Fotolaboratorium małe, jedno z niewielu w tej miejscowości, korzystam z niego często ale jedynie do robienia zdjęć do dokumentów. Zazwyczaj byłam średnio zadowolona z obsługi oraz samych zdjęć. Ogólnie dane zdjęcie fotograf wykonuje bardzo szybko, klient nie do końca zdąży się zorientować co się dzieje (o możliwości poprawienia urody przed zauważeniem błyskającego flesh'a nie ma mowy) a fotograf już nam dziękuje i prosi o przyjście po odbiór za 15 minut. Nie ma możliwości wglądu do zrobionych fotografii i wyboru tej, która podoba nam się najbardziej, w związku z czym przy odbiorze czeka nas niespodzianka. Fakt faktem, czas wykonywania usługi jest naprawdę ekspresowy, ale jednocześnie nie ma to odzwierciedlenia w jakości. Ceny wykonania zdjęć do dokumentów w zależności od formatu i ilości wahają się w granicach 25 - 40 zł. Do każdego kompletu dołączane jest gratis duże zdjęcie portretowe - jak to mówi obsługująca klientów Pani - na pamiątkę :)
Bar nieduży ale ulokowany w fajnym miejscu - z widokiem na rynek, możliwość posiedzenia przed barem pod parasolami. Obsługa fachowa i bardzo miła, natomiast jedzenie smaczne i w przystępnej cenie. Lokal mimo, iż znajduje się w centrum, nie jest szczególnie zatłoczony - zawsze znajdzie się wolny stolik. Miejsce dość ciche, gdyż od niedawna zamknięto ruch samochodowy w rynku, co sprzyja spokojnemu spożywaniu posiłków czy rozmowie z przyjaciółmi/znajomymi.
W sklepie Beppi można znaleźć buty głównie dla dzieci,ale też dla dorosłych.
Uwagę zwraca wystrój kolorystyczny sklepu.
Wydaje się,że sprzedawane bytu są wykonane dobrej jakości materiałów- wszystko dziecku,że zapewnić komfort chodzenia i użytkowania butów.
Zdecydowanie można znaleźć ciekawe kolekcje,a myślę że też są to modne fasony.
Buciki dziecięce Beppi jak mnie zapewniano są wytrzymałe na użytkowanie oraz mają gwarancję użycia najlepszych materiałów. Ogólnie spodobał mi się wygląd sklepu,jak i ekspozycja towaru.
Co do obsługi nie ma żadnych zastrzeżeń -obsługiwała nas miła Pani.
Panie podczas mojego wejścia do placówki nie wiedziała, czy ma dalej sobie rozmawiać przez telefon czy obsłużyć moja osobę. W związku z tym z mojej inicjatywy doszło do kontaktu z przedstawicielem(równie dobrze mogłem wyjść). Rozmowa dotyczyła możliwości lokowania uzbieranego kapitału. Wiedza pracownika była na bardzo niskim poziomie. Pani miała ogromne problemy z podstawowymi zagadnieniami. Na moje pytania, które były precyzyjne(z racji doświadczenia)odpowiadała jakimiś sloganami nie mającymi nic wspólnego z danym produktów.
Strach w oczach, dziwny grymas twarzy, że klient zadaje takie szczegółowe pytania. Ogólne wrażenie - nie zostawiłbym tam żadnej złotówki.
Przed budynkiem na ziemi były porozrzucane papierki i pety od papierosów. Wchodząc do budynku wchodzi się do korytarza, który prowadzi do supermarketu oraz do Apteki i do innego sklepu. Przed barierkami do Intermarche podłoga była brudna, z niedomytymi plamami, wchodząc dalej po lewej stronie stoisko z alkoholami bez żadnej obsługi. Po prawej stronie stoisko z biżuterią. idąc dalej prosto sklep meblowy. Na terenie sklepu Intermarche koszyki były równo ustawione. Na stoisku z owocami i warzywami ceny do produktów wisiały w różnych miejscach i musiałam szukać ceny pomidorów. Woreczki na warzywa i owoce w niewielu miejscach i trudno zauważalne. Pracownicy rozmawiali ze sobą na tematy prywatne wykładając towar. Wszystkie Panie miały czerwone kamizelki, strój jednej z pracownic szczególnie zapadł mi w pamięci, gdyż miała na sobie bardzo krótką dżinsową spódniczkę!! Ceny na mrożonkach również były porozrzucane, nie wisiały nad danym towarem oraz nie było nigdzie cen niektórych produktów, np. lodów, frytek 750 a była cena frytek 450 g, których nie było w zamrażalce! Obsługa przy kasie również nie należała do najmilszych. Byłam szósta w kolejce. Pani kasowała bardzo powoli. Dopiero po 2 minutach przyszła kolejna kasjerka, jednak nie powiedziała, że można podejść. Klient sam zapytała czy można u niej się skasować. Towar w kasie za mną był rzucany po skasowaniu zamiast położony. Pani, która mnie kasowała przywitała słowami "Dzień dobry" sama wydała paragon mówiąc dziękuję wydając resztę. Jednak sama pożegnałam ją słowami "Do widzenia". Taka obsługa klienta nie zachęca do kolejnych zakupów. Wygląd sklepu także. Biorąc pod uwagę, iż w pobliżu znajduje się inny sklep, który ceny ma bardzo konkurencyjne do tego.
Nie chcę aby ta opinia godziła w cała firme stanbus ponieważ nie znam jej usług i nie korzystam, ale jest w szczegolnosci o pewnym szczegolnym kierowcy.Wstrętnym i nieprzyjemnym typie ktory moze byc niebezpieczny dla ludzi!!!! Tamtego dnia jednak zmuszona byłam wraz z koleaznaka dotrzec na umowiona godzine do dęblina na przeprowadzenie szkolenia w pewnej placówce. Autobus spoznil sie kilkanascie minut. Przed nami wsiadalo kilka osób . Najpierw usłyszalysmy jak kierowca strofuje wsiadajacych ze daja wyliczone drobne pieniadze ,"bo on tego potem nie bedzie liczył!!! ". A poedy ja tem kidalam mu pieniadz ,rowniez wyliczone ,nie poczekal az usiade ( bylyśmy w garniturach i butach na obcasach), tylko ruszyl z piskiem az upadłam na pierwsze wolne siedzenie!!!! Efekt byl taki ze mialam porwane rajstopy, stluczone udo i plecy. Nie powiedzial nawet, przepraszam!!! Pozatym pędzi jak szalony, po jakichs wsiach pędzi az wszyscy podskakuja na siedzeniach!!!! co to za wariat!!!
Wstąpiłam do tego sklepu, aby kupić wodę niegazowaną. Sklep składa się z dwóch pomieszczeń. Pierwsze z nich jest to typowe stosiko monopolowe, natomiast w drugim pomieszczeniu można kupić podstawowe produkty spożywcze. Kiedy weszłam do sklepu w pierwszym pomieszczeniu przebywało dwóch klinetów. Ustawiłam się w kolejce za nimi. Jeden z klientów był ewidentnie nietrzeźwy. Mimo to pracownica bez zawahania się sprzedała mu alkohol. Tabliczka wisząca przy alkoholu mówiąca, że osobom poniżej 18 lat i nietrzeźwym alkoholu nie sprzedajemy. Z autopsji wiem, że w "Ance" zawsze można było kupić alkohol mimo tego, że nie było się osobą pełnoletnią.
Sprzedawczyni była dosyć sumpatyczna i uprzejma, jednak nie tuszuje to faktu że złamała przepis o wychowaniu w trzeźwości.
Kiedy pilnowałam swojego siostrzeńca zrobiłam bardzo niewychowawczą rzecz i zabrałam go do McDonald's. Mój siostrzeniec jest typowym dzieckiem współczesnych czasów więc odwiedziny w tym lokalu bardzo go ucieszyły. Chłopiec ma 3 latka więc nie chciałam faszeriować go hamburgerami i postanowiam zamówić mu soczek i frytki. Kiedy weszliśmy do lokalu nie było tam zbyt dużo klientów. Zajeliśmy stolik nieopodal bawialnie i malec od razu rzucił się w wir zabawy. Ja w tym czasie poszłam złożyć zamówienie. Czynne były dwa stanowiska i przy każdym z nich stała tylko jedna osoba. Mój czas oczekiwania na zamówienie był bardzoi krótki. Realizacja zamówienia również była błyskawiczna. Jedzenie było dosyć smaczne,chociaż niewartościowe. Już po godzinie po zjedzeniu kurczakoburgera byłam głodna.
W restauracji było czysto. Widać było, że obsługa dba o czystość w lokalu. Nasz stolik był świeżo wytarty i nie było tam śladów żadnych okruchów.
Kilka dni wcześniej zarejestrowałam się telefonicznie do dr Ł. , która w środy przyjmuje od godziny 15. Rano po godzinie 8 telefonicznie potwierdziłam swoja wizyte. Recepcjonistka powiedziała mi, żebym pojawiła się w poradni o godzinie 15. W poradni byłam kilka minut przed czasem. Kiedy weszłam do rejestracji okazało się, że mam 2 numerek z czego byłam bardzo zadowolona. Recepcjonistka była bardzo życzliwą i uprzejmą osobą. Bardzo miło mi się z nią rozmawiało.
Pani doktor spóźniła się około pół godziny. Denerwuje mnie, że lekarze mają w zwyczaju ciągłe spóźnienia. Pacjenc nawet nie usłyszeli słowa przepraszam.
Pani doktor okazała się być konkretną i fachową osobą, Nikektóre pacjentki w poczekalni określały ją jako chłodną, jednak w moim odczuciu była to poprostu fachowa osoba, która koncentrowała się na badaniu a nie jałowych rozmowach z pacjentkami. Czuję, że znalazłam swoją doktorkę na następne wizyty,
DEK Meble do wielkie rozczarowanie. W moim wypadku przekroczyli terminy realizacji zamówienia. Meble które dostałem miały otarcia i małe wyszczerbienia. Reklamacje uwzględnili i tu właśnie zaczęły się schody. Pracownik umówiony na wymianę wadliwych elementów ni dotarł a o tym, że nie przyjedzie poinformował nas o godz 22.20. Zapewniał, ze następnego dnia reklamacja zostanie załatwiona. W wyznaczonym czasie godz 16-19 nikt się nie zjawił. Po rozmowie ze znajomymi okazało się, że nie jestem wyjątkiem. W tej firmie to standard. Uważajcie rówenież przy podpisywaniu umowy. Mówią wam, ze czas oczekiwania to np. 4 tygodnie, ale w umowie wpisują termin realizacji o 2 tygodnie dłuższy. W rzeczywistości przekraczają nawet to. Nie radzą sobie zupełnie. Szczerze odradzam firmę DEK.
Sklep czysty, zadbany a pracownicy chętni do pomocy :) Towar ładnie poukładany tylko czasami cenówki się nie zgadzają z rzeczywistą ceną towaru na półce. Ostatnim razem jak byłam i co mi się nie spodobało to opuszczone stanowisko ze słodyczami na wagę, gdzie moim zdaniem powinna stać Pani, a nie żebym musiała ją szukać po stoiskach z warzywami, oczywiście po 10 minutowym oczekiwaniu że jednak ktoś przyjdzie. Ostatnia uwaga dotyczy finalnego zakupu czy KASY. Obsługa oczywiście jak najbardziej na tak: zawsze dzień dobry, pytanie o Skarbonkę. pożegnanie oraz Zapraszam ponownie. Denerwuje mnie tylko to, że zanim się spakuję a naprawdę nie robię tego po mału, kasjer/a zaczyna obsługiwać kolejną osobę i tak naprawdę nie ma czasu schować pieniędzy albo karty a dopiero mówiąc o spokojnym zapakowaniu towaru do wózka. Uważam,że skoro juz tyle wystałam się w kolejce to minuta czy dwie nikogo nie zbawią.
Po raz pierwszy wybrałem się do tego sklepu, poleciła mi go znajoma. Pierwsze wrażenie jakie zrobił na mnie sam sklep było bardzo pozytywne. wszystko bardzo dobrze opisane, ceny przy produktach poprawne. Sam towar również dobrze wyeksponowany, poza tym cały czas pracownicy układali towar. Zwróciłem uwagę na masażer elektryczny, a dokładnie mini masażer. Wcześniej mimo wysokich cen za ten produkt nigdy się na niego nie zdecydowałem, lecz ten był o wiele tańszy. Na regale były dostępne dwa w kolorze czerwonym oraz jeden w kolorze zielonym. Bardzo podobał mi się zielony, lecz ten był odpakowany i widać było, że służy jako tester. Zapytałem pracownika czy to ostatnie sztuki tego produktu. Pracownik odpowiedział: jeśli nie ma tutaj to będą to ostatnie sztuki. Dodał, że jeszcze to sprawdzi w systemie. Po chwili wrócił i udzielił odpowiedzi, że niestety ich nie ma więcej. W takim wypadku nie zdecydowałem się w tej chwili na zakup masażera z powodu braku koloru który mi się spodobał. pod koniec zakupów gdy już zapomniałem o masażerze przy samej kasie znajoma podchodzi do mnie trzymając w ręku zielony masażer - taki jak chciałem. okazało się, że przy samej kasie było bardzo dużo takich urządzeń. Tak jak sklep zrobił na mnie pozytywne wrażenie to pracownik, który mi pomagał wręcz przeciwnie. Co do sklepu nie mam żadnych zastrzeżeń.
Jest to nowo powstały sklep spożywczy należący do sieci "ABC". Dogodny dojazd. Różnorodny asortyment towarów. Przystepne ceny, niższe niż w kilku sąsiednich sklepach oferujących podobny asortyment towarów. W środku czysto, pomieszczenie sklepu odnowione. Miła i szybka obsługa. Towary spożywcze zawsze świeże.
Łatwy dojazd do Apteki, widoczna z daleka, czynna 24 h. W środku przestronna, czysto i schludnie, towar dobrze wyeksponowany, miła obsługa, szybkie drukowanie faktury, kilka okienek, jedne z najniższych cen w mieście, karta klienta. Krótki czas obsługi. Przed wizytą w aptece udzielenie telefonicznej informacji nt. dostępności i ceny leku (najlepsza obsługa telefoniczna z wszystkich wykonanych tel. do innych placówek tego typu).
Będąc w pobliżu zaszedłem do kawiarni aby kupić kilka ciastek. Samo wnętrze było przyjemne, aż się chciało tam wejść. Po podejściu do kasy przywitała się ze mną pracownica i zapytała się mnie, w czym mi może pomóc. Po wybraniu interesujących mnie produktów zapytała się mnie, czy jeszcze będę potrzebował. Podziękowałem. Jak to zawsze bywa, była to standardowa wizyta, jednakże byłem zaskoczony podejściem pracownika do mnie. Można było wyczuć, że z chćeią chce mi udzielić pomocy. Widać było także, że ma dużą wiedzą odnośnie sprzedawanych produktów. Dzięki takiemu podejściu z chęcią się tam wraca.
Dziwne jest podejście firmy T-Mobile do klientów. Ponad 2 tygodnie został zaniesiony do puntku T-Mobile telefon komórkowy z powod niedziałania wyświetlacza. Telefon był jeszcze na gwarancji. Miał być zrobiony w przeciągu 3-4 dni. Po przyjściu po odbiór okazało się, że telefonu jeszcze nie ma. Przesunięto odbiór o kolejne parę dni. Po kolejnym tygodniu okazało się, że wysłano aparta do Wrocławia i nie wiadomo, kiedy będzie zrobiony, Oczywiście umowny termin naprawy już minął a przez ten czas nie można było wykonywać żadnych połączeń, gdyż zabrakło telefonów zastępczych. Jeżeli nadal będzie takie podejście firmy do klientów, to daleko nie zajadą.
Zaszedłem do sklepu, aby zrobić małe zakupy. Oprócz wybranych produktów, postanowiłem kupić sobie jeszcze piwo. Wybór padł na Tyskie. Po zapłaceniu za wybrane produkty wyszedłem ze sklepu. W tym tez momencie zauważyłem informację, iż wybrane piwo jest w cenie promocyjnej. Oczywiście zapłaciłem więcej, gdyż w sklepie cena była wyższa. Wróciłem do sklepu i zapytałem się, która cena jest prawidłowa. Okazało się, że informacja na szybie była już stara. Dziwna polityka sklepu. Już się nie wykłócałem, gdyż różnica była mała, ale rozchodzi się o sam fakt.
Klub mieszczący się w dzielnicy handlowo-rozrywkowej, zakładając że Bielsko-Biała posiada takowe:D. Nastawiony na imprezy typowo studenckie, miejsc siedzących całkiem sporo.
Parkiet także spory a co najważniejsze niemal całkowicie oddzielony od części siedzącej z jednym tylko wejściem i wyjściem. Muzyka trendy choć zdarzają się i starsze utwory, zadowoli każdego kto chce się zabawić.
Barek dobrze zaopatrzony, drinki nie są zbyt drogie. Jeśli już tak bardzo interesuje nas obsługa, to trzeba przyznać że piwo potrafią nalewać, o porządek dbają osoby postury M.Pudzianowskiego, choć nie każdego dnia tygodnia.
Klub posiada własny ogródek, parę parasoli, okrągłe stoliki i krzesła nawet wygodne gdy atmosfera stanie się zbyt gorąca i pragniemy dać wytchnienie strudzonej duszy, oprócz tego całkowicie oddzielony od ulicy i zgiełku miasta dzięki czemu nie musimy przejmować się niechętnymi spojrzeniami.
Do minusów należy rozmieszczenie lóż, otóż jak to bywa w lokalach adaptowanych ze starych piwnic, wszystko jest porozmieszczane gdzie się dało, zaraz po wejściu a raczej zejściu w czeluście klubu naszym oczom ukazuje się bar, otoczony paroma lożami, wprawne oko zobaczy też bardzo łatwo dostępne toalety, również mieszczące się blisko wejścia. Jest to najszersza część klubu, którego nazwa jest bardzo trafna, gdyż jeśli chcemy dostać się na parkiet musimy przejść przez coraz ciaśniejsze przejścia, żywcem wyciągnięte z mitycznego labiryntu. Podczas wędrówki osoby znudzone mogą podziwiać dawną ceglaną architekturę, ciekawe łuki oraz niesamowite sklepienia, gdzieniegdzie poprzesłaniane antyramą z jakąś bardziej lub mniej interesującą grafiką.
Klub mimo swej pozornej małości nie jest przeznaczony dla osób z agorafobią, każdy znajdzie to czego szuka. Atmosfera bardzo miła choć w części siedzącej natężenie dźwięków czysto parkietowych mogłoby być nieco niższe. Polecam.
Moje pierwsze zamówienie dojechało.
Zostało dostarczone w terminie, zgodnie ze specyfikacją.
Kurier ubrany w czerwoną koszulkę i czapeczkę
Był osobą sympatyczny i miły.
Komunikatywny i uprzejmy.
Sprawnie przyjął należność, dał kwitek do podpisania oraz fakturę.
Produkty zostały zapakowane w kartonowe pudła.
Te mniejsze artykuły były dodatkowa ustabilizowane przekładkami.
Dziwię się ze w owe kartonowe pudła zapakowano nawet zgrzewki z wodą , co wydaje mi się zbędne ale doszukuję się sensu takiej praktyki w wygodzie logistycznej.
Na moje zadowolenie to jednak nie ma wpływu.
Miłym natomiast gestem są dołączone prezenty, firmowe gadżety Auchan Direct, niby nic a jednak cieszy.
Cały czas pozostawałam w możliwości kontakcie z firmą.
Przed najwyższą notą hamują mnie dwie rzeczy.
Pierwsza to koszt dostawy 20 zł.
Prawda prawdą dziś jako pierwszy z 1000 klientów unikam jej ale to jednorazowy przypadek, a koszt sam w sobie na tle konkurencji wydaje się mimo wszystko wysoki.
Drugi dostawy są dopiero od 15.
Trochę na wyrost cztery plus.
Ekspresowa przesyłka, książki w komplecie, duży wybór podręczników szkolnych, nie trzeba biegać po księgarniach i szukać, wystarczy wejść na stronę www. gandalf.pl i zamówić książki, przesyłka gratis, książki do języków obcych również w ofercie. Ceny nie różnią się od tych które są w księgarniach.
POLECAM!
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.