Kupiłem telefon, rzekomo nowy. W domu, po rozpakowaniu pudełka okazało się, że telefon był porysowany, brak było folii na wyświetlaczu, a w pudełku brakowało instrukcji obsługi i karty gwarancyjnej.Przy ponownej wizycie pani z wielką łaską wymieniła mi telefon na inny (z wystawy, więc też bez folii) i dodała instrukcję i kartę gwarancyjną... Ale przypuszczam, że tamten egzemplarz został wciśnięty komuś innemu.
W porównaniu do wcześniejszych lat obsługa w Karcmie zmieniła się na gorsze. Po ich zachowaniu widać, że nie czerpią radości z pracy i z kontaktów z klientami. Kolejnym negatywem jest długi okres oczekiwania na posiłek. Do plusów można zaliczyć wygląd, wystrój, klimat, jakość potraw. Ceny porównywalne z większością karczm na Krupówkach.
zazwyczaj jest za mało czynnych kas w stosunku do ilości Klientów (chodzi o sklep Real), wejście do ubikacji od strony wejścia z parkingu (w połowie sklepu), naraża osoby niepalące na wdychanie smrodu papierosów, który unosi się od zewnątrz i wpada przez drzwi.
W pewną niedzielę postanowiłem wybrac sie w odwiedziny do rodziny. Zatrzymując się na parkingu sklepu Biedronka przypomniałem sobie, że nie mam papierosów. Uznałem więc, że zakupie je w saloniku prasowym znajdujacym sie wewnątrz sklepu Biedronka. Muszę przyznać, że wszystko było bardzo ładnie poukładane, czysto, schludnie,a za ladą usmiechała się miła blondynka, która sprawnie mnie obsłużyła i obdarowała usmiechem. Nie mogłem nie skorzystać z zaproponowanie mi napoju. Obsługa w tym saloniku w takim skladzie pracowników powoduje, że człowiek chce tam wrócić.Jestem w pełni usatysfakcjonowany taka grzecznoscia, obsługa i asortymentem.
Czas oczekiwania na obsługę-konsultanta - długi, nazbyt długi.Pracownicy banku natarczywie atakują telefonami wszystkim potencjalnych klientów. Są wręcz namolni w namawianiu na produkt, czy ustalenie terminu wizyty w banku.Przestałam odbierać telefony od pracowników tego banku !!!
Dobrze wyposażony sklep z przemiłą obsługą. Robienie tam zakupów o każdej porze jest przyjemnością. Bogaty wybór alkoholi, w tym regionalne piwa i inne "ciekawostki". Oprócz tego różne słone i słodkie przekąski, lody i papierosy. Polecam.
Ostatnio odwiedziłam tę aptekę w związku z lekiem zamówionym przez internet. Ponieważ realizacja zamówienia miała potrwać jeszcze kilka dni, zapytałam pracownicę placówki, czy ten produkt nie jest przypadkiem dostępny na miejscu. Okazało się, że owszem, co więcej w niższej cenie niż w sklepie internetowym. Dokonałam oczywiście zakupu na miejscu. Personel pomocny, komunikatywny. Ważna uwaga - opłaca się porównać ceny internetowe i "stacjonarne" bo nie wszystko kupione w sieci musi być tańsze.
Dobrze. Wszystko ok, ale klimatyzacja nastawiona na tak niską temperaturę że nie można tam za długo przebywać bo grozi chorobą. Na minus: wygląd miejsca obsługi. Na plus: personel, wiedza i doradztwo, sprawność obsługi, oferta i cena.
Bardzo dobrze. Ceny nie są najniższe, ale doraźne zakupy zawsze można zrobić w przyjaznej atmosferze, duży plus też za możliwość płacenia kartą, co w tych rejonach nie jest normą. Na plus: personel, wiedza i doradztwo, sprawność obsługi, oferta i cena, wygląd miejsca obsługi.
Duży wybór leków, suplementów diety, kosmetyków i produktów higienicznych. Ceny są najniższe na rynku. Opłaca się robić duże zamówienia jednorazowo, żeby załapać się na bezpłatną przesyłkę, wtedy jest jeszcze taniej. Przy niektórych produktach różnica między Gemini a innymi aptekami (zarówno stacjonarnymi w moim mieście, jak i internetowymi) wynosi nawet do 30% ceny. Fenomenalne. Przesyłka w miarę szybka, czasem zdarza się że coś się przeciągnie max do kilku dni, ale przy tych cenach jestem w stanie wszystko wybaczyć. Polecam bez wahania.
Byłam tam dwa razy na przełomie 2012 i 2013 roku i suma z tych dwóch wizyt wynosi właśnie 2,5/5. Za pierwszym razem wszystko było raczej poprawnie, siedziałam w ogródku lokalu z niedużą grupą znajomych, zostaliśmy w miarę szybko obsłużeni (bez szału, ale nie umarliśmy z głodu przed otrzymaniem zamówienia), jedzenie również było "w miarę", aczkolwiek w daniach typu paella dało się zauważyć tendencję kucharza do używania dużej ilości tanich składników (typu ryż, marchewka) przy bardzo oszczędnym obdzielaniu gości tym co droższe (czyli choćby kawałkami kurczaka czy owocami morza). Niemniej jednak było dość smacznie. Niestety nie dało się zweryfikować mojej opinii o jakości dań przy drugiej wizycie, ponieważ tym razem po zajęciu miejsca w ogródku ze swoim znajomym czekałam równe 25 minut i nikt z obsługi się nie pojawił, mimo że w międzyczasie zaglądałam do wnętrza lokalu i sama obsłużyłam się popielniczką stojącą przy drzwiach. Tak też nie mogę tego uznać za zadowalający poziom obsługi...
Sklep oferuje niebanalne ubrania, częściowo z drugiej ręki, częściowo nowe, do tego dużo dodatków od torebek poprzez biżuterię, a kończąc na materiałach do samodzielnego zdobienia odzieży. Sama strona internetowa jest ładnie zrobiona, przejrzysta, poruszanie się po niej jest intuicyjne. Robiłam w tym sklepie zamówienia już 3 razy i ani razu nie wystąpiły problemy. Rzeczy są dobrej jakości i takie, jakich nie ma w "zwykłych" sklepach. Zaznaczam tylko, że nie kupiłam tam jeszcze nic używanego, więc o tej części asortymentu nie mogę się wypowiedzieć. Jedyne, do czego można się "przyczepić" to nieco mało oczywisty system składania zamówienia (trzeba kopiować dane z formularza przelewu, system taki jak PayU na Allegro byłby idealny...), ale nie zmniejsza to jakoś szczególnie radości z robionych tam zakupów. Polecam szczerze i mam nadzieję, że vintageshop.pl utrzyma się na rynku jak najdłużej.
Sklep ma doskonałą lokalizację, mieści się w centrum miasta w otoczeniu wielu pubów i klubów, więc szczególnie w weekendowe noce nie brak tam klientów potrzebujących uzupełnić zapasy papierosów, alkoholu, czasem czegoś "na ząb". Niestety chyba z powodu tej poręcznej lokalizacji panie pracujące w sklepie nie uważają za konieczne stosować się do jakichkolwiek standardów nowoczesnej i profesjonalnej obsługi klienta ("bo i tak ktoś zawsze tam zajrzy po drodze z jednej knajpy do drugiej"). Sprzedające są generalnie niemiłe, odnoszą się do klientów bez życzliwości, jakby pracowały tam za karę. Awarie terminala i brak reszty do wydania traktują tak, jakby to była wina klientów i to my powinniśmy je za to przepraszać. Po trzecim razie, kiedy odmówiono mi sprzedania towaru "bo nie mam wydać" zapowiedziałam sobie, że już nigdy tam nie zajrzę i namawiam do tego wszystkich znajomych. Nie tak się robi handel w XXI wieku.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.