Po pracy postanowiłem zrobić zakupy w Biedronce. Chciałem przeprowadzić je szybko i sprawnie co jak się okazało nie było prostą sprawą. Spowodowała to duża liczba klientów robiących zakupy. Dodatkowo otwarcie tylko dwóch kas spowodowało że moje zakupy przedłużyły się o kilka minut na czekaniu w kolejce. Kasjerki jednak bardzo sprawni obsługiwały znajdujących się w sklepie klientów. Czystość sklepu również pomimo takiego obłożenia była w porządku. Z zakupów wyszedłem zadowolony mimo tego, że na ich zrobienie przeznaczyłem mniej czasu.
Lubię McDonald's w Sezamie - w duzej mierze z sentymentu, bo pamiętam, jaka euforia towarzyszyła wiele lat temu jego otwarciu. Miejsce wiąże się dla mnie ze wspomnieniami i lubię tę okolicę, tak jak lubiłam dawny Sezam. Mc Donald's jest tutaj bardzo duży, zajmuje dwa poziomy, co ułatwia znalezienie spokojniejszego miejsca na posiłek. Przed restauracją duży ogródek, w którym można usiąść wiosną i latem. Jest tutaj także okienko na wynos czynne 24h na dobę i Mc Cafe z kawą, ciastkami i napojami. Oferta jak w kazdej placówce sieci, ale jest tu przyjemniej. Obsługa miła, sprawna, a toalety czyste i estetycznie urządzone.
W sklepie dość czysto i schludnie. Wszystkie produkty ustawione są na swoich miejscach. Na dziale z warzywami, gdzie spędziłem troszkę czasu podczas tych zakupów również panował porządek. Wszystkie produkty były ładnie opisane i przy każdy znajdowała się cena. Przy kasie było sporo osób w kolejce, ale na szczęście nie musiałem zbyt długo czekać bo obsługa szybko i sprawnie radziła sobie z klientami.
Cukiernia i piekarnia Jedyna na bielskim deptaku jest niewielka, ale schludna i czysta, no i bardzo dobrze zaopatrzona. Sklep jest jasny, estetyczny, a cały asortyment jest odpowiednio wyłożony i wyeksponowany. Ceny są uwidocznione. Obsługa, w białym fartuchu, jest zawsze grzeczna i uprzejma, a pieczywo i ciasta są świeże i smaczne. Piekarnia ma swoich stałych klientów, zawsze jest tu mała kolejka, ale szybko i sprawnie obsługiwana.
Będąc u znajomych i wracając z działki postanowiłem zrobić zakupy w Castoramie. Potrzebowałem kilku listewek o odpowiedniej długości. Na dziale udowlanym w pobliżu drewna krzątało się dwóch pracowników. W momencie kiedy podchodziłem do jednego z nich, zaczął nagle pilnie zajmować się pracą. Ja nie zastanawiając się długo poprosiłem o pomoc. Pracownik bez chwili namysłu grzecznie mi jej udzielił. Kasy były pełne klientów, a mimo to tylko dwie z nich były czynne.
Największy i najstarszy Smyk w Warszawie - zaglądam tam jednak już tylko z sentymentu. Kiedyś to miejsce miało klimat, prawdziwie bajkowy wygląd i przyciągało jak magnes, nie tylko najmłodszych. Dziś - wymaga generalnego remontu. Byłam tam jakiś czas temu po prezent dla dziecka koleżanki i wyszłam wprawdzie z zakupem, ale nie byłam zachwycona. Najlepiej wypada fabryka miśków na parterze. Potem natknęłam się na nieczynne schody ruchome, które pokonać musiałam wchodząc sama, a nie są to schody nowe i wygodne... Następnie w dziale z zabawkami zobaczyłam powybrzuszaną i spękaną wykładzinę typu gumoleon na podłogach, o którą nietrudno się potknąć. Toalety dla klientów były nieczynne. Wszędzie widać wyraźnie przestarzałe wyposażenie, odrapane ściany, brzydką klatkę schodową. Obsługa przyzwoita, ale bez rewelacji, nie wczuwa się zbytnio w swoje obowiazki, ale byc moze tylko na taką trafiłam - wierzę, ze pracują tam też ludzie lubiący dzieci i swoje zajęcie.
Tak jak podejrzewałem, ruch wewnątrz sklepu był spory. Wiadomo, poranna sobota. Pomimo tego zauważyłem, że wszędzie panuje porządek. Widać było, że pracownicy dbają o swoje miejsce pracy a także o opinię wyrażoną przez klientów. Nie zauważyłem żadnego klienta, który by np. stał i nic nie robił. Każdy zajęty był pracą. Po usłyszeniu dzwonka pracownik przerywał wykładanie towaru i szedł w stronę kas aby rozładować kolejki. Można było zauważyć, że starają się wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej. Dzięki temu klienci z chęcią wrócą do sklepu. Polecam ten sklep, bo warto.
Bielsko może być dumne z teatru lalkowego, które już od lat wychowuje, uczy i bawki coraz to nowe pokolenia młodych bielszczan i nie tylko. Teatr mieści się praktycznie w centrum miasta, bardzo blisko dworca PKP. Budynek jest okazały i zadbany, a plac przed teatrem bardzo czysty i posprzątany. Przed teatrem są estetyczne gabloty z widocznym aktualnym repertuarem. Obsługa kasowa jest bardzo profesjonalna i życzliwa, a sala widowni bardzo wygodna i czysta. Nie tylko dzieci chwalą dobry repertuar i bardzo oddaną postawę całego zespołu aktorskiego. Nadto teatr organizuje w mieście wiele ciekawych akcji społecznych i dobroczynnych. I niech tak zostanie!
Na kolacje w dniu dzisiejszym zamówiłem Pizzę. Bardzo podoba mi się pomysł, że można komponować swoją pizzę, wybierać gotowe kompozycje, samemu wybierać ilość i rodzaj składników. Obsługa przez telefon była bardzo miła, sympatyczna z ciepłym głosem. Pół godziny później do drzwi zapukał dostawca. Odebrałam pizzę i dokonałem płatności. Dostawca również był schludnie ubrany posiadał logo firmy na ubiorze, miły i grzeczny.
Kwiaciarnia Krokus połozona blisko blielskiego dworca PKS jest bardzo dobrze zaopatrzona. Obejście sklepu jest czyste i zadbane, a witryny sklepowe czyste i schludne. W środku dobra ekspozycja kwiatów, bukietów, a także kartek i drobnych upominków. Jest to tylko trochę za ciemno, ale to może ze względu na kwiaty? Pani z obsługi miła, życzliwa i bardzo uprzejma. W tej kwiaciarni mieści się też kolektura lotto, co sprawia, że ruch klientów jest tutaj dość spory.
Karczma przy trasie Kraków-Katowice, przy drodze krajowej 94. Kilka razy zaglądałam tam po drodze do znajomych, na obiad w trasie. Początkowo - jakieś 2 lata temu, karczma byłą na naprawdę dobrym poziomie, jedzenie było swietne, porcje duze, a ceny naprawdę niskie. Z czasem z klimatu pozostał tylko wygląd - karczma świetnie się prezentuje z zewnątrz i w srodku - typowo sielski, swojski nastrój i dekoracje. Jedzenie niestety podrozało bardzo, obsługa nadal pozostaje na dobrym poziomie i jest miło, ale i porcje mniejsze i smak już nie ten, niestety.
Empik jak empik, fajny sklep - najlepszy w nim jest to, ze to taki przestronny kiosk z gadżetami i gazetami.Jak dla mnie bez zarzutu. szybko i sprawnie. strona z każdą zmianą coraz lepsza. przejrzysta, czytelna, nie wiesza się. możliwość odbioru osobistego w dowolnym sklepie w Polsce bardzo uatrakcyjnia i tak już atrakcyjną ofertę.
Dość specyficzny kiosk. Asortyment duży, samo miejsce obsługi przestronne, choć regał z książkami postawiony na środku i dzielący pomieszczenie na dwie części jest trochę niewygodny i zabiera przestrzeń. Ostatnio kupiłam tam jogurt, z sugerowaną ceną na opakowaniu 0,90zł, zapłaciłam za niego 1,5zł - jak widać narzuty kiosku są bardzo duże. Jednocześnie spory wybór prasy, słodyczy, napojów. Obsługa miła i sympatyczna, zawsze chętnie zagaduje.
Uwielbiam siedziec w coffee heaven,ale we Wrocku jest za mały,wole warszawskie(np.na rogu Swietokrzyskiej/Marszalkowskiej-tego w g.Mokotow nienawidze;p),jest tam taki fajny klimacik-ale jak dla mnie za drogo.Ostatnio mnie o tak wczesnej porze wyprosili...o 22...lCo do kawy to dostajemy kubek napoju, w którym, nie ma co się łudzić, niewyczuwalny jest smak kawy.
Zastrzeżeń do funkcjonowania metra warszawskiego, jak i usług przez nie swiadczonych nie mam. Bo i nie ma do czego się przyczepić, moze poza tym, że jest tak mało rozległe... Jednak druga linia w zaawansowanej budowie, wiec liczę na szybkie zakończenie prac. Metro jest chyba najładniejsze, jakim miałam okazję jeździc w Europie - estetyczne, pomysłowe stacje, nowoczesne pociągi, czyste i zadbane. Wygodne siedzenia, niemal w każdym wagonie ekrany, które wyświetlaja wiadomosci, kursy walut, ciekawostki jezykowe czy kulturalne, zdjęcia - dzięki temu w podróży nam się nie nudzi. Kursuje często, a obsługa metra, również ta na peronach, jest uprzejma i fachowa.
Właściwie w szatni BUW-u, szybko w kartonie można wypić kawę. Parzona różnie, w zależności od baristy, bo mieszanki i sprzęt mają przyzwoity raczej. Kawa dobra. Jakość podawanych kaw jest nierówna, po kilku eksperymentach w CH piję w zasadzie wyłącznie latte i narzekać nie mogę, bo podają ją dobrą.
Mam niestety niemile przeżycia z tym bamkiem..udałam sie do tego banku (Pekao S.A) po taki papierek i dowiedzialam sie, ze mi go nie wysla, bo o wszystkim powiedzieli mi przez telefon, ale ja zażądalam , ze chce miec to na pismie, to pracownik banku powiedzial mi, ze jezeli złoze wniosek i uiszcze odpowiednia opłate to dadza mi takie pismo, tylko ze w tym pismie nie bedzie zawarty powod odmowy
Stacje BP lubię ze względu na mieszczące się na niektórych z nich Wild Bean Cafe. Według mnie mają najlepszą ofertę szybkiego i dobrego jedzenia na ciepło ze wszystkich stacji paliwowych. W trasie korzystam z nich najczęściej, kiedy mam ochotę na niezłą ciepłą kanapkę, dobrą kawę czy hot doga. Stacja obok Promenady taką ofertę posiada, jest ładnie urządzona i przyjemna, a obsługa bardzo sprawna i uprzejma. Małe zastrzezenia mam tylko do wyglądu toalety - kiedy byłam tam ostatnio, nie było posprzątane tak, jak powinno.
Miejsce, gdzie można fantastyczne odpocząć, które na długo zapadają w pamięci naszych gości. Podczas pobytu w Zajeździe mieliśmy z narzeczonym zapewniom miłą rozrywkę w czasie wolnym w postaci spędzenia chwil w przyjaznym otoczeniu w usytuowanej obok Zajazdu małej architektury.Jedzenie pysznie, ale niestety drogie.
Rozglądam się za obuwiem do garnituru.Chciałbym, aby buty prezentowały się godnie i ciekawie. Po wejściu do sklepu zostałem przywitany przez ekspedientkę. W sklepie było czysto, nie zauważyłem kartonów, papierków i innych zanieczyszczeń leżących na podłodze.. Stojąc przed półkami z obuwiem widziałem ciekawe buty, po przystępnej cenie. Po dokonanych przymiarkach okazało się, że nie było odpowiedniego rozmiaru. Zaproszono mnie do kolejnej wizyty.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.