Duży doskonale zaopatrzony market budowlany (Dom, mieszkanie, ogród). Świetna lokalizacja i dojazd. Towar rozlokowany branżami, wszystko poukładane na oczekiwanym miejscu - jasno i przejrzyście. Ceny nie należą do rewelacyjnych za wyjątkiem promocji i wyprzedaży. Duży kłopot będziemy mieli gdy przyjdzie nam o coś zapytać - nie ma kogo. Po monitach i wezwaniach przez radiowęzęł możemy jednak dopytać pracownika o interesujący nas produkt. Jeśli zabraknie dla nas towaru np. płytek, to prawdopodobnie już ich nie dostaniemy, duże markety nie uzupełnieją małych ilości towarów. Kolejka czekać będzie na nas przy kasie, są dwie i nie zawsze obie czynne. Ogólnie jednak sklep robi dobre wrażenie.
W lodówkach z nabiałem puste opakowania zbiorcze po jogurtach, serkach i śmietanach zajmują miejsce. Na dolnych półkach poprzewracane do góry dnem jogurty, plączą się z towarami przecenionymi. Przeceny na stoisku z warzywami, w części popsute warzywa i owoce popakowane do woreczków z obniżoną ceną .
Na półkach bardzo dużo pustych miejsc po towarach. W szczególności dotyczy to miejsc, w których stały towary w ofercie specjalnej. Pracownicy powoli, z wielkim ociąganiem uzupełniają towary na półkach, pytani czy dany towar jest, nie są w stanie odpowiedzieć. Trudno uzyskać informacje, czy poszukiwany towar jest w palecie, którą rozpakowują, czy też iść do innego sklepu.
Kolejny dzień, w którym nie działają płatności za pomocą kart. Na drzwiach wisi małymi literkami wykonany napis, że w dniu dzisiejszym nie działają płatności za pomocą kart płatniczych. Przy kasach brak już informacji o płatności tylko gotówka. Wielu klientów rezygnuje z zakupów z powodu nie przyjmowania płatności kartami.
Chodząc po mieście wstąpiłem do Getinbank.pl Tarnów ul. Krakowska 14. Po wejściu wszystkie stanowiska z konsultantami były zajęte ale zauważyłem, że obok jest pomieszczenie gdzie jest też pracownik więc chciałem się tylko zapytać o kredyty pani natychmiast udzieliła mi wszelkiej pomocy w uzyskaniu informacji. Z panującej atmosfery, obsługi klienta jestem zadowolony. Wyposażenie banku klasyczne firmowe, czystość bez uwag. Bank ten polecam jako przyjazny dla klienta. Data obserwacji 05/11/2012r.
Będąc na mieście miałem potrzebę skorzystania z Internetu w pobliżu była biblioteka. W porównaniu z kawiarenkami komputerowymi jest tu minimalna opłat za godzinę. Obsługa grzeczna i kompetentna. Wewnątrz czysto, wyposażenie standardowe jak dla mnie zbyt szare. Otoczenie biblioteki niezbyt czyste widoczne są zarzucone śmieci. Budynek parterowy na elewacji widocznych jest kilka grafitii. Mankamentem według mnie jest mała tablica informująca jeśli ktoś się nie wpatrzy lub nie podejdzie bliżej trudno zauważyć że to biblioteka. Data obserwacji: 05/11/2012
Ogromny sklep doskonale zaopatrzony. W oczy rzuca się dbałość o czystość, sprzątanie ręczne i mechaniczne praktycznie non-stop. Doskonale zorganizowane stoiska "okazjonalne" np. z wędliną i wyrobami masarniczymi. Personel świetnie zorientowany w towarze i miejscu jego ekspozycji. Doskonałe oświetlenie , dobry "niekrzyczący" przekaz informacji z radiowęzła. Są jednak i minusy: zdecydowanie za mała ilość czynnych kas, automatyczne (samodzielne) punkty zapłaty w większości nieczynne. Minusem jest również chwilami nieczytelny (nielogiczny) układ towarów
Udałam się na Pocztę w Nowogardzie przy ul. Warszawskiej 14. Wypełniłam potwierdzenie nadania odbioru niepoprawnie,pani w okienku zorientowała się bardzo szybko i pomogła mi wypełnić poprawnie. Zaoferowała mi również do listu potwierdzenie odbioru. Miejsce jest bardzo przyjemne, tak samo jak i obsługa.
Nowy dwumiesięcznik który ucieszy zapewne każdą nastoletnią amazonkę.Kolorowy, cieszący oko.Podający w sposób przystępny informacje o koniach które warto posiadać.Nie pominięto i rozrywki.Foto story, horoskop, ciut humoru.Wszystko zgrabnie skonstruowane i podane.Cena może i nie za niska ale na osłodę finansowego krachu mamy grupowe opaski i naklejki w prezencje do wydania pierwszego numeru magazynu.Dzielimy wydatek na 2.No i od czego się ma kieszonkowe.Gazetka jako rodzicowi mi się podoba.Córce jeszcze bardziej.I suma sumarum jestem na tak.
Dzisiaj odwiedziłam sklep z odzieżą damska.Chciałam kupić spodnie jeansowe. Personel sprzedający w tym sklepie był schludnie ubrany, powitał mnie, oraz zaproponował pomoc. Kobiety te pokazały mi różne wzory spodni,jedne z nich wybrałam. Jestem zadowolona z niskiej ceny ale i też z dobrej jakości ich.Miejsce jest dobrze zorganizowane, wszystko poukładane.
Moje zainteresowanie zakupem laptopa zostało natychmiast zauważone. Obsługa (2 osoby) w sposób bardzo taktowny i fachowy przedstawiła mi ofertę sklepu w inreresującym mnie zakresie. Uzyskałem ogrom informacji, zapoznałem sie manualnie z możliwościami pokazanego mi sprzetu, wyjaśniono (zaprezentowano) mi różnicę w poszczególnym sortymencie i zachęcono do zakupu. Wrażenie zrobiła na mnie wiedza personelu i niespotykany takt.
Obsługa sklepu dwuosobowa , pomoc przy zakupie umiarkowana, zbyt mała informacja pisemna o braku możliwości zwrotu zakupionego towaru - personel nie informuje o tym klientów przy zakupie, słaba informacja ze strony personelu o towarze (skład surowcowy, zalety itp). Zdecydowanie widać zainteresowanie klientem który chce kupić. Klient poszukujacy traktowany jest ulgowo i niechętnie.
Dla takich chwil wato być nadal członkiem Naszej małej społeczności obserwatorów.Wybrałyśmy się dziś na zakupy i mały sklepowy rekonesans.Wchodząc do DEICHMANNa na bramki założono tekturowe zielone ochraniacze z godłem JO 2012 z podziękowaniem dla klientów i pracowników firmy.Bardzo mi się miło zrobiło i się ucieszyłam że firma się stara i potrafi docenić trud swojej załogi w drożeniu do jak najwyższych standardów obsługi.Potwierdza to tylko że zasługuje na wyróżnienie i znalezienie się na liście 100 firm które prezentują najwyższą Jakość Obsługi.Oby kolejny rok też skończył się tak dobrze.
Tzw. Kolejowa linia Otwocka.Kiedyś piękna, dziś to piękno jest dość staranie ukryte pod warstwą wieloletniego zaniedbania.Po maleńku to się zmienia.Dzięki akcji społecznej, ludzi którzy doceniają wartość historii i konieczność zachowania jej śladów.Udało się przywrócić i nie dopuścić do wyburzenia budynek kasy i poczekalni na stacji PKP Józefów.Budynek o bardzo charakterystycznej architekturze dachu, niczym skrzydła ptaka w locie został wpisany na listę zabytków.W środku dziś jest kawiarnia omen nomen o nazwie jakże adekwatnej poczekalnia.Zachowano długą ławę z lat 30, lampiony kolejowe w których zamontowano żarówki.Odsłonięto niebieskie kafelki na ścianie.Bod blatem opis historii tego miejsca i walki o nie.Bardzo ciekawe miejsce, pokazujące że jak się chce można wszystko. Ciekawe, użyteczne, potrzebne.
W żyrandolu nad ladą kasową nie świeci się jedna żarówka, trzecia od strony galerii. Sprawia to niezbyt miłe wrażenie. Poza brakiem żarówki nie można niczego zarzucić w zachowaniu personelu sklepu, który jest bardzo uprzejmy i życzliwy. Pani bardzo uprzejmie objaśniła oznaczenia na pudełku z butami.
Obsługa stoiska z telefonami nie jest zorientowana w ofercie sprzedawanych telefonów, ich możliwościach technicznych. Przy pytaniu o funkcje telefonu (alcatel) nie była w stanie pani uruchomić telefonu i zalogować się do sieci wi-fi. Konsylium trzech pracowników po kilkunastu minutach dopiero poradziło sobie z ustawieniem połączenia do sieci.
Stoisko z telefonami komórkowymi. Na stoisku są nieaktualne wywieszki z cenami. Niektóre telefony (alcatel) wystawiony w gablocie jest z nieaktualna wywieszką cenowa. Stara wyższa cena ponad trzysta złotych, podczas gdy w rzeczywistości jego cena wynosi ponad dwieście złotych. Wprowadza to w błąd klientów.
Oda o/do ziemniaku(ka)Prawdziwa Belgijska frytka jest gruba, ma złocistą nie obciekającą tłuszczem chrupiącą skórkę i super delikatny środek.Robi się ją z odmian ziemniaków specjalnie wybranych ze względu na zawartości suchej masy i zajmuje tylko 4 minuty.Takie chrupiące ziemniaczki macza się potem w przesmacznych sosach i jest super.Kawałek ziemniaka a jak cieszy.Malutki lokalik ze sprzedażą z okienka przy którym po obu stronach są wysokie okrągłe w barwach żółto czerwono czarnych blatach stoliki.Frytki- trzeba spróbować.Sosy niebieski smak.Prosta a jednocześnie jakże wykwintna w swej prostocie uczta…Adres który po prostu trzeba zapamiętać.Przeskok 2 w Warszawie.W centrum, choć trochę na uboczu, ukryte miejsce niczym kulinarny skarb.Są reklamy-informatory przy ulicy Chmielnej/Kruczej jak i przy górskiego.Łatwo trafić i naprawdę warto.Polecam.
Pomimo że na stacji są jedynie czynne dwa stanowiska obsługi klientów, to jednak obsługa odbywa się bardzo sprawnie. Zarówno pan, jak i pani obsługują bardzo sprawnie i szybko wszystkich stojących w kolejce klientów i cały czas coś dodatkowego do paliwa proponują. Nie jestem zwolennikiem takiego traktowania klientów, aby jeszcze coś na siłę im sprzedać.
Na sklepie panuje duzy porządek jednak rozmieszczenie towaru jest nieznane i mimo rzetelnej pomocy pracownika, ktory stał się naszym przewodnikiem po markecie myślę , że przydałby się jakiś plan gdzie co można znaleźć lub chociaż hasła napisane pod nr rzędów widniejące przy suficie... sporo ekspozycji ułatwiających wbór... jednak na dziale oświetlenia pracownik nie umial pomóc w kwestii doboru żyrandola bo stwierdzil, że jest "od żarówek", chyba kompetencje powinny byc dopasowane do dzialu nie danego regału czy elementu - za to minus
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.