Nigdy nie miałam okazji być w tym sklepie, ale z witryn bardzo szybko przywołały mnie piękne kolory i ładny wystrój. Ceny mają bardzo przystępne, ale niestety przy bliższym zapoznaniu się z odzieżą w moim mniemaniu nie jest bardzo dobra jakościowo. Bardzo ładne wzory i kroje ubrań ale po dotknięciu nie których z nich nie byłam zadowolona wydały się mi bardzo sztuczne, Jednak po żmudnym szukaniu wyłowiłam kilka perełek dla mojego dziecka. Co do innych akcesoriów bardzo fajne rzeczy za dobrą cenę. Obsługa bardzo miłą i pomocna.
To co wczoraj zobaczyłam w tym sklepie, przeszło wszelkie pojęcie (pozytywne) i nie wiem czy ktoś mi w to uwierzy. Przez witrynę zobaczyłam sklep jak po przejściu tornada, pudełka, buty (pojedyncze) porozrzucane po całym sklepie, na półkach pustki tylko pojedyncze buty, obawiając się wejścia przeczytałam na wywieszonej kartce : "Wszystkie buty po 15 złotych". Od japonek, trampek, botków po kozaki!! No takiej promocji w życiu nie widziałam! Gdy weszłam okazało się to prawdą i co najlepsza jedna klienta szukała drugiego buta do pary, a pani z obsługi dosłownie zanurkowała w całą stertę butów i pudełek po czym po chwili odnalazła zaginiony but, byłam pod dużym wrażeniem. Ludzie siedzieli trzymając w garści całe tony butów dzwonili po swoich bliskich by przyjechali i wzięli coś dla siebie. Obsługa z pobliskich sklepów (w ubraniach roboczych) też znajdywała coś dla siebie. To była masakra, ale bardzo fajna trzeba przyznać.
Gdy jestem w centrach handlowych, na początku jest na mojej liście jest ten sklep . Lecz niestety po wczorajszej wizycie troszkę się rozczarowałam. W moich planach był zakup ubrań dla dziecka, więc cały mój czas spędziłam w tym dziale, po wybraniu odpowiednich rzeczy po około 10 minutach nie widziałam nikogo z obsługi, ani jednej pani która mogła by mi pomóc, byłam w szoku, bo zawsze chodź jedna zawsze była w tym dziale. Nie przeszkadzało by mi to, ponieważ znam ten sklep i radzę sobie w nim dobrze z reguły nie potrzebuję pomocy, ale wczoraj jak na złość interesowała mnie spódniczka która była na manekinie wewnątrz sklepu i po przeszukaniu wszystkich półek nie mogłam jej znaleźć, a obsługi jak nie ma tak nie było...
Nie miałam jeszcze przyjemności być w tym sklepie, ale po moich wczorajszych wrażeniach będę jego stałym bywalcem. Posiadają fantastyczne obuwie i dodatki w super cenach. Wszystko po układane, że aż nie mogłam się oprzeć i zmierzyłam chyba z 6 par butów z czego kupiłam dwie pary (a nie miałam w planach kupować sobie tylko dziecku ;)) Zakupiłam również dodatki do włosów bardzo tanio. Obsługa bardzo pomocna, miła i uśmiechnięta. Bardzo fajnie robić tam zakupy i myślę, że jeszcze w tym tygodniu skuszę się, by jeszcze raz go odwiedzić.
Postanowiłam skrócić sobie czas oczekiwania na autobus wizytą w sklepie. Niedzielne popołudnie, więc na parkingu było dosyć tłoczno. Logo sklepu jest widoczne z daleka, a cały sklep jest bardzo duży. Od wejścia jest czysto, w tle gra miła muzyka. Spacerowałam długo wzdłuż przestronnych alejek i działów. Produkty są bardzo ładnie rozmieszczone na półkach, niektóre efektownie ułożone na okrągłych półkach-stolikach pośrodku sklepu. Dało to bardzo ciekawy efekt wizualny. W sklepie znajdowało się kilka pracownic, jedna układała produkty w chłodni stojąc na drabince. Wszystkie pracownice ubrane w firmowe stroje. Delikatesy wyglądają bardzo schludnie, przyjemnie, a nawet elegancko. Niestety, za tą elegancję trzeba też zapłacić. Przyjrzałam się baczniej cenom i tu niemiła niespodzianka, są wysokie - nawet pieprz kosztuje ok. 1 zł więcej niż w innych delikatesach. Zaletą tego sklepu jest jednak to, że znajdziemy tutaj wiele nietypowych produktów, których na próżno szukać w innych sklepach, tj.: egzotyczne owoce lub mleczko kokosowe. Delikatesy Alma są dobrym miejscem do robienia jednorazowych zakupów, jednak na dłuższą metę będzie po prostu za drogo.
+ pracownice pomocne w okazaniu asortymentu+ warzywa, owoce świeże+ coraz większa oferta produktów markowych- ceny niektórych produktów mało przystępne- fatalny wygląd podłogi i pracowników- wąskie przejścia i wiecznie wystawiony towar do wyłożenia- ograniczanie czasu w obsłudze klienta, w szczególności przy kasie
+ szeroka oferta+ asortyment odpowiednio poukładany+ pozytywnie nastawiony personel, schludnie wyglądający- ceny droższe niż w innych popularnych drogeriach- traktowanie każdego klienta jako potencjalnego złodzieja- przy znikomej wiedzy na temat produktu zbywanie klienta- wręcz nachalne podejście do klienta co powoduje niechęć do robienia zakupów
Pomimo, że była dopiero godzina osiemnasta czy coś koło tego, to kiosk wyglądał jakby za chwilę miał zostać zamknięty. Na środku leży sobie niczym nieskrępowana sterta zamiecionych z podłogi śmieci, a nieopodal stoi szczotka. Pan dzielnie obsługuje klientów przy kasie, a oni sobie po śmieciach chodzą.
Makłowicz w alejce nadal wisi i obija głowy klientom. Nic nikt z pracowników sklepu sobie z tego nie robi. Podobnież regionalna kazała powiesić, to powiesili i nie ma się o co czepiać. A klient, jak nie zauważy, to tylko fryzurę sobie zepsuje, ale głowy nie rozbije więc o co tyle krzyku. Kto by się tak przejmował?
Panie na stoisku mięsnym okazały się bardzo uprzejme. Proponują wszystkim kupującym kiełbasę krakowską. Zapytane o skład w kiełbasy w pierwszej chwili były bardzo zaskoczone i padła odpowiedź z mięsa, ale już po chwili zaczęła czytać, co znajduje się w kiełbasie. Okazało się, że w tej kiełbasie jest jedynie 68 procent mięsa.
Główne drzwi wejściowe od strony parkingu przy aptece, rozsuwaniu się skrzypią i trzeszczą niemiłosiernie. Sytuacja ta trwa już od dość dawna i nic się z tym nie dzieje. W końcu, kto by się przejmował, że klientów bolą uszy, a pracownicy do tego już się przyzwyczaili. W końcu przecież właściciele się zmieniają, a budynek zostaje.
Na półce przy głównej alejce leżą sobie kromki wysuszonego chleba, które ktoś kilka dni temu położył. Na półce leży kilka artykułów i nie można przechodząc nie dostrzec leżących, obeschniętych kromek chleba. Widocznie nikt z pracowników dawno tam nie zaglądał, a szkoda. W końcu to główna aleja sklepowa, po których przechodzą klienci.
Stoisko ze sprzętem do majsterkowania jest po prostu zaniedbane. Na ostatnich dwóch półkach od dołu leżą młotki śrubokręty i inne narzędzia. Nie dość, że są powrzucane jak popadnie, to jeszcze brak jest jakiejkolwiek informacji o cenach. Brak etykiet cenowych. Trzeba iść do czytnika, który jest dość daleko.
Potrzebowałam dziś rano informacji na temat ceny biletów jednorazowych, miesięcznych i kilku przejazdowych na trasie Przemyśl-Jarosław. Kobieta udzieliła mi informacji takich jakie potrzebowałam. Rozmawiała z strażnikiem miejskim, przeprosiła go i udzieliła mi wszystkich niezbędnych informacji. Jeżeli w każdym biurze siedziała by taka kobieta- profesjonalna, uśmiechnięta i chętna do pomocy byłoby więcej zadowolonych klientów takich jak ja.
Bałagan na wyspie z wystawionymi meblami. Wystawione meble są bardzo brzydko poskładane i zamiast zachęcić do ich zakupienia wręcz odstraszają klientów. Złożona szafka jest nie do końca. Tył szafki odstaje i uwidacznia wszystkie jej niedoskonałości. Osoba, która to robiła nie miała zielonego pojęcia o tym jak szafkę złożyć.
Bardzo miła i kompetentna obsługa pani zastępcy kierownika sklepu. Pomimo pracy przy sprawdzaniu towaru z takim elektronicznym ustrojstwem, poproszona o pokazanie telefonu zamkniętego w gablocie, natychmiast przerwała pracę i udostępniła do obejrzenia telefon. Pani była bardzo uprzejma. Super obsługa.
Na paletach z cukrem, mąką, wodami i innymi towarami pakowanymi w zgrzewki duże ilości folii pozostawionej przez klientów po rozpakowanych zgrzewkach. Pozostałości folii ze zgrzewek leżą zarówno na podłodze jak i na paletach, pomiędzy paletami, powciskane pomiędzy nie oraz innych dziwnych miejscach.
Robiłam dziś zakupy w supermarkecie. Wszystkie produktu były świeże, łatwo dostępne wraz z woreczkami do pakowania, na półkach sklepowych panował ład i porządek. Obsługa bardzo miła i panie przy kasach sprawnie obsługiwały klientów.Panie z działu mięsnego bardzo miłe i sprawnie obsługiwały klientów. Serdecznie polecam.
Będąc w sobotnie popołudnie w sklepie spożywczym w Kuńkowcach byłam obsługiwana przez Panią, która robiła to profesjonalnie a przede wszystkim z uśmiechem na twarzy, z chęcią udzielała mi informacji gdzie znajdę asortyment sklepu gdyż był tam remont i parę rzeczy sie zmieniło. Zawsze są uśmiechnięte i profesjonalne. Wchodząc do tego sklepu wiem, że będę obsłużona tak jak na to zasługuje. Zawsze dostaje paragon, często pomagają pakować zakupy, reagują na klientów: jeżeli jest kolejka zawsze otwierają druga kasę. Witają klientów wchodzących do sklepu i zegnają ich. Jeżeli klienci mają jakieś obiekcje może śmiało im je zgłaszać. Polecam taki sklep!
Stoisko z pieczywem. W skrzynkach z bułeczkami w środki leżą pozostawione przez klientów opakowania foliowe, torebki pomieszane z bułkami. Patrząc na to odnosi się bardzo dziwne wrażenie bałaganu i braku dbałości o przeznaczone do sprzedaży bułki i bułeczki. Obok stoi kosz ze śmieciami. Ogólnie rzecz ujmując przykre wrażenie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.