Sklep Intermarche. Jakoś nigdy nie byłam przekonana do tych sklepów. Po wejściu od razu rzuca się w oczy brud, w każdym miejscu. Podłoga mokra, aż w niektórych miejscach są kałuże, błoto w dodatku szyby w stanie przerażającym. Wchodząc na działy obserwuję zachowanie pracowników, nikt nic nie proponuje, nie pyta więc próbuję sama coś wyszukać. Bez rezultatów totalny bałagan. Ceny inne, niż na pułkach, przy kasach dwie Panie wesoło śmiejące się do siebie, nie potrafiły mi pomoc nawet w odnalezieniu poprawnej ceny towaru jaki chciałam kupić. Na dziale piekarnia, nie miałam zastrzeżeń natomiast tradycja...sprzedawczyni ma paznokcie jak na impreze, wymalowana, wlosy rozpuszczone, w dodatku kichając zakrywa twarz reką którą potem sięga po towar. Coś okropnego. Wyszłam z tego sklepu nie zadowolona.
Nie mam zastrzeżeń co do obsługi klienta przez handlowców. Podchodzą, pytają i są konkretni. Drażni mnie natomiast ilość zadawanych na raz pytań, jeżeli klient jest nie zdecydowany nie walczą o to aby zmienił zdanie. Kasjerki nie proponują dodatkowych ubezpieczeń, nie chętnie wypisują raty, są opryskliwe i nie patrzą na klienta gdy ich obsługują. Wchodząc do sklepu zaobserwowałam, że nikt sie nie wita z klientem, to samo dzieje się w przypadku wyjścia klienta ze sklepu, rozumiem że można byc zajętym nie zauważyć ale jeżeli na kasie są 3 kasjerki i plotkują zamiast zająć się klientem.
Sklep znajduje się w jednej z najbardziej obleganych galerii handlowych w Warszawie, dlatego też musimy być przygotowani na długie stanie w kolejce do kasy.Asortyment sklepu daje pole do manewru natomiast sposób ich ekspozycji budzi zastrzeżenia (ubrania nie leżą na ziemi, ale będziemy mieli trudności z wyszukaniem odpowiedniego rozmiaru; w kwestii obuwia - słaba ekspozycja, wymieszana rozmiarówka).Nie było odpowiedniej ilości personelu, która mogła pomóc w sprawnej obsłudze, np. kolejki do kasy.Pomoc ze strony sprzedawców w kwestii, np. odszukania odpowiedniego rozmiaru buta ograniczyła się do sprawdzenia w systemie komputerowym ich dostępności na sklepie.Wygląd sklepu oceniam dobrze, poza wcześniej wspomnianymi mankamentami.Zbyt mała ilość personelu a co za tym idzie brak efektywności w obsłudze klienta.
Miła i sympatyczna obsługa, która chętnie pomogła w wyborze odpowiedniej kawy. Standardy obsługi na wysokim poziomie. Ponadto sprawna i przede wszystkim szybka realizacja zamówienia mimo wielu klientów.Stanowisko pracy kasjerów, jak i baristy nie budziło żadnych negatywnych zastrzeżeń.Sympatyczna atmosfera "lokalu", za którą przemawia odpowiedni wygląd pomieszczenia, jak i czystość oraz przemiła obsługa, służąca z chęcią pomocą.
Sklep, duży, przestronny i czysty. Towar mimo dużej ilości klientów poukładany na półkach, liczne, bardzo ciekawe i korzystne przeceny a także bardzo duży wybór różnego rodzaju towarów. Poszczególne działy oznaczone są czytelnie, więc znalezienie szukanej przez siebie rzeczy nie sprawia większej trudności. Większy problem jest ze znalezieniem pracownika sklepu, z którym chce się porozmawiać. Po obejśicu całego sklepu trafiłam na jedną panią, która prawie biegła międyz regałami, nie zwracając uwagi że idę w jej stronę. Dopiero, gdy ją zawołałam zwróciła na mnie uwagę, jednak nie zwolniła kroku, gdy udało mi się zadać jej pytanie pędząc przez sklep zdążyła mi na nie zdawkowo odpowiedzieć, po czym znikła za regałami. Przy kasach z obsługą jest już dużo lepiej. mimo sporej liczby klientów podchodzących co chwilę do kas, nie było kolejek a kasjerzy byli mili i uśmiechnięci.
Sklepik jest mały, choć widoczny z daleka przez dość duuży szyld. We wnętrzu bardzo duża liczba różnego rodzaju butów. Po wejściu widać dwie osoby siedzące za biurkami, kobieta i mężczyzna. Kobieta zaraz po wejściu pyta w czym może pomóc. Po wyjaśnieniu pani czego szukam i w jakim celu potrzebne mi są buty pani pokazała mi kilka modeli o różnych kształtach i wiązaniach, dokładnie wyjaśniła wady i zalety każdego z nich. Rzeczowo i konkretnie odpowiadała na moje pytania. Zamówiłam buty, po czym pani poinformowała mnie, że po ok. 7 dniach zostanę poinformowana smsem o terminie przymiarki butów. Podczas rozmowy była bardzo sympatyczna, sprawiała wrażenie dokładnie znającej się na swojej pracy oraz n arzeczach, które sprzedaje i oferuje.
Podczas zukupów postanowiłam udać się na chwilę odpoczynku i udałam się do lodziarni Grycan. Wokół lady z lodami znajdowały się stoliki i wygodne fotele oraz kanapy, przy których spokojnie można było sobie usiąść. Stoliki były czyste, na każdym z nich stało menu ze zdjęciami, opisami i cenami poszczególnych deserów. Kiedy już wybrałam coś dla siebie rozejrzałam się wokół, aby zlokalizować jakiegoś kelnera, jednak zamiast niego zauważyłam napis nad ladą, że zamówienia tzeba złożyć samemu przy kasie. W związku z tym udałam się do lady. Tam przywitała mnie uśmiechnięta pani, która ubrana była w firmowy uniform, na którym miała przypiętą plakietkę z imieniem. Kobieta podczas rozmowy, była bardzo miła i uśmiechnięta. Miała schludny wygląd, starannie upięte włosy oraz delikatny makijaż. Złożyłam zamówienie, w skład którego wchodziła kawa macchiato oraz deser z menu. Kobieta z uśmiechem na twarzy poinformowała mnie, że mogę skorzystać z promocji jaką w tej chwili oferuje lodziarnia, jeśli lubię cynamon to z dodatkiem cynamonu kawa jest tańsza i dodatkowo dostanę ciastko. Kobieta poinformowała mnie także, że na zamówienie będę musiała czekać do 7min.Zarówno deser jak i kawa realizowana był za ladą, więc mogłam przyglądać się w jaki sposób jest przygotowywane moje zamówienie. Widać było pełen profesjonalizm oraz dbanie o wszelkie szczegóły. Całe zamówienie zostało nam podane po ok. 5min. Po zakończeniu konsumpcji pani zza lady podeszła i zabrała od nas pucharek i filiżankę, z uśmiecham na twarzy zapytała czy nam smakowało, po czym podziękowała za wizytę i zaprosiła na ponowną.
Znam bardzo dobrze tą aptekę. Praktycznie chodzę do niej co miesiąc. Jeszcze nigdy nie zdarzyły mi się jakiekolwiek nieprzyjemności. Panie tam pracujące są bardzo uprzejmę, chętnie służą pomocą i oferują tańsze zamienniki potrzebnych nam leków. Ceny leków nie są wygórowane - wręcz bardzo przystępne. Nie zdarzyło mi się nigdy czekać w długiej kolejce - jak w niektórych aptekach - gdyż zawsze jest otwarte tyle kas ile potrzeba.
Sklep jest zadbany, nigdy nie brakuje w nim asortymentu.Czasami można prafić na przeceny produktów. Obsługa bardzo przyjazna, uprzejma, miła i życzliwa, interesująca się klientami, chętna pomóc. Kasjerki zawsze przypominają o karcie, żeby punkty nie przepadły. Czasami są długie kolejki, ale zostaja szybko rozładowane przez otwarcie dodatkowych kas.
Do biura Metrohouse udałam się w związku z planowanym wynajmem mieszkania. Poszukiwałam czegoś zlokalizowanego w sąsiedztwie mojego aktualnego miejsca pracy. Pierwszego kontaktu z Pośrednikiem miałam przyjemność doświadczyć w jednym z biur firmy, zlokalizowanym na ul. Armii Krajowej. Przywitał mnie sympatyczny i wydawało się, że kompetentny młody mężczyzna, ubrany w dobrze skrojony garnitur i nienagannie wyprasowaną koszulę. Mieliśmy szansę usiąść w spokojnym miejscu, a ja pokrótce uzewnętrzniłam swoje oczekiwania (monolog z mojej strony, nie przerywany pytaniami; słuchanie i potakiwanie ze strony Agenta) i poprosiłam o przedstawienie kilku ofert, które mogłabym w najbliższym czasie zobaczyć. Pośrednik nie miał jednak wiedzy, co do aktualności proponowanych mieszkań. Wybrane przeze mnie oferty co chwilę okazywały się być dawno wynajętymi. Co ciekawe, Pan do końca nie znał szczegółów związanych z wynajmem - kwestia dodatkowych kosztów, kaucji, czynszu czy chociażby organizowania umowy. Profesjonalista, na jakiego próbował się kreować, miotał się co chwila, szukając w formularzach właściwych informacji. Ostatecznie udało się umówić dwa spotkania na kolejny dzień. Jakież było moje rozczarowanie, gdy tego samego dnia wieczorem zadzwonił ów Pośrednik i poinformował mnie ze smutkiem w głosie, że jednak "mieszkania się wynajęły" i będzie poszukiwał dla mnie kolejnych propozycji. Podziękowałam jednak serdecznie za dalszą współpracę. Oceniając działania Agenta zwracam uwagę na dwie kwestie: pierwsze pozytywne wrażenie, które sprawiło, że miałam odczucie kontaktu z człowiekiem konkretnym i pewnym siebie oraz całkowitą degradację tego wizerunku, wynikającą z niewiedzy i z kolejnych podejmowanych przez niego działań. Brak kontroli nad ogłoszeniami, porozumienia na linii: właściciel mieszkania - pośrednik, przyczyniły się do mojej negatywnej oceny pracy biura.
Salon kosmetyczny DermaCosmo poleciła mi znajoma. Wykupiłam sobie pakiet na 3 depilacje + 1 gratis + zabieg na twarz za 149zł, który zaproponowała mi Pani kosmetyczna. Oferta bardzo atrakcyjna. Pani która wykonywała zabieg była kompetentna, opowiedziała mi co dla mojej cery będzie najlepsze. Na ścianie można zaobserwować dyplomy Pań które tam pracują.Salon jest czysty, nowocześnie urządzony. Korzystałam z różnych salonów- z tego jestem bardzo zadowolona.
W sklepie Vobis w Zielonej Górze chciałam zrobić rozeznanie cenowe przed zakupem laptopa.Nie znam się zbyt dobrze na sprzęcie komputerowym dlatego zdana byłam na pomoc i szczerość tamtejszych prcowników. Pracownicy którzy mnie obsługiwali bardzo profesjonalnie mnie obsługiwali. Dokładnie przedstawili mi dostępne modele i podali wady i zalety danego sprzętu.
W salonie Play na osiedlu Zgody pojawiłam się przypadkiem. Od jakiegoś czasu planowałam przeniesienie numeru telefonu i korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłam udać się do pobliskiego salonu. Już na wejściu przywitało mnie radosne "Dzień dobry" wypowiedziane przez młodą, uśmiechniętą konsultantkę. Nie musiałam długo czekać, by padło pytanie: "Czy mogę jakoś Pani pomóc/ doradzić". Kolejne minuty upływały mi na bardzo przyjemnej rozmowie, w trakcie której Pracownica salonu podpytywała o moje dotychczasowe doświadczenia związane z sieciami komórkowymi (tutaj przede wszystkim aktualne koszty związane z posiadaniem telefonu komórkowego). oczekiwania oraz ewentualne obawy. Konsultantka z powagą wysłuchała moich uwag, po czym przedstawiła dwie najbardziej odpowiadające mi oferty. Co mnie mile zaskoczyło - przyniosła kilka aparatów telefonicznych i zaprezentowała je w taki sposób, bym mogła nie tylko ocenić ich estetykę, ale także z nich skorzystać, sprawdzić jak działają, jaki mają system i czy będą dla mnie odpowiednio funkcjonalne. Konsultantka mam wrażenie, niemal od razu wyczuła moją osobowość, cechy charakteru i potrzeby, co zaowocowało odpowiednim doborem aparatu. Plusem w tej całej sytuacji było stworzenie przez Pracownika takiej atmosfery bym nie czuła się przymuszona do podpisania umowy, bym nie czuła obawy przed szczerym wyznaniem: "Na ten abonament nie będzie mnie stać". Ostatecznie w tym samym dniu za pośrednictwem i przy pomocy Konsultantki poczyniłam pierwsze kroki w kierunku przeniesienia numeru telefonu (zarejestrowałam numer telefonu), a dwa dni później podpisałam umowę.
Szanowna Pani Magdaleno, serdecznie dziękujemy za wyrażenie pozytywnej opinii na temat naszej sieci i jednego z naszych krakowskich salonów. Codziennie dokładamy wszelkich starań, aby zaproponować Pani i każdemu naszemu Klientowi najlepsze rozwiązania zarówno pod kątem oferty, jak i obsługi oraz jakości świadczonych usług. Z uwagą śledzimy głosy naszych Klientów, które są dla nas bardzo ważną wskazówką w dalszym, nieustającym rozwoju. Opisywana przez Panią postawa Konsultantki dokładnie odzwierciedla praktykę, którą staramy się wprowadzać we wszystkich działaniach naszej firmy, charakteryzujących się profesjonalizmem i empatią. Wyrażamy nadzieję, że Pani kolejne doświadczenia ze współpracy z nami będą wyłącznie równie pozytywne. Zachęcamy do odwiedzania nas na: http://blogplay.pl oraz http://www.facebook.com/Play
Mój tata z...
Mój tata z nałogiem papierosowym walczy od czterech lat i nigdy proby rzuceni nie przyniosły żdnych skutkow. Postanowiłam kupić e- papierosa. Osiągneliśmy sukces tata rzucil całkowicie palenie tradycyjnych papierosow. Dlatego stałam się częstym klientem punktu przy Głogowskim Tesco. Stoisko czyste, zadbane, miła obsluga.
Bardzo niski poziom obsługi i podejścia do klienta. Bardzi o ciężko skontaktować się z konsultantem tej firmy, a gdy już do tego dojdzie to brak jakiego kolwiek profesjonalizmu. Konsultanci nie potrafią odpowiedzieć i udzielić informacji o podstawowych usługach firmy. Ja jestem nie zdowolona z wspólpracy z tą firmą.
Wchodząc do tego studia poczułam się jak zaczarowana, jak księżniczka z bajki. Suknie są przepiękne jedna ładniejsza od dugiej. Moim zdaniem jest to jednen z lepszych salonów mody slubnej w całym mieście. Również oferta cenowa tez jest atrakcyjna. . Pani ekspedientka szczegółowo wypytuje o potrzeby klientów. Polecam
Po nie udanej próbie wykupienia recepty w jednej z aptek udałem się w tym celu do Apteki Centrum Zdrowia w Galerii Hosso w Szczecinku. Ładny, przestronny, dobrze oświetlony lokal no i czysty lokal. Na pierwszy rzut oka dobrze zaopatrzony a na półkach ład i porządek. Przede mną trzy osoby ale obsługuje dwóch panów i robią to bardzo szybko i sprawnie. Po ok 4 minutach moja kolej. Na powitanie "Dobry wieczór" i "słucham..." - podaję receptę i po chwili trzy opakowania leżą już przede mną jednak ich cena jest dość wysoka więc zapytałem o jakiś zamiennik. Farmaceuta znał zamiennik i bez problemu go odnalazł. W między czasie zobaczyłem syrop dla dzieci na gorączkę w promocji jednak pan po kilku pytaniach o wiek dziecka i chęć dziecka do przyjmowania lekarstw polecił mi inny strop o takiej samej mocy ale w o połowę mniejszej dawce i praktycznie w tej samej cenie który oczywiście kupiłem. Jako że farmaceuta był dla mnie przekonywujący poprosiłem aby polecił mi jakąś maść przeciwbólową. Pan po chwili zaprezentował mi dwie a po wypytaniu na jaki rodzaj bólu narzekam zdecydowanie polecił mi jedną z nich którą również kupiłem. Cały zakupiony towar został mi zapakowany w małą reklamówkę firmową, zostałem pożegnany i zaproszony do kolejnych odwiedzin.Cały zakup trwał max. 10 minut i odniosłem zdecydowanie pozytywne wrażenie. Spory minus to jednak ceny które są wyższe niż w innych aptekach w mieście a w związku z tym jak dla mnie obsługujący mnie Pan mógł od razu i z własnej woli wspomnieć o tańszych zamiennikach
Dnia 22.01.2013r z konieczności odwiedziłem aptekę "Przy Szpitalu" przy ul. Kościuszki 36 w Szczecinku. Wyszedłem od lekarza z przychodni i była to najbliższa czynna apteka a jako że miałem wysoką gorączkę moim celem była szybka realizacja recepty i powrót do domu. Choć z zewnątrz budynek raczej nie zachęca do wejścia to po przekroczeniu progu pierwsze wrażenie pozytywne. Czysto, z uwagi na śnieg na zewnątrz podłoga świeżo przemyta, witryny czyste, wnętrze dobrze doświetlone, na półkach nie widać pustek a leki sezonowe i w promocji dodatkowo wyeksponowane. Pani farmaceutka w czystym białym fartuchu kończy obsługiwać jedynego klienta w aptece. Od razu więc moja kolej. Na początek uśmiech i "dzień dobry" i dość standardowe "w czym mogę pomóc" - podaję receptę, pani mówi że lek powinien być i znika za półkami na ok 4-5 min. Po powrocie grzecznie informuje mnie że jednak nie ma tego leku ale może zamówić na jutro co mnie nie interesuje. Kiedy już chcę zabrać receptę i wychodzić pani nagle proponuje że może mi dać tańszy zamiennik tego leku. Z nadzieją szybkiego udania się do domu zgadzam się i pani znów znika na ok 5 min tylko po to by wyjść i przeprosić bo jednak zamiennika też już nie ma. Niestety wizyta nie zakończyła się dokonaniem zakupu. Pani farmaceutka choć miła i przejawiająca chęć pomocy to przez nieznajomość ilości posiadanego w aptece asortymentu wydłużyła bez potrzeby czas obsługi co lekko mnie zniecierpliwiło i zakończyło moją wizytę w tej aptece.
W biedronce zaobserwowałem bardzo brudną podłogę, niemiły personel który odpowiada w sposób nerwowy, nie potrafią pomóc lub nie chcą... jeden chroni drugiego, brak kontaktu z kierownikiem.Byłem zażenowany kiedy pani kasjerka zadała mi pytanie "jak to mam teraz kasować?" Chodziło o 2pak coca-coli zero, który był przerwany niestety, ale taki otrzymałem od pani na sklepie więc nie moje zmartwienie. Na kod czekałem prawie godzinę, lecz się nie doczekałem, mimo próśb i kontaktu z kierownikiem - odmówiono mi. Ochroniarz bardzo nerwowy, odpowiada w sposób niegrzeczny i zamyka drzwi przed nosem, zachowanie karygodne.
Uśmiechnięte panie od samego wejścia do apteki zachęcają do podejścia do okienka w celu złożenia zamówienia. Realizując receptę rzeczowo odpowiadają na pytania o leki dostępne w sprzedaży odręcznej. Znają skład i dawkowanie oraz bardzo dobrze orientują się w ofercie leków generycznych. Jednocześnie potrafią polecić lek na daną przypadłość
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.