Przytrafiła mi się wręcz niewiarygodna historia. Kupiłam tunikę w tym sklepie. Po przyjściu do domu zmierzyłam ja do legginsów i okazała się być do nich za krótka. Zgodnie z regulaminem sklepu miałam 30 dni na zwrot towaru. Bluzkę odłożyłam w domu do reklamówki, w którą została zapakowana przez sprzedawcę w sklepie. Po paru dniach wybierałam się ponownie do galerii handlowej. Poszłam do pull&żeby zwrócić tunikę. Po podejściu do kasy powiadomiłam pana o swoim zamiarze i w tym momencie wyczułam problem. Pan kazał mi się tłumaczyć dlaczego oddaje bluzkę (podałam powód), następnie zapytał o paragon oraz wydruk z terminala oraz o kartę płatniczą. wszystko miałam i wszystko się zgadzało. Pan zawołał pania która stała nieopodal i zaczęli mnie usilnie namawiać abym nie zwracała tuniki tylko wymieniła sobie na coś innego. Kategorycznie odmówiłam i zażądałam zwrotu gotówki. wtedy pani zaczęła skrupulatnie przeglądać bluzkę czy aby metki nieoderwane, czy zamek nieuszkodzony, czy dżety na swoim miejscu itp. itd. nie mogła się do niczego "przyczepić" i wtedy padło pytanie z ich strony aby na pewno nie jestem w stanie wybrać czegoś innego. odmówiłam. iii wyobraźcie sobie, że pan nagle krzyknął na cały sklep,że bluzki mi nie wymieni ani nie zwróci ponieważ ona śmierdzi!!! Zapadła cisza... wszyscy klienci się obrócili w nasza stronę, zatkało mnie totalnie. Jakiekolwiek próby perswazji z tym panem zakończyły się negatywnie (ciągle się upierał że bluzka śmierdzi). Dodam że bluzka nie nosiła jakichkolwiek śladów użytkowania (zagnieceń, pudru, szminki, antyperspirantu, plan, dziur, posiadała oryginalnie przypięte metki.)Podsumowując uważam że zostałam potraktowana jak oszust, złodziej, brudas. Kiedy byliśmy na etapie weryfikacji czy chce wymienić bluzka- nie śmierdziała, w momencie chęci zwrotu z mojej strony zaczęła dla pana śmierdzieć. Było to nic innego jak chęć zatrzymania pieniędzy w firmie. Następnego dnia bluzkę bez problemu oddałam w Sosnowcu w Plejadzie. Pani nie miała jakichkolwiek zastrzeżeń co do jej wyglądu mało tego... wcale nie zdziwiła się kiedy zobaczyła paragon z Katowic i dodała, że to typowe dla tego sklepu. po opisaniu jej sytuacji przeze mnie zaczęła mnie przepraszać. Pan z Silesii okazał się być kierownikiem tegoż sklepu. Nigdy więcej nie kupię nic w tym sklepie.
Wracając z Płońska wstąpiłem do Biedronki w drobinie na zakupy. Wysiadając z samochodu zwróciłem uwagę na walające się w strefie wejścia (obok wózków klientowskich) folie po zgrzewkach napojów, następnie zauważyłem uszkodzony słoik po dżemie ( ostre krawędzie skierowane były ku górze). Na sali sprzedaży był bałagan w artykułach przemysłowych, brakowało dużej ilości cen na sklepie. Po zakupieniu potrzebnych produktów zmierzałem do kasy, ale przechodząc obok stoiska alkoholowego zobaczyłem whisky Johny Walker 1l. i zapytałem będącej w pobliżu Pani o cenę. Usłyszałem odpowiedź 37 zł więc uznałem to za super okazję i chciałem zakupić sobie owy alkohol. Jednak przezornie dopytałem się przy kasie jaka jest właściwa cena tego whisky i usłyszałem, że kosztuje ono 57,99 więc niestety zrezygnowałem. Pani przy kasie miła, przywitała i zaprosiła na ponowne zakupy, był jednak jeden mankament, a mianowicie miała dziurę w stroju pracowniczym.
Zakupy w tym sklepie internetowym robiłam po raz pierwszy. Skusiła mnie bardzo atrakcyjna cenowo oferta promocyjna "Książki za ósemkę". Wybrałam kilka pozycji z kryminałów i złożyłam zamówienie.Od razu otrzymalam potwierdzenie mojego zamówienia i dane do płatności. Sklep opferuje kilka wariantów płatności - płatność gotówką przy odbiorze osobistym, płatność przelewem, odbiór za pobraniem i płatność kartą. Dla mnie na duży plus ostatnia możliwość.Komunikacja ze sklepem bardzo sprawna. Każdy etap realizacji zamowienia jest potwierdzany przez sklep wiadomością e-mail. Za zamówienie płaciłam kilka dni później niż złożyłam zamówienie, więc w międzyczasie otrzymałam przypomnienie o płatności - bardzo uprzejme, rzeczowe. Po otrzymaniu potwierdzenia o uregulowaniu płatności nastapiła realizacja zamówienia i była błyskawiczna - jeszcze tego samego książki zostały do mnie wysłane, a firma kurierska dostarczyła je bez zwłoki następnego dnia. Książki dotarły do mnie w stanie nienaruszonym, bardzo dobrze zapakowane. Do przesyłki był dołączony dokument zakupu. Strona sklepu robi na mnie dobre wrażenie wizualne. Poruszanie się po sklepie jest czytelne i łatwe. Sklep ma szeroką ofertę, ale podział na wiele kategorii znacznie ułatwia wyszukiwanie. Jeśli chodzi o ceny std to można spotkać niższe w innych księgarniach internetowych, ale promocje cenowe powodują, że jednak warto zwrócić uwagę na sklep.gildia.pl Ja zamierzam powrócić tam jeszcze nie raz.
Sklep "Biedronka" na ulicy Grabowieckiej, powierzchniowo jest największym obiektem w ostrowieckiej sieci tychże sklepów.Jest tam dużo asortymentu i gdy w innych "Biedronkach" brakuje towaru,na ul.Grabowieckiej można znaleźć to co nas interesuje.Ogólnie wnętrze sklepu sprawia czyste,jasne i przyjazne wnętrze,na półkach zawsze jest równo poukładany towar,który jest na bieżąco dokładany w przypadku braku bądź małej ilości produktu.Wszystko świeże,nidgy nie kupiłam niczego po terminie przydatności do spożycia.Sklep ogólnie na plus,zadowala jednak są rzeczy,które warto poprawić w tym miejscu.Mimo plusów,wystawiłam ocenę +1 ponieważ ze skali 5 punktowej odjęłam punkt za wieczne i długie kolejki przy kasach.Na tak duży sklep otwarta jest zazwyczaj jedna kasa,następną otwierają na wyraźne rządanie klienta bądź gdy kasjerka sama zobaczy stale rosnący "ogonek" kolejki do kasy.Jednakże często nawet otwarte dwie kasy to za mało aby nie czekać długo w kolejce.Kolejny odjęty punkt za obsługę klienta.Na sklepie często spotyka się pracowników przy układaniu towaru.Są tak zajęci i skupieni na pracy,że szybko i pobieżnie odpowiadają na zadane pytanie.Pytając czterech pracowników o towar tylko jeden osobiście zaprowadził mnie do miejsca,gdzie znajdował się szukany przez mnie towar.Pozostałych trzech tylko poinformowało gdzie znajduje się szukany produkt,nawet przy tym nie patrząc na mnie ani nie przerywając rozładowywania towaru.Wszyscy pytani przeze mnie pracownicy mieli odpowiednią wiedzę do udzielenia poprawnej odpowiedzi ale mieli za to złe podejście do klienta.Kolejny,trzeci punkt odjęty za nieczytelne ceny asortymentu.W miejscu gdzie są wyprzedaże tych cen jest tak dużo,że aż trudno się połapać do którego artukułu jest przypisana cena a zbyt krótki opis przy niej, niczego nie ułatwia.Taka sama sytuacja dotyczy artykułów znajdujących się w zamykanych lodówkach czyli w mięsie i mrożonkach.Ostatni punkt odjęłam za wieczny bałagan w otawrtych i metalowych koszach,gdzie są artykuły typu zabawki dla dzieci,ksiązki,ubrania itp.Wszystko jest tam rozkopane,produkty pomieszane i powyciągane z opakowań.Obawiam się,że pracownicy bardziej skupiają się na towarze spożywczym niż na tym w metalowych koszach.Ceny są przystępne i nawet mogę cicho powiedzieć jak narazie bezkonkurencyjne.Asortyment jest naprawdę duży,można znaleźć wiele tańszych odpowiedników tych markowych produktów.Z jakością produktów różnie bywa,to rzecz gustu konsumenta.Sumując sklep z niedociągnięciami w stosunku pracowników do klienta jednak pomijając ten fakt miejsce jest godne odwiedzin i zakupów.
W związku ze świętami, chciałem kupić książkę o tematyce sportowej. Interesowało mnie coś o siatkówce, jednak była o tym tylko jedna książka, i to dość droga. Książek o sporcie było dość dużo, jednak większość o piłce nożnej - inne dyscypliny były potraktowane jakby po macoszemu. Znalazłem inną książkę, o igrzyskach olimpijskich, która potem się całkiem obdarowanej osobie się całkiem spodobała. Pani, którą poprosiłem o pomoc zaprowadziła mnie do właściwej półki, natomiast Pan który obsługiwał mnie w kasie zatroszczył się również o torbę, w której mógłbym zabrać zakupy. W księgarni oprócz mnie i obsługi, nikogo innego nie było a obsługa zajmowała się porządkowaniem asortymentu.
Na parkingu przed sklepem było bardzo dużo miejsca. Mimo wyznaczonych miejsc parkingowych klienci parkowali poza nimi, co tworzyło nieco chaotyczną atmosferę. Wewnątrz wszystko było już uporządkowane. Towary które chciałem kupić były łatwe do odnalezienia na półkach i poprawnie opisane. Przy kasie przede mną były dwie osoby. Pani kasjerka była osobą świeżo zatrudnioną, w związku z czym obsługiwała klientów jeszcze nie dość wprawnie ale nie popełniała błędów, któe nadmiernie wydłużałyby obsługę.
Byłem w media markt chcąc kupić telewizor, nie znam się zbyt dobrze na tym wobec tego poprosiłem jednego z konsultantów aby mi doradził jaki telewizor powinienem wybrać, co posiada i dlaczego akurat ten. Konsultant doradził mi znakomicie, powiedział o wszystkich fukncjach, poinformował mnie o gwarancji, kiedy moge oddać lub wymienić na nowy. Jestem bardzo zadowolony z obsługi konsultanta.
Na stacji paliw tankuję samochód dość czesto, co trzy tygodnie i zawsze zostaję przesympatycznie obsluzony, zawsze płace kartą, i za kazdym razem sprzedawca stacji propnuje produkt dodatkowy, wyglada to troche mechanicznie, ale zawsze z usmiechem i dobrymi chęciami. Sprzedawcy są różni iza każdym razem jestem zadowolony z obsługi. Polecam.
Oj Pani sprzedawczyni chyba coś się pomyliło.Bardzo pomyliło.To już nie te czasy kiedy sprzedawca robił łaskę że w ogóle poproszony towar podaje To nie te czasy kiedy pozostawało nam się w ogóle cieszyć jeśli cokolwiek udało nam się kupić.Jednak pracująca na stoi cukierniczym w Hali Marymonckiej kobieta powyżej średniego wieku zdaje siętego nie wie.Niechętna i najeżona do klienta.Nie spiesznie obsługuje klientkę przede mną .W międzyczasie konsumuje odkrojony kawałek sernika .Moja kolej .Pani jak już się odezwie to tonem tak odpychającym że mamy chęć odwrotu.Ja jednak jestem twarda i postawa Pani choć bardzo anyy mnie nie zniechęca do zakupu.Ciasto ostatecznie zostaje zostawione na wadze , nie zapakowane tylko w torebce foliowej.Zmuszona jestem do samoobsługi. Ceny nie za niski, produkty w dużym wyborze cukierki ciastka ciasteczka kawa. O co ma być świeże jest świeże. Sernik z cukierni Olsza bardzo smakował, delikatny w sam raz słodki. Ale nie wiem kiedy tu ponownie podejdę . Nie miła obsługa , z łaski brakuje tylko tabliczki „proszę dać spokój sprzedawcy, proszę nie przeszkadzać.
Pomimo tego co dzieje się nastronie i jak bardzo nie podoba mi się postawa pracowników VSC trwam na obserwatorskim posterunku i w miarę możliwości i czasu dodaje obserwacje.Choć żadnych wymiernych profitów z tego nie mam a i te nie namacalne jak nagrody też tracą bardzo swoją ostrość.Ci obserwatorzy którzy są z firmą od lat dobrze wiedzą ile czasu trwał start KSO. Ponad rok od ogłoszenia planów jego powstania.Czekaliśmy i się doczekaliśmy choć w moim wypadku nie było to to czego się spodziewałam.Jeden z elementów nie zadowolenia.Brak podania daty trwania Klubu i czasu zakończenia programu. Skutek był w grudniu.To co przewidziałam stało się z dnia na dzień klub „zawieszono”. Takie przynajmniej jest oficjalne stanowisko VSC.Z początkiem roku 2013 miał być przedstawiony nowy twór.Mam uczucie Déjà vu w kontekście wspomnianego już startu KSU .Cisza, mamienie brak konkretów.I zagubienie obserwatorów którzy długi czas na stronę nie zaglądali. Brak najmniejszej wzmianki chociażby o ty że klub do odwołania zostaje zawieszony. Na fan page jakoscobslugi.pl też nic nie znajdziemy w tym temacie .Myślę iż postawa pracowników ni wymaga w świetle tych faktów komentarza.Pozostaje żal i zawód i ogromne rozczarowanie .
Święta, sylwester , karnawał a po drodze jeszcze moje urodziny.Każdy pretekst jest dobry aby przypomnieć się klientowi i specjalnymi akcjami promocyjnymi, prezentami kusić.Yves Roche tę sztukę opanował do perfekcji.Nie zasypując gruszek w popiele już dziś otrzymuje @ ukierunkowanego na walentynki. Jest to oferta sklepu internetowego.Witaj (imię )!Za miesiąc bedziesz szukać idealnego prezentu na tę Specjalną Okazję. Ale czy naprawdę chcesz zostawić wszystko na ostatnią chwilę, gdy tymczasem teraz nasze najpiękniejsze zapachy w promocji aż do -40%? A dodatkowo GRATIS Maskara do każdego zamówienia z tym newsletterem! Chyba nie zamierzasz przepuścić takiej okazji!? Zawczasu z dużym wyprzedzeniem dając mi czas do namysłu i zastanowienia czy i w jakim wymiarze z oferty warto skorzystać.Jest to oferta sklepu internetowego.Wiadomość jest klarowna, zgrabna no i oczywiście bardzo czytelna.Z bezpośrednim przekierowaniem do przedstawionej w @ oferty .Piątka z plusem za komunikację, brak nachalności o odpowiedni czas i termin.No i za ofertę też brawa .
Dawno nie byłam w autozbycie, przejeżdżając obok postanowiłam wstąpić. Zaskoczyły mnie duże zmiany: powiększony sklep z cześciami i serwis w sieci AUTOCREW. Porozglądałam się trochę i okazało się że mają naprawdę tani olej do silnika, a wymiana jest w cenie oleju. Po rozmowie z obsługą zdecydowałam się na wymianę oleju. Oddałam kluczyki w biurze i zabrałem się za lekturę gazety i kawę. Nim zdąrzyłam dopić kawę samochód był gotowy. Ogólnie miło szybko i na temat.
Niesamowite miejsce przy Placu Zbawiciela. Bardzo klimatyczne, ze zmieniającym się co rusz wystrojem. Wspaniałe miejsce na pierwszą randkę, czy też na złapanie oddechu od szarości dnia. Duże okna z widokiem na plac i pędzących gdzieś ludzi. Kawa cynamonowa z miodem i ciasto czekoladowo bananowe, to rozkosz dla podniebienia. Atmosfera bardzo przyjazna. Zapach świeżo palonej kawy zaspokoi niejednego smakosza kawy :)
Rozmowa przychodząca z konsultantką jednego z operatorów komórkowych, która dała mi do myślenia... Po odebraniu telefonu konsultantka nie czekając na moją odpowiedź lub reakcje po swoim radosnym "witam" przeszła do prezentacji oferty fantastycznie szybkiego i taniego mobilnego internetu. Po mojej odpowiedzi iż nie jestem zainteresowany zapytała "dlaczego?"...hm stwierdziłem, że nie jest mi potrzebny śmiejąc się ironicznie. Zapytała ponownie "dlaczego?" a no dlatego, że juz jestem Waszym Klientem i mam u Was mobilny internet. Dłuższa chwila ciszy, która nie powinna mieć miejsca i reakcja - a może chce Pan dla dziecka ? Wszystko fajnie i ciekawie tylko wie Pani powiedziałem staram się z żoną o dziecko już od 3 lat ( zażartowałem). yyy nastąpiło rozłączenie bez pożegnania. Świadczy to o tym jak słabo przygotowani ( przeszkoleni ) sa konsultanci infolinii. Sam początek gdzie kobieta z automatu rozpoczęła prezentację rozwiązania bez weryfikacji w systemie czy mam usługę oraz bez wywiadu na temat tego czy jest mi potrzebna spowodował, że została przeze mnie skreślona. Prezentacja produktu to tak naprawdę tylko informacja o jego cenie i prędkości - brak informacji o języku korzyści - do czego mogę ten internet wykorzystać, co dzięki niemu mogą mieć czy osiągnąć. No i brak poczucia XXI wieku - czyli brak świadomości o ogólnych pytaniach związanych z domownikami a nie dziećmi. Żyjemy w czasach związków homoseksualnych - równie dobrze mogłaby się zapytać homoseksualisty " Co na to Pana żona?". Brak tolerancji, wiedzy szkoleniowej a także umiejętności budowania pozytywnej relacji z Klientem.
Szanowny Panie Piotrze, bardzo nam przykro, że kontakt z jedną z naszych telefonicznych konsultantek nie pozostawił w Pana wspomnieniach pozytywnego śladu. Opisywana przez Pana postawa konsultantki nie jest w żaden sposób odzwierciedleniem tego, z czego szkolimy nasz personel. Dążymy do tego, aby osoby kontaktujące się z naszymi Klientami, czy to w sprawie atrakcyjnej oferty, czy też bieżącej obsługi, wykazywały się profesjonalizmem i empatią, a ich podstawowym celem była satysfakcja i uznanie Klienta. Wyrażamy nadzieję, że Pana kolejne doświadczenia z naszą firmą, niezależnie od formy kontaktu, będą wyłącznie bardzo pozytywne i będziemy mogli cieszyć się z wieloletniej współpracy. Podczas korzystania z internetu mobilnego zachęcamy do odwiedzania naszych miejsc w sieci: http://blogplay.pl oraz http://www.facebook.com/Play
Witam, pragnę złożyć...
Witam, pragnę złożyć serdeczne podziękowanie dla Pana Krzysztofa Wójcika za profesjonalną obsługę, wiedzę na temat sprzedawanych produktów i kompetentne podejście do wykonywanych zadań. Jednocześnie składam Firmie "KOMFORT" gratulacje z możliwości zatrudnienia tak sumiennego pracownika jakim niewątpliwie jest Pan Krzysztof Wójcik.Pan Krzysztof wykazał się niezwykłą cierpliwością i tolerancją dla mojej niewiedzy na temat paneli, przybliżył mi temat i dużą dozą cierpliwości, spokoju i opanowania, pomógł dokonać wyboru towaru, co zaskutkowało jego zakupem w Państwa Firmie.Proszę w moim imieniu serdecznie podziękować Panu Krzysztofowi i życzyć mu dalszych sukcesów zawodowych oraz powodzenia w życiu prywatnym. Zakupy w towarzystwie tak miłego człowieka to czysta przyjemność.... z wyrazami szacunku i poważania zadowolona klientka Bożena Zalewska
W placówce nawet nie zauważono, że pojawił się Klient gdyż wszyscy zapatrzeni byli w swoje komputery. Gdy dosiadłem się do jednego z biurek zaskoczona Pani rozpoczęła swoją obsługę pytając mnie "o co chodzi?" Gdy wytłumaczyłem jak wygląda sprawa uzyskałem odpowiedź, że bedzie cięzko. Pani nawet nie poprosiła o dowód żeby zerknąć w system i zobaczyć jak wygląda sytuacjia na moim koncie - z miejsca stwierdziła, że tej czynności nie da się wykonać bez ważnego numeru ID. Wykonała telefon i czekała na linii ponad 15 minut ( ja razem z nią ) nie wiedząc o co tak naprawdę chodzi. Nie obsłużono mniena satysfakcjonującym poziomie i nie rozwiązano mojego problemu mimo informacji, że bardzo mi zależy. Podczas obsługi zamiast skupić się na moim problemie rozmawiano o sałatce rybnej oraz o zakupach, które miała zrobić jedna z pracowniczek Pani, która mnie obsługiwała. Oczywiście non stop przychodzące połączenia na telefon leżący na biurku co wyglądało mało profesjonalnie. W sytuacji kiedy obsługująca mnie pracownica miała problemy z komputerem wydarła się przez całą placówkę do kolegi siedzącego dalej " Rafał, czy Tobie te nie działa portal?". Zero profesjonalizmu, brak odpowiedniego podejścia do Klienta, brak prezencji i podstawowych umiejętności z zakresu profesjonalnej obsługi Klienta.
Bywam tam od lat. Bardzo rzetelna obsługa, miła i co ważne cierpliwa. Ze względu na oczekiwania klientów, od lat uzupełniają ofertę tańszymi markami, kosztem produktów z górnej półki. Ale prawie każdy powinen znaleźć coś dla siebie (jeśli wie, co potrzebuje). Choć można wyjść z czymś czego się nie szukało, ale po przymiarce za namową obsługi, szybko można było zmienić zdanie. A do tego koszule - Wypych to dla mnie z krajowych producentów Nr 1. Żadna masówa jak najpopularniejsze Wxxx, krótkie serie ekstra materiały i naprawdę niezła jakość wykonania.POLECAM
dzien dobry,mialam dzisiaj wizyte w salonie enzo rowniez skorzystalam z kuponu znizkowego jednak w przeciwienstwie do Pan mam pozytywne odczucie.same kosmetyczki podaly mi adres strony abym jak znajde czas wyrazila swoja opinie,pozytywne i negatywne odczucia stwierdzily ze to pomoze im poprawic rzeczy ktore klienci negatywnie odbieraja.z zabiegu jestem zadowolona,mialam wykonana mikrodermabrazje i niczym nie roznil sie ten zabieg od zabiegu 100% platnego,jedno co moge potwierdzic to ze nie ma tam duzo miejsca jednak jak dla mnie bylo naprawde w pozadku,nie musialam siedziec na krzesle z maska(tak jak wczesniej jakas Pani pisala),lezalam przez caly czas na lozku dostalam gazety zostalam przykryta kocykiem ,leciala fajna muzyczka,owszem bylo slychac szum suszarki ale bez przesady .zabieg wykonany starannie.pozadrawiam
Siema Już po raz 21 tym razem pod hasłem ratowania życia dzieci i godnej opieki medyczne seniorów wielki finał WOŚP.Co by nie mówić ale rozkręcenie całej tej gającej machiny i utrzymanie jej przez 20 lat zasługuje na uznanie. Rok rocznie w połowie styczna pojawiają się wolontariusze, serduszko co najmniej trzeba mieć.Sponsorów ( m. in. Play, PKO S.A )Już kilka dni temu można było wesprzeć fundację podczas zakupów w sieci Żabka i Lidl które to przyłączyły się do wspólnego grania . Imprezy plenerowe, koncerty, akcje lokalne, licytacje .Rozrywka i pomoc tym najsłabszym.To ma sens.Idea mi się bardzo podoba.Z organizacją ciut gorzej.W stolicy tradycyjnie już światełko do nieba było ale pokaz pirotechniczny był krótszy niż w latach ubiegłych.Na placu Defilad przed PKiN tłoczno, ślisko.Trzeba było uważać na porzucone śmieci i butelki.Mroźna aura nie sprzyjała imprezie plenerowej za to wydobywała urok rzeźb lodowych.
Bardzo lubię kupować w tym sklepie, bo można we nim kupić naprawdę tanio, rzeczy dobrej jakości. Należy nad tym jednak spędzić trochę czasu... Moja wizyta w tym sklepie była związana z poszukiwaniem prezentów na święta. Bez problemu znalazłem coś co spodobało się później obdarowanym i to mimo tego, że asortyment był już mocno przetrzebiony. W sali sprzedaży była miła atmosfera a obsługa sympatycznie i profesjonalnie mi doradziła a później obsłużyła w kasie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.