obsługa pierwsza jakość ,bardzo miła,zawsze uśmiechnięta i chetna do pomocy a co najwazniejsze nie "wciska nic na siłe" jak inne sklepy kosmetyczne tylko liczy sie zadowolenie klienta,osobiscie polecam ten sklep EKO KOSMETYKI gdzie zawsze mogę sie poradzic pań sprzedających a co najważniejsze dla każdego klienta znajdują czas.
Bardzo miłe wrażenie sprawia ta wypożyczalnia wideo. Tematycznie poukładane filmy. Obsługa chętna do pomocy, o ile nie wypożycza akurat filmu. Jedynym mankamentem jest leżąca na podłodze listwa ochronna nieopodal wejścia, która niemiłosiernie trzeszczy, jeśli się na nią nadepnie. Poza filmami można również znaleźć coś do zjedzenia i picia.
Wygląd sklepu sprawia wrażenie bardzo miłe wrażenie. Bardzo dużo towarów, z których wiele oznaczonych jest, jako promocje. Nieco śmiechu wzbudza możliwość wypożyczenia odkurzacza piorącego za 1 złoty, o ile za prawie sześćdziesiąt kupi się proszek do czyszczenia. Poza tym widać, że pracownicy starają się podchodzić do wchodzących klientów, którzy zatrzymują się przy wyłożonych towarach.
Na sali panuje porządek, wszystkie sprzedawane produkty są ładnie oznaczone czytelną ceną. Bardzo dużo promocji cenowych, szczególnie dotyczących artykułów AGD. W koszach stojących w przejściu wszystkie pudełka oznaczone ceną. W koncie stoi kosz z wyprzedawanymi towarami mającymi uszkodzone opakowania.
Sklep na poziomie z ciekawymi ofertami promocyjnymi. Wszystko uporządkowane, jest czysto i przyjemnie. Obsługa bardzo sympatyczna, chętna do pomocy ale nie nachalna. W całym sklepie panuje ład i porządek, dzięki czemu łatwo wszystko znaleźć. Generalnie godny uwagi i polecenia, jedyne co można zarzucić to dość niską numerację, także osoby niewielkie i szczupłe mogą tam przebierać do woli, reszta musi "obejść się smakiem".
Sklep bardzo interesująco zagospodarowany. Przy ścianach półki z butami, cały środek zastawiony kartonami z butami na nich poustawianymi. Całość sprawia bardzo miłe wrażenie oraz sprawia, że wydaje się, że butów jest dużo więcej niż w rzeczywistości. Szczególnie ciekawie wygląda to przez okno wystawowe.
Stoisko warzywne. Pracownica sprytnie przebiera cebulę w koszu, wybierając łuski oraz popsute cebule. Widać, że robi to bardzo szybko i sprawnie, że zależy jej na dobrym wyglądzie cebuli. Nieco dalej pod stoiskiem z kalafiorami stoją pod spodem kartony wypełnione śmieciami, poobcinanymi liśćmi od kalafiorów.
Godny uwagi i polecenia sklep internetowy z klockami i gadżetami firmy LEGO. Konkurencyjne ceny (najtańsze w Gdańsku), szybki, miły i bardzo łatwy kontakt z obsługą (zarówno mailowo jak i telefonicznie). Nie nabijają cen poprzez przesyłkę! Jest kilka opcji odbioru towaru, pomimo, że jest to sklep internetowy możliwy jest odbiór, darmowy, osobisty w Gdańsku. Można też wybrać przesyłkę pocztą (nie tylko kurierem). Obsługa kompetentna, odpowiada na wszystkie pytania dotyczące całej kolekcji LEGO. Zdecydowanie polecam!
Wystawa obok bankomatu, przy wejściu za linią kas, na której wystawiane są szafki oraz krzesła. Sposób poustawiania szafek oraz ich złożenia raczej odstrasza od zakupów, a nie do nich zachęca. Szafki są złożone niedbale, odstają płyty, widać, że nie jest to trwały towar. Jedynym przesłaniem tej wystawy jest powiedzenie klientowi, aby przypadkiem tego nie kupował.
Część sklepu, w której następuje sprzedaż odzieży, tuż za punktem obsługi klientów. W koszach jeden wielki bałagan, w szczególności w koszu z rajstopami. Niemalże wszystkie opakowania są pootwierane, rajstopy porozrzucane po całym koszu. Jeden wielki bałagan. W pozostałych koszach również porozrzucane rzeczy.
Stoisko z alkoholami, część, na której stoją wódki. Dwie półki pozastawiane wódką Pan Tadeusz w taki sposób, aby kilkoma butelkami zastawić całą płk, podobnie jest z półką, na której stoi Dębowa. Ostatnia, górna półka jest jedynie ozdobiona ceną i niczym więcej. Brak jakiegokolwiek towaru i informacji o jego braku.
Stoisko z narzędziami, akcesoriami motoryzacyjnymi. Ostatnie, dwie dolne półki, na których leżą młotki, śrubokręty oraz inny sprzęt dla majsterkowiczów w ogóle nie są oznaczone cenami. Nie sposób zorientować się, jakie są ceny tam wyłożonych towarów. Dodatkowo wszystkie towary są pomieszane, niechlujnie powrzucane.
Ekspedientka siedząca za ladą jest wyraźnie znudzona, zajęta czytaniem gazety. Na półkach leżą jakieś wyroby cukiernicze, nie pierwszej już świeżości. Półki na stoisku w dużej części są puste. Całość stwarza bardzo ponure i niemiłe wrażenie. Wystrój oraz zachowanie ekspedientki nie zachęca do robienia tam zakupów.
W przejściu obok zgrzewek z napojami, coca-cola, stoi wózek do przewozu palet, na którym leży kilka pustych kartonów. Nikt się nim nie przejmuje, pomimo że utrudnia przechodzenie. Mało tego, można się o niego bardzo łatwo potknąć. Całe szczęście, że stoi na skraju ciągu komunikacyjnego, to można go jakoś ominąć.
Miejsce, w którym jest wystawiony cukier na paletach, pakowany w zgrzewki oraz sól, pakowana również w foliowe zgrzewki jest bardzo zaniedbane. Od dłuższego czasu prawdopodobnie nikt się nim nie interesował, wokół leżą folie po pustych zgrzewkach. Nie dość, że leżą na paletach, to również obok i na podłodze.
Obok stoiska z warzywami, wyspy, stoi potężny druciany kosz, a w nim masa śmieci, połamane, puste kartony, zgniłe owoce oraz suche kromki chleba. Nie dość, że nie jest to przyjemny widok dla kupującego, to jeszcze utrudnia dostęp do koszy z warzywami i owocami. Czegoś takiego nie powinno być brzy stoisku z art. spożywczymi.
Ubrania są niezbyt dobrze wyeksponowane, momentami wręcz leżą na sobie w zupełnym nieporządku, choć sklep jest bardzo przestronny i miejsca im nie brakuje. Obsługa w ogóle nie interesuje się klientem - jedynie ekspedientka wywiązywała się ze swojego zadania: kasowanie i pakowanie poszło jej szybko i sprawnie, przywitała się, pożegnała, zaprosiła ponownie.
Olbrzymi bałagan na wyspie, na której jest sprzęt AGD, ława do składania, taki mebel w kartonie oraz inne drobiazgi. Wszystko porozrzucane, opakowania pootwierane, ponadrywane. Jakaś odzież porozrzucana pomiędzy innymi towarami. Na górze wielki napis okazje biedronki, poniżej brak informacji o cenach.
W alejce obok środków czystości, płynu do mycia naczyń Knauff stoi pusta paleta z kartonami po towarach. W ten sposób nie sposób dojść do półki z tymi towarami, to jeszcze przy tak zatłoczonym przejściu jest problem z przejściem. Stwarza to zagrożenie dla bezpieczeństwa kupujących i utrudnia im dostęp do towarów.
Bałagan w ladzie chłodniczej przy wejściu z warzywami. Na półkach leżą puste skrzynki po sałacie, porozrzucane na dwóch półkach, szary papier pomiędzy skrzynkami, poprzykrywane nimi inne warzywa. W kilku skrzynka powiędłe i z czarnymi liśćmi główki sałaty. Przy ladzie leżą puste skrzynki. Jeden wielki bałagan.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.