TV jedna z moich ulubionych.Super filmy - zwłaszcza na weekendy.Osobiście płacę za ich usługi 57,90 robiąc co miesiąc, dwa, przelewy.Obecnie wystarczy że spóźnię się z wpłatą 2 dni to zaraz wyskakuje mi na ekranie telewizora komunikat o braku płatności.Jest to na maxa wnerwiające - zwłaszcza gdy ogląda się jakiś fajny program.w KOMUNIKACIE TRZEBA PO KILKU SEKUNDACH WCISNĄĆ "OK" wtedy komunikat znika na około 10 min.Po tygodniu od braku płatności terroryzuje telefonicznie i email-owo pracownik Polsatu.Dane z umowy - nr tel, adres e mail służy do tego bo nie dostaję żadnych innych reklamowych informacji o promocjach.Tylko - gdy spóźnię się z wpłatą.Strona internetowa Polstau fajnie rozbudowana i jasna w obsłudze.Ogółem polecam - jednak przy regularnych wpłatach - inaczej kiepsko.

zarejestrowany-uzytkownik

14.01.2012

Polsat

Placówka

Warszawa, Ostrobramska 77

Nie zgadzam się (7)