Opinie użytkownika (83433)

Byłam dziś w...
Byłam dziś w sklepie Biedronka jest to mały sklep w centrum miasta. Asortyment jest dostępny, a nad każdym produktem znajduje się widoczna cena. Warzywa i owoce świeże, pieczywo również. Mięso i nabiał w lodówkach nie były przeterminowane. Niestety obsługa sklepu nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, często napotykamy się z "bałaganem" na półkach, towar nie leży tam gdzie powinien, w tym czasie pracownik zamiast "porządkować" półki stoi i rozmawia z innym pracownikiem, kolejnym problemem jaki napotkałam w sklepie to długie kolejki, otwarte dwie kasy (w sklepie są 4!) a kolejki po sam koniec sklepu(marnujemy pół godziny na stanie w kolejce) gdy już w końcu dobrniemy do kasy czeka na nas niespodzianka-bardzo miła pani, która nas obsługuje, odnosi się ona do nas z szacunkiem i chętnie służy z pomocą.

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011

Biedronka

Placówka

Kędzierzyn-Koźle, Władysława Łokietka 4

Nie zgadzam się (4)
Swietny zaklad optyczny....
Swietny zaklad optyczny. Korzystne ceny, dobre markowe produkty, mily i kompetentny personel. Polecam wszystkim "okularnikom". .....................................................................................................................................................................................

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011

Na Oku

Placówka

Gdynia, Świętojańska 98

Nie zgadzam się (1)
Cukiernia "Olanda" mieszcząca...
Cukiernia "Olanda" mieszcząca się w niedalekim sąsiedztwie Strumieńskiego rynku to prawdziwa perełka wśród lodziarni. Oferuje różnego typu wyroby cukiernicze i przede wszystkim tradycyjne lody. Najprawdziwsza firma z tradycjami, jeszcze jako dziecko wybierałem się tam z rodzicami. Tym razem wraz ze znajomymi postanowiliśmy się spotkać właśnie w Strumieniu i oczywistym wyborem było skorzystanie z usług Olandy. Lody w przystępnych cenach, obsługa miła, lokal czysty, zadbany i przytulny jak przystało na firmę działającą od pokoleń (chociaż trzeba przyznać że zawsze było i będzie tam nieco ciasno). Problem sprawia wejście/wyjście z cukierni, które znajduje się przy dość ruchliwej drodze co dla ludzi z małymi dziećmi może stanowić problem. Podsumowując kiedy (nie jeśli bo na pewno znów tam zawitam z kimś wyjątkowym) będę w Strumieniu po raz kolejny wybiorę się na tradycyjne lody z cukierni Olanda. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011

Olanda

Placówka

Strumień, 1 Maja 8

Nie zgadzam się (2)
Stacja paliw Crab...
Stacja paliw Crab mieszcząca się na ulicy Świerczewskiego w Pawłowicach dba o swoich klientów. To co wyróżnia tę konkretną stację na tle konkurencji to niskie ceny paliw, zawsze pozwalające zaoszczędzić parę groszy na litrze, co przy dzisiejszej koniunkturze jest bardzo miłym gestem w stronę zmobilizowanych. Bardzo często kupuję tam gaz LPG gdyż zawsze mogę liczyć na szybką obsługę. Stacja mimo swego umiejscowienia na dość ruchliwej drodze jest bardzo dobrze zaprojektowana, oferuje bardzo praktyczny wjazd i wyjazd wraz z parkingiem. Na stacji można skorzystać z myjni samochodowej, kompresora oraz sklepu (tu już ceny zadziwiają w przeciwnym kierunku, ale przecież stacja paliw to nie dyskont czy supermarket). Obsługa jest szybka i miła. Na placu wyłożonym kostką betonową jest zawsze czysto, to samo tyczy się pobliża sklepu, wjazdu i wyjazdu ze stacji. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011

CRAB

Placówka

Pawłowice, Świerczewskiego 59c

Nie zgadzam się (4)
Znajdując się w...
Znajdując się w wielkiej potrzebie, tydzień temu zmuszony zostałem do skorzystania z usług serwisu GSM, mój wybór padł na firmę FHU "Filip I", która swoją siedzibę wraz ze sklepem i serwisem posiada w Jastrzębiu Zdroju. Sytuacja przedstawiała się dramatycznie, gdyż mój ulubiony telefon BlackBerry wymagał resuscytacji po dość dotkliwym upadku, na miejscu dowiedziałem się że będę musiał czekać tydzień w celu przeprowadzenia przeglądu oraz ewentualnych napraw, na co chcąc nie chcąc przystałem. Na wejściu do sklepu spotkała mnie niespodzianka w postaci dość sporej kolejki bardzo energicznych ludzi w różny wieku (jak i różnej płci), mimo że kolejka była naprawdę spora, panowie i pani specjaliści ds. obsługi klienta, uwijali się w niesamowity tempie, dzięki czemu nie czekałem długo. Wreszcie gdy przyszła moja kolej, bardzo uprzejmy i rzeczowy Pan, powiadomił mnie o prawdopodobnym stanie telefonu, możliwych kosztach wykonania samej usługi w przypadku poważniejszych uszkodzeń oraz braku jakiejkolwiek płatności gdy telefon będzie się nadawał tylko i wyłącznie na śmietnik. Po dość krótkim namyśle zostawiłem smartphona w serwisie, otrzymałem potwierdzenie odbioru wraz z telefonem kontaktowym. I tu pojawia się jedyna wada serwisu, rzadko odbierają telefony, jednak przy tej ilości petentów to nic dziwnego. Gdy wreszcie udało mi się tam dodzwonić dowiedziałem się że wszystko jest w porządku, telefon wymagał drobnego serwisowania i jedynym trwale uszkodzonym elementem jest aparat/kamera, której wymiana zamknie się w cenie 150zł. Na ofertę przystałem i po pięciu dniach roboczych przyszło mi telefon odebrać. Do serwisu udałem się dzisiaj odebrałem telefon przy okazji dokonując zakupu kabla USB oraz smyczki po czym wyszedłem. Serwis i sklep "Filip I" oferuje usługi obejmujące telefony komórkowe, radia CB oraz satelity, zajmują się również sprzedażą różnych akcesoriów dotyczących powyższych a wszystko w bardzo przystępnych cenach przy których allegro wysiada. Obsługa jest bardzo uprzejma a przy tym rzeczowa, nie owijają w bawełnę. Samo wnętrze sklepu jest zadbane i w miarę możliwości czyste. Asortyment spory. Serwis jest czynny w godzinach 10:00-17:00 a w soboty 10:00-13:00, przy czym godziny pracy mogłyby być wydłużone albo przesunięte. Podsumowując mimo ogromnych kolejek firma FHU "Filip I", spełnia swoje zadanie oferując rzetelną i fachową obsługę. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011

Filip

Placówka

Nie zgadzam się (5)
Bardzo przyjemne błyskawiczne...
Bardzo przyjemne błyskawiczne i tania zakupy. Naprawdę Gandalf jest godny polecenia. W przyszłym roku napewno w tej księgarni zamówię podręczniki.Już dawno zakupy robione w sieci tak mnie nie zaskoczyły mile jak właśnie Gandalf. Inni powinni brac przykład z Gandalfu i też dba o klienta tak jak dba Gandalf.

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011
Nie zgadzam się (4)
Nie byłam zdecydowana...
Nie byłam zdecydowana jakiego rodzaju jeansów szukam. Poprosiłam o zaproponowanie mi kilku modeli. Kobieta mówiła do swojej koleżanki o mnie "ona". W sklepie panował bałagan. Kobiety rozkładały towar, po całym pomieszczeniu porozrzucane były torebki foliowe po spodniach. Panie nie interesowały się klientem. Były zajęte rozmową ze sobą.

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011

lokalny sklep z jeansami

Placówka

Radom, Chrobrego

Nie zgadzam się (0)
Chcę uzupełnić zakupy,...
Chcę uzupełnić zakupy, udaję się więc do najbliższej Zatoki. Pani ledwo odpowiadają dzień dobry. Pewnie zajęte. Ubrane są w nieświeże niebieskie fartuchy ledwo dopinające się na brzuchach. Wyglądają "nieapetycznie". Podchodzę do lodówki z nabiałem. Niestety nie widzę tego co jest mi potrzebne. W ogóle zaopatrzenie jakieś "biedne". Odpowiedź na pytanie czemu tak mało produktów, zajmuje paniom wiele czasu. Może muszą się namyśleć. Ekspedientka przy kasie podlicza moje zakupy nie bardzo czystymi rękoma. Wychodzę upewniona w przekonaniu że nie lubię tu przychodzić i wiem dlaczego. Tu jest jakoś niechlujnie!

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011

Zatoka

Placówka

Gdańsk, E. Platter 50

Nie zgadzam się (1)
Do sklepu postanowiłem...
Do sklepu postanowiłem zajrzeć z ciekawości i przy okazji zrobić małe zakupy. Byłem tam pierwszy raz, więc pierwszą rzeczą jaką postanowiłem zrobić było zapytanie pani z personelu o wskazanie mi miejsca gdzie mogę znaleźć interesujące mnie produkty. Byłem całkowicie zaskoczony, gdy pani okazała się totalną ignorantką i bardzo nie miłą osobą. Nie tylko nie pomogła mi, bo jak twierdziła "nie miała pojęcia", ale myślę że nawet jeśli wiedziałaby gdzie mogę znaleźć to co chciałem kupić i tak wolałaby mnie spławić.

zarejestrowany-uzytkownik

17.08.2011

Hanza

Placówka

Warszawa, Sobieskiego 74/78

Nie zgadzam się (3)
Wpadłam dzisiaj do...
Wpadłam dzisiaj do tego lokalu dość wczesnym rankiem, mimo że lokal jeszcze właściwie nie był otwarty, kelnerka zgodziła się na zrobienie kawy. Zamówiłam zwykła kawę z mlekiem, co prawda ekspres jeszcze nie był uruchomiony więc chwilkę trzeba było poczekać, ale nie ma co się dziwić skoro lokal otwierają trochę później. Przychylność i elastyczność obsługi oceniam więc jak najbardziej na plus :) Zajęłam miejsce na jednym z miękkich foteli przy małym stoliczku i zaczęłam oglądać lokal. Wystrój był dość mieszany - w jednej części były stoliki z krzesłami, w drugiej stoliki z fotelami i kanapami przeróżnych wzorów i modeli. Na ścianach i pod sufitem wisiały zdjęcia, plakaty i obrazy, a także stare radia :) Oświetlenie tworzyło dość nastrojowy klimat, w połączeniu z ciekawymi lampami i sprzętami dawało fajny efekt. Kawa bardzo smaczna i ładnie podana. Ceny przeciętne. Możliwość zajęcia miejsc również przed lokalem pod parasolami :) Obsługa jak już wspomniałam sympatyczna, więc nic dodać nic ująć, jestem bardzo zadowolona z odkrycia nowego miejsca :)

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

Klubogaleria Szajba

Placówka

Wrocław, ul. Św. Antoniego 2/4

Nie zgadzam się (2)
Wybrałam się z...
Wybrałam się z siostrą do PUP, ponieważ chciała się zarejestrować jako bezrobotna, gdyż nie zdecydowała jeszcze czy pójdzie na studia dziennie czy zaoczne. Ogólnie sporo się tam zmieniło odkąd byłam tam ostatnio. Wprowadzono system numeryczny, co znacznie ogranicza czas czekania w kolejkach i pozwala załatwić konkretną sprawę bez biegania po urzędzie w celu odnalezienia właściwego pokoju. Wydrukowałyśmy numerek i stanęłyśmy w odpowiedniej kolejce. Siostra zastanawiała się nad stażem, gdyż nie miała jak do tej pory żadnego doświadczenia zawodowego. Poparłam ten pomysł, bo sama rok temu korzystałam z tej formy aktywizacji zawodowej. W końcu siostra wyczytana przez system komputerowy weszła do pokoju i powiedziała, że chciałaby wziąć kartę rejestracyjną. Na co dziewczyna siedząca tam przy biurku zapytała "po co?". Drzwi były otwarte więc miałam ochotę wejść tam i powiedzieć jej parę słów, ale postanowiłam jeszcze poczekać. Siostra zaczęła tłumaczyć, że chciałaby zarejestrować się jako bezrobotna i w miarę możliwości skorzystać ze stażu lub innych form pracy np. prac sezonowych czy interwencyjnych, bądź ogólnie figurować w bazie bezrobotnych i mieć dostęp do ofert pracy zamieszczanych przez urząd. Obsługująca ją urzędniczka, tak na marginesie - ubrana w jeansy, klapki japonki i t-shirt z dziwnym nadrukiem, odpowiedziała jej lekceważąco, że nie ma sensu żeby się rejestrowała, bo i tak jej pracy tutaj nie znajdą. Nie rozumiem takiego podejścia. Każdy bezrobotny po zakończeniu okresu nauki ma prawo zarejestrować się w Urzędzie Pracy i na pewno urzędnik nie może mu tego od tak zabronić. Jak widać młoda urzędniczka poczuła władzę, szczerze mówiąc mogła mieć ok 21 lat, wiec na pewno nie skończyła nawet studiów, a śmie decydować o losie innych i to w dość bezczelny sposób, bo jej zadaniem jest rejestrowanie petentów, a nie decydowanie o tym czy pośrednik pracy znajdzie dla tej osoby zatrudnienie czy też nie. Siostra wyszła z pokoju zrezygnowana, nie otrzymując żadnej rady, a jedynie krytykę. Szczerze mówiąc po tej wizycie mam bardzo negatywne zdanie o tym urzędzie, bo po pierwsze nie spełnia swojej funkcji, po drugie pracownicy panoszą się i źle traktują petentów a po trzecie są niestosownie ubrani i sprowadzają instytucję urzędu do rangi sklepiku osiedlowego.

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

Powiatowy Urząd Pracy w Trzebnicy

Placówka

Trzebnica, Daszyńskiego

Nie zgadzam się (4)
Rozlałem! Przez nieuwagę...
Rozlałem! Przez nieuwagę rozlałem wino na narzutę kanapy. Wino co prawda białe jednak, nieprzyjemny zapach pozostał pomimo przemycia woda. Postanowiłem oddać więc ją do pralni chemicznej, co jej się zresztą od jakiegoś czasu należało. Wybrałem wiec najbliższe CH Korona i udałem się do 5àSec. Tam, ze względu na porę nie było kolejki i po chwili podeszła do mnie Pani, by odebrać moje rzeczy. Gdy tylko zobaczyła znaczącą ich ilość (duża i dwuczęściowa narzuta a w komplecie 2 poduszki) zaoferowała kartę klienta ważną przez cały rok i dającą 50% zniżki na przyniesione rzeczy. Karta kosztowała 40 zł. Po prostej kalkulacji cen bez karty stałego klienta (2 narzuty 80zł+ 2 poduszki 25 z = 105 zł) oraz odniesienia tego do kalkulacji z kartą stałego klienta (50% z (2 narzuty 80zł+ 2 poduszki 25 z)+karta 40 zł = 92.5 zł) Zdecydowałem się na wykupienie karty. Obsługa była fachowa, miejsce pracy czyste i odbiór za dwa dni. Szczęśliwy że zaoszczędziłem, kiedy rozleje coś znowu, pewnie wybiorę te samą pralnie.

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

EBS pralnia (wcześniej jako 5àSec)

Placówka

Wrocław, ul. Krzywoustego 126

Nie zgadzam się (1)
Już wchodząc do...
Już wchodząc do sklepu w oczy rzucał się niekompletnie ubrany manekin w witrynie sklepowej, co bynajmniej nie było spowodowane aktualną zmianą ekspozycji tylko zwyczajnym niedopatrzeniem ze strony którejś z pracownic. Ogólne wrażenie znacznie poprawił klimat panujący w sklepie. Przyjemnie chłodna temperatura i dość głośna klubowa muzyka sprawiały, że miło się przeglądało sklepowe wieszaki. Nowe kolekcje jak zwykle zgodne z najnowszymi trendami, myślę, że również na tyle zróżnicowane, że każda klientka znajdzie coś dla siebie. Niestety w przymierzalni nie zastałam żadnej pani z obsługi. Pojawiła się ona dopiero po moim wyjściu z kabiny. Postanowiła mi ona również w dosyć niegrzeczny sposób zwrócić uwagę na to, że nie powinnam korzystać z przymierzalni bez uprzedniego otrzymania numerka na liczbę sztuk odzieży, którą mam zamiar przymierzyć. Podejście tej ekspedientki do klientek może dość skutecznie zniechęcić wiele pań do dalszych zakupów w tym sklepie. Sprzedawczyni przy kasie na szczęście była o wiele milsza i bardzo uprzejma. Schludna i uśmiechnięta szybko mnie obsłużyła i wręczyła zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

Bershka

Placówka

Bielsko-Biała, Mostowa 5

Nie zgadzam się (1)
Podczas mojej niedzielnej...
Podczas mojej niedzielnej wizyty w sklepie "Ecco" znajdującym się w CH Gemini Park w sklepie znajdowały się dwie ekspedientki. Gdy weszłam do środka obie wstały i z uśmiechem nie przywitały, po czym jedna z nich podeszła do mnie i zapytała, czy może mi w czymś doradzić. Pani ta była bardzo miła i pozytywnie do mnie nastawiona. W sklepie było czyściutko, układ eksponowanego obuwia był bardzo przejrzysty. Po wybraniu przeze mnie odpowiedniej pary butów druga ekspedientka błyskawicznie skasowała obuwie, wydała mi paragon i poinformowała o możliwości reklamacji. W moim przekonaniu była to bardzo fachowa obsługa i chętnie wrócę do tego sklepu następnym razem.

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

ECCO

Placówka

Bielsko-Biała, Leszczyńska 20

Nie zgadzam się (1)
Bardzo popularna w...
Bardzo popularna w Karpaczu oprócz szeregu pensjonatów SPA jest również grota solna. Szczególnie polecana dla alergików, osób z osłabioną odpornością, ale również dla każdej innej osoby w celu poprawienia samopoczucia czy oczyszczenia płuc i dostarczenia do organizmu ważnych związków odżywczych. Seans na który się wybrałam trwał 40 minut. W pomieszczeniu każdy klient zajmował miejsce na leżaku, do dyspozycji były koce. Światło było przygaszone, w tle leciała uspokajająca muzyka szumiącej wody. Nie polecam dla osób mających problemy z trzymaniem moczu, gdyż szum wody powoduje specyficzne odczucie, a w trakcie seansu nie powinno się wychodzić, by nie przeszkadzać innym osobom. Jest to mimo wszystko miłe i relaksujące doświadczenie. Obsługa bardzo sympatyczna, szczegółowo informuje o przebiegu seansu i płynących z niego korzyściach, czas oczekiwania w kolejce dość krótki, gdyż na jeden seans może wejść znaczna ilość osób. Ceny w granicach 20-30 zł w zależności od wieku oraz wybranego seansu.

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

Solana

Placówka

Karpacz, Mickiewicza 2

Nie zgadzam się (4)
Przechadzając się po...
Przechadzając się po Karpaczu postanowiłam przejechać się torem saneczkowym, a że kolejki o dziwo nie było, to postanowiłam skorzystać od razu. Kupiłam bilet dla siebie i dla siostry. Kasjer wydał mi jeden kartonik uprawniający do przejazdu o wartości 7 zł, mimo iż zapłaciłam za dwa. Zapytałam więc czy aby na pewno mamy przejechać obydwie na tym jednym bilecie, odpowiedział mi z oburzeniem, że "oczywiście!" Podeszłyśmy więc do bramki, przyłożyłam bilet raz i przepuściłam siostrę, po czym przyłożyłam bilet drugi raz i niestety mnie bramka już nie przepuściła. Zwróciłam się do pana z obsługi stojącego przy bramce i powiedziałam mu ze zapłaciłam za dwa bilety, a bramka nie chce mnie przepuścić. Spojrzał na bilet i stwierdził, że to jest przejazd dla jednej osoby. Zdenerwowałam się, bo przecież płaciłam za dwa i dopytywałam dlaczego dostałam jeden, a kasjer zapewniał mnie, ze tak przecież ma być, a rachunku nie dostałam. Pan z obsługi stwierdził, że "najwidoczniej kolega się pomylił" i przepuścił mnie inną bramką. Nie chcę nic sugerować, ale podejrzewam, że było to celowe zagranie, by nie wbijać wszystkich biletów na kasę. Sam przejazd bezproblemowy, całkiem miła rozrywka szczególnie przy ładnej pogodzie.

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

Tor saneczkowy w Karpaczu

Placówka

Karpacz, Parkowa 10

Nie zgadzam się (3)
Będąc w Karpaczu...
Będąc w Karpaczu postanowiłam zjeść obiad w tej restauracji, ponieważ zachęciły mnie szyldy informujące, że podają tutaj pizze z pieca. Wnętrze urządzone było w dość dziwnym stylu. Ściany białe drapowane, na dwóch znajdowały się przyklejone kolaże z czarno-białych gazet, stoliki i krzesła drewniane, a dodatkowo gdzieniegdzie stały stare sprzęty gospodarstwa domowego, wazony itp. Na sufitach wisiały pasy białych materiałów. Wszystko to tworzyło raczej chłodne wnętrze. Po zajęciu stolika, kelnerka przyniosła menu. Oferta była spora, typowe włoskie dania, napoje i alkohole, a także desery. Zdecydowałam się na pizze Ragina z sosem czosnkowym i lampkę wina. Zapytałam ile mniej więcej trzeba będzie czekać na zamówienie, kelnerka trochę jakby nie wiedziała co odpowiedzieć po czym usłyszałam, że "krótko". Pizze otrzymałam po ok 20 min, zamówiony sos okazał się niewystarczający nawet na jej połowę, więc musiałam domówić kolejną porcję. Kelnerka obiecała, że zaraz przyniesie, niestety po 10 min czekania musiałam sama udać się do baru i przypomnieć o zamówieniu. Usłyszałam, że już właśnie miała przynieść i żebym wróciła do stolika. Tak też zrobiłam i czekałam kolejne 10 min... Tyle jeśli chodzi o obsługę. Sama pizza mnie nie zachwyciła. Niewielka ilość dodatków, zbyt niewyraźny smak, zarówno sosu pomidorowego użytego do pizzy - okazał się kwaśny, natomiast dodatkowo zamówiony sos czosnkowy - zupełnie łagodny. Ceny moim zdaniem przeciętne, choć jak na tak niespecjalną włoską pizze, powiedziałabym, że nawet wygórowane.

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

Trattoria Mamma Mia

Placówka

Karpacz, Konstytucji 3-go Maja 4

Nie zgadzam się (0)
Zakupiłam w tym...
Zakupiłam w tym sklepie internetowym małą torbę sportową, gdyż cena w porównaniu do cen w innych sklepach była bardzo konkurencyjna. Zamówienie złożyłam w czwartek wieczorem i zrobiłam od razu przelew, gdyż nie lubię niczego odkładać. W piątek z samego rana otrzymałam maila z potwierdzeniem zakupu oraz otrzymania wpłaty. A po około godzinie informację o wysłaniu zamówionego przedmiotu, wraz z numerem nadania oraz telefonem kontaktowym do firmy kurierskiej. Po południu tego samego dnia otrzymałam informację od firmy kurierskiej, że paczka została przyjęta. Dziś rano kurier przywiózł przesyłkę. Paczka była bardzo dobrze zapakowana w folie zabezpieczającą. W środku znajdował się rachunek, oraz przedmiot zgodny z zamówieniem. Zarówno koszty przesyłki jak i samego przedmiotu były naprawdę bardzo niskie. Towar pierwszej jakości, a sklep oferuje również możliwość zwrotu w określonym terminie. Kontakt ze sprzedającym - wzorowy. Wszystkie informacje przysyłane były na maila, w związku z czym na bieżąco wiedziałam co dzieje się z przesyłką i kiedy ją otrzymam. Na pewno jeszcze nie raz skorzystam z usług tego sklepu :)

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

BOMA

Kontakt online

Nie zgadzam się (2)
"Pizzeria" w Czaplinku...
"Pizzeria" w Czaplinku to średniej wielkości lokal w centrum miasta. Wybrałam się tam w piątkowy wieczór, czyli w czasie największego ruchu w tym interesie. Kelnerka, która obsługiwała mój stolik podeszła szybko, była miła i potrafiła zaproponować najlepsze danie z karty. Niestety, dało się zauważyć, że musiała jednocześnie przyjmować zamówienia, stać za barem, sprzątać stoliki oraz przynosić jedzenie. W związku z tym czas obsługi bardzo się wydłużał. Kelnerka wyglądała profesjonalnie, jej strój nie odbiegał od standardów. Mimo nawału pracy w jej zachowaniu nie dało się zauważyć nerwowości. Oferta lokalu była bogata, z karty każdy mógł wybrać coś dla siebie. Dodatkowym udogodnieniem była możliwość zamówienia jednej połowy pizzy z innymi dodatkami niż druga. Ceny okazały się przystępne, za największą pizzę (45cm średnicy) z dwoma sosami zapłaciliśmy niecałe 30zł. Pizza okazała się bardzo pyszna, sosy przygotowywane były własnoręcznie co podnosiło ich jakość. Niestety czas oczekiwania na pizzę przekraczał 30 min, a nie zostałam o tym wcześniej uprzedzona. Wynikało to zapewne z ilości obsługi w lokalu. Miejsce nie miało żadnego specjalnego klimatu, było usytuowane w piwnicy domu mieszkalnego. Siedzenia były wygodne, podzielone na boksy, które pozwalały na swobodną rozmowę. Ogólnie lokal oceniam pozytywnie, oferta była szeroka, dania bardzo smaczne. Niestety czas oczekiwania na zamówienie pozostawiał naprawdę dużo do życzenia, co wpłynęło

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

Pizzeria

Placówka

Czaplinek, Ogrodowa 3

Nie zgadzam się (0)
Remontując mieszkanie pojechałam...
Remontując mieszkanie pojechałam do marketu budowlanego zakupić glazurę. Długo chodziłam między regałami. Pomimo, iż w sklepie było niewielu klientów, obsługa była zajęta rozmową między sobą i nie zwracała uwagi na kupujących. Przeszkodziłam więc panom w rozmowie i poprosiłam o pomoc. Pan był nieuprzejmy i zniecierpliwiony moimi pytaniami. Miałam wrażenie, że kobieta dla tego pana nie była partnerem do rozmowy na temat ścieralności, grubości i możliwości montażu glazury.

zarejestrowany-uzytkownik

16.08.2011

Leroy Merlin

Placówka

Zielona Góra, Stefana Batorego 172

Nie zgadzam się (5)