15-08-2012 22:38 Ja jestem stałym klientę firmy Okno-Plus i z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim oferowane produkty jak i usługi firmy gdyż zacząłem od remontu a skończyłem na zamknięciu drzwi ....uważam że mają duży profesjonalizm w wykonywaniu usług a przede wszystkim pojęcie w tym co robią i wiedzą jak doradzić,zaprojektować i zająć się usługą od początku do końca !!!!Chcę napomknąć że namiary dostałem do firmy od znajomych z polecenia gdzie dana firma remontowała kompleksowo im dwa mieszkania i byli zadowoleni z usług firmy gdyż podchodzą do swoich usług profesjonalnie no i dlatego ja też polecam wszystkim skorzystania z usług firmy !!!!
Miejsce urządzone w ciekawy i przytulny sposób z dużym tarasem i wygodnymi kanapami wewnątrz. Bardzo miła i profesjonalna, pomimo młodego wieku, obsługa. Ciasta apetycznie podawane a same w sobie bardzo dobre. Niby zwykłe brownie, a jednak podane i przyrządzone w nietypowy i bardzo smakowity sposób. Bardzo duży wybór kaw i syropów. Możliwość własnej kompozycji kawy począwszy od sposobu parzenia a na syropie kończąc. Jeśli ktoś jest spragniony piwa może spróbować kilku gatunków z regionalnych browarów. Ceny za takie przyjemności naprawdę przystępne.
Fantastyczne miejsce. Tylko tyle i aż tyle. Począwszy od pani Jagody i jej podejścia do klienta, przez rewelacyjne ciasta domowego wypieku a kończąc na świeżo parzonej, aromatycznej kawie. Espresso, latte, cappuccino lub własna kompozycja. Byłem w wielu kawiarniach, ale Cafe 57 to osobna liga, której naprawdę trudno dorównać. Czy wspominałem o bardzo przystępnych cenach i fachowej obsłudze?
W oczy razi przede wszystkim bałagan w postaci walających się wszędzie kartonów i zostawionych samym sobie towarów wyciągniętych z magazynu. Personel również nie zawsze wie o co klient pyta, choćby o lokalizację danego produktu i każe "sobie poszukać".Czas goryczy przepełnia często zacinający się czytnik kart płatniczych co automatycznie wydłuża czas kolejki i wzmaga zdenerwowanie klientów. Co gorsze, wieczorami raczej nikt nie kwapi się do zajęcia stanowiska na drugiej kasie. Poza tym, dość duży wybór artykułów, oddzielne stoisko monopolowe, szerokie przejścia o ile nie są zastawione pudłami z magazynu.
Wnętrze Deichmana jest bardzo czyste i panuje tu porządek , przede wszystkim jest tu dość jasno, pracownicy sklepu elegancko ubrani. Na ścianach wiszą ekrany LCD, a w tylnej części sklepu znajduje się kącik dla dzieci z dużym tv, maluchy mogą tam oglądać bajki podczas gdy rodzice zajęci są zakupami. Dodatkowo dla dzieci przewidziano miernik wzrostu i urządzenie na którym można sprawdzić rozmiar swojej stopy. Minusem jest od lat obecność marek Victory i Memphis, wydaję mi się, że asortyment obuwia tu się nie zmienia, tak jakbym widział te same obuwie od kilku lat. Ceny nie są wysokie, zwłaszcza tych dwóch dominujących marek.
Na wejściu do sklepu szerokim uśmiechem wita mnie sympatyczna blondynka. Sprzedawcy ubrani są w sportowe biało-czarne koszulki piłkarskie. Samo wnętrze sklepu jest eleganckie i czyste. Nastroju dodaje dance'owa muzyka. Jeżeli chodzi o asortyment to możemy ujrzeć na półkach różne rodzaje butów, rożnych ekskluzywnych marek np. Lacoste. Ceny niestety wygórowane, ale za jakość i markę się płaci.
Top Market jest zlokalizowany na parterze jednego z osiedlowych bloków. Zaletami tego sklepu są: dość bogaty asortyment, półki są bardzo wysokie - nie sposób człowiekowi o przeciętnym wzroście sięgnąć na najwyższą, są też "wypchane" towarem, który miejscami sprawia wrażenie, że lada chwila spadnie. Obsługa wydaje się być miła. Niestety ceny są wysokie, obserwując sklep miałem wrażenie, że przychodzi tu mało klientów. Wnętrze przypomina mi trochę lata 90-te.
Widać, że chyba zaczynają się spóźninia z dostarczaniem produktów promocyjnych. Od 13 miał być w ofercie promocyjnej kompresor do podłączania pod zapalniczkę w samochodzie ale niestety, nie była ona dostępna w sklepie. Zapytałem się nawet pracownika czy jest on dostępny. Okazało się, że jeszcze go nie dostali. Porażka.
ze względu na to , że wraz z żoną dokarmiamy sąsiedzkie niezbyt dobrze karmione psy, staram się kupować niezbyt drogą karmę dla nich. Ten sklep jest jedyny, jaki spotkałem w Rzeszowie, w którymmożna nieodpłatnie pobrać kilka kostek wieprzowych z firmy Smak Górno. Sprzedawczyni jest miłai nie natrętna, nie zmusza do zakupu innych produktów, choć jak zauważyłem wielu biednych klientówwybiera darmowe kości dla siebie.
Stacja z zewnątrz zachęca do zajazdu. Po zatankowaniu samochodu postanowiłem jeszcze umyć szyby. Niestety, ale woda w pojemniku była brudna i nie miałem zamiaru tylko rozmazywać to co już miałem. Szkoda. Samo wnętrze także jest zadbane. Wszystkie widoczne produkty na półkach były poustawiane. Po podejściu do kasy przywitano się ze mną i oczywiście zaproponowano mi produkty z promocji przykasowej. Po zapłaceniu zaproszono mnie ponownie. Bym zapomniał, nie zapytano się mnie czy posiadam kartę aby zbierać punkty.
Udałem się do sklepu na zakupy, gdyż właśnie kończyły się zapasy. Klientów nie było zbyt dużo, więc dość szybko wybrałem interesujące mnie produkty. Muszę wspomnieć, że wszędzie był porządek. Przy kasie pracownik od razu się ze mną przywitał i dość szybko zeskanował wszystkie produkty, które wybrałem. Przez cały czas pobytu w sklepi można było zauważyć pracowników, którzy zajmowali się porządkowaniem towarów na półkach i nie tylko.
Zaszedłem do sklepu z ciekawości. Wybór ogromny, ale wszystko ustawione tematycznie. Bez żadnego problemu można trafić do odpowiedniego działu. Wszędzie można było także zauważyć pracowników, którzy albo porządkowali produkty albo pomagali klientom. Muszę także nadmienić, że wszędzie panował porządek to zasługa obsługi.
Zajechałem do sklepu na zakupy, które wcześniej zapomniałem zrobić. Na terenie sklepu panował porządek. Można było zauważyć pracowników, którzy zajmowali się porządkowaniem sali sprzedażowej. Praca ich nie przeszkadzała klientom w swobodnym poruszaniu się. Przy kasie pracownik przywitał się ze mną i po wręczeniu mi reszty i paragonu podziękował mi za zakupy i zaprosił mnie ponownie.
Miejskie Centrum Kultury Kino Kultura znajduje się w centrum Bełchatowa przy głównym placu miasta. Obiekt dobrze oznakowany oraz utrzymany w należytym porządku. Budynek oraz wnętrza po kapitalnym remoncie. Repertuar kina nie rzuca na kolana ale zawsze da coś się w nim wybrać. Bardzo miła i sympatyczna obsługa kina, szybka obsługa kasowa oraz brak problemu z "uzyskaniem" plakatu kinowego ( o ile jeszcze są dostępne). Przystępne ceny biletów.
tego dnia potrzebowałem oddać do pobliskiego ZUS-u pismo w swojej sprawie, więc chciałem w tej instytucji sporządzić kserokopię, ale okazało się to niemożliwe, bo nie grzeszy ona uprzejmością dlaswoich żywicieli, bo takimi są jej petenci. Uratował mnie punkt ksero Pani Marii C., która z uśmiechemi za drobną opłatą sporządziła mi odbitkę.
Gdyby w tych sklepach można było płacić kartami bankowymi, a stosują taki sposób zapłaty coraz mniejsze prywatne sklepiki, również w terenie wiejskich, albowiem jako kwalifikowany turysta często z nich korzystam. Poza tym mankamentem z zakupu w tym sklepie jestem zadowolony, gdyż towarybyły dobrej jakości i o niskiej cenie. Personel miły, chociaż zmęczony.
W budynku znajduje się wiele specjalizacji i lekarzy. Udałam się na piętro z rehabilitacją. Weszłam schodami, bo nie lubię windy... Czysto i zadbanie. Pani siedziała przy drzwiach przy prowizorycznej recepcji z zeszytem. Bardzo miła, udzieliła mi wskazówek, powiedziała o terminach, jak wygląda rehabilitacja itp. Bardzodokładnie, rzetelnie podeszła do sprawy. Wygląd pomieszczeń ok, trochę ciemno w korytarzach. Trochę duszno. Ubiór Pań schludny, czysty, estetyczny i to bardzo. Od razu zostałam wysłuchana, brak kolejek. Dużo pacjentów miało zabiegi w trakcie (oddzieleni zasłonkami). Ceny - dosyć wysokie za usługi.
Przychodnia znajduje się na klinikach we Wrocławiu. Ciężko bylo mi ją znaleźć. Wygląd - tergiczny!!! Wszystko jak sprzed wojny światowej, stare. Czysto, ale krzesła drewniane z metalowymi prętami, ciasne i wąskie pomieszczenia (osobom z klaustrofobią nie polecam), łóżka nakryte krochmalonymi prześcieradłami w podłużne niebieskie pasy, prowizoryczne meble (każdy inny) i gablotki. Jest ciemno i nieprzyjemnie. Nie oceniam pracy lekarzy, ale dziwnie się czułam. Nie chętnie człowiek wraca do lekarzy, a na widok takich warunków szybciej dochodzi do wniosku, ze jest zdrowy. Pielęgniarki miłe.
Wybrałam się do sklepu po bluzkę. Ceny dosyć fajne, niskie i wybór koszulek szerokich. Możnacoś fajnego znaleźć. Znalazłam bluzkę w paseczki ze złotymi guzikami za ok. 30 zł. Bardzo dobra jakosciowo, metka nie była wyrwana (amisu). Obsługa miła, kompetentna. zanim jednak udałam się do przymierzalni, Pani wzięła moje rzeczy i sama zaniosła do przymierzenia. To miłe i mnie odciążyła odwieszaków. Niestety wybór ubrań uniemilało mi dziecko, które darło się na cały sklep od 10 minut. Już każdy miał dosyć. W przymierzalni zostałam poodsłaniana przez krzyczące dziecko i zdzierał mi kotarę, Nikt nie reagował, dopókinie uniosłam się i nie skrzyczalam od a do z małego potwora. Przynajmniej po tym ekscesie mialam już swięty spokój dokońca zakupów. Czystość zachowana w sklepie. Drogie dodatki damskie.
Jestem trochę zniesmaczona. Kolejkę ustalili sobie ludzie - jedną do wszystkich kas. CO ZA BEZSENS!!! Wychodziła nakorytarz i żadna z Pańnie prosiła o ustawienie się w dwie. Obsługa miła, starali się Panowie, ale musiałam powtórzyć, ze chcę w wafelku loda, anie w kubeczku. Jeden Pan mnie obsługiwał, inny przyniósł tego loda. wafelek niesmaczny, twardy jak kamień. Lody ok, smaczne z polewą czekoladową. Stosunkowo drogie, jak na taką małą porcję. Nie polecam tych lodów. Czystość w miarę zachowana.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.