Opinie użytkownika (2)

Zakupy w Biedronce...
Zakupy w Biedronce zawsze zaczynam od zerknięcia na tablice reklamową usytuowaną tuż przy wejściu. To pierwszy plus dla tego sklepu, gdyż przed wejściem mogę zapoznać się z bieżącą ofertą promocyjną oraz tą, która będzie obowiązywała za tydzień. To bardzo ważne, bo mnie jako klienta skłania do powrotu za kilka dni. Przy wejściu tez specjalna informacja przypominająca o zbliżających się świętach i o tym, że sklep będzie wtedy nieczynny. Jestem mamą i na zakupy udaje się z wózkiem. Z wejściem do sklepu nie mam problemu, ponieważ drzwi się otwierają same i nie muszę pokonywać schodów, co często sprawia, że omijam sklepy. To dla mnie atut. Niestety po przejściu przez bramkę, okazuję się, że sklep zrezygnował z małych koszyków, a ja nie jestem w stanie poruszać się z wózkiem i dużym koszem jednocześnie, więc muszę zakupy transportować do kas albo w wózku dziecięcym albo w torbie, co nie jest dla mnie komfortowe ze względów zarówno fizycznych jak i psychicznych, ponieważ nieswojo się czuję, kiedy zakupy, za które jeszcze nie zapłaciłam mam już w swojej torbie. Ten minus rekompensuje pogrupowany tematycznie asortyment, dobrze wyeksponowany, nie ma problemów z cenami, wszystkie są adekwatne do towaru i nie muszę się zastanawiać, czy to co chcę kupić, aby na pewno tyle kosztuje. Regały są ustawione w odległościach umożliwiających poruszanie się klientów nawet parami. Towar objęty promocją jest albo wyróżniony specjalnymi cenówkami albo wyłożony w specjalnych koszach ustawionych w rząd przez środek sklepu. To również moim zdaniem działa na plus, towar tańszy i promocyjny nie chowa się po kątach a rzuca w oczy i cała oferta z gazetek promocyjnych jest dostępna. Na pólkach nie ma bałaganu, ani braków, spacerując po sklepie nie natykamy się na pracowników tarasujących wózkami przejście i wykładających towar. Wszystko jest na miejscu i czeka. Chociaż ze względu na duży porządek i logiczne rozmieszczenie towaru, nie ma problemów z odszukaniem tego, co mnie interesuje, pracownicy dzięki jednakowym fartuchom i identyfikatorom są dobrze widoczni i bez problemu można uzyskać potrzebne informacje, to informacją chętnie posłuży nawet ochroniarz dyskretnie poruszający się między klientami, co w moim odczuciu dobrze świadczy o atmosferze tam panującej. Na dziale z pieczywem i warzywami co parę kroków torebki jednorazowe, nie trzeba się wiec specjalnie przemieszczać, aby je znaleźć, są pod ręką. Wszystkie towary z odpowiednią datą ważności. Na półkach nie ma prześwitów albo samych cen z podpiętą informacją, że tego towaru akurat nie ma. Wyodrębnione stoisko z alkoholem i kasą, w której poza nim można zapłacić za wszystkie zakupy i to przy jednym rachunku, co moim zdaniem też jest dużym udogodnieniem. Kasy obstawione w zależności od potrzeb, kiedy tylko kolejka przekracza jakąś umowną liczbę czekających po sygnale szybko pojawia się następna kasjerka, dzięki czemu obsługa jest sprawna i nie tracę czasu. Przy kasach duży wybór toreb i reklamówek ekologicznych w przystępnych cenach. Kasjerki każdego witają i pytają na wstępie o to, czy chcemy taką torbę nabyć. Kasują szybko i sprawnie. Plus. Sklep czysty, dobrze oświetlony, przejrzysty, panuje tam ład i porządek. Nie spotykam porozrzucanych pustych kartonów czy skrzynek. Jako plus wymienię jeszcze dobrze zrobioną stronę internetową sieci, na której szybko mogę sprawdzić aktualną ofertę. Gazetki są dostępne on-line i nie tracę czasu na te w formacie pdf, co czasem mnie zniechęca i do zapoznania i nie przyciąga na zakupy. Pochwalę również okresowe akcje tematyczne, np. kulinarne czy wakacyjne, o których dowiaduję się i ze strony i ze specjalnych gazetek dostępnych przy wejściu i kasach. Są one dla mnie nie tylko informacją o cenach, promocjach, ale znajduje w nich np. ciekawe przepisy czy inne ciekawostki. Sklep ceniam bardzo dobrze, jedyny minus to dla mnie brak małego poręczniejszego koszyka, z którym łatwiej by było nie tylko mi, ale i osobom niepełnosprawnym.

Joanna_674

07.07.2009

Biedronka

Placówka

Kościerzyna, kamienna 1

Nie zgadzam się (17)
Weszłam celem uzupełnienia...
Weszłam celem uzupełnienia braków w środkach czystości, kosmetykach, a przy okazji nabycia być może czegoś ze sztucznej letniej biżuterii. Wejście do sklepu znajduje się pod skosem i od razu za drzwiami asortyment, który mnie interesował. Bardzo dobrze wyeksponowany, cenówki wyrażne, dobrze widoczne, z wyróżniającymi się cenami promocyjnymi. Niestety usytuowanie regału tuż za drzwiami i to skośnymi sprawiało, że co rusz musiałam się przesuwać, aby osoby wchodzące mogły swobodniej przedostać się w głąb sklepu, przez co co chwilę traciłam "wątek" przy wyborze szamponu. Jeszcze gorzej było, kiedy inna klienta zatrzymała się w tym samym miejscu co ja. To przesuwanie i brak swobody w tym miejscu zdecydował o tym, że wybrałam towar pierwszy lepszy, z którego nie do końca jestem na dzień dzisiejszy zadowolona. Przeszłam dalej i od tego momentu miałam "ogon" w postaci pani konsultantki, o czym przekonałam się później. Ale zanim to nastąpiło, Pai szła za mną krok w krok krępując mnie swoja obecnością zbyt mocno odczuwalną, w końcu kiedy ledwo zatrzymałam się przy stojaku z biżuterią nastąpił atak i pytanie, czego szukam. Nie potrafiłam odpowiedzieć, bo sama nie wiedziałam, czy cos akurat z tej półki kupię, więc odpowiedziałam, że dziękuje, ale Pani dalej stała za mną, a ja zamiast wybrać coś dla siebie zaczęłam się zastanawiać czy to aby nie ochrona i nie jestem podejrzana o kradzież. Czułąbym się o wiele lepiej, gdyby Pani powiedziała, że gdybym potrzebowała porady czy wskazówek, to będzie w pobliżu. Przeszłam do stoiska z kremami, ale po "ataku" wolałam sama przebrnąć przez kilka etykiet, aby dokonać wyboru. Jakaś kobieta już tam przeglądała produkty i wtedy konsultantka przyszła jej z pomocą. I tu miała więcej szczęścia, bo klientka w spokoju już się zapoznała z ofertą i nie czuła się osaczona, przysłuchiwałam się rozmowie, konsultanta przyjrzała się cerze klientki, ta potwierdziła jej ocenę i przystała na zakup kremu, który ta jej doradziła. Udałam się do kasy. Młoda kobieta uprzejma, uśmiechnięta, zeskanowała towar po czym poinformowała mnie o promocji dnia (może tygodnia, nie usłyszałam), były to zestawy: szampon - odżywka), nie skorzystałam, bo w reklamówce leżały już zeskanowane szampony i odżywki dla mnie i mojego męża. Szkoda, że nie usłyszałam tej informacji wcześniej na dziale z szamponami i może od Pani, która wtedy chodziła za mną krok w krok i widziała, że najwięcej czasu tam spędziłam. Jeszcze jedno co do stanowiska kasowego. Za ladą przy wyjściu umieszczone są dwie kasy, kasjerka zawsze kasuje przy tej bliższej drzwiom, nigdy nawet mimo kolejki i większej liczby pracowników, nie widziałam, aby pracowała ta druga kasa. Skierowałam się więc do tej, którą zapamiętałam po kilku wcześniejszych wizytach jako czynną, mimo że nikogo akurat przy niej nie było i na dzień dobry usłyszałam, że dobrze stanęłam, bo wszyscy stają przy pierwszej. Ponieważ szłam z myślą o obserwacji nasunął mi się wniosek, że widocznie stanowisko kasowe często jest puste, a to że klienci nie kierują się do włąściwej kasy, powinno dać obsłudze do myślenia. Ogólnie poza nieszczęsnym wejściem sklep dość przejrzysty, odstępy między regałami w sam raz, towar dobrze wyeksponowany, ceny czytelne, promocje (poza tymi z ceną dnia) wyraziste, obsługę personelu oceniam jako dobrą, fachową, jednak minus za brak wyczucia klienta i jego potrzeb.

Joanna_674

01.07.2009
Nie zgadzam się (26)
19.05.2022
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zgłoszenie obserwacji. Z uwagą analizujemy opinie klientów i staramy się wyciągać z nich wnioski. Po analizie zgłoszonego zagadnienia udzielimy szerszej odpowiedzi.

Strefa Gwiazd Jakości Obsługi