Niestety - minus. Składamy zamówienie, płacimy - i okazuje sie, że n jeden z produktów musimy poczekać 7 minut... Po 15 minutach upominamy się - i czekamy kolejne 10 minut. Okazuje się, ze zamówione "danie" leży i stygnie - ale pracownik nie raczył go wydać.
Tak to jest, gdy zatrudnia sie za grosze nastolatków i pozostawia praktycznie bez nadzoru.
Chodząc na zajęcia miałam okazję zapoznać się z umiejętnościami czterech instruktorek (w tym samej założycielki firmy, która wprost poraża - i zaraża - swoim ogromnym powerem i dobrym humorem). Wszystkie panie miłe, uśmiechnięte, pełne ciepła i pozytywnej energii. Dodają odwagi przy kontakcie z wodą, nie narzucają szaleńczego tempa, zwracają uwagę na to by każda z uczestniczek wykonywała ćwiczenia dobrze i na miarę swoich możliwości. Program ćwiczeń skonstruowany jest tak, że bez problemu radzą sobie z nim zarówno osoby młodsze, jak i seniorki (których przeważająca ilość dzielnie i energicznie ćwiczy na basenie). Na zajęcia mogą przyjść także osoby nie umiejące pływać - ćwiczy się bowiem w specjalnych pasach, które utrzymują ciało na powierzchni. Ćwiczenia nie forsują, ale jeśli ktoś szuka naprawdę męczącego wysiłku fizycznego to powinien raczej poszukać czegoś nieco innego - z tych ćwiczeń nie wraca się ostro zmęczonym. Woda również pomaga znieść wysiłek fizyczny.
Niewątpliwym atutem zajęć jest też miła atmosfera - dużo śmiechu przy wodnych wywrotkach, a na koniec sezonu - sympatyczna niespodzianka dla uczestniczek zajęć. Szczerze polecam!
Miła, sprawna obsługa i ogromna pizza w przystępnej cenie. Dlaczego więc ocena nie jest wyższa? Cóż, ciężko wystawić lepszą jeżeli otrzyma się dodatki na mocno niedopieczonym cieście. Po zjedzeniu - palce całe w mące i bolący brzuch. Nie zgłosiliśmy tego w czasie posiłku ponieważ byliśmy bardzo głodni, i dopiero po zjedzeniu przeszło połowy pizzy zorientowaliśmy się, że spód jest cały biały. Ogólnie - miejsce godne odwiedzenia, pod warunkiem, że zaznaczy się by dopieczono ciasto...
Robię w tym sklepie zakupy od wielu lat. Zawsze można znaleźć tam świeży towar w atrakcyjnych cenach. Personel sklepie jest bardzo miły, można zawsze liczyć na pomoc jeżeli się o to poprosi. Towar jest dobrze wyeksponowany, przy każdym produkcie jest aktualna cena więc nie trzeba biegać do czytnika. W sklepie jest zawsze czysto, na stoisku z warzywami i wędliną są zawsze świeże produkty. Jedynym minusem w sklepie jest to iż tylko w jednej kasie można za zakupy płacić kartą.
Pss "Społem" to taki typowy "polski spożywczak". Mimo wielu niedoskonałości, czuję do niego sentyment i od czasu do czasu robię zakupy. Na pewno plusem jest duży wybór towarów i ich świeżość. Nigdy nie kupiłam tutaj starej ryby czy sera żółtego. Niestety ceny towarów w stosunku do hipermarketów są dużo wyższe. Jeśli chodzi o obsługę, różnie to bywa. Część ekspedientek wita klientów uśmiechem i słowami "dzień dobry", część nie powie nic poza kwotą do zapłaty. Podoba mi się koszyk z przecenionymi towarami, których termin ważności dobiega końca. Za zakupy powyżej 20zł stali klienci mogą otrzymać rabat. Czystość w sklepie zawsze jest zachowana. Sam market nie ma jednak zbyt atrakcyjnego wyglądu, ale przecież liczy się wnętrze.
Nie przepadam za fast foodami, dlatego zbyt często nie bywam w McDonald's, jednak postanowiłam wybrać się tutaj z koleżanką na lody. Po wejściu do lokalu nie wiedziałyśmy, co robić, bo wszystkie stoliki były zajęte. Na szczęście po chwili jeden się zwolnił. Aktualnie otwarte były 2 kasy, a kolejka dość długa, więc to chyba trochę za mało. Na zamówienie czekałam ok 5 min. Nie wiem dlaczego Pan obsługiwał też klienta z McDrive, skoro powinna to zrobić inna osoba. Czystość była zachowywana na bieżąco. Wybór i ceny w McDonald's chyba każdy zna - wg. niektóre trochę wygórowane. Ogólnie wrażenia mam dość mieszane.
Lokal w formie stołówki pracowniczej w Urzędzie Wojewódzkim, jednak dostęp do lokalu mają również osoby z zewnątrz. Posiłki są smaczne i świeże, Pani obsługująca była miła i kompetentna. Cena - rewelacja. Pełny obiad za 12 złotych.Wygląd lokalu niczym nie imponuje-po prostu stołówka,ale jest przyzwoicie i czysto.
Nie tak dawno minął rok od momentu, jak zakupiłem telewizro Bravia firmy Sony. Ma on dwu letnią gwarancję a już zaczęły się problemy z głosem. Podczas oglądania programów występują trzaski. Postanowiłem zgłosić problem za pomocą strony firmowej SONY, gdzie zgłasza się naprawę a serwis kontaktuje się z klientem. Pomimo wpisania wszystkich poprawnych danych wyświetlił się komunikat, że telewizor nie posiada już gwarancji. Bardzo się zdziwiłem. Postanowiłem zadzwonić na infolinię aby dowiedzieć się co jest grane. Okazało się, że w ich systemie jest błąd i jak najbardziej przysługuje mi gwarancja. Fajne wprowadzanie w błąd klientów. Ciekawe ile ich już dało się nabrać, że gwarancja już nie przysługuje.
Pani w recepcji powinna zmienić miejsce pracy, jest niemiła, niegrzeczna w stosunku do rodziców, zniechęca do kolejnego przyjścia swoim zachowaniem, absolutny brak profesjonalizmu. Reszta ok. zabawki w miare czyste, nie wiem jak te dla starszych. opiekunki w miare się starają . troche mało miejsca.
PIEKARNIA GODNA POLECENIA - ZAWSZE ŚWIEŻE PIECZYWO! BARDZO DOBRA I SPRAWNA OBSŁUGA. WIZERUNEK PRACOWNIKÓW JEST SCHLUDNY I CZYSTNY. MAJĄ SWÓJ STYL I UŚMIECH NA TWARZY. PIECZYWO Z TEJ PIEKARNI JEST REWELACYJNE. ZAWSZE JEST KOLEJKA, JEDNAK PERSONEL SOBIE DOSKONALE Z NIĄ RADZI. Ludzie spoza radzionkowa przyjeżdzają po pieczywo z tej piekarni
Jakość obsługi w księgarni jest bardzo wysoka. Bardzo nam sie podoba fakt, iż zawsze książki sa wyeksponowane w sposób efektowny i czytelny. Zawsze można liczyć na pomoc pracowników, ktorzy sa uśmiechnięci i uprzejmi. Zawsze doradzą i po zadanym pytaniu - odpowiedza lub zamówiazynie. a książkę, jezeli nie ma w magDodatkowym atutem jest to, iż zawsze można kupić tania książkę, REWELACJA!!!!!
Przedmiot obserwacji: stanowisko: MIESO I WEDLINY. Na uwage zasluguje pewna ekspedientka, ktora przypadla mi do gustu już za czasów ciazy. Pani XY wykazuje się ogromna swoboda w obsludze klientow, radzi sobie sprawnie z kolejka. Na uwage zasluguje fakt, iż kolejny raz Pani XY - zauważyla w kolejce osobę w ciązy (mnie to jtez spotkało) i przyszła mama została obsłużona poza kolejnościa. Niestety takie zachowanie spotykane jest barzdo rzadko - szczególnie w super- czy hipermarketach. Gratuluje takiego pracownika. - ze wzgledu ochrony danych osobowych nie podam nazwiska
Przedmiot obserwacji: Apteka w radzionkowie. Farmaceuci tam pracujący wykazują się ogromna wiedza. Charakteryzuje ich bardzo duży szacunek do klientow. Nie liczy sie dla nich wiek pacjenta - usmiech i kompetencje to ich znak firmowy. Bardzo lubie robic tam zakupy. Znaczenie ma dla mnie rowniez fakt, ze latwo tam wejsc z wozkiem - bez schodkow. POLECAM
Jest to hurtownia kwiatów, przyszedłem totalnie niezorientowany by kupić przedmioty, a właściwie dodatki, do udekorowania samochodu na wesele. Wchodząc zauważyłem, iż jest dużo sprzedawców, na szczęście jeden z nich do mnie podszedł przywitał się i zaproponował pomoc, zaproponował gotowe dekoracje, które jednak były brzydkie i wspólnie z Panią zdecydowaliśmy, iż zrobimy wszystko od zera. Przedstawiłem swoją wizję, Pani sprzedająca służyła pomocą i już udoskonaliła, była bardzo pomocna i miła. W międzyczasie zaproponowała kawę. Jak już wszystko wybraliśmy zapłaciłem, usłyszałem dziękuje i zostałem zaproszony ponownie.
Wstąpiłam do sklepu na drobne poranne zakupy. W sklepie ład i porządek, ekspedientki uśmiechnięte i pomocne. Gdy doszło do wykładania towaru na taśmę przy kasie okazało się, że jeden z artykułów ma inną cenę niż wskazana na półce. Zapytałam więc Pani kasjerki dlaczego wybiła inną cenę (niższą), ona stwierdziła, że taką ma cenę w programie i nic nie zmieni sama. Udała się na zaplecze przyszła Pani kierownik wzruszyła ramionami i zdjęła cenę z regalika.
Wszedłem do sklepu i dosłownie po przekroczeniu 2 metrów przywitał mnie sprzedawca po czym poszedł dalej, rozejrzałem się po sklepie, po różnych działach po czym dotarłem do właściwego, czyli do działu z materacami. Jak już zacząłem oglądać materace po 1-2minutach podszedł do mnie uśmiechnięty, sympatyczny sprzedawca i spytał w czym może pomóc, odparłem iż szukam materaca. Nie musiałem mówić co potrzebuję, lecz to sprzedawca o wszystko mnie spytał, mianowicie czy to dla mnie, jaki rozmiar, czy ma być na długo, czy ma być na sprężynach czy na piance, czy ma być twardy czy miękki. Po chwil wiedział czego potrzebuje i wskazał mi 3 modele. Praktycznie nie musiałem nic mówić sprzedawca o wszystkich sam wspomniał i wszystko wytłumaczył, pokazał mi odpowiedni, zaproponował bym się położył, przetestował i cały czas mówił o jego zaletach. Następnie spytał czy potrzebuję narzutę za około 80zł by mieć dwie w razie czego jakbym ta pierwsza chciał uprać, a także spytał czy mam już łóżko do tego materaca i zaproponował mi solidne za 500zł, o którym również mówił bardzo dobrze i porównywał do tych słabszych. Podziękowałem za miłą obsługę, kupiłem rolkę do usuwania kurzu z ubrań i udałem się do kasy, tam przywitała mnie sympatyczna Pani, zapłaciłem, otrzymałem rachunek, podziękowano mi za zakup i wyszedłem. Profesjonalna obsługa i podejście do klienta.
Sam sklep jest dość dobrze zorganizowany, towar ładnie i logicznie wyeksponowany, na telewizorach (bo to one mnie najbardziej interesowały) wyświetlane programy demo, co umożliwia porównanie obrazu na różnych modelach telewizorów. I to jest koniec zalet. Obsługa nie wykazywała jakiegokolwiek zainteresowania klientem, Panowie stali przy stanowisku informacyjnym i rozmawiali ze sobą. Po kilkunastu minutach podszedłem do nich i zapytałem o konkretny model telewizora, zostałem obrzucony takim spojrzeniem jakbym w sposób natrętny przeszkadzał im w ważnej debacie, usłyszałem tylko "nie mamy" po czym Panowie powrócili do swojej rozmowy - jednym słowem obsługa na dziale RTV katastrofa.
Do Vissavi w Bonarce trafiłam zniechęcona poszukiwaniami sukienki na wesele, które miało odbyć się następnego dnia. Bardzo sympatyczna i elegancko wyglądająca sprzedawczyni doskonale oceniła moje wymiary i wskazała sukienki, które będą na mnie pasowały. Podczas przymierzania cierpliwie zapinała mi zamki na plecach oraz na każdy mój grymas przynosiła inną sukienkę lub inny rozmiar. Po udanym zakupie podpowiedziała mi, gdzie kupię krawat dla partnera w kolorze sukienki (i w rozsądnej cenie) oraz życzyła mi udanej zabawy i wygodnych butów. Sklep wyglądał bardzo estetycznie, sprzedawczynie starały się pomagać we wszystkim były mile i uśmiechnięte.
Po podejściu do kasy zostałem uprzejmie powitany przez kasjerkę, udzielono mi wszelkich potrzebnych informacji. Po wydaniu biletu życzono mi miłego seansu. Podobnie uprzejme były osoby sprawdzające bilet. Przestrzeń sal. toalet, kas była czysta.Jedynym minusem był nieład przed kasami. Wynikało to prawdopodobnie ze wzmożonego ruchu.
Do salonu wybrałam się z koleżanką, w celu wyboru sukni na jej ślub i wesele. Nie wiem, czy trafiłyśmy na niehumor pań sprzedawczyń, czy oceniły nas jako osoby, które "przyszły pooglądać suknie a i tak nic nie kupią", w każdym razie nie zostałyśmy obsłużone wcale. Nikogo oprócz nas nie było w sklepie, lecz sprzedawczynie oprócz odpowiedzi na "dzień dobry" nawet nie spytały, jakie modele najbardziej nas interesują. Nie pomogło nawet głośne zastanawianie się nad rozmiarami sukni oraz przykładanie ich do siebie. Spędziłyśmy w salonie "Madonna" ponad 15 minut (oferta była bogata, suknie ładnie rozwieszone, suknie przecenione dobrze wyeksponowane, ulotki w wielu widocznych miejscach), jednak po tym czasie zdecydowałyśmy się wyjść, gdyż nikt kompletnie się nami nie zainteresował.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.